'Warto rozmawiać' rusza od jutra..

09.09.06, 23:18
W nowej ramówce w niedziele :

Historia wokół Jacka Kuronia
10 września 2006, godz. 21.25

ww2.tvp.pl/4528,20051110266637.strona
Spójrzcie na gości programu:

- Jan Lityński - demokraci.pl
- Jacek Żakowski - publicysta
- Piotr Semka - publicysta
- Cezary Michalski - publicysta
- Andrzej Nowak - "Arcana"
- Andrzej Friszke - historyk
- Antoni Dudek - IPN

I niech mi ktoś powie, że nie ma równowagi poglądowej,
widzę nawet pewną superatę :)

W każdym razie, warto...
    • reakcjonista1 Dałby se siana Pospiech z tym Żakowskim 09.09.06, 23:21

      • echo_o Re: Dałby se siana Pospiech z tym Żakowskim 09.09.06, 23:21
        Ciekawe czy uda się Pospieszalskiemu zapanować nad Lityńskim, by ktoś poza nim
        doszedł do głosu :)
    • kataryna.kataryna Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 09.09.06, 23:21
      echo_o napisała:

      > W nowej ramówce w niedziele :
      >
      > Historia wokół Jacka Kuronia
      > 10 września 2006, godz. 21.25
      >
      > ww2.tvp.pl/4528,20051110266637.strona
      > Spójrzcie na gości programu:
      >
      > - Jan Lityński - demokraci.pl
      > - Jacek Żakowski - publicysta
      > - Piotr Semka - publicysta
      > - Cezary Michalski - publicysta
      > - Andrzej Nowak - "Arcana"
      > - Andrzej Friszke - historyk
      > - Antoni Dudek - IPN
      >
      > I niech mi ktoś powie, że nie ma równowagi poglądowej,
      > widzę nawet pewną superatę :)



      Wyraźna przewaga prawicy.


      > W każdym razie, warto...



      Na pewno warto, wielkie dzięki za info bo bym na pewno przegapiła, nie
      szukałabym tego w niedzielę.
      • eric_theodore_cartman Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 09.09.06, 23:25
        kataryna.kataryna napisała:


        > >
        > > - Jan Lityński - demokraci.pl
        > > - Jacek Żakowski - publicysta
        > > - Piotr Semka - publicysta
        > > - Cezary Michalski - publicysta
        > > - Andrzej Nowak - "Arcana"
        > > - Andrzej Friszke - historyk
        > > - Antoni Dudek - IPN
        > >

        >
        >
        >
        > Wyraźna przewaga prawicy.

        Przewaga? Michalski to prawica z pewnoscia nie jest, a w IPN lewicowwcow nie ma,
        bo jak ktos sie z historia zapozna, to mu sie definitywnie lewicowosci
        odechciewa, ale historykow nie zaliczalbym ani do prawicy ani lewicy. Oni maja
        mowic o faktach. Z prwicowcow jest Semka, wiec o jakiej przewadze mowisz?
        • echo_o Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 09.09.06, 23:27
          eric_theodore_cartman napisał:


          >
          > Przewaga? Michalski to prawica z pewnoscia nie jest, a w IPN lewicowwcow nie ma
          > ,
          > bo jak ktos sie z historia zapozna, to mu sie definitywnie lewicowosci
          > odechciewa, ale historykow nie zaliczalbym ani do prawicy ani lewicy. Oni maja
          > mowic o faktach. Z prwicowcow jest Semka, wiec o jakiej przewadze mowisz?

          ```````````````````````````````````````````

          O to mi mniej więcej chodziło + Friszke...
          • warmiaczka Od kiedy? 09.09.06, 23:34
            Czy Friszke już nie jest w IPN ( jedyny anonsowany jako historyk)
            • echo_o Re: Od kiedy? 09.09.06, 23:48
              warmiaczka napisała:

              > Czy Friszke już nie jest w IPN ( jedyny anonsowany jako historyk)

              ```````````````````````````````````````````

              Z tego co wiem to nic się nie zmieniło (nadal jest w kolegium IPN).
              Ale to umocowanie jest najlepsze, bo o ile Dudek politykuje czasami komentując,
              o tyle Friszke to czyste apolityczne, historyczne zwierze :)
              • warmiaczka Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:04
                :)))) najbardziej mi się podoba "historyczne zwierzę" ;) - czy już znaleziono
                "kobietę", która była u Niezabitowskiej? ;)

                Zajrzałam na stronę Warto rozmawiać i z lekka się wkurzyłam, po przeczytaniu
                jednego z pytań wprowadzających w program:
                " Czy młodzi historycy, dziennikarze i politycy mają prawo podważać autorytet
                bohatera opozycji ?"
                Przecież pytanie jest błędnie postawione! To retoryka rodem z Wyborczej. Nie
                chodzi o podrywanie autorytetu tylko o nasze niezbywalne prawo do poznania
                faktów, a ocenę wystawi każdy sam.
                Próbowałam wysłać list w tej sprawie, ale dostaję komunikat, że list nie dotarł
                do redakcji. Ki czort?
                • echo_o Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:15
                  warmiaczka napisała:

                  > :)))) najbardziej mi się podoba "historyczne zwierzę" ;) - czy już znaleziono
                  > "kobietę", która była u Niezabitowskiej? ;)


                  Nic mi o tym nie wiadomo, żeby znaleziono:)


                  >
                  > Zajrzałam na stronę Warto rozmawiać i z lekka się wkurzyłam, po przeczytaniu
                  > jednego z pytań wprowadzających w program:
                  > " Czy młodzi historycy, dziennikarze i politycy mają prawo podważać autorytet
                  > bohatera opozycji ?"
                  > Przecież pytanie jest błędnie postawione! To retoryka rodem z Wyborczej. Nie
                  > chodzi o podrywanie autorytetu tylko o nasze niezbywalne prawo do poznania
                  > faktów, a ocenę wystawi każdy sam.
                  > Próbowałam wysłać list w tej sprawie, ale dostaję komunikat, że list nie dotarł
                  > do redakcji. Ki czort?



                  Tak. To zywce wzięte z retoryki GW i ich 'pogłosowców'.
                  Myślę, że to celowy zabieg. Element otwarcia dyskusji, bo przecież takie głosy
                  są, więc trudno się do nich nie odnieść, a odnosić się będą własnie jutro w
                  programie obie strony. Dla mnie ten argument jest zupełnie bez sensu. Historycy
                  są od badania historii, badają ją od starożytności, także ci dziś żyjący...
                  Dziś Kalisz np podpiął się ze 'spóźnionymi rewolucjonistami' przy krytyce
                  dekomunizacji. Kalisz ?! :)
                  • warmiaczka Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:26
                    no właśnie. Tym bardziej nie podoba mi się próba podziału historyków na
                    historyków i IPN. To wygląda na kolejną socjotechniczną zagrywkę.
                    A Kalisz w roli mentora czuje się coraz lepiej. Jeszcze trochę a wystąpi o
                    status pokrzywdzonego.
                    • pandada Dudek jest IPN, ale nie jest historykiem 10.09.06, 01:03
                      Mieli mu napisać politolog? Niepoważnie by wyglądało
                      • warmiaczka Re: Dudek jest IPN, ale nie jest historykiem 10.09.06, 01:21
                        o ile wiem, jest politologiem i historykiem
                        • pandada serio? 10.09.06, 01:24
                          nie słyszałem nic o tym.

                          Za to Gontarczyk na pewno - STUDIOWAŁ historię.
                          • warmiaczka Re: serio? 10.09.06, 16:30
                            Dudek historii nie studiował, ale zawodowo ( UJ i IPN) zajmuje się badaniem
                            historii najnowszej, to w pełni uzasadnia nazywanie go historykiem
                            • pandada skoro tak uważasz 10.09.06, 19:54
                              ma m nadzieję, że dyplomowani historycy sięnie obrażą.
                              Przecieżich kierunek należy do najłatwiejszych i najmniej czasochłonnych.

                              Mieszkałem w pokoju z dwoma studentami historii. Ciągle chlali.
                • pandada na pewno ty wiesz lepiej, o co chodziło 10.09.06, 00:16
                  autorowi pytania. Ale nie wymagajmy od każdego czwartego stopnia rewolucji
                  moralnej. Te pytanie nierasowe niech sobie też będą.
                • belkot_belkot_belkot Re: Od kiedy? 10.09.06, 15:34
                  warmiaczka napisała:
                  > Przecież pytanie jest błędnie postawione! To retoryka rodem z Wyborczej. Nie
                  > chodzi o podrywanie autorytetu tylko o nasze niezbywalne prawo do poznania
                  > faktów,

                  Fakty to się poznaje z książek a nie z ust nawiedzonych publicystów.
                  • warmiaczka Głębocki nie jest "nawiedzonym publicystą" 10.09.06, 16:29
                    > > Przecież pytanie jest błędnie postawione! To retoryka rodem z Wyborczej.
                    > > Nie chodzi o podrywanie autorytetu tylko o nasze niezbywalne prawo do
                    > > poznania faktów,
                    -------------
                    >
                    > Fakty to się poznaje z książek a nie z ust nawiedzonych publicystów.
                    ---------------

                    słusznie, dlatego publikację Głębockiego w Arcanach należy potraktować jako
                    pracę historyka, a przedstawione w niej dokumenty uwzględnić przy pisaniu
                    historii współczesnej i nie wpadać w histerię, że opluwa się autorytety.
                    Po tych wszystkich atakach mam wrażenie, że chodzi o zasłonę dymną, by odwrócić
                    uwagę od meritum.
                    Jak myślisz, czy Celiński przeprosi przynajmniej za "gnojków z IPN"?

                    • belkot_belkot_belkot Nie twierdzę że Celiński i Niesiołowski to wzorce 10.09.06, 18:23
                      w zakresie kultury.
                      Daleko im do Kurskiego ale w gruncie rzeczy potrafią być chamscy

                      Co do dykusji to wolałbym, żeby panowie historycy najpierw ustalili jakie są
                      fakty (bo widzę że nawet co do tego historycy nie potrafią się zgodzić) a potem
                      podyskutowali o ich interpretacji.
                      A publicyści w ogóle nie nadają się do rozmów o hitorii niestety, bo fakty są
                      im obce.

                      A takich indywiduuw jak Nowak czy Wolniewicz to sorry, ja bym nigdzie nie
                      zaprosił. Chama to ja do domu z zasady nie wpuszczam.
                    • basia.basia Sprostowanie! 11.09.06, 00:01
                      W sprawie Głębockiego >>> Dokumenty na temat Kuronia dostarczył Cenckiewicz,
                      tekst wstępny napisał szef Arcanów (prof. Nowak) a Głębocki jest autorem przypisów.

                      W sprawie Dudka >>> Dudek nie jest członkiem kolegium IPN oraz nie jest już
                      pracownikiem pionu edukacyjnego tylko jest doradcą szefa IPN.

                      • basia.basia I jeszcze ciekawostka:) 11.09.06, 00:02
                        ze strony IPN

                        "Gazeta Wyborowa" – a nie "Gazeta Wyborcza". Historyk IPN odpowiada red. Pawłowi
                        Wrońskiemu.

                        W porannej audycji radia TOK FM „Goście poranka TOK FM”, w środę, 30 VIII 2006
                        r. podczas dyskusji prowadzonej przez red. Jarosława Gugałę, z udziałem
                        redaktorów Cezarego Michalskiego z „Dziennika”, Daniela Passenta z „Polityki”
                        oraz Pawła Wrońskiego z „Gazety Wyborczej”, poświęconej publikacji dokumentów
                        dotyczących rozmów prowadzonych podczas przesłuchań Jacka Kuronia przez SB, red.
                        P. Wroński stwierdził, że w materiale tym pojawia się jakoby informacja o
                        Gazecie Wyborczej w 1985. Miało to być koronnym dowodem niekompetencji autorów
                        opracowania publikacji oraz niewiarygodności samych źródeł. P. Wroński
                        stwierdził, ze opiera się na publikacji w „Arcanach”. Rewelacja ta została
                        powtórzona w tekście P. Wrońskiego w Gazecie z 31 VIII 2006 r. oraz m.in.
                        parokrotnie przez Henryka Wujca. Istotnie, taki tytuł periodyku, o który pytany
                        był w 1985 r. J. Kuroń zapisali wytwórcy dokumentu – funkcjonariusze SB.
                        Podstawowe zasady edycji źródeł uniemożliwiają jednak zmienianie brzmienia
                        dokumentu przy jego opracowaniu, inaczej oznaczałoby to manipulowanie źródłem,
                        sprostowanie i wyjaśnienie zaś należy umieszczać w przypisie i tak też się
                        stało. Przypis 33, do tej nazwy, na s. 195 „Arcanów” nr 70-71/2006, opracowany
                        na podstawie dostępnych bibliografii i konsultacji z badaczami, którzy od 20 lat
                        zajmują się „drugim obiegiem”, wyjaśnia, że chodzi tu najprawdopodobniej o
                        przekręconą nazwę „Gazety Wyborowej” (choć w tym wypadku nawet bibliografowie
                        nie mają zupełnej pewności). Zaledwie kilka jej numerów ukazało się w 1985 r. w
                        ramach bojkotu wyborów do parlamentu PRL, jak informuje bibliografia Ośrodka
                        „Karta”, drukowanych przez wydawnictwo „Hutnik” i drukarnię „Puszcza
                        Niepołomicka” w Krakowie, z podaniem jako miejsca edycji Krakowa, Nowej Huty,
                        Torunia i Białegostoku. Potwierdzałyby to również wspomnienia samego J. Kuronia
                        pt. Spoko! czyli kwadratura koła, BGW, Warszawa 1992, s. 172, opisujące
                        przesłuchanie w sierpniu 1985 r.: „Nagle jeden z nich [SB-eków - HG] mówi do
                        mnie: - A Pan teraz wydaje jakąś „Gazetę Wyborczą”. – „Wyborową” – poprawia
                        drugi. Tak się składa, że o tym, że właśnie ja i że „Wyborową”, wiedzieli w tym
                        momencie Jacek Fedorowicz, Jacek Maziarski, reżyser rewelacyjnych komedii
                        Staszek Bareja, mój szwagier i Śliczna [tj. osoba podejrzewana przez J. Kuronia
                        o współpracę z SB - HG].”
                        Przykład ten pokazuje rzetelność dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i sposób
                        prowadzenia przez nich dyskusji w sprawie J. Kuronia. Red. P. Wroński jest z
                        wykształcenia historykiem; pamiętam, że w latach 80. razem uczęszczaliśmy na
                        zajęcia na UJ w jednej grupie, na historii, nie może się on więc tłumaczyć, że
                        nie wie, jak się redaguje i opracowuje publikację źródeł. Wskazuje to, że
                        manipulacja ta miała charakter świadomy. Tak jak i podana przez niego
                        informacja, że prof. Andrzej Nowak, red. naczelny „Arcanów” jest członkiem „Rady
                        IPN”.

                        Henryk Głębocki
                        historyk, pracownik Instytutu Historii UJ
                        i Biura Edukacji Publicznej IPN w Krakowie

                        Red. Paweł Wroński w Radio TOK FM (6 września 2006 r. ):
                        „W poprzedniej audycji dworowałem sobie z warsztatu historyków IPN-u na
                        przykładzie dokumentów Kuronia i właśnie twierdziłem, że nie opatrzyli tego
                        żadnym zastrzeżeniem, informacji o tym, że Gazeta Wyborcza powstała w 1985 roku.
                        Oczywiście takiego zastrzeżenia w „Życiu Warszawy”, gdzie były przedrukowane te
                        materiały nie ma, natomiast w Arcanach jest zrobiony po bożemu przypis, którego
                        ja nie zauważyłem, że to jest pomyłka SB-ka i być może mu chodziło o jakąś
                        zupełnie efemeryczną gazetkę, która się nazywała Wyborowa i która tam była
                        wydawana, 2 czy 3 numery. Także oni to zauważyli, oni zrobili akurat pod tym
                        względem swoją robotę bardzo dobrze. Także bardzo ich przepraszam, że z nich
                        szydziłem, bo to najgorzej kiedy się później okazuje że coś jest nie tak.”

                        08.09.06
              • kataryna.kataryna Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:11
                echo_o napisała:

                > warmiaczka napisała:
                >
                > > Czy Friszke już nie jest w IPN ( jedyny anonsowany jako historyk)
                >
                > ```````````````````````````````````````````
                >
                > Z tego co wiem to nic się nie zmieniło (nadal jest w kolegium IPN).
                > Ale to umocowanie jest najlepsze, bo o ile Dudek politykuje czasami komentując,
                > o tyle Friszke to czyste apolityczne, historyczne zwierze :)



                To aplitycznej, historyczne zwierzę udawało nieznajomą kobietę pod domem
                Niezabitowskiej. Więc nie przesadzałabym z tą neutralnością.
                • warmiaczka Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:15

                  > To aplitycznej, historyczne zwierzę udawało nieznajomą kobietę pod domem
                  > Niezabitowskiej. Więc nie przesadzałabym z tą neutralnością.

                  widzę Kataryno, że intuicja podpowiada nam to samo :)))
                • echo_o Re: Od kiedy? 10.09.06, 00:18
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > To aplitycznej, historyczne zwierzę udawało nieznajomą kobietę pod domem
                  > Niezabitowskiej. Więc nie przesadzałabym z tą neutralnością.

                  ```````````````````````````````````````````

                  Wiem, wiem :)
                  Ale mam wrażenie, że Friszke się mocno dystansuje od podczepiania go pod kogo i
                  cokolwiek. I dobrze...
            • pandada chodzi o co innego 10.09.06, 00:18
              że Dudkowi "historyk" nie można napisać.
        • kataryna.kataryna Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 00:09
          eric_theodore_cartman napisał:

          > Przewaga? Michalski to prawica z pewnoscia nie jest, a w IPN lewicowwcow nie ma
          > ,
          > bo jak ktos sie z historia zapozna, to mu sie definitywnie lewicowosci
          > odechciewa, ale historykow nie zaliczalbym ani do prawicy ani lewicy. Oni maja
          > mowic o faktach. Z prwicowcow jest Semka, wiec o jakiej przewadze mowisz?




          Jak to jakiej? Jakościowej, wytrzymałościowej, polemicznej. Semka v Żakowski,
          Dudek v Friszke, Michalski v Lityński. Nie daję wielkich szans Lityńskiemu i
          Żakowskiemu.
          • pandada a do tego Pospieszalski (liczyć można podwójnie) 10.09.06, 00:20
            i paru na trybunach, którzy niekiedy dostająmikrofon na dłużej niż ci na środku

            A także niezawodny redakcyjny felieton.
          • pandada Michalski v Lityński? 10.09.06, 00:25
            czy nie ma żadnego zasłużonego prawicowego opozycjonisty, który mógłby w tej
            debacie wystąpić?

            Co tam z Hallem? albo Olszewskim?
            • warmiaczka Re: Michalski v Lityński? 10.09.06, 00:48
              pandada napisał:

              > czy nie ma żadnego zasłużonego prawicowego opozycjonisty, który mógłby w tej
              > debacie wystąpić?
              >
              > Co tam z Hallem? albo Olszewskim?

              Może przeczytają "Apel do Polaków" Anny Walentynowicz? :

              "Ujawnienie rozmów jakie prowadził ze Służbą Bezpieczeństwa Jacek Kuroń
              wstrząsnęło opinią publiczną. Okazało się, że osoba przedstawiona przez układ
              okrągłego stołu jako bohater narodowy prowadziła regularnie potajemne negocjacje
              z bezpieką. W trakcie tych rozmów Jacek Kuroń proponował wspólny z komunistami
              "front antykryzysowy" oraz ustalał które osoby i organizacje niepodległościowe
              zostaną z polityki polskiej usunięte.
              Rozmówcami Kuronia byli Wacław Król i Jan Lesiak, funkcjonariusze III
              departamentu bezpieki, brutalnie zwalczający polskie dążenia niepodległościowe.
              Jest to fakt tym bardziej oburzający, iż, jak się okazuje, negocjacje te
              odbywały się za wiedzą i zgodą Lecha Wałęsy.
              W tej sytuacji nie może dziwić, że w 1990 roku Jan Lesiak za poręczeniem Jacka
              Kuronia został przyjęty do Urzędu Ochrony Państwa i mianowany szefem specjalnego
              zespołu. To ten właśnie zespół kierowany przez Lesiaka przy pomocy metod
              esbeckich niszczył przez następne lata niepodległościowe partie polityczne. Tak
              więc rozmowy z lat 80-ych zostały zwieńczone inwigilacją, podsłuchami i nagonką
              organizowaną w mediach przez agenturę w latach 90-ych przeciwko partiom
              domagającym się dekomunizacji i lustracji.
              Dziś próbuje się uniemożliwić ujawnienie i dotarcie do opinii publicznej tych
              faktów. Raz jeszcze organizowana jest medialna nagonka na prawdę, a współpracę z
              bezpieką przedstawia się jako działanie godziwe, a nawet bohaterskie. Opinii
              publicznej próbuje się narzucić tezę, że bez rozmów z bezpieką odzyskanie
              niepodległości byłoby niemożliwe. Odbywa się upiorna gloryfikacja zbrodniczych
              organizacji komunistycznych odpowiedzialnych za setki wypędzonych, pozbawionych
              pracy, uwięzionych i wielu skrytobójczo zamordowanych. Próbuje się stworzyć
              atmosferę, w której ten, kto współpracował z bezpieką godzien jest szacunku, a
              ten kto takich rozmów odmówił traktowany jest jak oszołom.
              Zwracamy się do opinii publicznej, do wszystkich Polaków o przeciwstawienie się
              tej haniebnej nagonce na prawdę i honor opozycji niepodległościowej,
              Solidarności i milionów Polaków, którzy wiele poświęcili byśmy mogli żyć w
              niepodległej Ojczyźnie. To ich wysiłek, upór i poświęcenie, a nie potajemne
              rozmowy z bezpieką, zadecydowały o Wolnej Polsce. Nie pozwólmy, by kłamstwo raz
              jeszcze zatriumfowało w naszym kraju.

              Anna Walentynowicz"
              • pandada to ma coś wspólnego z moim pytaniem? 10.09.06, 00:59
                oczywiściej suwnicowej nie ma po co zapraszać. Popłakałaby się i tempo programu
                by spadło.

                Z prawicy ceniłem Halla. Taki na poziomie facet.
            • echo_o Re: Michalski v Lityński? 10.09.06, 00:51
              pandada napisał:

              > czy nie ma żadnego zasłużonego prawicowego opozycjonisty, który mógłby w tej
              > debacie wystąpić?
              >
              > Co tam z Hallem? albo Olszewskim?

              ```````````````````````````````````````````

              Też mi brakuje jakiejś soczystej, politycznej postaci z drugiej 'flanki'.
              Tłumaczę to sobie tym, że Pospieszalski nie chce właśnie zrobić kolejnego,
              histerycznego programu, kolejnego sądu nad/mszy ku czci Jacka Kuronia.
              Dlatego taka silna reprezentacja historyków.
              Może chce zrobić po prostu merytoryczną debatę.
              Choć z Lityńskim i Żakowskim ?
              Ciężko będzie.
              Jutro się okaże...
              • pandada myślę, że ciekawie byłoby rozmawiać z 10.09.06, 01:17
                uczestnikami zdarzeń, a nie z tymi, co mają wiadomości tylko z drugiej ręki.

                Jeden świadek to za mało.
                • basia.basia Zaprosić Maleszkę? 11.09.06, 00:06
                  pandada napisał:

                  > uczestnikami zdarzeń, a nie z tymi, co mają wiadomości tylko z drugiej ręki.
                  >
                  > Jeden świadek to za mało.

                  Akurat Maleszka dużo pisał ( w donosach ) o Kuroniu i arcy ciekawych rzeczy
                  moglibyśmy się dowiedzieć:)
      • belkot_belkot_belkot Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 15:35
        kataryna.kataryna napisała:
        > Wyraźna przewaga prawicy.

        Tyle że u nas tzw. "prawica" jest "ultralewicowa"
    • eric_theodore_cartman Ja kto? 09.09.06, 23:22
      Przecież Kinga Dunin wyraznie powiedzila, ze "Z Pospieszalskim nie warto
      rozmawiac". Rozumiem jeszcze faszystow z IPN i Dziennika, ale Jacek????
      • kataryna.kataryna Re: Ja kto? 09.09.06, 23:23
        eric_theodore_cartman napisał:

        > Przecież Kinga Dunin wyraznie powiedzila, ze "Z Pospieszalskim nie warto
        > rozmawiac". Rozumiem jeszcze faszystow z IPN i Dziennika, ale Jacek????




        Żakowski się poświęca. Męczennik.
      • pandada Re: Ja kto? 10.09.06, 01:01
        ty Dżejn, ja Tażan
    • warmiaczka Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 09.09.06, 23:23

      dzięki za info :) Myślę, że warto będzie, tak jak dotąd warto było.
      Szkoda, że wśród zaproszonych nie ma Głębockiego...

    • xtrin A wciąż to Pospieszalski prowadzi? 09.09.06, 23:31
      To nie warto.
      • reakcjonista1 Co ci sie wn im nie podoba? 09.09.06, 23:38

        • xtrin Re: Co ci sie wn im nie podoba? 10.09.06, 00:03
          Skrajna stronniczość, nieumiejętność zapanowania nad gośćmi, ideologizacja
          każdego tematu, odbieranie mikrofonu członkowi publiczności, jeżeli ten zaczyna
          mówić "nie po myśli", absurdalne felietony filmowe, odporność na argumenty,
          prowadzenie programu nie po to, by o czymś porozmawiać, ale po to, by prowadzić
          propagandę... Tak można wymieniać.
          • echo_o Re: Co ci sie wn im nie podoba? 10.09.06, 00:20
            xtrin napisała:

            > Skrajna stronniczość, nieumiejętność zapanowania nad gośćmi, ideologizacja
            > każdego tematu, odbieranie mikrofonu członkowi publiczności, jeżeli ten zaczyna
            > mówić "nie po myśli", absurdalne felietony filmowe, odporność na argumenty,
            > prowadzenie programu nie po to, by o czymś porozmawiać, ale po to, by prowadzić
            > propagandę... Tak można wymieniać.

            ```````````````````````````````````````````

            To co powiesz o Lisie przy takim opisie Pospieszalskiego ?
            Nie żartuj sobie :)))
            • xtrin Re: Co ci sie wn im nie podoba? 10.09.06, 00:24
              > To co powiesz o Lisie przy takim opisie Pospieszalskiego ?
              > Nie żartuj sobie :)))

              To chyba Ty raczysz sobie żartować, tudzież nie widziałaś ani jednego programu
              któregoś z tych panów.
              • echo_o Re: Co ci sie wn im nie podoba? 10.09.06, 00:33
                xtrin napisała:


                > To chyba Ty raczysz sobie żartować, tudzież nie widziałaś ani jednego programu
                > któregoś z tych panów.

                ```````````````````````````````````````````

                Oglądałam obu. Inaczej nie wypowiadałabym się.
                Lis jest na tyle zadufany w swoim własnym ego i wizerunku, że nawet nie usiłuje
                stwarzać pozorów. Nie ma porównania z Pospieszalskim.
                • xtrin Re: Co ci sie wn im nie podoba? 10.09.06, 00:45
                  A Pospieszalski niby pozory stwarza?
                  Za Lisem nie przepadam. Nie da się ukryć, że przejawia sporo miłości własnej.
                  Ale co innego zadufanie dziennikarza we własnym ego, a co innego twardogłowa
                  ideologizacja Pospieszalskiego.
                  • belkot_belkot_belkot Dokładnie tak! Brawo xtrin! 10.09.06, 15:45

    • freemason Oczywiście, że nie ma równowagi, jest 5:3 10.09.06, 00:23
      ... a to wystarczy, żeby przeciętnie wyrobiony telewidz wiedział po czyjej
      stronie jest racja...

      PS. Już sam tytuł jest szczytem dziennikarskiego braku obiektywizmu "historia
      wokół Jacka Kuronia".
      Nie mówi się przecież "historia wokół...", tylko "histeria" - "historia" w
      tytule programu służy jedynie za kamuflaż.
      Ale to drobny szczegół...
      • echo_o Re: Oczywiście, że nie ma równowagi, jest 5:3 10.09.06, 00:29
        freemason napisał:

        > ... a to wystarczy, żeby przeciętnie wyrobiony telewidz wiedział po czyjej
        > stronie jest racja...

        5:3 ?
        Gości jest 7miu.
        Czyli do uczestników wliczyłeś Pospieszalskiego jako 8ego.
        To już problem Twojego nastawienia...


        >
        > PS. Już sam tytuł jest szczytem dziennikarskiego braku obiektywizmu "historia
        > wokół Jacka Kuronia".


        Tytuł odpowiedni.
        Historia Polski, a w niej Jacek Kuroń.
        Jacek Kuroń a historia Polski.
        Ja tak to zrozumiałam.
        Kwestia nastawienia...
        • freemason Odnośnie języka 10.09.06, 00:43
          echo_o napisała:

          > 5:3 ?
          > Gości jest 7miu.
          > Czyli do uczestników wliczyłeś Pospieszalskiego jako 8ego.
          > To już problem Twojego nastawienia...

          Nie, ja do Pospieszlaskiego odczuwam nawet sympatię - co nie przeszkadza mi
          twierdzić, że nie jest obiektywnym gospodarzem dyskusji. Jest stroną, mniej
          więcej tak jak Andrzej Kwiatkowski w "Tygodniku Politycznym"...

          > Tytuł odpowiedni.
          > Historia Polski, a w niej Jacek Kuroń.
          > Jacek Kuroń a historia Polski.

          Nie, nie bez powodu użyto określenia "wokół". Czy ktoś powiedziałby albo
          napisał "historia wokół Piłsudskiego", "wokół Stalina", "wokół Hitlera"? Takich
          wyrażeń prawie nie ma, bo to się źle komponuje po polsku... Bardzo często mówi
          się natomiast "histeria wokół" czegoś (decyzji, postaci, sytuacji etc.).
          Tytuł nie jest więc obiektywny (opowiedzenie się po stronie przeciwników GW aż
          zanadto widoczne) i manipulacja jest słabo zakamuflowana.
          Oczywiście masz rację - wszystko jest kwestią nastawienia...

          > Ja tak to zrozumiałam.
      • warmiaczka Re: Oczywiście, że nie ma równowagi, jest 5:3 10.09.06, 00:29
        nie bierzesz pod uwagę ilości słów wypowiadanych na sekundę
        • echo_o Re: Oczywiście, że nie ma równowagi, jest 5:3 10.09.06, 00:31
          warmiaczka napisała:

          > nie bierzesz pod uwagę ilości słów wypowiadanych na sekundę

          ```````````````````````````````````````````

          Otóż to.
          Pod tym względem Lityński, Żakowski i Michalski zdominują i hordę całą historyków :)
    • x2468 Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 00:51
      Jest.Oczywiscie rownowaga.Tylko niestety rownowaga psychiczna Pospieszalskiego
      jest zachwiana.
      Do czasu kiedy byla rownie zachwiana przeciwwaga,mozna bylo Pospieszalskiego
      strawic.Dzisiaj nie.Dlatego nie bede ogladal.Pospieszalskiego i calej
      reszty.Czyli zadnej rezymowej tv.Przestala dla mnie istniec.Nich nadaje."Sobie a
      muzom".
    • kaczysta Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 01:00
      DOKUMENT NR 10

      1988, 7 września - Załącznik do informacji dziennej na temat strategii politycznej grupy skupionej wokół Jacka Kuronia.

      TAJNE

      ZAŁĄCZNIK DO INFORMACJI DZIENNEJ Z DNIA 1988. 09. 07
      dot.[yczy] taktyki postępowania środowiska postkorowskiego
      w związku z „okrągłym stołem” .

      Środowisko postkorowskie wypracowało w ostatnich dniach taktykę swojego działania na najbliższy - decydujący w jego odczuciu - okres. Głównym architektem tej krytyki jest J. KUROŃ. Sprowadza się ona do trzech zasadniczych elementów:
      1. Utrzymanie wyłączności na doradztwo L. Wałęsy.
      A. MICHNIK występujący od pewnego czasu jako przyjaciel osobisty L. Wałęsy, uznawany przez niego za „świetnego znawcę polityki i sytuacji w Polsce”, umiejętnie tworzy autorytet B.[ronisławowi] GEREMKOWI , ręcząc za jego wiedzę i kompetencje. W tej sytuacji L. Wałęsa nie ma powodu wątpić w rady B. GEREMKA, który faktycznie otrzymuje konkretne zalecenia od J. KURONIA. Inną taktyką stosuje środowisko postkorowskie wobec T.[adeusza] MAZOWIECKIEGO , który nie potrzebuje nadmiernych rekomendacji od A. MICHNIKA, ponieważ posiada duże zaufanie u L. Wałęsy. T. MAZOWIECKI jest natomiast w pewnym stopniu dyspozycyjny wobec J. KURONIA, ponieważ zdaje sobie sprawę, iż L. Wałęsa chętnie słucha rad A. MICHNIKA, w tym również w kwestiach personalnych. Z ubolewaniem w środowisku postkorowskim konstatuje się, iż nie posiada ono żadnego wpływu na [Andrzeja] STELMACHOWSKIEGO .
      2. Decydowanie o składzie rozmówców ..okrągłego stołu” od strony opozycji.
      Środowisko opozycji ocenia, iż rozmówcy muszą stanowić reprezentację „Solidarności” dyskutującą wyłącznie na temat pluralizmu związkowego.
      W środowisku opozycyjnym stwierdza się, iż uczestnictwo w dyskusji przy „okrągłym stole” będzie nobilitowało, bowiem oznacza formalne uznanie przez władzę społecznej reprezentatywności osób zaproszonych. Co więcej, w przekonaniu większości osób z opozycji, uczestnictwo w rozmowach otwiera szerokie możliwości kariery politycznej. Przed ludźmi mającymi szanse na takie uczestnictwo staje alternatywa: albo ukorzyć się przed środowiskiem postkorowskim i złożyć niejako deklarację lojalności, albo zachować samodzielność. J. KUROŃ w prowadzonych licznych rozmowach stara się wytwarzać wrażenie, że może on, co najmniej odsunąć każdego niewygodnego działacza opozycyjnego . Uczestnictwo w rozmowach osób związanych ze środowiskiem postkorowskim grozi zepchnięciem ich na politycznie radykalne tory. Największe potknięcie władz będzie szeroko rozdmuchiwane propagandowo, a jakiekolwiek usztywnianie stanowiska będzie owocowało nagonką na Zachodzie, bowiem w rękach środowiska postkorowskiego znajdują się główne nici przekazu na prasę zachodnią i rozgłośnie radiowe74a.
      3. Kontrolowanie, a w sprzyjających warunkach, kierowanie tematyką rozmów.
      J. KUROŃ dąży do zmiany statusu doradców tzw. chce, by mieli status reprezentantów „Solidarności”, a nie jej doradców. Ma to - według jego oceny - ogromne znaczenie podczas dyskusji, bowiem umożliwia natychmiastowe torpedowanie każdego niewygodnego pomysłu i jednocześnie eksponowanie własnych ludzi. Ponadto daje możliwość kontrolowania L. Wałęsy, który - jak stwierdza się w tym środowisku - stosuje się do ostatniej rady, jaką usłyszał. Taktyka bezpośredniego uczestnictwa doradców ma ponadto cel strategiczny. J. KUROŃ dąży do przeforsowania, aby dyskusja koncentrowała się tylko nad jednym punktem - legalizacją „Solidarności”. Legalizacja „Solidarności”, przeforsowana i wynegocjonowana przez przedstawicieli środowiska postkorowskiego, oznaczałaby ich automatyczne wejście do kierownictwa zalegalizowanego związku i dałaby im moralne prawo do manipulacji, jako tym, którzy przyczynili się do jego zmartwychwstania. J. KUROŃ jest świadom, że jeżeli środowisko postkorowskie będzie mogło w odczuciu społecznym przypisać sobie autorstwo legalizacji „Solidarności”, to będzie miało możliwość „obcinania od tego kuponów”75b.
      Oceniając aktywizację i działania z ostatniego okresu środowiska postkorowskiego należy stwierdzić, iż stara się ono doprowadzić do ujednolicenia antykomunistycznych i antypartyjnych postaw w społeczeństwie i wyeliminować wszystkie opozycyjne grupy społeczne nastawione na wyjście kompromisowe76c.

      Źródło: IPN 0204/1417 t. 12, k. 205-207.
      • x2468 Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 01:04
        Chyma to sa buraki na polu.Co ci chamie do Kuronia?
    • goniacy.pielegniarz To bardzo dobra wiadomość. n/t 10.09.06, 15:10

    • belkot_belkot_belkot Mój Boże Nowak... :/ może jeszcze Wolniewicz?? 10.09.06, 15:31

      • homosovieticus A coż ma belkot do zarzucenia Prof. Wolniewiczowi? 10.09.06, 16:39
        Ciekawie mówi. Trzyma się tematu. Przestrzega zasad logiki i wyśmiewa się z
        glupstw,ktore, coraz częściej, popelniają uczeni. Wychwala zdrowy rozum i
        chlopski rozsądek. Więcej takich wyuczonych inteligentów w TV to i pożytek
        będzie większy.
        Więcej Wolniewicza mniej Staniszkis!
        • belkot_belkot_belkot Chamstwo i nieumiejętność zachowania się wśród 10.09.06, 18:29
          ludzi. Przerywa rozmówcom. Krzyczy na rozmówców. Łaja rozmówców.
          I uważa, że pozjadał wszystkie rozumy.
          Nie przyjmuje do widomości istnienia odmiennych poglądów - uważa je z zsady za
          brednie.
          CHAM!!!
          • homosovieticus Re: Chamstwo i nieumiejętność zachowania się wśró 10.09.06, 18:30
            A Ty siebie uważasz za zaprzeczenie chama?
            • belkot_belkot_belkot Ja się tak nigdy nie zachowuję 10.09.06, 18:34
              I nie rozmawiamy chyba o mnie? Bo ja w TV nie występuję.
          • pandada też chamsko odpowiada na pytania na swojej 10.09.06, 19:57
            stronie.

            Strasznie arogancki. Nie da się z nim dyskutować.
    • janbezziemi Re: 'Warto rozmawiać' rusza od jutra.. 10.09.06, 16:38
      echo_o napisała:

      > W nowej ramówce w niedziele :
      >
      > Historia wokół Jacka Kuronia
      > 10 września 2006, godz. 21.25
      >
      > ww2.tvp.pl/4528,20051110266637.strona
      > Spójrzcie na gości programu: (TU NAZWISKA)
      >
      > - > I niech mi ktoś powie, że nie ma równowagi poglądowej,
      > widzę nawet pewną superatę :)
      >
      > W każdym razie, warto...

      --------------Niech Ci będzie, ale wszystko zalezy od prowadzącego program,a ja
      Pospieszalskiego nie cierpię!
      • sawa.com Pytania 10.09.06, 17:19
        Wolałabym Wujca zamiast Lityńskiego. Za Żakowskiego też wolałabym kogoś
        innego. Powinien być Modzelewski Karol jako weteran i towarzysz w walce o
        rewizje socjalizmu.
        I niech ktoś coś powie o namiarach na media zachodnie. Kto je ustawiał? i
        które były najwazniejsze? Od sierpnia 80 bylo widoczne, ze lansują Wałęsę. To
        bylo widać. Więc pytanie dlaczego Wałęsa? Czy cos wiemy o kontaktach Kuronia z
        zagranicą. Jak on i KOR dochodził do tych kontaktów?

        W gronie rozmówców u Pospieszalskiego brakuje mi zapomnianych posłów OKPu. NP.
        Rulewskiego, Gila przypomnijmy sobie jeszcze inne nazwiska.
        • sawa.com Najistotniejszym pytaniem jest jednak pytanie 10.09.06, 17:23
          o kontakt z mediami zagranicznymi. To musiały byc konkretne spotkania.
          Konkretni ludzie rekomendowali. Kto lansował KOR za granicą i kiedy sie to
          zaczęlo?
          • kataryna.kataryna Re: Najistotniejszym pytaniem jest jednak pytanie 10.09.06, 17:28
            sawa.com napisała:

            > o kontakt z mediami zagranicznymi. To musiały byc konkretne spotkania.
            > Konkretni ludzie rekomendowali. Kto lansował KOR za granicą i kiedy sie to
            > zaczęlo?




            Może można pisać mailem pytania do programu? Ale już chyba za późno.
        • kataryna.kataryna Re: Pytania 10.09.06, 17:27
          sawa.com napisała:

          > Wolałabym Wujca zamiast Lityńskiego.



          Ja też. Wujec mówi składniej, nie wprowadza nerwowej atmosfery, nie obraża i w
          ogóle miło się go słucha. W przeciwieństwie do Lityńskiego.



          Za Żakowskiego też wolałabym kogoś
          > innego.



          Mógł zaprosić tę parę co wymyśliła akcję świeczkową. A i z publicystów można
          było wybrać kogoś sensowniejszego, na przykład Wielowieyską.



          Powinien być Modzelewski Karol jako weteran i towarzysz w walce o
          > rewizje socjalizmu.




          Bardzo dobry pomysł.


          > I niech ktoś coś powie o namiarach na media zachodnie. Kto je ustawiał? i
          > które były najwazniejsze? Od sierpnia 80 bylo widoczne, ze lansują Wałęsę. To
          > bylo widać. Więc pytanie dlaczego Wałęsa? Czy cos wiemy o kontaktach Kuronia z
          > zagranicą. Jak on i KOR dochodził do tych kontaktów?
          >
          > W gronie rozmówców u Pospieszalskiego brakuje mi zapomnianych posłów OKPu. NP.
          > Rulewskiego, Gila przypomnijmy sobie jeszcze inne nazwiska.




          No właśnie, żeby było coś więcej niż naparzanki między Żakowskim i Lityńskim a
          Dudkiem i Semką. Chociaż te na pewno też będą ciekawe bo Dudek zawsze błyszczy,
          Semka też jest dobry.
    • homosovieticus Moim zdaniem, Pośpieszalski powinien tylko 10.09.06, 17:44
      wyjątkowo zapraszać do rozmów tzw. publicystów i dziennikarzy. Większość
      rozmówców powinni stanowić ludzie glebokiej wiedzy o odpowiednim doświadczeniu
      życiowym. Bardzo chętnie posluchalbym rozmów z Uczniami Prof. Krąpca. Wieką
      frajdę stanowiloby, dla mnie, przeysluchiwanie się rozmowom pomiedzy np.
      profesorami Legutką i Wolniewiczem oraz Śpiewakiem i Krasnodębskim.
      Tematy polityczn poruszane w TV pubicznej powinny być omawiane tylko przez
      najwybitniejszych komentatorów politycznych a nie przez dziennikarzy w rodzaju
      Żakowskiego, Stasińskiego, Lizuta czy Wrońskiego.
      • belkot_belkot_belkot Powtarzam - Wolniewicz się nadaje tylko do RM 10.09.06, 18:32
        To niestety CHAM!
        • x2468 Re: Powtarzam - Wolniewicz się nadaje tylko do RM 10.09.06, 19:23
          Szkoda czasu.Na ARTE o 20:40 rozpoczyna sie b.ciekawy film biograficzny o Nixonie.
          Propnuje obejzec zamiast tracic cza na kaczy chlam.Moze sie w waszych malych,
          kaczych lebkach troche rozjasni.Przeciez tak kochacie USA...
          • cichociemnym Re: Powtarzam - Wolniewicz się nadaje tylko do RM 10.09.06, 19:43
            nie mam w kablowce ARTE ale na pewno znajdę coś ciekawego a Pośpiech to
            chamskie bydle - aparatczyk wg najlepszych czerwonych wzorów.
    • homosovieticus Jakiś balagan zapanowal na planie. Pośpieszalski 10.09.06, 22:54
      nie bardzo potrafil zdyscyplinować rozgorączkowanych polemistów.
      Żakowski pretenduję do tytulu Dziennikarskiej Świni Intelektualnej 2006.
      Friszkę odslonil swoje polityczne zaangażowanie po strone obrońców "Ukladu".
      Brakowalo Gwiazdy i Michnika.
      Pośpieszalski powinien do następnej audycji( o powstaniu KOR-u)koniecznie
      zaprosić ostnich żyjących twórców( Naimski,Macierewicz no wlasnie, kim jest ten
      trzeci?) i Michnika.
      • belkot_belkot_belkot Świnia Intelektualna?! 10.09.06, 22:57
        Wiesz co mówisz?!
        • homosovieticus Re: Świnia Intelektualna?! 10.09.06, 22:58
          Milczę i Piszę.
          • belkot_belkot_belkot Re: Świnia Intelektualna?! 10.09.06, 22:59
            Zważ co piszesz bym ja ciebie tak nie nazwał... :///
            • homosovieticus Re: Świnia Intelektualna?! 10.09.06, 23:04
              Zważam.
              Żakowski , moim zdaniem, w pelni na ten tytul zasluguje.
              Powinni Go pozbawić kierownictwa katedry i wywalić z uczelni na zbity pysk.
        • cichociemnym Re: Świnia Intelektualna?! 10.09.06, 22:58
          a czego wymagać od homokatabasa. Właśnie zaczął dyżur.
          • pandada nie dyskutować z tym czymś 10.09.06, 23:03
            bo strata czasu i karmienie trolla
            • belkot_belkot_belkot Niestety :/ 10.09.06, 23:05

            • homosovieticus Wielokrotnie wykazalem Ci braki w wyksztalceniu 10.09.06, 23:10
              i ordynarne traktowanie wiedzy.
              Twoje nachalne prostactwo doskonale uwypukla dziedziczne obciązenie lewackim
              myśleniem.
              • belkot_belkot_belkot Głupia argumentacja 10.09.06, 23:17
                Lewactwo mnie nie pociąga ale samo w sobie ma czasam więcej logiki niż
                prawiactwo
              • pandada masz, żryj trollu 10.09.06, 23:18
                mierny propagandysto

                na szczęście takie indywidua, jak ty, raczej zniechęcają do własnych idei.
                Pracuj więc pilnie.
      • humbak Re: Jakiś balagan zapanowal na planie. Pośpieszal 10.09.06, 23:09
        Po tym programi? Nie nazwał bym jego występu świńskim. Był nieprzygotowany jak na mój gust.
        • homosovieticus Świnia intelektualna to czlowiek, który przedklada 10.09.06, 23:15
          publicity nad rzetelną analizę zjawisk, których mowi lub pisze.
          Publicystyka Żakowskiego, szczególnie ostatnie teksty poświęcone "obronie
          bohatera narodowego" Kuronia są, zdaniem moim, dobrym argumentem na
          podtrzymanie opinii o świntuszeniu Żakowskiego.
          • belkot_belkot_belkot Każdy kto się przeciwstawiał PRL 10.09.06, 23:18
            był bohaterem czy to ci się podoba czy nie
          • pandada rozumieć należy, że "przygotowanie" 10.09.06, 23:21
            to właściwa, nacjonalistyczna, formacja ideologiczna.
    • henryk.log he'ho.'Warto rozmawiać' echo_o ? 11.09.06, 00:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34874675&a=48392015
Pełna wersja