emerytka2006
06.09.06, 15:03
Po dzisiejszej decyzji sądu chyba nikt (nawet najzagorzalsi zwolennicy PiS i
nienawidzący b. służb PRL) nie powinien mieć co do tego wątpliwości...
Miłośnicy Gilowskiej powinni dziś w nocy złożyć pod drzwiami willi Pana
Witolda bukiet róż. Czy się odważą?
Stało się to co przeciwnicy lustracji mówili od początku: los polityka,
którego wpuszczono do szamba i unurzano w gó..e, zależeć będzie TYLKO od
dobrej woli ubeka (a ta, jak wiadomo, na pstrym koniu jeździ).
Gdyby Wieczorek zeznał inaczej Gilowska nie miałaby co marzyć o powrocie do
rządu Kaczyńskiego...
Czy Gilowska wyśle choć liścik z podziękowaniami do Urszuli i Witolda
Wieczorków?
Miłoby by było - pomarzyć zawsze można...