p.smerf
09.09.06, 14:22
W swoim blogu pan poseł pisze:
"Kobieta decydująca się na wychowywanie dzieci w domu, rezygnująca z pracy
zawodowej, musi mieć cały ten okres wychowawczy zaliczony jako składkowy do
emerytury. Musimy zorganizować sieć przedszkoli przyzakładowych, nowoczesnych,
na wzór niektórych państw zachodnich. Przedsiębiorstwo, które założy
przedszkole, powinno móc odliczać od podatku koszt jego funkcjonowania, a
kobieta pracująca zawodowo, będzie wówczas mogła iść do pracy z dzieckiem."
Brawo! Wraca nowe. Pan poseł zapomniał jeszcze o wczasach pracowniczych i
niedzielnych wyjazdach na grzyby. Można by jeszcze pomyśleć o rozprowadzaniu
tanich biletów do kin, teatrów i na koncerty. (nie wspominając o sprzedaży
ziemniaków i cebuli).