Mniejszość niemiecka w sejmie.

09.09.06, 00:06
Podoba mi się pomysł aby ją zlikwidować lub wprowadzić 5% próg wyborczy.
Wszak w Niemczech pomimo że mieszka tam ponad 1 mln. Polaków nie mamy
możliwości wprowadzenia do Bundestagu naszych przedstawicieli.
    • elfhelm ??? 09.09.06, 00:07
      > Wszak w Niemczech pomimo że mieszka tam ponad 1 mln. Polaków nie mamy
      > możliwości wprowadzenia do Bundestagu naszych przedstawicieli.

      A dlaczego nie ma takiej możliwości? Jeśli Polak jakiś ma obywatelstwo
      niemieckie, może startować w jednomandatowym okręgu wyborczym bez żadnych
      ograniczeń.
      • artsg Re: ??? 09.09.06, 00:11
        elfhelm napisał:

        > > Wszak w Niemczech pomimo że mieszka tam ponad 1 mln. Polaków nie mamy
        > > możliwości wprowadzenia do Bundestagu naszych przedstawicieli.
        >
        > A dlaczego nie ma takiej możliwości? Jeśli Polak jakiś ma obywatelstwo
        > niemieckie, może startować w jednomandatowym okręgu wyborczym bez żadnych
        > ograniczeń.

        W naszym sejmie obligatoryjnie niezależnie od ilości głosów dwa miejsca należą
        się miejszości niemieckiej. W niemczech czegoś takiego nie ma.
        • elfhelm A skąd takie brednie wyczytałeś??? 09.09.06, 00:15
          > W naszym sejmie obligatoryjnie niezależnie od ilości głosów dwa miejsca należą
          > się miejszości niemieckiej.

          Chyba żartujesz? Nic takiego nie ma i nigdy nie było.

          Kompletne ignoranctwo. A wystarczy sięgnąć do ustawy:
          "Art. 134. 1. Komitety wyborcze utworzone przez wyborców zrzeszonych w
          zarejestrowanych organizacjach mniejszości narodowych mogą korzystać ze
          zwolnienia list tych komitetów z warunku, o którym mowa w art. 133 ust. 1
          (chodzi o próg 5% w SKALI KRAJU)"

          I dotyczy to wyłącznie wyborów do SEJMU RP.

          Oznacza to nic innego, jak to że komitety mniejszości narodowych (WSZYSTKICH)
          - więc np. Niemców w Opolu czy Białorusinów w Białymstoku nie muszą w skali
          kraju zdobyć 5% (bo też przecież nie mają list w innych okręgach porejestrowanych).
          Jedyne co, to walczą o mandaty w swoim okręgu na takich samych zasadach, jak
          wszystkie inne komitety.
          I gdyby na MN nikt w Opolu nie zagłosował, to by tych 2 mandatów nie uzyskali.

          Inaczej mówiąc mniejszości uzyskują mandaty w tych okręgach, w których startują.
          Jeżeli zdobędą wystarczającą ilość głosów. A jedyne co, to nie liczy się wynik w
          skali kraju.
          • artsg Re: A skąd takie brednie wyczytałeś??? 09.09.06, 00:18
            elfhelm napisał:

            > > W naszym sejmie obligatoryjnie niezależnie od ilości głosów dwa miejsca n
            > ależą
            > > się miejszości niemieckiej.
            >
            > Chyba żartujesz? Nic takiego nie ma i nigdy nie było.
            >
            > Kompletne ignoranctwo. A wystarczy sięgnąć do ustawy:
            > "Art. 134. 1. Komitety wyborcze utworzone przez wyborców zrzeszonych w
            > zarejestrowanych organizacjach mniejszości narodowych mogą korzystać ze
            > zwolnienia list tych komitetów z warunku, o którym mowa w art. 133 ust. 1
            > (chodzi o próg 5% w SKALI KRAJU)"
            >
            > I dotyczy to wyłącznie wyborów do SEJMU RP.
            >
            > Oznacza to nic innego, jak to że komitety mniejszości narodowych (WSZYSTKICH)
            > - więc np. Niemców w Opolu czy Białorusinów w Białymstoku nie muszą w skali
            > kraju zdobyć 5% (bo też przecież nie mają list w innych okręgach
            porejestrowany
            > ch).
            > Jedyne co, to walczą o mandaty w swoim okręgu na takich samych zasadach, jak
            > wszystkie inne komitety.
            > I gdyby na MN nikt w Opolu nie zagłosował, to by tych 2 mandatów nie uzyskali.
            >
            > Inaczej mówiąc mniejszości uzyskują mandaty w tych okręgach, w których
            startują
            > .
            > Jeżeli zdobędą wystarczającą ilość głosów. A jedyne co, to nie liczy się
            wynik
            > w
            > skali kraju.

            Więc skąd te dwa mandaty w każdej kadencji sejmu dla MN?
            • elfhelm Nie w każdej kadencji 09.09.06, 00:21
              w 1993 zdobyli 4 - 3 na opolszczyźnie, 1 na Śląsku

              w 1997, 2001 i 2005 z podziału mandatów pomiędzy uprawnione do ich uzyskania
              komitety w okręgu opolskim wynikało, że Mniejszości przypadają 2 mandaty
              • freemason W 1991 roku Niemcy mieli nawet siedem mandatów 09.09.06, 15:14
                I na nich trzymał się rząd Suchockiej - ciekawe, że posła udało im się zdobyć
                nawet w okręgu Częstochowa (w pow. Olesno mieszka sporo Niemców).
                W 1993 roku mniejszość niemiecka była już "odczarowana" i zdobyła o wiele mniej
                głosów (prawie tyle samo co w 1997 r.), a te 4 mandaty to dlatego, że wtedy ok.
                30% głosów prawicy się zmarnowało i na Śląsku skorzystało na tym SLD, PSL, UW i
                UP i właśnie MN...Warto też zauważyć, że w latach 1991-97 Niemcy mieli też
                swojego senatora (Gerhard Bartodziej).
                W 1997 r. wszystkie mandaty zgarnęła AWS-UW, w 2001 r. SLD-UP i pani Symonides,
                w 2005 r. oba PO.
                Tak więc polityczne znaczenie mniejszości spada. Po co więc wywołuje się teraz
                zbędne konflikty?
                • elfhelm Re: W 1991 roku Niemcy mieli nawet siedem mandató 09.09.06, 17:38
                  zgadza się, w tym jeden mandat z listy krajowej (tak więc z okręgów było 6 mandatów)
                  • freemason Dokładnie. 09.09.06, 18:10
                    Ten częstochowski mandat mógł być właśnie z listy krajowej...
                    Informacja dla nieuków - w 1991 roku do sejmu wszedł pan Czykwin z Bractwa
                    Prawosławnego, tak więc bredzenie o uprzywilejowaniu Niemców w wyborach do
                    sejmu w III RP nie ma sensu.
                    Ten sam Czykwin nie wszedł w 1993 roku, ale tylko dlatego, że na terenach
                    białoruskich frekwencja jest słaba i Białorusinów do sejmu muszą - o ironio! -
                    wybierać katoliccy sympatycy SLD z Białegostoku czy Łomży...
            • xtrin Re: A skąd takie brednie wyczytałeś??? 09.09.06, 00:22
              > Więc skąd te dwa mandaty w każdej kadencji sejmu dla MN?

              Odpowiedź znajduje się w tekście przez Ciebie zacytowanym :).
              • artsg Re: A skąd takie brednie wyczytałeś??? 09.09.06, 00:28
                xtrin napisała:

                > > Więc skąd te dwa mandaty w każdej kadencji sejmu dla MN?
                >
                > Odpowiedź znajduje się w tekście przez Ciebie zacytowanym :).

                I pora z ty skończyć. Giertych ma rację.
                • xtrin Re: A skąd takie brednie wyczytałeś??? 09.09.06, 00:30
                  Gdyby było tak jak to na początku przyjąłeś, że mają odgórnie nadane dwa miejsca
                  w Sejmie to byłoby to złe. Ale w tej formie jaką elfhelm przetłumaczył jest
                  sensowne.
      • losiu4 Re: ??? 09.09.06, 18:36
        elfhelm napisał:

        > > Wszak w Niemczech pomimo że mieszka tam ponad 1 mln. Polaków nie mamy
        > > możliwości wprowadzenia do Bundestagu naszych przedstawicieli.
        >
        > A dlaczego nie ma takiej możliwości?

        sprawa jest dość prosta: u nas daje się przywileje mniejszościom, w Niemczech
        wręcz przeciwnie

        Pozdrawiam

        Losiu
    • trvanlive.bydlisko Bzdura - to w większości nie Polacy a przynajmniej 09.09.06, 00:20
      nie chcący za takich uchodzić.
      Ci ludzie nie deklarowali narodowości polskiej w swych nowych niemieckich
      dokumentach; powszechnie natomiast wpisywali narodowość niemiecką, by na
      podstawie art 116 Konstytucji móc ubiegać się o przyśpieszone prawo stalego
      pobytu.
      Jedynie stosunkowo nieliczni ( np. Polki, wychodzące za mąż za Niemców lub byli
      solidarnościowcy w Berlinie Zach.)mogli deklarować narodowość polską - dla
      większości byłoby to równoznaczne z powrotem do Polski bez "azylu". Nie nazywaj
      więc tych, ktorzy świadomie wyrzekli się polskości, Polakami.
      To są ludzie pochodzący z Polski i tyle.
      Giertychy próbują ratować przed wyborami niknące w oczach poparcie serią tanich
      chwytów (Kuroń, kara śmierci itp). W sprawie mniejszości niemieckiej nawet
      slowem się nie zająknęli o tej różnicy między osobami deklarującymi tu w Polsce
      swoją niemieckość a tymi, którzy w niemieckich kwestionariuszach
      wpisywali "narodowość niemiecka" by uzyskać status aussiedlera.
      Jak widać ciągle sa tacy jak artsg, dający się łatwo manipulować prostymi
      sztuczkami medialnymi....
    • mmkkll Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 00:20
      > Wszak w Niemczech pomimo że mieszka tam ponad 1 mln. Polaków nie mamy
      > możliwości wprowadzenia do Bundestagu naszych przedstawicieli.

      Bo zapewne większość z tego miliona wyjechała "na pochodzenie", a to jest
      równoznaczne z zadeklarowaniem narodowości niemieckiej.
      • haen1950 Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 00:25
        Prawda jest taka, że jak najszybciej chcieli zapomnieć o korzeniach. Było tam z
        Polakami, oj było.
    • potodno Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 00:41
      lista MN dostała 34 469 głosów tj 0,29% waznych głosów w skali kraju
      i ma 2 mandaty
      ta jest k...stwo to gdzie sa proporcjonalne wybory
      • freemason Są proporcjonalne w skali okręgu... 09.09.06, 18:11

    • caesar_pl Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 06:49
      Dobre..1 mln Polakow..?Jak to policzyles?2,5 mln Turkow tez nie ma swojego przedstawiciela w Bundestagu.Sa wprawdzie Turcy w Bundestagu,ale to sa zniemczeni Turcy.Niemcy chca teraz przeprowadzic spis ludnosci,zobaczymy ile to tych Polakow tam mieszka.Bo cos mi sie wydaje,ze polski rzad za Polakow uwaza takze Slazakow w Niemczech z 2 paszportami...tych Slazakow,co wypieli du..Polsce pod koniec lat 80 tych...
    • jola_iza Romcio jest 09.09.06, 06:59
      guupi, dobrowolnie pozbywać się głosów, które należą do mniejszości?
      • potodno Re: Romcio jest 09.09.06, 14:48
        jola_iza napisała:

        > guupi, dobrowolnie pozbywać się głosów, które należą do mniejszości?
        >

        widzisz te szwaby smiały głosować przeciw rzadowi
        czyli nie sa potrzebni
        stali sie opozycvja
        to po co opozycji dawać dwa głosy w sejmie za frajer
        po drugie maja wejść w blok na opolszczyźnie z POstkomunistami
        • potodno Re: Romcio jest 09.09.06, 14:53
          np.
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&24&25
    • t-800 Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 15:00
      Dziwne, że przy obowiązującej konstytucji, wedle której ponoć wszyscy są równi,
      jakaś grupa ma zagwarantowane miejsca w Sejmie.
      • freemason Mniejszość niemiecka NIE MA zagwarantowanych 09.09.06, 15:18
        ... miejsc w sejmie - są jedynie zwolnieni z progu wyborczego...
        Jest to o tyle słuszne, że zgodne z demokratyczną zasadą równości szans:
        Niemców jest przecież w Polsce 200 tyś., a Polaków 38 mln...
        Jak w tej sytuacji mniejszość mogłaby przekroczyć próg 5%??
        • artsg Re: Mniejszość niemiecka NIE MA zagwarantowanych 09.09.06, 17:36
          > Niemców jest przecież w Polsce 200 tyś., a Polaków 38 mln...
          > Jak w tej sytuacji mniejszość mogłaby przekroczyć próg 5%??

          Tylko że listy MN nie są w całej Polsce tylko w kilku okręgach.
          • elfhelm W okręgach MUSZĄ próg przekroczyć 09.09.06, 17:39
            bez tego nie uzyskają mandatów
            • freemason małe sprostowanie 09.09.06, 18:08
              Ugrupowania muszą przekroczyć progi w skali całego kraju, by uzyskać mandaty w
              okręgach. Ale żeby "wygrać" posła w danym okręgu można mieć np. 2-3% poparcia -
              byleby tylko okręg był duży (np. na Śląsku albo w stolicy), wtedy tzw.
              efektywny próg wyborczy jest niski...
          • freemason No właśnie... 09.09.06, 18:12

        • t-800 Re: Mniejszość niemiecka NIE MA zagwarantowanych 09.09.06, 17:38
          freemason napisał:

          > Jak w tej sytuacji mniejszość mogłaby przekroczyć próg 5%??

          Tak jak np. mniejszość białoruska.
          • elfhelm Mniejszość Białoruska MA TE SAME prawa 09.09.06, 17:39
            co niemiecka, czeska, ruska i żydowska
            • t-800 Re: Mniejszość Białoruska MA TE SAME prawa 09.09.06, 17:44
              Absolutnie nie. Przy rozkładzie miejsc w Sejmie przy symulacjach po wynikach
              sondaży zawsze jest oznaczana mniejszość niemiecka (2 miejsca).
              • elfhelm O matko. Czytaj wpierw ustawę, a nie bzdury 09.09.06, 17:48
                Białorusini nie wystawiają listy od 1997 r., gdy padli w Białymstoku, bo zebrali
                za mało głosów. Teraz startują z list SLD (np. poseł Czykwin). Ukraińcy byli
                powiązani z UW (poseł Mirosław Czech, radny Miron Sycz).
                Niemcy na Śląsku od porażki w 1997, gdy stracili tam posła też się "podczepiają"
                pod silniejszego.

                Natomiast od 1997 Niemcy z Opola zgarniają po 2 mandaty (1997, 2001, 2005). I
                dlatego w sondażach się uwzględnia, że w kolejnych wyborach wezmą tyle samo
                właśnie z tego okręgu.
              • ayran Re: Mniejszość Białoruska MA TE SAME prawa 09.09.06, 17:49
                t-800 napisał:

                > Absolutnie nie. Przy rozkładzie miejsc w Sejmie przy symulacjach po wynikach
                > sondaży zawsze jest oznaczana mniejszość niemiecka (2 miejsca).

                A o czym to miałoby świadczyć?
                • elfhelm Re: Mniejszość Białoruska MA TE SAME prawa 09.09.06, 17:51


                  > A o czym to miałoby świadczyć?

                  Tylko o pewnym założeniu robionym przez ośrodki badawcze na podstawie
                  dotychczasowych doświadczeń z wyborów sejmowych (1997, 2001, 2005 - brali po 2
                  mandaty) plus wyniki do sejmików, ewentualnie okazjonalne badania preferencji w
                  regionie.
                  I stąd się po prostu uwzględnia założenie, że wezmą 2 mandaty.
              • freemason No bo tylko ona jest w stanie wejść do sejmu 09.09.06, 18:13
                ... ale tylko dlatego, że Niemcy są jedyną mniejszością silnie skoncentrowaną
                na terenie okręgu...
                Ukraińcy, Żydzi i Rosjanie są "w rozsypce" - Białorusini zaś słabo interesują
                się wyborami (por. frekwencję w pow. hajnowskim, sokólskim etc.)
    • freemason Artsg - o wszystkim można dyskutować 09.09.06, 15:07
      Likwidacja przywileju (?) dla mniejszości narodowych miałaby może i swój sens.
      Na poziomie sejmiku wojewódzkiego (Opole) mniejszość niemiecka i tak jest w
      stanie przekroczyć próg 5%, ba, zyskuje nawet pierwsze miejsce z 20% poparciem
      (1998 rok i chyba również 2002) i tworzy koalicje rządzące (tak z lewa, jak i
      prawa).
      Ale mniejszości to nie tylko Niemcy.
      Ukraińcy, Białorusini czy Rosjanie nie byliby w stanie przekroczyć 5%-owego
      progu nawet w wyborach do sejmików (np. Ukrainiec Miron Sycz musiał startować z
      list UW, teraz jest już w PO).
      Co do wyborów sejmowych: likwidacja przywileju (?) dla Niemców miałaby skutek
      taki, że musieliby oni dać swoich kandydatów na listy innej partii (w obecnej
      sytuacji byłaby to PO, wcześniej pewnie SLD-UP i UW - mogliby zresztą startować
      z różnych partii). Czyli de facto w sejmie by się znaleźli na podobnych
      zasadach jak Białorusini - w ramach większego ugrupowania.
      Miałoby to dla mniejszości narodowych pewne plusy, skuteczniej jest lobbować w
      ramach SLD czy PO za pewnymi rozwiązaniami niż mając 2-osobowe koło.
      Ale czy jest sens kruszyć kopię o ten mało istotny przepis (obowiązujący tylko
      w ordynacji sejmowej, bo w europejskiej już nie)?
      Przecież Niemcy tak czy siak znajdą się ZAWSZE w parlamencie, bo jest ich ok.
      200 tys. na Górnym Śląsku...
      A Polacy w Niemczech TEŻ mogą startować do bundestagu, tyle że nigdzie nie
      mieszka ich tak dużo, by wybrać swego przedstawiciela w okręgu jednomandatowym.
      Różnica tylko taka (w stosunku do Duńczyków), że nie zwalnia się ich z klauzuli
      5%, bo wtedy może 1 lub 2 mandaty by dostali...
      Ale takie jest niemieckie prawo - nie zmieniają go dla Turków czy
      Marokańczyków, dlaczego nmieliby to robić dla Polaków? Bo PiS machnie szabelką?
      Nie przesadzajmy...
      Osobiście uważam, że Twoja (wzgl. Dobrosza) propozycja jest do
      przedyskutowania, ale na spokojnie, może przy okazji jakiejś większej
      nowelizacji ordynacji. Na pewno nei należy tego robić pod publiczkę, dla
      pokazania narodowi, jakie to PiS i LPR mają mięśnie...
      I last but not least: problem rozwiązałby się sam, gdyby wprowadzić ordynację
      większościową - tyle że wtedy Niemcy mogliby mieć np. 5 posłów zamiast dwóch...
      • xtrin Re: Artsg - o wszystkim można dyskutować 09.09.06, 17:56
        > Co do wyborów sejmowych: likwidacja przywileju (?) dla Niemców miałaby skutek

        Ale przecież ten przywilej nie jest tylko dla Niemców, ustawa mówi o każdej
        zarejestrowanej mniejszości, a nie tylko o mniejszościach niemieckich. Jeżeli w
        jakimś okręgu mniejszość Ukraińska czy dowolna inna miałaby wystarczająco duże
        poparcie to mandaty by dostała.
    • smok62 Jak najbardziej 09.09.06, 15:20
      i popiera Cię smok w któreego pól rodziny szwargocze Są tam jeszcze tacy co po
      polsku zapomnieli, a po niemiecku nie zdążyli się nauczyć. Szczególnie
      pozdrawiam wujka z Ober Morlen , który jeszce nigdy nie poczęstował mnie
      herbatą :).
      • freemason Re: Jak najbardziej 09.09.06, 15:29
        smok62 napisała:
        > pozdrawiam wujka z Ober Morlen , który jeszce nigdy nie poczęstował mnie
        > herbatą :).

        A powinien był siarką...
      • artsg Re: Jak najbardziej 09.09.06, 17:39
        smok62 napisała:

        > i popiera Cię smok w któreego pól rodziny szwargocze Są tam jeszcze tacy co po
        > polsku zapomnieli, a po niemiecku nie zdążyli się nauczyć. Szczególnie
        > pozdrawiam wujka z Ober Morlen , który jeszce nigdy nie poczęstował mnie
        > herbatą :).

        A to sknera.
    • humbak Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 18:12
      A ilu z nich ma obywatelstwo? I od kiedy tam przebywają?
      • artsg Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 18:16
        humbak napisał:

        > A ilu z nich ma obywatelstwo? I od kiedy tam przebywają?

        Jakie obywatelstwo?
        • humbak Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 18:19
          Jak to jakie? A jakie obywatelstwo uprawnia do uczestniczenia w wyborach?
          • artsg Re: Mniejszość niemiecka w sejmie. 09.09.06, 18:28
            humbak napisał:

            > Jak to jakie? A jakie obywatelstwo uprawnia do uczestniczenia w wyborach?

            To zależy w jakim kraju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja