mrudy
06.09.06, 20:06
Każdy kto oglądał wczorajszy program "Teraz My" widział, że Wierzejski się w
nim ośmieszył. Na tle Kuronia wypadł jak gó..arz. Najwyraźniej zrozumiał to
też sam Wierzejski. Wniosków nie wyciągnął i pluje dalej. Twierdzi, że nie
miał pojęcia, że drugim gościem będzie Maciej Kuroń i że rozmowa będzie
dotyczyła Jacka Kuronia. Zabawne o tyle, że TVN przez cały weekend zajawiał
program, nie kryjąc jego tematu ani zaproszonych gości.
Dzisiaj plucie wbrew twierdzeniom Ziemkiewicza, Zaremby, Jankego, że to
histeria Gazety Wyborczej, trwa dalej. Wierzejski na swoim blogu nazwał Jacka
Kuronia "spiskowcem, trockistą, post-stalinowcem, politrukiem". Niejako dla
kontrastu dowiedzieliśmy się, że Maciej Giertych jest "niezłomnym patriotą,
radykalnym antykomunistą który nigdy nie szedł na współpracę z bolszewią,
symbolem wolnej myśli narodowej".
Dowiadujemy się również, że dzisiaj są 30. urodziny Wierzejskiego. Jeden z
internautów życzył mu z tej okazji syna geja lub córki lesbijki.
Myślałem, że wczorajsze spotkanie z Maćkiem Kuroniem czegoś Wierzejskiego
nauczy, da mu do myślenia, Nie dało. Mimo to, jeśli ktoś chce się pomęczyć (w
sumie warto zobaczyć kto nami rządzi - a przecież to koalicjant) - oto link:
wierzejski.blog.onet.pl/