Dodaj do ulubionych

Firma Rywina-pranie pieniędzy-prokuratura...

05.03.03, 12:12
Czytaliście w Rzepie?

Przez dwa lata prokuratura nie zajęła się wnioskiem w sprawie prania
pieniędzy przez firmę Rywina!!!

Od dwóch lat w aktach podręcznych Prokuratury Rejonowej Warszawa Środmieście
leżały doniesienia, iż spółka Lwa Rywina Heritage Films pierze pieniądze, a
jej założyciele poświadczali nieprawdę. Zawiadomienia składał Zygmunt
Piotrowski, artysta grafik, od lat procesujący się o znak towarowy "Heritage"
(dziedzictwo).
Po wybuchu afery Rywina Zygmunt Piotrowski napisał do warszawskiej
Prokuratury Apelacyjnej skargę na bezczynność prokuratury w Śródmieściu.
Zasadność skargi się potwierdziła. Zawiadomienia Piotrowskiego leżały w
aktach podręcznych wszczętego w 1996 r. śledztwa dotyczącego znaku
towarowego.
- Wczoraj pan Piotrowski został u nas przesłuchany jako świadek w
postępowaniu wyjaśniającym na temat zaniedbań prokuratury w tej sprawie -
powiedział "Rz" Zygmunt Kapusta, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
- Ale czy doniesienia pana Piotrowskiego są konkretne i wiarygodne? -
zapytaliśmy.
- Trudno mi powiedzieć, ponieważ prokuratura w Śródmieściu w ogóle tych
informacji nie sprawdziła.
Prokuratura kilkakrotnie umarzała postępowanie z jego doniesienia. Ostatni
raz złożył zawiadomienie dwa lata temu. Dopiero po jego skardze 3 lutego 2003
r. prokuratura rejonowa wszczęła postępowanie.
Konsekwencją ujawnienia leżących "bez biegu" doniesień Piotrowskiego jest
POSTEPOWANIE DYSCYPLINARNE dotyczące prokuratora prowadzącego sprawę oraz
DYMISJA szefa Prokuratury Rejonowej w Śródmieściu.

Jak widać już od dawna Rywin miał niezłe układy w prokuraturze...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka