Dodaj do ulubionych

"Łżę-elity" - jestem a Was dumny!!!

03.09.06, 16:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3592260.html?i=0
Obserwuj wątek
      • kataryna.kataryna Re: errata-Tymochowicz!!!! 03.09.06, 16:20
        silwuple napisała:

        > i jeszcze wzruszyła mnie anegdotka na TVNopowiedziana przez Hankę G-W.,jak to
        > witał ją Kuroń-Witam PIĘKNĄ panią prezes:)))




        Hospicja przechodzi samą siebie. Rozumiem potrzeby kampanii wyborczej ale akurat
        Kuroń miał taki styl wobec kobiet, wszystkie adorował więc Hospicja się wygłupia
        z tymi anegdotami. Papież ją lubił, Kuroń miał za piękną.
        • haen1950 Re: errata-Tymochowicz!!!! 03.09.06, 17:11
          Była kiedyś Kataryna, rżnięta równo przez Poniatowskiego. Nad tym ostatnim
          zlitowano sie niedawno, chyba tylko ze względu na czwartkowe obiady.
          Stosownie do czasów proponuję wysuniecie tej damy do odznaczenia orderem
          Świętej Latryny.
        • jackmal Re: errata-Tymochowicz!!!! 03.09.06, 18:45
          Niestety Kataryno, brak Ci klasy. Byłem na Powązkach i było to budujące, że są
          jeszcze ludzie przyzwoici. Próba dyskredytacji tego normalnego u człowieka
          odruchu - niezgody na niegodziwość i kłamstwo nie przysparza Ci chwały. To z
          czym mamy obecnie do czynienia, to najgorsza rzecz jaką można zatruć
          społeczeństwo. Te insynuacje, półprawdy (czyli pełnokrwiste kłamstwa) - byle
          tylko przywalić. I te niewinne oczęta, nie wiemy o co chodzi? Przecież Kuroń
          rozmawiał? To przemiłe szczucie tłuszczy. Tylko jak bezwystdnym wytłumaczyć, że
          czegoś nie godzi sie robić?
        • don.kichote Re: pędź PiSdziaku ! 03.09.06, 16:29
          Heniu, spokojnie!
          Czy ktoś, dla kogo bycie, niepostępowym wstecznikiem, ciemnym
          kołtuno-burakiemn, klerykalną parodią patrioty, który z BOGIEM na ustach, bez HONORU kupczy OJCZYZNĄ, od niedawna w skrócie moherem zwany, uważa swój stan za nobilitację; czy ten ktoś, jest w stanie nam ubliżyć, czy choćby naz zirytować???
          NIE!!!
          Na pohybel im!!!
          • t-800 Nie płakałem po Kuroniu 03.09.06, 16:35
            anka dnia 06/12/2006
            ja ciągle płaczę. po straconych złudzeniach. Cieszyłam się, że nie żyję
            państwie religijnym, że jest demokracja... O jakże bolesne odkrycie w 37 roku
            życia! Płaczę nad swoją ślepotą. Tak, śmierć papieża wszystko zmieniła w moim
            życiu: już wiem, że nikt mnie tu nie chce. Że otaczają mnie zewsząd fanatycy
            religijni. Że Kościół Katolicki ma władzę absolutną. Że ludzie potrzebują kultu
            jednostki. Dziś ryczałam po wywiadzie wiceprezydenta Warszawy. Mówił na temat
            parady równości. Nie wiem co ja tu robię. Nie wiem, gdzie mam pójść.
            Teoretycznie religia nie pozwala im zabijać, ale czy można wierzyć, że oni
            przejmą się tym zakazem, jeśli zacznę mówić to, co myślę?

            Justyna dnia 06/12/2006
            Serdeczne dzieki. Myslalam juz, ze ze swoimi uczuciami i przemysleniami jestem
            sama. Jednostronnosc mediow byla nie do zniesienia, to tak jakby w ustawionych
            obok siebie pionowo kostkach domina przewrocic jedna z nich, a zaraz
            blyskawicznie klada sie nastepne, jedna po drugiej. Nie wypadalo nie byc w
            zalobie, nie wypadalo nie zrobic sobie czarnego loga stacji telewizyjnej czy
            portalu internetowego, nie wypadalo nie pisac wzruszajaco o Papiezu.

            olo dnia 06/12/2006
            strzał w dziesiatke! Dokładnie odzwierciedla to moje uczucia w tym okresie.
            Szacunek sie należy, oczywiście. Ale nie sztuczne napuszanie się - jak w cyrku.

            www.tiszert.com/tiszertdlawolnosci/photogallery.php?photo=41
          • 1normalnyczlowiek I na tym polega Wasz problem - zakłamywanie 03.09.06, 16:59
            don.kichote napisał:

            > Heniu, spokojnie!
            > Czy ktoś, dla kogo bycie, niepostępowym wstecznikiem, ciemnym
            > kołtuno-burakiemn, klerykalną parodią patrioty, który z BOGIEM na ustach, bez H
            > ONORU kupczy OJCZYZNĄ, od niedawna w skrócie moherem zwany, uważa swój stan za
            > nobilitację; czy ten ktoś, jest w stanie nam ubliżyć, czy choćby naz zirytować?

            ---> Nawet nad grobem cenionego człowieka opluwacie wszystkich - czy to znamienne?
            Mylicie, jak zwykle zresztą, kolejność rzeczy: Najpierw to WY innych nazwaliście
            moherami i ciemnymi kołtuno-burakami, to WY bez Honoru kupczycie Ojczyzną, którą
            i tak wcześniej rozkradliście - a teraz udajecie niewinne obrażone dzieci.
            • don.kichote Re: I na tym polega Wasz problem - zakłamywanie 03.09.06, 18:28
              Jedyny(?)normalny(?)czlowieku!

              Zakłamywanie - piszesz?!
              Zatem, czyż nieprawdą jest, że w przeciwieństwie do nas, ŁŻE-ELIT, nibilituje Was(w Waszym mniemaniu) fakt bycia:

              "niepostępowym wstecznikiem, ciemnym
              kołtuno-burakiemn, klerykalną parodią patrioty, który z BOGIEM na ustach,
              bez HONORU kupczy OJCZYZNĄ, od niedawna w skrócie moherem zwany"(?)

              > Najpierw to WY innych nazwaliści
              > e
              > moherami

              Tak. Nazwałiśmy Was tak, ale wiesz dobrze, że nie ma skutku, bez przyczyny!
              Czyż, nieprawdą jest, że podkteślacie, ba a nawet jesteście dumni ze swej "niepostępowości", jednocześnie czyniąc nam zarzut z tego powodu?
              Nam nie przeszkadza Wasz styl życia, Wam nasze "róbta co chceta" - owszem i dajecie temu upust, niejednokrotnie w niewyszukanej formie!

              > i ciemnymi kołtuno-burakami,

              ...a to już moja, radosna twórczość.

              > ---> Nawet nad grobem cenionego człowieka opluwacie wszystkich - czy to zna
              > mienne?

              Znamienne! A to przykład:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47968487&a=47968829
              > to WY bez Honoru kupczycie Ojczyzną, któr
              > ą
              > i tak wcześniej rozkradliście

              ble, ble, ble!
              Masz dowody, to oskarż winnych, ale od niewinnych wara!
              A jak nie masz, to to nie szczekaj!

              Wiem wiem! Wiśta-wio łatwo powiedzieć. W sumię to nawet Was rozumiem, że to "szczekanie" to jedyny argument, któru Wam jeszcze pozostał!
              • 1normalnyczlowiek I na tym polega Wasz problem - zakłamywanie 03.09.06, 20:02
                don.kichote napisał:
                > Zatem, czyż nieprawdą jest, że w przeciwieństwie do nas, ŁŻE-ELIT, nibilituje
                Was(w Waszym mniemaniu) fakt bycia:
                > "niepostępowym wstecznikiem, ciemnym
                > kołtuno-burakiemn, klerykalną parodią patrioty, który z BOGIEM na ustach,
                > bez HONORU kupczy OJCZYZNĄ, od niedawna w skrócie moherem zwany"(?)
                ---> Od początku staliście się zaklinaczami rzeczywistości. Myli się Wam
                rzeczywistość z tym co mówicie o rzeczywistości. Kiedyś w prasie pisano, że jest
                dobrze. A potem inni "udowadniali", że jest dobrze mówić: jest dobrze, bo
                przecież w gazecie tak napisali. Robisz dokładnie to samo.

                > Tak. Nazwałiśmy Was tak, ale wiesz dobrze, że nie ma skutku, bez przyczyny!
                --->Sam więc się przyznałeś, że powyżej pisałeś nieprawdę. Jedyną przyczyną była
                frustracja po przegraniu wyborów - jeszcze "dzień" wcześniej mieliście inne zdanie.

                > Czyż, nieprawdą jest, że podkteślacie, ba a nawet jesteście dumni ze swej
                "niepostępowości", jednocześnie czyniąc nam zarzut z tego powodu?
                ---> Kolejna konfabulacja. Najpierw postawienie fałszywej tezy a później
                powoływanie się na nią jako na koronny dowód.

                > Nam nie przeszkadza Wasz styl życia, Wam nasze "róbta co chceta" - owszem i
                dajecie temu upust, niejednokrotnie w niewyszukanej formie!
                ---> Znowu to samo. Do tego nie wiadomo, co masz na myśli, pisząc "róbta co
                chceta". Jeśli życie naszym kosztem, to mamy prawo to komentować i krytykować.
                Powtórzę setny raz, że nie zgadzam się z tymi, którzy upierają się przy
                koncepcji (stylu życia?), że jeśli ktoś coś ukradł to już jest jego na zawsze,
                że tu też powinno obowiązywać "święte prawo własności". Nieprzypadkowo o tym
                wspominam, bo powinieneś wiedzieć, że styl życia nie bierze się znikąd.

                > ble, ble, ble!
                > Masz dowody, to oskarż winnych, ale od niewinnych wara!
                > A jak nie masz, to to nie szczekaj!
                ---> Dowody masz na każdym kroku.
                I kto tu szczeka?
    • emma_b Re: "Łżę-elity" - jestem a Was dumny!!! 03.09.06, 16:31
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3592260.html?i=3
      tez jestem dumna, nie spodziewalam sie, ze tak trudno bedzie zapalic znicz w
      poblizu grobu, ktory na codzien nie jest niestety zbyt licznie odwiedzany

      nie rozumiem tylko dlaczego ten facet na zdjeciu w srodku zostal zaliczony do
      przyjaciol Jacka Kuronia
      • don.kichote Re: "Łżę-elity" - jestem a Was dumny!!! 03.09.06, 16:40
        emma_b napisała:

        > nie rozumiem tylko dlaczego ten facet na zdjeciu w srodku zostal zaliczony do
        > przyjaciol Jacka Kuronia

        Widzisz, "późno urodzona rewolucjonistko" tak to już jest, że nie zawsze ten kto (pozornie?) jest przeciw nam, jest naszym wrogiem!
        Ale żeby to zrozumieć, trzeba się było urodzić wcześniej, zobaczyć TO, na własne oczy. PRZEŻYĆ!

        A tak, korzystając z niepełnej wiedzy i sugestii takich samych znawców jak Ty,
        tylko się - sorry - błaźnisz!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka