witek.bis
09.09.06, 07:40
Szef Edukacji został aresztowany, bo znalazły się dowody na jego przestępczą
działalność. Cwaniaczek udawał podobno, że zajmuje się szkolnymi
podręcznikami, a tak naprawdę robił interesy z mafią paliwową. Ponadto Roman
G. przyznał się wreszcie do tego, że był komuchem. To ostatnie wyznanie nikim
jakoś specjalnie nie wstrząsnęło, bo wszyscy wokół doskonale o tym wiedzieli.
Ciekawe, jak teraz będzie się układać współpraca Romana G. z pozostającym
chwilowo na wolności Andrzejem L.
zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead03&news_cat_id=8&news_id=87631&layout=0&forum_id=4098&page=text&view=imgw.v_weather_today