medeksza
06.09.06, 00:27
Niezwykły gest Macieja Kuronia. Po trwającej bodaj kwadrans kłótni z
Wojciechem Wierzejskim (LPR) w programie "Teraz My", oświadczył, że jest w
stanie przebaczyć Lidze Polskich Rodzin szarganie pamięci swojego ojca, Jacka
Kuronia. Po czym wstał, podszedł do Wierzejskiego i podał mu rękę.
Powiało ciepłem. Czyżby początek końca politycznej zimy?