die Kartoffelkrise...

03.09.06, 22:46
Klęska kartoflana - "potato famine", która nawiedziła Irlandię w drugiej
połowie XIX, oznaczała dla jej mieszkańców nie tylko widmo śmierci głodowej,
ale i nieznaną wcześniej w takich rozmiarach masową emigrację za ocean. W USA
znalazło się więcej Irlandczyków niż pozostało ich na zielonej wyspie. Do
dzisiaj wyrażenie "potato famine", a więc owa słynna klęska nieurodzaju na
kartofle, jest jednym z ważniejszych wyznaczników irlandzkiej świadomości
narodowej. Wspomnienia upokorzeń, jakich doznawali poniżani z powodu swojego
ubóstwa i religii imigranci irlandzcy w protestanckich Stanach Zjednoczonych
są wśród ich potomków wciąż żywe.

Czy podobna trauma czeka teraz Polaków? Wojna kartoflana, już oficjalnie
zwana w mediach niemieckich "die Kartoffelkrise", zbiera porownywalne żniwo.
Polskę opuszczają miliony młodych ludzi, którzy szukają godnego życia i nie
chcą pogodzić się z brakiem perspektyw w swoim kraju. Ironia historii
sprawiła, że większość z nich szuka pracy w Irlandii.
    • wartburg4 Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 22:51
      z dyskusji internetowej zainicjowanej przez portal spiegla

      Ja.
      Einerseits die Zwillinge an der Spitze, andererseits der "Kartoffelkrieg". Da
      fragt man sich: Was kommt als nächstes? Ist Polen wirklich schon im 21.
      Jahrhundert angekommen? Das ganze wirkt nahezu unglaublich, wie eine
      Realsatire, ein Stück absurden Theaters.
      Viele Grüße Kunigunde
    • bush_w_wodzie Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 22:52

      moim zdaniem mlodzi polacy opuszczaja polske nie z powodu rzadow pis tylko
      dlatego ze statystyczne podatnik ma w polsce 1000 zl brutto a w uk mlody
      czlowiek moze zarobic stosunkowo latwo 1000 funtow brytyjskich miesiecznie - co
      nawet zwazajac na wyzsze ceny w uk - daje mlodemu polakowi ze 3 razy wyzsza sile
      nabywcza

      rzady pis-u sa irytujace ale nie az tak by zmusic kogos do wyniesienia sie z
      miejsca gdzie sie mu dobrze powodzi
      • wartburg4 Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:04
        W moim poście oczywiście trochę żartowałem:) Tych biednych Irlandczyków za
        ocean wygnał przecież prawdziwy głód. Choć sam termin "die Kartoffelkrise",
        jaki zaczął funkcjonować w publicystyce niemieckiej, skłania do refleksji.
        Kaczyńscy już na początku swoich rządow doprowadzili do realnego kryzysu,
        którego konsekwencje mogą być fatalne dla przyszłości naszego kraju.

        Emigracja chyba zawsze jest reakcją na sytuacje kryzysowe.
        • bush_w_wodzie Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:13
          wartburg4 napisał:


          > Choć sam termin "die Kartoffelkrise", jaki zaczął funkcjonować w
          > publicystyce niemieckiej, skłania do refleksji.


          sklania - choc tym razem raczej nad jakoscia niemieckiej publicystyki



          > Kaczyńscy już na początku swoich rządow doprowadzili do realnego kryzysu,
          > którego konsekwencje mogą być fatalne dla przyszłości naszego kraju.
          >
          > Emigracja chyba zawsze jest reakcją na sytuacje kryzysowe.


          mam nadzieje ze i tym razem zartujesz. glowna przyczyny emigracji jest roznica
          poziomow zycia miedzy bogatymi krajami starej ue a polska - ktora jako zywo ma
          charakter (dlugo)trwaly... przyczyna przyspieszenia (legalnej) emigracji w
          ostatnim czasie jest zniesienie administracyjnych barier. oczywiscie - bardzo
          mocna stymulanta emigracji jest bezrobocie - ktore jednak `wybuchlo' w okolicach
          roku 2001. tyle ze w poprzednich latach emigracja byla `na czarno' przez co byla
          troche mniej liczna i nierejestrowana
          • wartburg4 Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:31
            bush_w_wodzie napisał:

            > wartburg4 napisał:
            >
            >
            > > Choć sam termin "die Kartoffelkrise", jaki zaczął funkcjonować w
            > > publicystyce niemieckiej, skłania do refleksji.
            >
            >
            > sklania - choc tym razem raczej nad jakoscia niemieckiej publicystyki

            nie przesadzaj... chyba akurat Ciebie nie muszę przekonywać, że to nie
            niemiecka publicystyka sprowokowala ten kryzys.
            >
            >
            >
            > > Kaczyńscy już na początku swoich rządow doprowadzili do realnego kryzysu,
            >
            > > którego konsekwencje mogą być fatalne dla przyszłości naszego kraju.
            > >
            > > Emigracja chyba zawsze jest reakcją na sytuacje kryzysowe.
            >
            >
            > mam nadzieje ze i tym razem zartujesz.

            Tutaj akurat nie było to moim zamiarem

            glowna przyczyny emigracji jest roznica
            > poziomow zycia miedzy bogatymi krajami starej ue a polska - ktora jako zywo ma
            > charakter (dlugo)trwaly... przyczyna przyspieszenia (legalnej) emigracji w
            > ostatnim czasie jest zniesienie administracyjnych barier. oczywiscie - bardzo
            > mocna stymulanta emigracji jest bezrobocie - ktore jednak `wybuchlo' w
            okolicac
            > h
            > roku 2001. tyle ze w poprzednich latach emigracja byla `na czarno' przez co
            byl
            > a
            > troche mniej liczna i nierejestrowana

            To wszystko prawda. Mamy do czynienia z permanetnym kryzysem państwa i rosnącą
            niewiarą społeczeństwa w możliwość naprawy. Kaczyńscy doszli do władzy
            obiecując, że to zmienią. Chyba nikt trzeźwo myślący nie traktuje tych
            obietnic na serio. To też ma coś wspólnego z zaproponowanym przez niemieckich
            publicystów terminem "die Kartoffelkrise"

            jeszcze jeden interesujący cytat z dysusji internetowej w Spiegelu:

            Ein freundlicher Tipp an unsere Nachbarn. Aufpassen wenn die politische
            Führung in der Außenpolitik keinen Konflikt auslässt. Das ist meist ein
            Anzeichen, dass sie innenpolitisch ihre Hausaufgaben nicht macht.

            >
            >
            >
            • bush_w_wodzie Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:43
              wartburg4 napisał:

              > > > Choć sam termin "die Kartoffelkrise", jaki zaczął funkcjonować w
              > > > publicystyce niemieckiej, skłania do refleksji.
              > >
              > >
              > > sklania - choc tym razem raczej nad jakoscia niemieckiej publicystyki
              >
              > nie przesadzaj... chyba akurat Ciebie nie muszę przekonywać, że to nie
              > niemiecka publicystyka sprowokowala ten kryzys.
              >


              sa tu 2 `kryzysy'

              permanentny niedorozwoj gospodarczy polski

              kryzys w stosunkach polsko niemieckich glupio podsycany przez polityke
              kaczynskich. nie sposob jednak zignorowac innych zrodel tego kryzysu - od
              rurociagu schroedera do wzmozonej aktywnosci pani steinbach

              niezaleznie od tego co sadze od kaczynskich - odnosze wrazenie ze w tym
              okresleniu `polski kartofel' kryje sie nie tylko niechec do kaczynskich ale i
              stereotyp polaka o dosyc pogardliwym wydzwieku

              >
              > To wszystko prawda. Mamy do czynienia z permanetnym kryzysem państwa i rosnącą
              >
              > niewiarą społeczeństwa w możliwość naprawy. Kaczyńscy doszli do władzy
              > obiecując, że to zmienią. Chyba nikt trzeźwo myślący nie traktuje tych
              > obietnic na serio. To też ma coś wspólnego z zaproponowanym przez niemieckich
              > publicystów terminem "die Kartoffelkrise"
              >
              > jeszcze jeden interesujący cytat z dysusji internetowej w Spiegelu:
              >
              > Ein freundlicher Tipp an unsere Nachbarn. Aufpassen wenn die politische
              > Führung in der Außenpolitik keinen Konflikt auslässt. Das ist meist ein
              > Anzeichen, dass sie innenpolitisch ihre Hausaufgaben nicht macht.



              akurat ten aspekt nie odroznia kaczynskich od poprzednich rzadow.

              uwazam ze zle nastepstwa rzadow kaczynskich sa dopiero przed nami i obecna
              masowa emigracja nie ich rzadami jest glownie spowodowana
        • sawa.com Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:17
          wartburg4 napisał:

          > Emigracja chyba zawsze jest reakcją na sytuacje kryzysowe.

          Ale ta emigracja, która jest i poniżająca i haniebna vide dramat emigrantów we
          Włoszech, nie jest efektem rządów Kaczyńskich. Ona sie zaczęla zaraz po
          wstapieniu do UE. Ona była zapowiadana przez bedących wtedy u władzy polityków
          SLD. Przypomnij sobie słowa Millera i innych.
          • bush_w_wodzie Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:21
            sawa.com napisała:

            > wartburg4 napisał:
            >
            > > Emigracja chyba zawsze jest reakcją na sytuacje kryzysowe.
            >
            > Ale ta emigracja, która jest i poniżająca i haniebna vide dramat emigrantów we
            > Włoszech, nie jest efektem rządów Kaczyńskich. Ona sie zaczęla zaraz po
            > wstapieniu do UE.


            bynajmniej. praca polakow na czarno w krajach ue czy w usa - ktora prowadzi do
            szczegolnie upokarzajacej sytuacji - trwa przynjamniej od 1989. akcesja do ue
            poprawila `jakosc' emigracji
            • sawa.com Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:27
              bush_w_wodzie napisał:

              > bynajmniej. praca polakow na czarno w krajach ue czy w usa - ktora prowadzi do
              > szczegolnie upokarzajacej sytuacji - trwa przynjamniej od 1989. akcesja do ue
              > poprawila `jakosc' emigracji

              Tak. Zgoda. Ale masowa zaczęła sie chyba jednak dopiero po akcesji. A wcześniej
              pozwolenie na legalną prace w krajach UE politycy SLD ogłaszali jako swoje
              sukcesy w negocjach z Unią. Ta nachalnośc zapowiedzi, że watachy z Polski
              przyjadą i bedą odbierac pracę budziła trwoge w środowiskach zwiazkowych ale
              nie tylko, w takich krajach jak Francja czy Niemcy.
              • bush_w_wodzie Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:48
                sawa.com napisała:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > > bynajmniej. praca polakow na czarno w krajach ue czy w usa - ktora prowad
                > zi do
                > > szczegolnie upokarzajacej sytuacji - trwa przynjamniej od 1989. akcesja d
                > o ue
                > > poprawila `jakosc' emigracji
                >
                > Tak. Zgoda. Ale masowa zaczęła sie chyba jednak dopiero po akcesji.


                to o tyle trudno ocenic ze wczesniej wyjazdy za praca nie byly rejestrowane.
                teraz jest latwiej wiec pewnie wiecej ludzi wyjezdza - ale ci co wyjezdzaja maja
                szanse pracowac legalnie - a wiec ich sytuacja jest lepsza niz poprzednio


                > A wcześniej pozwolenie na legalną prace w krajach UE politycy SLD ogłaszali
                > jako swoje sukcesy w negocjach z Unią.

                bo to jest sukces. przywilej z ktorego mozemy korzystac - jesli chcemy i potrafimy



                > Ta nachalnośc zapowiedzi, że watachy z Polski przyjadą i bedą odbierac
                > pracę budziła trwoge w środowiskach zwiazkowych ale nie tylko, w takich
                > krajach jak Francja czy Niemcy.


                akurat te zapowiedzi to zwiazki same wymyslily bez pomocy politykow sld. w tych
                zwiazkach w koncu siedza niezupelni idioci i wiedza jak grac na emocjach ludu
                pracujacego
      • jola_iza Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:12
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > moim zdaniem mlodzi polacy opuszczaja polske nie z powodu rzadow pis tylko
        > dlatego ze statystyczne podatnik ma w polsce 1000 zl brutto a w uk mlody
        > czlowiek moze zarobic stosunkowo latwo 1000 funtow brytyjskich miesiecznie - co
        > nawet zwazajac na wyzsze ceny w uk - daje mlodemu polakowi ze 3 razy wyzsza sil
        > e
        > nabywcza
        >
        > rzady pis-u sa irytujace ale nie az tak by zmusic kogos do wyniesienia sie z
        > miejsca gdzie sie mu dobrze powodzi
        >
        >
        Po części tylko masz rację.Rządy pisuarów to jest ta kropka nad "i" .Decyzja o wyjeżdzie ,to nie jest prosta decyzja.Pisiaki ułatwiają jej podjęcie.
        • mietowe_loczki Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:18
          A ja nie jestem pewna, jolu. Jeżeli ktoś nie ma pracy i jest zdeterminowany,
          wyjedzie niezależnie od tego, kto będzie przy władzy. Zapominanie, że główny
          powód emigracji to otwarcie granic w '04 jest trochę niesprawiedliwe. Jeżeli
          chodzi o pretensje do PiSu, można mieć do nich żal, że nie mają wizji, jak to
          przynajmniej częściowo zredukować i jak ułatwić ludziom powrót. Ja ten żal mam.
          Bo ci emigranci to raczej nie są ich wyborcy i dlatego zostali spisani na
          straty. Sama sprawa podwójnego opodatkowania ciągnie się już miesiącami. Czego
          się można od nich spodziewać.
          • jola_iza Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:28
            A ja jestem pewna tego co pisze bo właśnie rządy Pisu pomogły podjąc decyzję moim córkom. Obie miały pracę tutaj , uczyły angielskiego. Obie miały nadzieję, że PO będzie rządziła . Teraz stwierdziły ,że nic dobrego już ich tutaj nie spotka wyjeżdżają.
            • mietowe_loczki Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:32
              Mają zamiar zostać na zawsze?
              • jola_iza Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:36
                Nie wiem, na pewno do pełnoletności wnucząt.
            • sawa.com Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:36
              jola_iza napisała:

              > A ja jestem pewna tego co pisze bo właśnie rządy Pisu pomogły podjąc decyzję
              mo
              > im córkom. Obie miały pracę tutaj , uczyły angielskiego. Obie miały nadzieję,
              ż
              > e PO będzie rządziła . Teraz stwierdziły ,że nic dobrego już ich tutaj nie
              spot
              > ka wyjeżdżają.

              Dziwne. Mamy przecież całkiem wysoki (ale Chiny mają wyższy) wzrost gospodarczy.

              Jednak rzeczywiście, wiele posunięc koalicji może budzić niepokój. Szczególnie,
              że biurokracja narasta.
              • cyber.wernyhora Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 23:38
                Cyber-lira gra, ze jak zawsze trzeba oddać sprawiedliwość.

                Emigracja, albo wyjazd za pracą z Polski ma charakter przede wszystkim
                ekonomiczny. Do UE jest łatwiej. Jeden istotny czynnik dotyczy natomiast
                młodzieży po studiach, albo studiującej.

                Cyber-lira nie zna wyników badań, ale z różnych jej obserwacji wynika, że
                młodzież studiująca i po studiach staje się bardziej cyniczna pod wpływem
                obecnych władz.

                Jeśli młody zdolny biochemik widzi, że oprócz braku pieniędzy ma żyć w kraju,
                gdzie rządzi człowiek po 9 latach studiów i co rusz mówi o filipinkach, itp.
                (to nie jest wada fizyczna, tutaj cyber-lira każe trzymać się zasad), albo ktoś
                po maturze, to na XXI wiek jest tego trochę za dużo jak dla młodego
                wrażliwego/wrażliwej.

                Cyber-lira powtarza. Nie ma winy koalicji w emigracji – jak na razie. Jak
                gospodarka siądzie, to może być, ale poczekajmy.

                Jest inny problem. Rosnący cynizm wykształconej młodzieży, na który duży wpływ
                ma OBECNA polityka. I to jest nowe. To będzie miało dalsze konsekwencje.
                Oczywiście zaraz usłyszymy o tym, ze są to wykształciuchy, itp. Zdziwiliście
                się więc jakbyście zobaczyli ilu z tych „patriotycznie” myślących młodych myśli
                tak samo i głosuje nogami. Wtedy tylko budują sobie Nową Częstochowę w Szkocji.
              • cyber.wernyhora Re: Kartoffelkrise i 5 procent 03.09.06, 23:44
                Droga Sawo!

                Te 5% wzrostu to jest chyba efemeryczne. I nie porównuj nas do Chin. Tam u
                wielu młodych, mimo dyktatury, budzi się silne poczucie chęci doscignąć i
                prześcignąc. Ileż to cyber-lira grala z nimi w USA. NIe wszyscy chcieli tam
                zostawać po studiach, tylko wracaja.

                A u nas u wielu młodych narasta cynizm. I to jest nowa forma "potato famine".
                • wartburg4 Re: Kartoffelkrise i 5 procent 03.09.06, 23:56
                  Masz rację. Dęty patriotyzm i religijność na pokaz lansowana przez PiS i LPR
                  dodatkowo zniechęcą młode umysły. Ich cynizm jest naturalną reakcją obronną.

                  cyber.wernyhora napisał:

                  >
                  > A u nas u wielu młodych narasta cynizm. I to jest nowa forma "potato famine".
                • bush_w_wodzie co sie zmienilo? 04.09.06, 00:04
                  cyber.wernyhora napisał:

                  >
                  > A u nas u wielu młodych narasta cynizm. I to jest nowa forma "potato famine".
                  >

                  jest tu troche racji. troche - bo cynizm polakow narastal i za rzadow aws-uw i
                  za rzadow sld i narasta dalej obecnie. wystarczy popatrzc co sie dzieje z
                  fekwencja wyborcza czy zaufaniem do panstwa. w rzadch sld mielismy
                  niedokonczonego magistra-kretacza na stanowisku `prezia' i samouka
                  doksztalconego szkole marksizmu-leninizmu przy kc jako premiera. i wiele innych
                  osobistoci podobnej klasy w rzdzie. pod tym wzgledem nie jest wiec gorzej niz bylo


                  to co odroznia obecna sytuacje od przeszlosci - to sa chyba zawiedzione
                  nadzieje. koalicja po-pis obiecywala stworzenie uczciwego sprawnego przyjaznego
                  obywatelom nowoczesnego panstwa. tymczasem - mialo byc tak pieknie - a jest jak
                  zwykle. to znaczy choc jest inaczje - jest nie lepiej niz za sld. i malo kto
                  chyba wierzy jeszcze ze polskie panstwo jest zdolne do zasadniczej odnowy
                  • wartburg4 Re: co sie zmienilo? 04.09.06, 00:16
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > cyber.wernyhora napisał:
                    >
                    > >
                    > > A u nas u wielu młodych narasta cynizm. I to jest nowa forma "potato fami
                    > ne".
                    > >
                    >
                    > jest tu troche racji. troche - bo cynizm polakow narastal i za rzadow aws-uw i
                    > za rzadow sld i narasta dalej obecnie. wystarczy popatrzc co sie dzieje z
                    > fekwencja wyborcza czy zaufaniem do panstwa. w rzadch sld mielismy
                    > niedokonczonego magistra-kretacza na stanowisku `prezia' i samouka
                    > doksztalconego szkole marksizmu-leninizmu przy kc jako premiera. i wiele
                    innych
                    > osobistoci podobnej klasy w rzdzie. pod tym wzgledem nie jest wiec gorzej niz
                    b
                    > ylo
                    >
                    >
                    > to co odroznia obecna sytuacje od przeszlosci - to sa chyba zawiedzione
                    > nadzieje. koalicja po-pis obiecywala stworzenie uczciwego sprawnego
                    przyjaznego
                    > obywatelom nowoczesnego panstwa. tymczasem - mialo byc tak pieknie - a jest
                    jak
                    > zwykle. to znaczy choc jest inaczje - jest nie lepiej niz za sld. i malo kto
                    > chyba wierzy jeszcze ze polskie panstwo jest zdolne do zasadniczej odnowy

                    Czyli jest gorzej niż było. Nie dlatego, że SLD było lepsze, tylko dlatego że
                    PiS odebrał nadzieję wszystkim zdolnym do wyciągania własnych wniosków, że coś
                    może się zmienić...
                    >
                    • bush_w_wodzie Re: co sie zmienilo? 04.09.06, 00:22
                      wartburg4 napisał:


                      > Czyli jest gorzej niż było. Nie dlatego, że SLD było lepsze, tylko dlatego że
                      > PiS odebrał nadzieję wszystkim zdolnym do wyciągania własnych wniosków, że coś
                      > może się zmienić...


                      tak. dzis jest duzo trudniej niz rok temu miec nadzieje na awans cywilizacyjny
                      polski - i jest to fatalne
                      • sawa.com Nadzieja na awans cywilizacyjny 04.09.06, 07:09
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > wartburg4 napisał:
                        >
                        >
                        > > Czyli jest gorzej niż było. Nie dlatego, że SLD było lepsze, tylko dlate
                        > go że
                        > > PiS odebrał nadzieję wszystkim zdolnym do wyciągania własnych wniosków, ż
                        > e coś
                        > > może się zmienić...
                        >
                        >
                        > tak. dzis jest duzo trudniej niz rok temu miec nadzieje na awans cywilizacyjny
                        > polski - i jest to fatalne

                        Może i trudniej... ale nie beznadziejnie. Rok temu Polacy liczyli na koalicje
                        PO PIS a wyszła koalicja z Lepperem i Giertychem. Nie daje to nadzieji na
                        modernizacje państwa. Martwi parcie na trwonienie pieniędzy. Te wszystkie
                        becikowe, emerytury górnicze etc, ciągle tylko dzielenie biedy i jej
                        konserwowanie.
                        Nie beznadziejnie... bo drogi sie buduje. Wystarczy wyjechać za opłotki swojego
                        miasta. Wieś sie modernizuje. Jechałam niedawno w Bieszczady. Niektóre
                        miejscowości w tym regionie przypominały mi schludne i czyste wioski alpejskie.
                        Muszę koniecznie wymienić Kamień za Rzeszowem. Zatkało mnie czysto, ładnie,
                        segregacja śmieci - Akurat przejeżdżałam kiedy były wystawione worki do odbioru.
                        A przecież to jest Polska B. Chyba niedługo będziemy mówic była.
                        Dalej w tej wyliczance: Ktoś mysli o poprawieniu jakości prawa. Konkretnie
                        kontestowany niedawno RPO. Premier zapowiada nienaruszalnośc kotwicy
                        budżetowej. Może jak się dobrze rozejrzy to dostrzeże też koniecznośc
                        przystrzyżenia wydatków o charakterze ewidentnego złodziejstwa.
                        • wartburg4 Re: Nadzieja na awans cywilizacyjny 04.09.06, 11:24
                          sawa.com napisała:

                          >
                          > Rok temu Polacy liczyli na koalicje
                          > PO PIS a wyszła koalicja z Lepperem i Giertychem. Nie daje to nadzieji na
                          > modernizacje państwa. Martwi parcie na trwonienie pieniędzy. Te wszystkie
                          > becikowe, emerytury górnicze etc, ciągle tylko dzielenie biedy i jej
                          > konserwowanie.
                          > Nie beznadziejnie... bo drogi sie buduje.

                          ze środków unijnych, których ze względu na zewnętrzną kontrolę nie da się tak
                          bezkarnie rozkradać...


                          Wystarczy wyjechać za opłotki swojego
                          >
                          > miasta. Wieś sie modernizuje. Jechałam niedawno w Bieszczady. Niektóre
                          > miejscowości w tym regionie przypominały mi schludne i czyste wioski
                          alpejskie.

                          Byłem dwa lata temu w Bieszczadach i miałem zupełnie odmienne wrażenia.
                          Jechałem parokrotnie samochodem trasą z Przemyśla do Ustrzyk Górnych. Zżarte
                          erozją drogi, walące się domostwa, wszystko zdawało się być przedwcześnie
                          postarzałe, zrujnowane i zaniedbane. Rozmowy z ludźmi pogłębiały to wrażenie...

                          >
                          > Muszę koniecznie wymienić Kamień za Rzeszowem. Zatkało mnie czysto, ładnie,
                          > segregacja śmieci - Akurat przejeżdżałam kiedy były wystawione worki do
                          odbioru
                          > .

                          Nie znam Kamienia, ale mogę sobie wyobrazić, że pewna część jego mieszkańcow
                          znalazła pracę w Anglii, Szwecji albo w Irlandii i że stąd ta zaskakująca
                          eksplozja dobrobytu.

                          Ale kto wie, może właśnie jest to pozytywny przykład na przemiany, do których
                          doprowadza obecna emigracja do krajów UE?


                          > A przecież to jest Polska B. Chyba niedługo będziemy mówic była.
                          > Dalej w tej wyliczance: Ktoś mysli o poprawieniu jakości prawa. Konkretnie
                          > kontestowany niedawno RPO. Premier zapowiada nienaruszalnośc kotwicy
                          > budżetowej. Może jak się dobrze rozejrzy to dostrzeże też koniecznośc
                          > przystrzyżenia wydatków o charakterze ewidentnego złodziejstwa.
                          >
                          >
                          >
    • palikociak Ile ludzi opuściłoby PRL Jaruzelskiego? 03.09.06, 22:53
      Gdyby mieli paszporty. Pamiętam jak władza ludowa wypuściła kibiców Na
      piłkarski ME w Hiszpani. Większość z nich do PRLu nie wróciła, a po autokary
      trzeba było wysyłać SBeckich kierowców bo ORBISowscy wybrali wolność.
      • sawa.com poziom zaufania obywateli do państwa jest zatrważa 03.09.06, 23:09
        jaco niski.
        w badaniu przeprowadzonym przez CBOS w styczniu 2006 r., określającym poziom
        zaufania obywateli do państwa w 20 krajach, Polacy zajęli przedostatnie
        miejsce. Mniej od nas ufają swojemu państwu tylko Brazylijczycy.

        Prawdziwe powody współczesnej emigracji powstawały za poprzednich rządów. Ta
        twórczośc biurokratycznego molocha z tonami nigdy nie czytanych ustaw. I co
        gorsze nie czytanych także przez urzędników rozpoczęła sie tak mniej więcej od
        1995 r.

        PIS nie ma jednak pomysłu jak ja zahamować. W ciągu 16 lat zostalo stworzone
        bardzo nieprzyjazne nam państwo.

        Polecam ponizszą lekturę.

        www.wprost.pl/ar/?O=94061
        • basia.basia Świetne i prawdziwe:) 03.09.06, 23:23
          sawa.com napisała:


          >
          > Polecam ponizszą lekturę.
          >
          > www.wprost.pl/ar/?O=94061

          Mam ten numer ale dopiero dzięki Tobie preczytałam ten artykuł:)
          Dzięki:)
        • ave.duce Re: Krzywa zaufania sięgnęła ziobra... 03.09.06, 23:59
          sawa.com napisała:


          > PIS nie ma jednak pomysłu jak ja zahamować. W ciągu 16 lat zostalo stworzone
          > bardzo nieprzyjazne nam państwo.
          >

          PiS nie tylko nie ma pomysłu na zahamowanie, ale jest sprawcą degeneracji.
          Dla mnie państwo robi się coraz bardziej nieprzyjazne, z dnia na dzień.

          :P
    • mietowe_loczki Re: die Kartoffelkrise... 03.09.06, 22:58
      I właśnie dlatego że dla Irlandczyków jest to dramat porównywalny z utratą
      naszej najlepszej inteligencji w wojnie i później, tragedia, która wydarzyła
      się pod czujnym i obojętnym okiem Wielkiej Brytanii, nie masz prawa robić
      takich porównań.
    • alleluja_i_do_przodu Kraj opuszczają tylko agenci i inne pokurcze 03.09.06, 23:00
      IV RP może mieć nawet 500 tys. obywateli, ważne żeby była katolicka i narodowa.
      A reszta niech spada!!!
      • x2468 Re: Kraj opuszczają tylko agenci i inne pokurcze 04.09.06, 00:26
        Mamy wzrost,tylko ze mniejszy z panstw nowych czlonkow Uni od nas ma tylko Lotwa.
        Kaczynscy oraz Miller zawsze grali na straszeniu i wmawianiu Polakom ze sa stale
        okradani,ze mafie,ze oni potrafia gruszki wychodoawac na wierzbach.Narod tak
        straszony w duzej czesci w to uwierzyl.Wpierw wybral Millera.Jak to sie
        skonczylo wszyscy wiemy.Lecz KAczynskich casus Millera niczego nie nauczyl.Ida
        trop w trop sladami Leszka.A wiec koniec jest znany.Gdyby Polakom stale
        tlomaczono ze codow niema,ze aby do czegos dojsc,nalezy pracowac i nie dotacje
        dla gornikow czy dlugie weekendy lecz praca,to i rozczarowanych byloby mniej.I
        pewnie wyjezdzaloby tylu Polakow ilu wyjezdza do pracy Czechow czy
        Slowakow(procentowo wielokrotnie mniej).Tamte narody wiedza ze nie cud nad
        Wisla,ze nie pielgrzymka na Jasna Gore czy doinnego sanktuariu da im
        przyszlosc.Nie kolejna wizyta papieza czy swiatynia opatrznosci sprawia ze
        mlodziez nie bedzie chciala opuszczac ojczyzny lecz inwestycje w nauke,drogi
        infrastrukture.Tak jak chocby w Estoni.Oni nie musza sie martwic ze kraj
        pustoszeje.Moze dlatego ze wierzacych w boga jest tam mniej od wierzacych w
        UFO.(A w UFO wierzy okolo5%)Po wielokroc wazniejsza jest mysl o przeszlosci niz
        rodrapywanie ran i wypominanie krzywd.
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3587081.html Czy pisiorki mysla takim
        rozwoju?
    • aron2004 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 07:31
      wartburg4 napisał:

      > Czy podobna trauma czeka teraz Polaków? Wojna kartoflana, już oficjalnie
      > zwana w mediach niemieckich "die Kartoffelkrise", zbiera porownywalne żniwo.
      > Polskę opuszczają miliony młodych ludzi, którzy szukają godnego życia i nie
      > chcą pogodzić się z brakiem perspektyw w swoim kraju.

      za rządów SLD nikt z Polski nie wyjeżdżał, bo minimalna pensja to było 5000 zł
      miesięcznie.
      • aron2004 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 07:33
        no ale jest na to rada - koalicja SLD-SdpL-PD-UP wprowadzi małżeństwa gejów,
        prawa dla szympansów i goryli, aborcję i eutanazję to gospodarka ruszy z
        miejsca i nikt nie będzie wyjeżdżał.

      • x2468 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 07:45
        Rzady sld to przeszlosc.Wtedy wyjezdzalo o wiele mniej mlodzierzy.Nie dlatego ze
        rzad sld byl lepszy,lecz mial sie ku koncowi,a kaczysci obiecali wszystko
        odmienic.Obiecali miliony mieszkan,prawo i sprawiedliwosc.Szybko to okazalo sie
        oszustwem.juz niedlugo minie rok a Polska zamiast isc do przodu,cofa sie.Niema
        sladu reform gospodarczych,jedyne co oszusci robia to zawllaszczaja coraz
        wieksze obszary wladzy,zawlaszczyli media,sklocili spoleczenstwo,zamrozili
        stosunki z zagranica i osmieszyli Polske na arenie miedzynarodowej.Powznie
        zwiekszyli zadluzenie budzetu.Czy mozna wyobrazic sobie wiekszych szkodnikow?
        Przywolany przez ciebie rzad sld mial dobre stosunki z zagranica,pozostawil w
        kasie nadwyzke paru miliardoa ktora kaczysci skwapiliwie przputali miedzy innymi
        na nowe limuzyny,nie rozbijali spoleczenstwa,nie zawlaszczali na taka skale i
        tak obrzydliwy sposob kolejnych obszarow zycia Polakow.
        • aron2004 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 07:56
          SLD pozostawił deficyt a nie nadwyżkę w kasie.

          Ale fakt, za rządów SLD Polska rosła w siłę, ludziom żyło się dostatniej i
          nikt nie wyjeżdżał.
          • x2468 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 08:06
            Bezspornym faktem jest to ze pis oszukal wyborcow obiecujac zamiast naprawy psuje.
            • aron2004 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 08:06
              x2468 napisał:

              > Bezspornym faktem jest to ze pis oszukal wyborcow obiecujac zamiast naprawy
              psu
              > je.


              za to rząd SLD naprawiał
              • x2468 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 11:41
                To jest wlasnie najwieksze nieszczesci.Zamiast myslec o przeszlosci
                przykleiliscie sie,niczym pijany plotu do przeszlosci i boicie sie dac nawet
                najmniejszy krok do przodu.Twoje stale przypominanie sld mi sie
                podoba.Przypomina Millera ktora odsylal do Buzka.Wiecej chyba nie musze pisac.
                • aron2004 Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 14:05
                  x2468 napisał:

                  > To jest wlasnie najwieksze nieszczesci.Zamiast myslec o przeszlosci
                  > przykleiliscie sie,niczym pijany plotu do przeszlosci i boicie sie dac nawet
                  > najmniejszy krok do przodu.

                  Za SLD pędziliśmy do przodu z szybkością błyskawicy. I co?
      • ave.duce Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 07:48
        aron2004 napisał:

        > wartburg4 napisał:
        >
        > > Czy podobna trauma czeka teraz Polaków? Wojna kartoflana, już oficjalnie
        > > zwana w mediach niemieckich "die Kartoffelkrise", zbiera porownywalne żni
        > wo.
        > > Polskę opuszczają miliony młodych ludzi, którzy szukają godnego życia i n
        > ie
        > > chcą pogodzić się z brakiem perspektyw w swoim kraju.
        >
        > za rządów SLD nikt z Polski nie wyjeżdżał, bo minimalna pensja to było 5000 zł
        > miesięcznie.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3592835.html
        ;(((
    • adalberto3 wartburg4 zapomnial wspomniec, ze do .... 04.09.06, 09:22
      .. kleski glodu w Irlandii w drugiej polowie XIX wieku przyczynili sie rowniez
      Anglicy wykorzystujac fakt, ze byla to ich kolonia. Zaleznosc gospodarcza od
      Korony, niemoznosc sprowadzenia odpowiedniej ilosci zywnosci doprowadzila
      rzeczywiscie do ogromnej ilosci zgonow z powodu glodu ( procentowo mozna
      porownac z Holocaustem) i emigracji. Obecna liczba mieszkancow wyspy jest
      mniejsza od tej sprzed "wielkiego glodu". Czyzby w przypadku Polski podobna
      negatywna role odegralo tzw. przystosowanie do wymogow unijnych ?
      • wartburg4 Re: wartburg4 zapomnial wspomniec, ze do .... 04.09.06, 11:34
        Irlandcycy, którzy opowiadali mi o "potato famine" zawsze oskarżali Anglików.
        Myślę, że mnie nie okłamywali, choć dopuszczam także możliwość, że nie jest to
        do końca prawdą.

        Zawsze przecież trzeba znaleźć winnego.
        • wartburg4 "little potatoes" 04.09.06, 12:00
          choć wiarygodność Irlandczyków podnosi okoliczność, że sami o sobie mawiają
          niekiedy "little potatoes" :)
    • jrjrjr Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 12:04
      Wystarczy pojechać do Berlina, aby zobaczyć, ile powstało polskich sklepów z
      żywnością lub odzieżą. Tylko że do założenia takiego sklepu potrzebna jest
      trzeźwa głowa na karku i choćby skromna znajomość języka. Nie użalajmy się nad
      pijaczkami, którzy wyjechali do Londynu licząc, że jakoś to będzie, a pieniądze
      leżą na ulicy. Niczym nie różnią się od rumuńskich Cyganów żebrzących na
      ulicach polskich miast.
    • prawie_magister Re: die Kartoffelkrise... 04.09.06, 14:09
      wartburg4 napisał:
      Wojna kartoflana, już oficjalnie
      > zwana w mediach niemieckich "die Kartoffelkrise", zbiera porownywalne żniwo.
      =================================
      Wojna? Toż to szwabska specjalność!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja