kataryna.kataryna 10.09.06, 21:18 Pytam z ciekawości, może ktoś zna niemiecką ordynację i może powiedzieć czy mniejszości narodowe mają w Niemczech jakieś przywileje wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
douglasmclloyd Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:21 kataryna.kataryna napisała: > Pytam z ciekawości, może ktoś zna niemiecką ordynację i może powiedzieć czy > mniejszości narodowe mają w Niemczech jakieś przywileje wyborcze. W Niemczech obowiązuje bardzo prosta zasada. Albo jesteś Niemcem, albo jesteś nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:28 Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło". Ciekawe jak traktują te sądy ojców-muzułumanów? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:30 Jak tutaj przyfrunie biedronka, to więcej na ten temat opowie. O ile jej się nie przypomni konieczność usunięcia mojej skromnej osoby z forum. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:54 Żeby wiedzieć coś o Hakacieto trzeba sie wychować w tej częsci Polski, która byłapod niemieckim zaborem. U nas na wschodzie nikt o Hakacie nie słyszał, a Niemcy kojarzą się wyłącznie z dobrobytem. Tu największym wrogiem są ruscy. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 11.09.06, 11:21 Dziwny,kuro,ten Twoj Wschod skoro o Hakacie nikt nie wie. W szkolach nie ucza? Wagary? Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:25 Polacy w Niemczech Rozmowa z Aleksandrem Zającem - przewodniczącym Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech - Czym jest Konwent Organizacji Polskich w RFN, któremu Pan przewodniczy? - Konwent jest zrzeszeniem polskich organizacji działających na terenie całych Niemiec. Powstał w kwietniu 1998 roku jako wspólnota reprezentująca interesy Polonii niemieckiej wobec władz RFN i RP. Jego założycielami było pięć największych organizacji polonijnych zrzeszających prawie 90% wszystkich stowarzyszeń polskich działających w Niemczech. Dziś w skład konwentu wchodzą trzy największe z nich: Kongres Polonii Niemieckiej, Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech oraz Polska Rada w Niemczech. Związek Polaków "Zgoda" oraz Związek Polaków w Niemczech, które były przy tworzeniu Konwentu, nie ratyfikowały jednak wspólnego porozumienia i nie wchodzą dziś w skład naszej organizacji. - Obecną sytuację Polonii w RFN określa polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaźni zawarty pomiędzy obu naszymi krajami... - Dokładniej zaś artykuły 20, 21 i 22 tego traktatu, które mówią m.in. że członkowie mniejszości niemieckiej w RP, to znaczy osoby posiadające polskie obywatelstwo, które są niemieckiego pochodzenia albo przyznają się do języka, kultury lub tradycji niemieckiej, a także osoby w RFN, posiadające niemieckie obywatelstwo, a które są polskiego pochodzenia, albo przyznają się do języka, kultury lub tradycji polskiej, mają prawo - indywidualnie lub wespół z innymi członkami swojej grupy do swobodnego wyrażania, zachowywania i rozwijania swej tożsamości etycznej, kulturalnej i religijnej... Traktat polsko-niemiecki jest dziś podstawą i gwarancją działalności mniejszości niemieckiej w RP oraz polskiej w RFN. Traktat zagwarantował teoretycznie takie same prawa Niemcom w Polsce, jak i Polakom w Niemczech. Praktycznie natomiast należy stwierdzić, że istniejąca od lat asymetria w sytuacji prawnej i faktycznej "mniejszości niemieckiej w Polsce", a polską grupą etniczną w Niemczech ulega systematycznemu powiększaniu się zdecydowanie na niekorzyść Polaków w RFN. - Z jakich praw korzysta mniejszość niemiecka w Polsce i polska w Niemczech? - Mniejszość niemiecka w Polsce ma własną prasę, wydawnictwa, szkoły, dostęp do środków masowego przekazu - realizując i emitując własne programy telewizyjne i radiowe, czego odmawia się, niestety, w RFN Polakom, blokując nawet wprowadzanie TV Polonia do wielu sieci telewizji kablowej. Mniejszość niemiecka ma ponadto w Polsce własną reprezentację parlamentarną. W RP języka niemieckiego jako ojczystego uczy się ponad 26 tys. uczniów - w 10 przedszkolach, 263 szkołach podstawowych oraz jednym liceum z dodatkowym językiem ojczystym. Języka polskiego jako ojczystego może się natomiast uczyć w Niemczech tylko około 2 tys. dzieci i dodatkowo 6 tys. w chrześcijańskich centrach krzewienia kultury, tradycji i języka polskiego przy Polskiej Misji Katolickiej w RFN. Trzeba też wiedzieć, że strona polska finansuje wydawnictwa mniejszości niemieckiej, a niemiecka aż do tej pory nie zrealizowała nawet obietnicy sfinansowania pisma polskiego wychodzącego w RFN. Obecnie w stosunku do polskiej grupy etnicznej władze niemieckie stosują rygorystyczne przepisy prawa budżetowego i wykorzystują formę państwa federalnego, aby zdjąć z siebie odpowiedzialność za popieranie i finansowanie projektów mających na celu pielęgnację tradycji, kultury i języka polskiego. Z puli federalnej przeznacza się jedynie pewną sumę pieniędzy, tylko jednak i wyłącznie na projekty o zasięgu ogólnokrajowym. - Czy nie można o tym rozmawiać ze stroną niemiecką? - Rozmawiać można i my to robimy. Niestety, niewiele z tych spotkań wynika. Także dwukrotna interwencja premiera Buzka u kanclerza Schroedera niewiele pomogła. Ustalenia polskiego premiera z niemieckimi władzami federalnymi nie były następnie przez rząd polski dostatecznie monitorowane i w efekcie tego nie przyniosły one Polonii niemieckiej żadnych korzyści. Trudna sytuacja, w jakiej znalazła się Polonia niemiecka wymaga, dawno przez nią sygnalizowanej i oczekiwanej, interwencji rządu polskiego jako sygnatariusza traktatu w celu przywrócenia właściwych proporcji w zakresie uprawnień Polaków i Polonii w RFN, a uprawnieniami Niemców w RP. Z uwagi na to, że strona niemiecka nie realizowała do tej pory zapisów traktatowych konieczne jest, naszym zdaniem, podjęcie starań przez rząd RP na rzecz podpisania umowy ochronnej z rządem RFN zgodnie z art. 18 Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Praw Mniejszości Narodowych i deklaracją rządu RP, przyjętą przy ratyfikacji tego dokumentu. - W dokumencie traktatowym mowa jest o mniejszości niemieckiej w RP i grupie polskiej - a nie o mniejszości polskiej w RFN... - Mimo że grupa polska w RFN nie jest określona jako mniejszość, to jednak zakres jej ochrony jest identyczny jak w przypadku mniejszości niemieckiej w Polsce. Nie ma zatem powodów sądzić, by różnica użytych w Traktacie terminów miała zasadnicze znaczenie dla ochrony członków grupy polskiej w Niemczech. Ze stanem faktycznym realizacji zapisów traktatowych mogło się zapoznać m.in. prezydium sejmowej Komisji ds. Łączności z Polakami za Granicą podczas ubiegłorocznego pobytu w Niemczech. Posłowie zwrócili się następnie do rządu RP, aby ten w rozmowach z władzami niemieckimi doprowadził m.in. do zagwarantowania: odpowiednich warunków nauki języka polskiego zarówno w niemieckim systemie szkolnym jak i pozaszkolnym; warunków do utrzymania tradycji i kultury polskiej poprzez środki wspierające - takie jak rozwój prasy, dostępu do radia i telewizji, funkcjonowania domów polskich, chórów, zespołów kulturalnych i polonijnych oraz przedłożenia propozycji powołania fundacji wspierającej przez państwo niemieckie finansowania oświaty i działalności kulturalnej Polaków w RFN. - Czy znaczy to, że strona niemiecka nie wspomagała finansowo wcześniej działalności stowarzyszeń polonijnych w RFN? - Strona niemiecka pragnęła finansować jedynie pewne projekty kulturalne, które w odczuciu Polonii nie zawsze były ważne dla utrzymania naszej kultury i tradycji. Okazało się też, że pomoc finansowa dla poszczególnych organizacji uwarunkowana została obecnością w ich kierowniczych gronach osób cieszących się zaufaniem niemieckiego MSW. "Opiekujący" się Polonią niemieccy urzędnicy MSW wymyślali ponadto coraz to nowe przeszkody i stale zmieniali nieprzejrzyste zasady finansowania polonijnych projektów. "Opiekujący" się nami nadal urzędnicy niemieccy kierują się wypracowanymi w przeszłości przez międzyresortową komisję rządu RFN zaleceniami dotyczącymi ekonomicznej i kulturalnej opieki nad emigrantami. Dziś, po kolejnej reorganizacji w Niemczech, sprawą realizacji postanowień traktatu polsko-niemieckiego nie zajmują się już na szczęście urzędnicy MSW lecz komórka, która od lat odpowiedzialna jest za pielęgnację i utrzymanie dóbr kultury Niemców w Europie środkowo-wschodniej. Jest więc nadzieja, że nowi urzędnicy zechcą zastosować te same prawa do Polonii w RFN, jakie obowiązuje np. w RP dla mniejszości niemieckiej. - Jakie najważniejsze do rozwiązania problemy stoją dziś przed Polonią niemiecką? W czym pomóc Wam może Rzeczpospolita? - W Polsce nadal unika się tematów polonijnych przedstawiających Polonię i Polaków w normalnym świetle. Zaskakujący jest fakt zaprzestania przez TV Polonia realizacji "Magazynu Polonijnego z Niemiec", a współfinansowania magazynu "Między Odrą a Renem" przygotowywanego przez Deutsche Welle - niemiecką rozgłośnię radiową, której głównym i niezmiennym od lat zadaniem jest propagowanie państwa niemieckiego poza jego granicami. Nadal też odczuwamy brak sprecyzowanych założeń polityki Macierzy wobec Polonii, a zwłaszcza wobec polskiego wychodźstwa w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:27 - Co Pana zdaniem konkretnego zrobić można, aby umożliwić zachowanie tożsamości narodowej i kulturalnej Polaków w RFN? - Zacznę od konieczności zrównania praw polskiej grupy etnicznej z prawami innych mniejszości i grup narodowościowych w RFN oraz potrzeby pilnego powołania przy urzędzie kanclerskim pełnomocnika do spraw realizacji traktatu polsko-niemieckiego z roku 1991 i do kontaktu z polskimi organizacjami, którego kompetencje byłyby znane i jasno określone. Niezmiernie potrzebne byłoby też przekazanie przez rząd federalny oraz władze poszczególnych landów jednorazowej wpłaty na fundację "Polonii niemieckiej", która zapewniłaby jej niezależne finansowanie naszej działalności. Konieczne są także środki na prowadzenie pozaszkolnej nauki języka polskiego, wydawanie tygodnika Polonii niemieckiej, realizację programu radiowego i telewizyjnego oraz zapewnienie organizacjom polskim w RFN środków na tzw. działalność instytucjonalną oraz na utworzenie Centrum Dokumentacji i Kultury Mniejszości Polskiej w Niemczech. Zależy nam także, aby rząd RFN uznał nasz Konwent za reprezentanta Polonii i Polaków w Niemczech, tak jak uczynił to rząd RP. Ciągle czekamy też na wypracowanie i prowadzenie przez władze polskie aktywnej i długofalowej polityki wobec polskiej mniejszości w Niemczech oraz zapewnienie udziału przedstawicielowi Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech we wszystkich rozmowach dotyczących polskiej grupy etnicznej. Chcemy też być zapraszani i włączani do wszystkich oficjalnych polskich delegacji naszego przedstawiciela. - Tego więc Konwentowi oraz Polonii niemieckiej życzę. Panu zaś dziękuję za rozmowę. Rozmawiał Leszek Wątróbski nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/042002/05.html Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:29 Polacy walczą o swój status w Niemczech W dniu 18 września br. odbyło się spotkanie członków Stronnictwa Narodowego i Ligi Polskich Rodzin ze Zdzisławem Dudą, prezesem Związku Polaków w Niemczech spod znaku "Rodła". Prezes Zdzisław Duda przybył na zaproszenie Stanisława Bulzy, prezesa Okręgu Dolnośląskiego SN. Konferencja odbyła się w Szczawnie Zdroju w Sali Konferencyjnej "Domu Zdrojowego". Gości i uczestników powitała Teresa Milanowska, sekretarz Okręgu Dolnośląskiego SN. Wśród gości byli między innymi senator RP z listy LPR Ryszard Matusiak i radni Miasta Wałbrzycha z Klubu Prawicy na czele z p. Tomaszem Plutą oraz Andrzej Kędzierski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Wałbrzycha. Zdzisław Duda w swoim wystąpieniu omówił historię Związku Polaków w Niemczech oraz odniósł się do współczesnych problemów, z którymi borykają się Polacy za Odrą. Ich działania ukierunkowane są na integrację w społeczeństwie niemieckim. Swoją rolę widzą w budowaniu pomostu i burzeniu uprzedzeń z obu stron. „W tych dążeniach potrzebne jest nam zdecydowane poparcie ze strony władz Polski, ale i Niemiec. Chodzi głównie o przyznanie polskiej grupie etnicznej w Niemczech statusu mniejszości narodowej. Tymczasem rząd Republiki Federalnej Niemiec konsekwentnie odmawia Polakom takiego statusu, aczkolwiek przyznał on je grupie Sinti i Romów, która podobnie jak Polacy nie spełnia wszystkich warunków jakie postawili niemieccy urzędnicy” – powiedział Duda. Związek Polaków w Niemczech, powołując się na postanowienia Traktatu z dnia 17 czerwca 1991 r. o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, jak i na Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka z 4 listopada 1950 r. oraz konwencję ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych, ratyfikowane przez RFN, zwraca się do Rządu RFN, Bundestagu i Bendesratu z następującymi postulatami: * Uznanie polskiej grupy etnicznej w Niemczech za mniejszość narodową i zapewnienie jej wynikających stąd praw. * Zrównanie polskiej grupy etnicznej w prawach z innymi mniejszościami narodowymi w RFN * Stałego dofinansowywania działalności kulturalnej i rozwoju języka jak i bieżących prac ZPwN. * Zwrotu zagrabionego ZPwN mienia lub wypłacenia odpowiedniej rekompensaty. ZPwN proponuje ufundowanie kapitału założycielskiego na Fundusz "Rodło". * Zapewnienie środków na utrzymanie Domu Polskiego. * Przyznanie ZPwN budynków lub pomieszczeń na własność w miejscach największego skupiska Polaków (Frankfurt, Hamburg, Monachium, Berlin, Drezno), w których mogłaby Polska grupa etniczna pielęgnować kulturę i język ojczysty, jak i stałych funduszy na utrzymanie tych pomieszczeń. * Odszkodowań dla Polaków, którzy w czasie wojny zmuszani byli do przymusowej pracy w wysokości zapewniającej im godne życie. * Dofinansowywanie wydawania mediów polonijnych. Zdzisław Duda poinformował: „Zgodnie z decyzją rządu Federalnego i Bundestagu mniejszościami narodowymi i etnicznymi są mieszkający w Niemczech Duńczycy, Serbowie Łużyccy i Fryzowie. W 1997 r. uznano, że kryterium tym, z wyjątkiem ostatniego, odpowiadają również Sinti i Romowie, którzy tradycyjnie zamieszkują Niemcy, aczkolwiek nie żyją na jednym lub kilku zwartych obszarach, lecz na obszarze prawie całych Niemiec, najczęściej w małej liczbie (Deutscher Bundestag – Drucksache 13/6912). Wszystkie wyżej wymienione warunki spełnia jednak również polska grupa narodowa, i choć nie zamieszkuje zwartych terenów, lecz podobnie jak Sinti i Romowie rozproszona jest na terenie całych Niemiec, to zasługuje na status mniejszości narodowej, tym bardziej, że swą liczebnością przewyższa wszystkie pozostałe grupy mniejszości narodowych w Niemczech. W odpowiedzi na interpelację poselską PDS dotyczącą statusu oraz traktowania przez władze państwowe obywateli polskiego pochodzenia, rząd federalny stwierdził, że „jako obywatele niemieccy są oni już przez ustawę zasadniczą całkowicie zrównani w prawach” (odp.13/1036). Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, sprawujące do końca 2000r. opiekę nad polską grupą etniczną i w tej roli nadzorujące realizację Traktatu z dnia 17 czerwca 1991 r., oświadczyło w jednym ze swoich pism, że Polakom, tj. osobom o polskiej tożsamości, posiadającym niemieckie obywatelstwo, nie przysługuje żadne prawo do pomocy finansowej na prowadzoną przez nie działalność kulturalną (pisma z dnia 26.8.1998 r.). Jak ważny jest status mniejszości narodowej, widać na przykładzie Sini i Romów. Podczas gdy polskiej grupie etnicznej odmawia się środków na działalność instytucjonalną – rząd federalny finansuje już od wielu lat biuro Centralnej Rady Sinti i Romów w Heidelbergu. Ponadto Sinti i Romowie jako mniejszość narodowa otrzymują w większości krajów związkowych środki finansowe zapewniające funkcjonowanie biur i opłacanie pracowników. Z uwagi na ignorowanie naszych pism i apeli wynika jednoznacznie, że rząd i władze federalne nie zamierzają realizować postanowień Traktatu z dnia 17 czerwca 1991 r. między Polską a Niemcami, umów międzynarodowych i obowiązującym w stosunkach międzynarodowych zasadach wzajemności. Takie postępowanie władz niemieckich podważa wiarygodność państwa niemieckiego w polityce międzynarodowej, a przede wszystkim budzi wątpliwości w obrębie polskiej grupy etnicznej co do rzetelności i intencji polityki niemieckiej". Prezes Duda dodał, że według ankiety przeprowadzonej kilka lat temu, w Niemczech jest około 2 mln ludzi przyznających się do języka polskiego, kultury i tradycji. Senator Ryszard Matusiak zobowiązał się, że poczyni starania, by doprowadzić do uznania przez rząd federalny polskiej mniejszości narodowej w Niemczech. Teraz jest dobry czas. W dalszej części senator Ryszard Matusiak i prezes Duda odpowiadali na liczne pytania zadawane przez uczestników. Dotyczyły one działalności Pruskiego Towarzystwa Powierniczego, Związku Wypędzonych, Ziomkostwa Prus Wschodnich, domagających się zwrotu majątków na naszych ziemiach zachodnich i północnych. Prezes Z. Duda zwrócił się też z następującym apelem do Polaków mieszkających w kraju, do władz państwowych i samorządowych, „byście w nas widzieli swoich braci i wspierali nas tak jak to w Polskiej Rodzinie powinno mieć miejsce. Jesteśmy jednym narodem, i jego siła, jego status, i to jak go widzą zależy nie tylko od tego co się dzieje w Polsce, ale też od tego jak Polska podchodzi do problematyki polonijnej i jak silna jest Polonia. Był czas, że zwracano się do Polonii o pomoc, tej pomocy nie odmawialiśmy. Dziś oczekujemy, że Wy nam pomożecie, i tej pomocy nie odmówicie”. Na zakończenie Stanisław Bulza powiedział, że we Wrocławiu przed kościołem św. Marcina jest wmurowana tablica upamiętniająca "5 Prawd Polaków". Od kilku już lat w Święta Narodowe 3 Maja i 11 listopada, zbierają się tam członkowie LPR, MW i SN, by uczcić pamięć pomordowanych działaczy Związku Polaków w Niemczech "Rodło. Przypomnijmy, że Znak Rodło powstał w czasie, kiedy władze pruskie zakazały organizacjom polskim posługiwania się godłem państwowym niepodległej Polski. Kampania wyborcza kandydatów LPR do Parlamentu UE rozpoczęła się również pod tą tablicą. Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:33 Nasz Dziennik 27.12.2001 Budżet dla mniejszości narodowych Czas na zasadę wzajemności Mniejszości narodowe w Polsce posiadają przywileje i prawa, o które trudno Polakom w sąsiednich państwach. Mniejszości niemiecka, białoruska czy litewska w Polsce oprócz praw politycznych corocznie otrzymują dotacje z budżetu na działalność kulturalną, wydawniczą, oświatową. Przykładowo w przyszłorocznym budżecie resortu edukacji środki na dotacje oświatowe dla mniejszości wzrosną o 42 proc., podczas gdy dla polskich samorządów tylko o 4 proc. Tymczasem Polacy w Niemczech nie są nawet uznawani za mniejszość narodową i podobnie jak na Białorusi czy Litwie budżet Niemiec nie przeznacza dla nich żadnych kwot. W polskim budżecie największe środki na mniejszości narodowe zostały przeznaczone w ramach Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu w postaci subwencji oświatowych. W Polsce jest 620 szkół i placówek z dodatkowym językiem mniejszości narodowych, do których uczęszczało w zeszłym roku szkolnym 41.905 uczniów. Największą grupę stanowi mniejszość niemiecka - 31.365 uczniów w 345 placówkach. Kolejna grupa to Białorusini - 3.763 uczniów w 40 placówkach. Spora jest też liczba uczniów deklarujących przynależność do kaszubskiej mniejszości etnicznej - 2.761 uczniów w 44 placówkach. Na dalszych miejscach są Ukraińcy - 2.689 uczniów w 136 placówkach, Litwini - 809 uczniów w 23 szkołach, Łemkowie - 131 uczniów w 15 placówkach. Mniejszość żydowska w Polsce prowadzi tylko jedną jednoklasową placówkę. Przewiduje się, że w obecnym roku szkolnym liczba uczniów mniejszości wzrośnie nawet do około 48 tys. System dotacji oświatowych przewiduje, że za samą przynależność do mniejszości należy się zwiększenie zwyczajowej dotacji na jednego ucznia o 20 proc. a nawet 50 proc., jeśli liczba uczniów w szkole nie przekracza 42. W 2000 roku oznaczało to, że podatnicy tylko z tego tytułu zapłacili około 14 mln zł. W tym roku była to kwota 17,5 mln zł. Ze wstępnych przewidywań przyszłorocznego budżetu wynika, że kwota ta w sytuacji ogólnych cięć budżetowych wzrośnie o około 42 proc. i wyniesie prawie 25 mln zł. Dla porównania subwencja oświatowa dla polskich dzieci wzrośnie o 4 proc. Również podręczniki szkolne dla tych uczniów finansowane są z budżetu polskiego resortu edukacji. W 1999 roku kosztowało to podatnika nieco ponad 2 mln zł, w tym roku 3,4 mln zł, ale już w przyszłym roku zapłacimy około 4,2 mln zł. Kolejne 2 mln zł pójdą na dofinansowanie szkół mniejszości narodowych i etnicznych w zakresie kosztów związanych z reformą oświatową. Oprócz tego resort edukacji postanowił przeznaczyć około 500 tys. zł na aktywizowanie dzieci cygańskich. O tej ostatniej mniejszości nie zapomniało też Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W projekcie ustawy budżetowej przeznaczono 2 mln zł na aktywizację społeczności cygańskiej w województwie małopolskim. Pilotażowy program obejmuje sprawy edukacji, zdrowia, walki z bezrobociem, czy upowszechniania wiadomości o kulturze tej mniejszości. Zabrać Instytutowi Pamięci Narodowej Jedynie projekt budżetu Ministerstwa Kultury przewiduje zmniejszenie dotacji na działalność kulturalną mniejszości narodowych do około 1,7 mln zł. Posłowie z sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, w większości związani z jakąś grupą narodowościową na terenie Polski, przyjęli tę sumę z niedowierzaniem i niemal przerażeniem. Dotychczas bowiem nakłady budżetowe corocznie ulegały zwiększeniu. Jeśli w 2000 roku resort kultury na mniejszości przeznaczył prawie 5,2 mln zł (z tego 2,5 mln na dofinansowanie czasopism), to w tym roku była to suma ponad 6 mln zł (z tego 2,6 mln na czasopisma). Suma 1,7 mln zł stanowi więc poważny regres w dotychczasowej tendencji do zwiększania środków na mniejszości narodowe. Jest to spowodowane ogólnie trudną sytuacją tego resortu. Według słów wiceminister Aleksandry Jakubowskiej, projekt budżetu resortu w porównaniu z tegorocznym zmalał o 33 proc. Takie wyjaśnienia nie zadowoliły jednak posłów. Przygotowują oni specjalną opinię dla Komisji Finansów, w której domagają się zwiększenia nakładów na mniejszości o 4 mln zł. Proponuje się, by 2 mln zł zabrać z budżetu Instytutu Pamięci Narodowej (w projekcie przyszłorocznego budżetu IPN miałby otrzymać kwotę około 47 mln zł), natomiast resztę z budżetu KRRiT lub z funduszy celowych. Polaków nie rozpieszczają Podstawowym problemem Polaków mieszkających w Niemczech jest to, że nie są oni uznawani przez władze niemieckie za mniejszość narodową. Niemiecki rząd federalny uznaje ich za obywateli niemieckich polskiego pochodzenia. To zamyka drogę nie tylko do preferencji wyborczych, ale również do dotacji budżetowych. Suma pieniędzy przekazywanych przez rząd federalny na działalność Polaków w Niemczech od lat się nie zmienia i wynosi corocznie około 400 tys. marek. Osobą odpowiedzialną za podział tych pieniędzy jest pełnomocnik rządu federalnego do spraw mediów i kultury, a jeszcze wcześniej należało to do obowiązków komórki niemieckiego MSW zajmującej się m.in. przesiedleńcami i Niemcami na wschodzie. Niemcy podpisali jedynie Ramową Konwencję o Mniejszościach Narodowych, nie precyzując jej żadnymi ustawami. Podczas podpisywania tej Konwencji Niemcy zastrzegli, że wobec braku w niej definicji mniejszości narodowej, sami je określą. W ten sposób za mniejszość narodową na terenie Niemiec uznano tylko Duńczyków i Serbołużyczan. Jednym z warunków przyznania dotacji na polską imprezę kulturalną jest to, by obejmowała swym zasięgiem co najmniej trzy landy. Aby spełnić ten wymóg, bardzo często organizacje polonijne porozumiewają się z niemieckimi partnerami, w wyniku czego imprezy organizowane tą drogą zatracają polski charakter. - Często z takich imprez nic dla Polonii nie wynika, nie ma tam nawet informacji o polonijnym charakterze imprezy kulturalnej - uważa Aleksander Zając, szef Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech. - Ponadto rząd federalny arbitralnie decyduje o tym, komu i ile przyzna dotacji, nie informując Konwentu o swych poczynaniach względem Polonii - dodaje Zając. Podobnie niekorzystna sytuacja istnieje w stosunkach z władzami landów. - Bardzo często landy uważają, że wspierają Polonię, jeśli na swój festiwal zaproszą jakąś kapelę z Polski - mówią działacze polonijni. - Nie dostajemy żadnych rządowych dotacji na polskie szkolnictwo, strona niemiecka nie umożliwia nam też żadnego dostępu do lokalnych mediów: radia i telewizji, nie są również przez nią dofinansowywane nasze pisma - powiedział Zając. Działacze polonijni informują też, że organizacje mniejszości niemieckiej w Polsce otrzymały w ramach dotacji około 26 mln marek. - To jeden z argumentów urzędników niemieckich. Kiedy pytamy o rządowe dotacje, odpowiadają nam, że skoro Niemcy dotują swą mniejszość w Polsce, to i państwo polskie powinno robić podobnie - mówią działacze niemieckiej Polonii. - Rząd białoruski w żaden sposób nie pomaga tutejszym Polakom - uważa Wiesław Kiewlak, wiceprezes Związku Polaków na Białorusi. - Nie mamy żadnej pozycji w budżecie, żadnych dotacji na działalność kulturalną, oświatę czy polską prasę, czasami dostaniemy za darmo salę na koncert. Sumy, które dostają mniejszości narodowe w Polsce, nawet nam się nie śnią - kontynuuje Kiewlak. Szef ZPnB przypomina, że ostatnio białoruskie władze wpadły na pomysł, by od pomocy dostarczanej przez Wspólnotę Polską (stowarzyszenie finansowane głównie z budżetu polskiego Senatu) pobierać 30-procentowy podatek. - Aby potem wykorzystać tę pomoc, musimy uzyskać zgodę od urzędu celnego. Sytuacja jest tak ciężka, że kserujemy podręczniki, a zgodę na polską szkołę trudno nam uzyskać nawet na terenach, gdzie Polacy stanowią 90 proc. społeczności - dodaje. Podobna sytuacja jest na Litwie. Tamtejsi Polacy też nie są w żaden sposób zasilani z budżetu. Nie dostają dot Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:34 90 proc. społeczności - dodaje. Podobna sytuacja jest na Litwie. Tamtejsi Polacy też nie są w żaden sposób zasilani z budżetu. Nie dostają dotacji ani na oświatę, ani na podręczniki, ani na działalność kulturalną. Wieloletnie zaniedbania Pomimo zmniejszenia dotacji z Ministerstwa Kultury wzrastają subwencje z resortu edukacji, co w globalnym rozliczeniu oznacza dalszy wzrost nakładów na mniejszości narodowe w Polsce. Ich sytuację powinna jeszcze poprawić zaproponowana przez Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych ustawa o mniejszościach narodowych. Zgodnie z nią powołany ma być specjalny urząd, który objąłby opieką wszystkie mniejszości. Ponadto w projekcie jest m.in. zagwarantowane prawo do podwójnego nazewnictwa topograficznego czy drugiego języka urzędowego. Trudno doszukać się jednak podobnych przywilejów dla polskiej mniejszości nawet w państwach, których mniejszości w Polsce są traktowane w komfortowy sposób. Jest to konsekwencją wieloletniego niestosowania przez polski rząd zasady wzajemności. Daniel Pawłowiec www.polonia.org/mniejszosci.htm Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:37 Polonia w Niemczech może liczyć na lepszą współpracę z polską ambasadą i placówkami konsularnymi w Niemczech - zadeklarował wczoraj w rozmowie z nami Marek Prawda (na zdjęciu), nowo mianowany ambasador Polski w Berlinie. Złożenie przez niego listów uwierzytelniających w stolicy Niemiec nastąpi najwcześniej pod koniec września. Obecnie Prawda prowadzi konsultacje z najważniejszymi osobami w państwie; zostanie przyjęty przez prezydenta, premiera. Polonia w Niemczech może liczyć na lepszą współpracę z polską ambasadą i konsulatami w Niemczech - zapewnił nas wczoraj Marek Prawda, ambasador Polski w Berlinie, któremu przedstawiliśmy postulaty środowisk polonijnych. Polacy w Niemczech domagają się od polskiej dyplomacji przede wszystkim wsparcia ich działań na polu nauczania języka polskiego, krzewienia kultury, pielęgnowania historii. Nie ukrywają, że przydałaby się ogólnoniemiecka gazeta polonijna. Nie chodzi przy tym o wsparcie finansowe, choć i ono jest bardzo potrzebne, lecz o pomoc w budowaniu prestiżu polskich stowarzyszeń na forum niemieckim. - To znakomicie ułatwiłoby nam występowanie z postulatami wobec administracji niemieckiej, która zobowiązana jest - w myśl traktatu polsko-niemieckiego - zapewnić Polonii takie same prawa jak innym mniejszościom narodowym - twierdzą przedstawiciele stowarzyszeń polonijnych. - Możliwości wynikające z traktatu polsko-niemieckiego nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane - twierdzi Marek Prawda. Polacy w Niemczech nie są uznawani za mniejszość. Treść definicji zawartej w tamtejszej ustawie regulującej prawa mniejszości narodowych wyklucza z tego kręgu mniejszość narodową polską, ponieważ Polacy jakoby nie spełniają warunku "zamieszkiwania od stuleci na terenie Niemiec na zwartym terytorium". Tę definicję strona niemiecka zarejestrowała w Radzie Europy, w związku z czym objęcie nią Polonii niemieckiej wymagałoby działań nie tylko wewnątrzniemieckich, ale również na forum międzynarodowym, np. wypracowania aneksu do Konwencji o Mniejszościach. Z nieoficjalnych zapowiedzi MSZ wynika, że Polska będzie zabiegać o status mniejszości dla Polaków w Niemczech, ale w sposób poufny, bez podejmowania oficjalnych kroków politycznych. Zanim jednak do tego dojdzie - krótszą drogą do wyegzekwowania należnych Polonii praw mogą okazać się zabiegi u administracji poszczególnych landów, które - tak jak władze w Berlinie - obowiązane są przestrzegać zapisów traktatu polsko- niemieckiego, który właśnie święci swoje 15-lecie. Dwuznaczna doktryna Najwcześniej w końcu września nominowany na ambasadora Polski w Niemczech Marek Prawda złoży listy uwierzytelniające w Berlinie. Obecnie odbywa jeszcze spotkania z najważniejszymi osobami w państwie - prezydentem, premierem, marszałkiem Sejmu. Placówka w Berlinie jest miejscem bardzo istotnym z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej, ponieważ jej zadaniem będzie przezwyciężenie kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich i nadanie im kształtu "dojrzałego partnerstwa". Tak właśnie określił wizję stosunków polsko- niemieckich Marek Prawda podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych. Wśród elementów, które przeszkadzają w ułożeniu stosunków partnerskich między naszymi krajami, na pierwszym miejscu wymienił "dwuznaczność niemieckiej doktryny prawnej", co prowadzi do "taktycznego podtrzymywania tezy o nieostateczności rozwiązań powojennych" (czego skutkiem jest m.in. ustawiczne psucie wzajemnych relacji przez Związek Wypędzonych Eriki Steinbach i Powiernictwo Pruskie). Prawda zwrócił też uwagę na konieczność poszerzenia bazy społecznej stosunków wzajemnych, aby nie ograniczały się one wyłącznie do kręgów elit. Małgorzata Goss www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060826&id=po41.txt Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48147033&a=48147033 Wywalili na forum świat. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 I jeszcze w Twoim wątku: 10.09.06, 22:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48263823&a=48263823 Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 11.09.06, 10:57 karlin napisał: > Jak tutaj przyfrunie biedronka, to więcej na ten temat opowie. > > O ile jej się nie przypomni konieczność usunięcia mojej skromnej osoby z forum. > > :) Przepraszam szanownego P. ale sfiksowales, albo prowokujesz. O Hakate pytaj Szamotuly - dobrze wiesz, a ja rzeczywiscie wiem wiecej o wschodzie ´etnicznie´ i ewentualnie poludniu. Poza tym w weekendy raczej pracuje wiecej z dziecmi. Reszta to moje obserwacje z rzeczywistosci. Moge sie wyniesc jesli do tego pijesz- ja sama nie chcialam tu pisac. Czytam Ciebie, rekontre ale wolalabym czytac gdzie indziej z oczywistych powodow. Na to jednak nie mam NAJMNIEJSZEGO wplywu. Jesli ktos ma - to na pewno nie ja. PS- jak przeczytam gdzie indziej to gwarantuje ze mnie tu wiecej nie zobaczycie. Ani pod nickiem ani nie zobaczy mnie admin jako czytajacego. Tyle moge obiecac. Pozdrowienia i milej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:50 kura56 napisała: > Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez > niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku > rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty > z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło". Albo dają zakaz rozmawiania z dzieckiem po polsku. Też sporo o tym czytałam. Dlatego pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić. Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt bez zwiazku 11.09.06, 10:36 kataryna.kataryna napisała: (...) > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić. Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi" jest - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:45 bryt.bryt napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > (...) > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić. > > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi" jest > - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie > maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy. Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:47 kataryna.kataryna napisała: > > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za > granicą. Zadbajcie więc o Polaków za granicą, ale przestańcie się zabawiać Niemcami - polskimi obywatelami w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:49 bratek4 napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za > > granicą. > > > Zadbajcie więc o Polaków za granicą, ale przestańcie się zabawiać Niemcami - > polskimi obywatelami w Polsce. My czyli kto? Ja się nikim nie zabawiam więc szukaj sobie innego adresata swoich postulatów. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:51 kataryna.kataryna napisała: > bratek4 napisał: > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polak > ów za > > > granicą. > > > My czyli kto? Jak przestaniesz pisać o sobie w liczbie mnogiej, to zacznę Cię traktować jak osobę. > >Ja się nikim nie zabawiam To dobrze, bo ten idiotyczny wpis na początku wątku sugerował, że jednak się zabawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:59 bratek4 napisał: > To dobrze, bo ten idiotyczny wpis na początku wątku sugerował, że jednak się > zabawiasz. Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno poruszać. Dużo takich jeszcze macie? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:03 kataryna.kataryna napisała: > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno > poruszać. Dużo takich jeszcze macie? tylko takie wnioski wyciagnelas z tego, co ci tu napisali inni? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:06 scoutek napisała: > kataryna.kataryna napisała: > > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wo > lno > > poruszać. Dużo takich jeszcze macie? > > tylko takie wnioski wyciagnelas z tego, co ci tu napisali inni? To nie było podsumowanie, jakbyś nie zauważyła. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:28 kataryna.kataryna napisała: > To nie było podsumowanie, jakbyś nie zauważyła. a co to bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:06 Czy Wy macie dużo jeszcze takich bezinteresownych problemów, które niepokoją Wasze partyjne móżdżki? Czy nie niepokoją Was na przykład zmienne deklaracje Waszego Przywódcy, który jednego dnia chciałby ukarać Niemców za to, że zagłosowali inaczej niż Przywódca pragnął, a drugiego dnia twierdzi, że nigdy mu nawet to do głowy nie przyszło. I dlaczego akurat popieracie pierwszą deklarację Wodza, a nie kolejną? Nie nadążacie za wytycznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:10 bratek4 napisał: > Czy Wy macie dużo jeszcze takich bezinteresownych problemów, które niepokoją > Wasze partyjne móżdżki? Czy nie niepokoją Was na przykład zmienne deklaracje > Waszego Przywódcy, który jednego dnia chciałby ukarać Niemców za to, że > zagłosowali inaczej niż Przywódca pragnął, a drugiego dnia twierdzi, że nigdy > mu nawet to do głowy nie przyszło. I dlaczego akurat popieracie pierwszą > deklarację Wodza, a nie kolejną? Nie nadążacie za wytycznymi? Nie mogę odpowiedzieć bo właśnie dostałam ze sztabu, który mi płaci za pisanie tutaj kolejne wytyczne, żeby nie wdawać się w chamskie pyskówki jeśli rozmówca wyłącznie obraża. Ale na pewno znajdą się jacyś chętni do merytorycznej dyskusji o mizerii mojego móżdżku. Zawsze się znajdowali. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:23 kataryna... - to zadna sztuka! Ale strata czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt dlaczego trzeba mowic w sytuacji MN w Polsce? 11.09.06, 11:16 kataryna.kataryna napisała: (...) > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno > poruszać. Dużo takich jeszcze macie? Oczywiscie, ze mozna, ale trzeba jeszcze zabierac glos z sensem. Co w sytuacji MN w Polsce jest warte poruszenia? Czyzby tylko to, ze polska mniejszosc w Niemczech ma inna sytuacje i zamiast zadbac o nia szuka sie mozliwosci zmiany tego, nad czym ma sie wladze? Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:58 kataryna.kataryna napisała: > bryt.bryt napisał: > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > (...) > > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w > > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić. > > > > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi" > > jest - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, > > korych nie maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy. > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za > granicą. Znowu przekrecasz wypowiedz. Napisalem, ze istnienie u nas przywilejow jest powodem do dumy, niezaleznie od tego, czy jakosc "opieki" nad polska mniejszoscia jest wlasciwa, czy tez nie. Nawet jesli jest wlasciwa, ale u nas jest Niemcom lepiej niz Polakom w Niemczech, to nie ma powodu do sporu. Jest powod do dumy. Trzeba rownac w gore. Nawet jesli ktos ma jakies watpliwosci co do jakosci "opieki" nad polska mniejszoscia w innym kraju to powinien o to zadbac inaczej niz twierdzac, ze u nas jest lepiej, wiec i u nich tak byc powinno, a jak nie, to sie u nas zmieni. Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za glosowanie poslow MN inaczej niz koalicja. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:01 bryt.bryt napisał: >> Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za glosowanie > poslow MN inaczej niz koalicja. Ale jakie prawo mają niemiaszkowie, żeby na polskiej ziemi głosować inaczej niż Najwyższa i Najdobrotliwsza Partia? Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:13 bratek4 napisał: > bryt.bryt napisał: > > > > Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za > > > glosowanie poslow MN inaczej niz koalicja. > > Ale jakie prawo mają niemiaszkowie, żeby na polskiej ziemi głosować inaczej > niż Najwyższa i Najdobrotliwsza Partia? Okazuje sie, ze mniejszosci generalnie nie maja nic do gadania. Czy to opozycja, czy to samorzadowcy. Mozna usunac szefa sejmowej komisji, zeby przeprowadzic wlasne prawo, mozna usunac MN z sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz więcej przywilejów będzie więcej naszej dumy 11.09.06, 11:15 bryt.bryt napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > (...) > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić. > > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi" jest > - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie > maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy. No tak. To w Polsce trzeba nadać jeszcze więcej przywilejów mniejszości niemieckiej, może jakieś 50 % w parlamencie, a może nawet odwrócić liczebność w sejmie? W końcu to nic nas nie kosztuje, a ile razy wzrosną nasze powody do dumy, że hoho. A Niemcy jak nie chcą być dumni to niech sobie nie będą, głupcy jedni. Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt chyba kpisz ... 11.09.06, 11:25 henrykkreuz napisał: (...) > Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie maja Polacy w Niemczech to > jest to raczej dla nas powod do dumy. > > No tak. To w Polsce trzeba nadać jeszcze więcej przywilejów mniejszości > niemieckiej, może jakieś 50 % w parlamencie, a może nawet odwrócić liczebność > w sejmie? W końcu to nic nas nie kosztuje, a ile razy wzrosną nasze powody do > dumy, że hoho. A Niemcy jak nie chcą być dumni to niech sobie nie będą, głupcy > jedni. A czy ja napisalem cos takiego? Mamy normalne, sensowne prawo w tym wzgledzie i tyle, zaden esktremizm. Jesli twierdze, ze mamy prawo, z ktorego mozemy byc dumni, to nie znaczy, ze chce je jeszcze zmieniac i dac MN gwarancji wiekszosci w sejmie. Nikt tego nie chce, lacznie z MN. Wystarczy zostawic rzecz tak, jak jest, a tym, co jest w Niemczech zajac sie zupelnie niezaleznie. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:55 kura56 napisała: > Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez > niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku > rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty > z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło". Ciekawe jak traktują t > e > sądy ojców-muzułumanów? W Niemczech zauważyłem jedną regułę. Niemca obsługuje się lepiej i w pierwszej kolejności. Mówi się tylko po niemiecku nawet jeśli urzędnik i petent potrafią się porozumieć w innym. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:09 Kiedyś jadąc samochodem do Anglii przekraczałam w Świecku granicę. Niemiecki celnik mówił do mnie po niemiecku. Cokolwiek rozumiem więc odpowiedziałm mu po angielsku. On mi na to ,że jestem w Niemczech więc powinnam mówić po niemiecku. Ja mu na to, ze przekroczyłam granicę Unii Europejskiej i języ angielski jest jązykiem oficjalnym UE tak jak niemiecki i jego obowiązkiem jest go znać. Ale napięcie było . Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:15 Kuro, i postapiłaś niesłusznie. W obcym jezyku mówiłaś:) A trzeba było po polsku, zgodnie z zasadą, że każdy obywatel UE ma prawo do używania ojczystego jezyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:20 Przecież wyraźnie napisałam,zeto było przed naszą akcesją. Granica na Odrze była wtedy granica Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:26 hahaha,ja mowilem do celnika niemieckiego po niemiecku, a on do mnie po polsku, więc nie generalizować! Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:17 Tak. Chodziło o to by dziecko nie uczyło się od ojca języka polskiego, co miałoby wpływ na niemieckie wychowanie, mogłoby się zbyt "spolszczyć". Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 13:23 jak fajnie, zerknalem na reszte wpisow i znow rencistka armina z pozycji siedzenia na du.pie w warszawie powiedziala jak nam- polakom zyje sie w niemczech. hehehehe, tfu! no nie da sie, kuwra. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Niektóre 10.09.06, 21:33 np. Łużyczanie, ale chyba tylko w wyborach samorządowych. TW Skubi nadstawił w naszym imieniu za friko. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada a skąd wy takie rzeczy wiecie? 10.09.06, 22:07 na każdego macie jakieś TW Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:44 nie maja, poniewaz w Niemczech maja demokracje w w Polsce z demokracji mamy tylko wybory Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:50 uważasz, że należą im się? Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:56 A islamistom sie należą? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:57 kura56 napisała: > A islamistom sie należą? A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:00 kataryna.kataryna napisała: > > > A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale > wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak > niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie. a nie widzisz różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Brrruuum, brrruuum, brrruuum, widzę. Naszych jest 10.09.06, 22:05 więcej w tysiącletniej Rzeszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:03 Nie jestem z Opola, więc nie znam tematu szczegółowo, ale zauważyłam jedno: mniejszość niemiecka zawsze wzmacnia swoimi dwoma mandatami najsilniejszy klub w parlamencie. W poprzedniej kadencji byli razem z SLD i wcale nie przeszkadzało im to co w Opolu wyprawiało to ugrupowanie. Ja tam żadnych protestów Herr Krolla nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:11 kura56 napisała: > Nie jestem z Opola, więc nie znam tematu szczegółowo, ale zauważyłam jedno: > mniejszość niemiecka zawsze wzmacnia swoimi dwoma mandatami najsilniejszy klub > w > parlamencie. W poprzedniej kadencji byli razem z SLD i wcale nie przeszkadzało > im to co w Opolu wyprawiało to ugrupowanie. Ja tam żadnych protestów Herr Kroll > a > nie słyszałam. Twój argument jest niepoważny. Uważasz, że prawo wyborcze jest dla tych, którzy głosują zgodnie z Twoimi oczekiwaniami? Mniejszość niemiecka trzymała się do tej pory zasady, żeby głosować zgodnie z rządzącą większością. Tak nakazuje instynkt samozachowawczy wszystkich mniejszośći. Nie tylko niemieckiej i nie tylko w Polsce. Teraz po raz pierwszy zerwała z tą praktyką w związku z mocno kontrowersyjną reformą wyborów samorządowych PiS. No i mamy teraz dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:18 No i instynkt samozachowawczy każe im milczeć o nieprawidłowościach i przestępców traktować jak swoich aliantów? Mam na myśli choćby Pogana. Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:06 Najlepsza jest złota reguła wzajemności. Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:21 Najlepsza jest złota zasada niekłócenia się i wykorzystywania tych możliwości, które stwarza państwo, w którym się mieszka. Niestety Polacy tam, tak samo jak i w Polsce,często nie potrafią się zjednoczyć. Są animozje między starą emigracją, nową emigracją, najnowszą emigracją. Mało tego są też ludzie, którzy z Polski wyjeżdżali, mówiąc, że są Niemcami, a tam nagle okazywało się, że jednak zdecydowanie bliżej im do Polaków, niż do Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:37 Tak właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 02:29 kataryna.kataryna napisała: > > > A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale > wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak > niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie. Naprawde jeteś taka glupia? Po co jątrzysz? Żeby kłamstwami kurdupla poprzec? Ciemny lud to kupi? Nie widzisz, że "mniejszość polska" w Niemczech to tacy, co przyjechali tam grubo po wojnie do zmywania garów, wywożenia azbestu i szamba? Pojechali tam z własnej woli i chęci. Jak im źle, to niech wracają. Albo niech się organizują i wlaczą o prawa tej "mniejszosci", nikt ich tam nie prosił. A Niemcy do Polski, o ile się nie mylę, nie przyjechali i są tu od pokoleń, tylko granice się jakby zmieniły. Wietnamczykom w Polsce jakos nikt nie chce nadać statutu mniejszości. Jestes tak obłudna i cyniczna, że po prostu stajesz sie już obrzydliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:01 kura56 napisała: > A islamistom sie należą? uważasz, że się należą? Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:14 Chciałam powiedzieć, ze niemiecki podatnik dopłaca do budowy meczetów i centrów kultury islamskiej w swoim kraju. O centrach kultury polskiej za publiczne środki w Niemczech słyszeliście? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:15 kura56 napisała: > O centrach kultury polskiej za publiczne środki w Niemczech słyszeliście? ------------------------------------------------------------- Jak za ich budową zaniesie się śpiew polskich muzeinów..... Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:17 W Niemczech jest zasada, że państwo dofinansowuje projekty tych grup narodowosciowych, które mają jedno WSPÓLNE przedstawicielstwo wobec władz niemieckich. Polakom w Niemczech NADAL nie udało się takiego utworzyć, stąd brak finansowania. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:22 kura56 napisała: > Chciałam powiedzieć, ze niemiecki podatnik dopłaca do budowy meczetów i centró > w > kultury islamskiej w swoim kraju. Nic na ten temat nie wiem, ale nie sądzę. Islamiści finansują się sami. O centrach kultury polskiej za publiczne > środki w Niemczech słyszeliście? są publiczne środki na polskie szkoły, myślę, że na centra kultury także. Obowiązek opieki nad tymi instytucjami określa umowa o stosunkach dobrosąsiedzkich z 1992 Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:25 Zapewniam cię, ze tak jest. Czytałam na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:03 Ogólnie mówiąc w wyborach parlamentarnych nie ma żadna mniejszość, w wyborach samorządowych - Duńczycy, Fryzyjczycy i Serbołużyczanie (jedyne grupy narodowościowe, które w Niemczech są uznawane za mniejszości narodowe) Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:22 Czy to znaczy,zePolacy nie są uważani za mniejszość? Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:26 Nie są - mniejszości w Niemczech to Duńczycy, Fryzyjczycy i Serbołużyczanie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
trydzyk Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 10:50 Nie sa, bo w wiekszosci Polacy w Niemczech to emigranci. F. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.szfajcner Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:07 Maja i to duze. Nie musza sie zastanawic czy gloswac na PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Niemcy za mniejszosć uważa się 10.09.06, 22:23 "się grupy ludzi, którzy od pokoleń są związani z ziemią, na której mieszkają." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3606456.html na tej zasadzie mniejszoscią polska pewnie mogą byc ludzie, których przodkowie wyjechali jeszcze z zaboru pruskiego, a fala emigrantów (ekonomicznych de facto) z lat 80 już nie. Zresztą ich status mniejszości polskiej za bardzo nie obchodzi, wręcz przeciwnie - sprawiłby im tylko kłopoty. Swoją drogą, RP może sie przyjrzeć zasadom "tworzenia" mniejszosci niemieckiej w naszym kraju. Np, jaka część Niemców w Polsce to dzieci "Hitlera", obywatele polscy przed 39 i po 45, w czasie wojny wpisani na volkslistę. Na te papiery ze Ślaska wyjechała masa ludzi, wiem że na ich podstawie próbuje się uzyskać obywatelstwo niemieckie i dziś (juz chyba nieskutecznie, przed 90 inaczej to wyglądało) Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 a.adas - mimo wszystko za mniejszosc .. 11.09.06, 10:38 .. narodowa uznawani sa Romowie, chociaz nie spelniaja tego kryterium (dlugie zamieszkanie na danym terenie). Potomkowie Polakow przybylych do Zaglebia Ruhry mogliby wlasciwie taki status otrzymac. Tylko, ze byli to przede wszystkim Slazacy, a tych Niemcy nigdy nie uznaja jako mniejszosc narodowa. Chodzi o odrobine dobrej woli, a tego Niemcom brakuje. W sumie sprawa mniejszosci narodowych i ich praw powinna byc uregulowana na szczeblu unijnym, byc moze w tej tzw."konstytucji". Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: a.adas - mimo wszystko za mniejszosc .. 11.09.06, 13:39 Czy Ślązaków dzis można traktować jako mniejszość? Moim skromnym zdaniem - nie bardzo. Choćby dlatego, że "ślaskość" jest wytworem pogranicza, jak dla mnie - Ślązakiem prawo ma się czuć moja babcia (oma) - ja już nie muszę w sensie kulturowym (nie geograficznym!) - ale jej to by nawet do głowy nie przyszło. Nie podoba mi się takze jedno - odrębność Śląska jest zbyt często definiowana przez przeciwstawianie "Polakom" wpływów niemieckich. Zrozumiałe? Nie do końca, zbyt często zza "poszanowania (niemieckiej) przeszłości" wydziera (się) poczucie wyższości: "bo my byliśmy Niemcami, nie gorolami". Co jest dość tragikomiczne, wystarczy spojrzeć na byle zapis gwarą w polskim necie... W polskiej fali emigracyjnej sprzed stu lat pewnie najwiecej było Ślązaków (nie wiem, nie sprawdzałem), ale sprawa dotyczy też Wielkopolski i w jakimś stopniu Warmii i Mazur. Sprawa ew. mniejszosci w Niemczech (czy polskiej, czy nawet śląskiej) nie moze byc inspirowana z zewnątrz. To musi być inicjatywa samych zainteresowanych - to oni muszą zapukać do bram Brukseli. Ale ich to nie obchodzi, przeciwnie - nadal sie wstydzą swej "polskości" (śląskości). To bariera mentalna nie do przebicia. Może to sie zmieni wraz z wnukami uciekinierów z lat 80., może... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48389921 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48393967 Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz Nie 10.09.06, 23:14 Nie mają żadnych przywilejów. Nie są uznawani nawet za mniejszość narodową, tylko ot jakieś przybłędy ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzimbim Re: Nie 11.09.06, 13:35 henrykkreuz napisał: > Nie mają żadnych przywilejów. Nie są uznawani nawet za mniejszość narodową, > tylko ot jakieś przybłędy ze wschodu. ------------------------------------------------------------------------------ Moze nie za przybłedy,ale za grupę etniczną. Ale nikomu nie zależy na zmianach. Ani Polonii,ani politykom polskim a tym bardziej niemieckim. To tylko Niemcy "biją" sie o posłow z mniejszosci niemieckiej w polskim parlamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm a na Litwie, Białorusi i w Czechach mają?? 10.09.06, 23:16 coś mi się wydaje, że słabo znasz ordynację polską czy niemiecką Odpowiedz Link Zgłoś
freemason W Czechach Polak był ministrem spraw zagranicznych 10.09.06, 23:27 ... a na Białorusi i częściowo na Litwie są okręgi jednomandatowe - więc Polacy mają pełne pole do popisu. Na Białorusi to na razie nie wychodzi (wiadomo dlaczego), niemniej w obecnej i poprzedniej kadencji sejmu Litwy AWPL miała dwóch posłów (Waldemara Tomaszewskiego i jakąś panią; do tego paru Polaków z litewskich ugrupowań). Z klauzuli 5%-owej Polacy na Litwie zwolnieni nie są, dlatego np. by przekroczyć próg musieli w 2004 r. startować z Rosjanami (mimo przekroczenia i tak nie dostali mandatu do Strasburga, o co zresztą była niemała draka...) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 10.09.06, 23:36 Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą Polacy startować. Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów, to parę polskobrzmiących by się znalazło. > niemniej w obecnej i > poprzedniej kadencji sejmu Litwy AWPL miała dwóch posłów (Waldemara > Tomaszewskiego i jakąś panią W obecnej zostało tylko 2 właśnie z AWPL (Leokadia Pocikowska i Tomaszewski). Niestety AWPL zawiera dość intrygujące koalicje w parlamencie (sami siedzą w dziwnej frakcji chłopskiej Kazimiery Prunskiene). W poprzedniej poza 2 z AWPL było jeszcze chyba 2 z innych ugrupowań. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 10.09.06, 23:46 elfhelm napisał: > Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą > Polacy startować. Jasne, ale w Nadrenii nie ma tak zwartego obszaru osadnictwa polskiego jak na Wileńszczyźnie - zresztą ci Polacy już jakby trochę zniemczeni (w drugim pokoleniu). Na Litwie Polaków trzyma w kupie niechęć do państwa litewskiego i jakaś wspólna świadomość historyczna (nie mówiąc oczywiście o języku)... Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów, to > parę polskobrzmiących by się znalazło. Na przykład: www.bundestag.de/mdb/bio/M/montaje0.html A swoją drogą trochę szkoda, że Zielonych nie ma już w koalicji... Choć obawiam się, że z Kaczyńskimi nawet najbardziej propolski gabinet by nie zdzierżył... > W obecnej zostało tylko 2 właśnie z AWPL (Leokadia Pocikowska O właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 11.09.06, 11:48 elfhelm napisał: > Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą > Polacy startować. Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów, to > parę polskobrzmiących by się znalazło. Na przykład deputowany Rzepka z CDU. Urodził się zresztą w Białogardzie, niestety w 1944. A deputowany SPD Kucharczyyk urodził się niestety w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 W Czechach Polak jest senatorem 11.09.06, 00:50 Andrzej Feber z Cierlicka, ale żadnych przywilejów progowych Polacy nie mają. Startują z list partii czeskich ( socjaldemokratów i chadeków ) Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Pisałem już o tym - nieskromnie mówiąc:) 10.09.06, 23:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48326836&a=48326836 pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Taka jest zasadnicza róznica! 10.09.06, 23:24 Niemcy sa w Polsce mniejszoscią narodowa, a Polacy w Niemczech społecznoscia polską - ot i cala zasadnicza roznica, potwierdzona ukladem polsko-niemieckim. Kropka. Mozna tylko renegocjowac, ale nie w takiej sytuacji jak dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz Re: Taka jest zasadnicza róznica! 11.09.06, 10:15 Tzn. jedni są gorsi a drudzy lepsi. Jedni tworzą narodowość a inni tylko społeczność tak jak cyganie też tworzą społeczność. W tej sytuacji jestem za tym, by jednostronnie uznać Niemców w polsce za społeczność niemiecką i nadać im identyczne prawa jakie ma społeczność polska w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Taka jest zasadnicza róznica! 11.09.06, 11:33 Mozesz ,Heniu, byc za wszystkim, ale Twój głos to zero ("jednostka zerem" - Majakowski). A uklad miedzypaństwowy to zupełnie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz Mój głos zero, Twój Joanno głos to zero 11.09.06, 13:14 joannabarska napisała: > Mozesz ,Heniu, byc za wszystkim, ale Twój głos to zero ("jednostka zerem" - > Majakowski). A uklad miedzypaństwowy to zupełnie co innego. W Polsce rzeczywiście działa specjalne liczenie głosów, mój głos zero, Twój głos to zero, 30 mln Polaków głos to też zero, bo zsumowanie zer głosów daje tylko zero i dlatego w Polsce z głosem Polaków nikt się nie liczy. Inaczej sytuacja wyglądałaby gdyby mój głos był 1. Mój głos stanowiłby 1 tylko przy ordynacji wyborczej w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych i dlatego jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Jedynie Dunczycy i Fryzowie maja swoich .. 11.09.06, 10:30 .. przedstawicieli (obecnie chyba dwoch poslow) w lokalnym parlamencie Szlezwiku-Holsztyna. Wynika to tylko z lokalnych przepisow obowiazujacych w tym kraju zwiazkowym. Slowianskim Luzyczanom taka sztuka nigdy sie nie udala. Nie maja swoich przedstawicieli w Dreznie. W znanym mi przypadku w Kilonii, Polacy moga byc wybierani tylko do lokalnego przedstawicielstwa samorzadowego i to w dodatku nie na takich zasadach jak Niemcy. Nie maja prawa pelnego glosu - przedstawiciele obcokrajowcow spelniaja role tylko "doradcow" przy samorzadzie. O ile pamietam, to w pierwszych takich wyborach nikt z Polakow i tak nie zostal wybrany. Przeszli Turcy i to w dodatku religijni ekstremisci. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 10:33 Czy Chinczycy maja przywileje wyborcze w RP.Pytam z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:36 Wietnamczykow wiecej niz Chińczykow jest w Polsce. I jakie mają prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 bezinteresowne zaciekawienie Kataryny 11.09.06, 10:34 te Twoje "pytania z ciekawosci" podsuwaja inne pytanie: czy sa jakies problemy, w ktorych mialabys odmienne zdanie niz wytyczne z PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
figi.gov.pl są pytania mądre, neutralne, głupie i ogłupiające 11.09.06, 10:41 najgorsze są te ostatnie Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: bezinteresowne zaciekawienie Kataryny 11.09.06, 13:02 bratek4 napisał: > te Twoje "pytania z ciekawosci" podsuwaja inne pytanie: czy sa jakies problemy, > > w ktorych mialabys odmienne zdanie niz wytyczne z PiS? O to samo chciałem zapytać. Po tym, jak dyskusja potoczyła się "nie w tym kierunku", Kataryna zniknęła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Polacy w Niemczech nie są mniejszością 11.09.06, 11:08 a diasporą (emigracją). Nie jestem pewien, ale mniejszości (np. fryzyjska) mają zdaje się przywileje w Niemczech. Mniejszością jest grupa etniczna raczej skoncentrowana na odrębnym terytorium i osiadła tam od dawnych czasów. Polacy są rozproszeni i świeżo przybyli. Główny jednak powód ich nieobecności w polityce, to skłócenie polskich organizacji lub niechęć do organizowania się. Gdyby byli zorganizowani, mogliby uzyskać odpowiedni status. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Polacy w Niemczech nie są mniejszością 11.09.06, 11:45 nonno1 - strzał super. Polacy w Niemczech żrą sie miedzy sobą, antogonizmy miedzy nimi są podobne jak w Polsce z tym, ze w Niemczech wiekszą role odgrywa sprawa kasy - osobistej głównie. Niesttey, jest wiele Polek (głownie z rodzin mieszanych), które posrednio pomagają w wynarodowieniu swych dzieci, uważajac, ze tak bedzie dla nich lepiej w przyszłosci. To problem nie tylko dostrzeżony przeze mnie w Niemczech, bo za ZSRR podobnie było i na wschód od Bugu. 40 lat temu byłam w polskiej szkole we Lwowie. Dzieci na lekcjach mowily po polsku, ale na korytarzach między soba - po rosyjsku, nawet nie po ukraińsku! Odpowiedz Link Zgłoś
alexanderson Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:09 W Niemczech są 3 mniejszości narodowe (zamieszkujące od wieków określony obszar i związane z nim historycznie): Duńczycy, Fryzowie i Serbołużyczanie. Polacy w Niemczech są tylko polską społecznością (podobnie jak np. Turcy są turecką). Niemcy nie obejmują terenów etnicznie polskich, w przeciwieństwie do Polski, która obejmuje tereny etnicznie niemieckie, ukraińskie, białoruskie i litewskie, przy czym od zawsze były one też współzamieszkiwane przez Polaków. Podobnie mniejszościami od wieków są Rosjanie, Czesi, Słowacy, Tatarzy, Ormianie, Żydzi, Romowie, a nie są nimi znacznie od nich liczniejsi Wietnamczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie co za ulga 11.09.06, 11:14 nareszcie jakis merytoryczny post ktory rozjasnia zamiast zaceimniac :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:15 Tutaj link o nauce polskiego w Brandenburgi.Poprzedni,gdzie "zapodalem" linki do "Oswiaty" i gimnazjum z jezykiem polski "wcielo" www.deutsches-polen-institut.de/Projekte/Projekte-Aktuell/Lehrwerk_Polnisch/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 nie wyglupiaj sie z tym AG 11.09.06, 11:59 trzeci jezyk w ramach AG czyli zajec dodatkowych i nieobowiazkowych jest w Niemczech nawet w dobrych szkolach organizowana na takim poziomie ze mozna sie poplakac. Moje dzieci na takim AG maja francuski. Znaly ze szkoly francuskiej w Warszawie i niestety przy AG cofnely sie w rozwoju z francuskim. Takie cos nie jest nawet w stanie obywatelom polskim i ich dzieciom gwarantowac wladanie jezykiem polskim nawet na poziomie porozumiewania sie tylko z kolegami!!!!! Przykro mi ale takie sa realia, a wiem co mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 12:10 ... dzieci do szkoły posyła? Np. dzieciaki trafiające do bawarskiej podstawówki z podstawówki we Frankfurcie lądują bez żadnych ceregieli o klasę niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Re: a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 13:18 Ergebnisse der 2. Runde des Bundeswettbewerbs Mathematik 2005 Bei der diesjährigen Preisverleihung am 30. November in Berlin gingen erstmalig drei erste Preise in der 2. Runde des Bundeswettbewerbs Mathematik nach ........ Damit nimmt .......... nun auch in diesem mathematischen Schülerwettbewerb einen Platz im ersten Drittel der Bundesländer ein. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 13:19 Biedronka sierotka w enerdówku wylądowała. Niestety wśród swoich i stąd te frustracje... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 uczynny przyjaciel Trzewika 11.09.06, 13:22 ze ´slaboscia´. Stare przyzwyczajenia? Serdeczne usciski dla DDRowskiej banlieue Berlina - buahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: uczynny przyjaciel Trzewika 11.09.06, 13:24 banlieue? W jakim to języku? Chodzisz do tej samej szkoły, co twoje pociechy? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 francuskim skarbie 11.09.06, 13:28 a zapomnialam zapytac czy Darmstad, bo stamtad jest dziecko mojego kolegi i przyjaciolka, ktorej moje dziecko pomaga w matmie to tez twoim zdaniem DDR? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: francuskim skarbie 11.09.06, 13:35 biedronka24 napisała: > a zapomnialam zapytac czy Darmstad, bo stamtad jest dziecko mojego kolegi i > przyjaciolka, ktorej moje dziecko pomaga w matmie to tez twoim zdaniem DDR? :) Hesja, tak jak wspomniany wyżej Frankfurt. O ile chodzi oczywiście o Darmstadt, a nie Darmstad, bo o tym drugim nic nie wiem. Może faktycznie DDR. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 z Bawarii 11.09.06, 13:44 jest moj drugi z kolei kolega. Jego dziecko jest w innym gimnazjum razem z kolega mojego dziecka z podstawowki, musze przyznac ze zdecydowanie gorszym przynajmniej z jezykow a nielepszym z matmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: z Bawarii 11.09.06, 14:35 biedronka24 napisała: > jest moj drugi z kolei kolega. Jego dziecko jest w innym gimnazjum razem z > kolega mojego dziecka z podstawowki, musze przyznac ze zdecydowanie gorszym > przynajmniej z jezykow a nielepszym z matmy.... I jaki proponujesz wniosek z tego przykładu? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 a dostales podwyzke od 2003 11.09.06, 14:38 czy tak pilujesz opuszki dla idei? Bo podwyzki nie byloby za co dawac- nudnys jak zawsze a w dodatku braku konsekwencji moznaby sie doszukac :)))))) Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 do konkretow 11.09.06, 14:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14473386&a=14473386 jak smieszne to jest w kontekscie wlasnie najnowszych tekstow niejakiego grata i jego nieznajomosci slow uzywanych powszechnie w jez. niemieckim. Jak na stara znajomosc to moc wam siadla. Tzn ta jej czerwona strona... I jak przychodzi co do czego to niestety poziom rozhisteryzowanego chlopczyka w piaskownicy ktoremu kolezanka zabrala lopatke. KONKRETY. Reszta mnie zupelnie nie obchodzi. Czy moge rozmawiac z jednym z przedstawicieli, tego stowarzyszenia wzajemnej adoracji? - to taka prosba na przyszlosc. Bo teraz wracam do pracy i konkretow ciekawszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran chyba faktycznie... 11.09.06, 15:21 .. mieszkasz dość już długo za granicą, bo nic a nic nie idzie z tego zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 mieszkam przede wszystkim w Polsce 11.09.06, 15:32 a teraz drogi przyjacielu - choc jak Karlin watpie bys byl w stanie to zrobic- wyjasnij ewentualnym czytelnikom co to jest AG w szkolach niemieckich -bo zdaje sie ze na tym temacie utkwiles i jakiego poziomu przecietnie po takim AG mozna sie spodziewac. Jakie sa wymagania w stosunku do prowadzacych AG itd.. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: mieszkam przede wszystkim w Polsce 11.09.06, 15:34 biedronka24 napisała: > a teraz drogi przyjacielu - choc jak Karlin watpie bys byl w stanie to zrobic- > wyjasnij ewentualnym czytelnikom co to jest AG w szkolach niemieckich -bo zdaje > sie ze na tym temacie utkwiles i jakiego poziomu przecietnie po takim AG mozna > sie spodziewac. Jakie sa wymagania w stosunku do prowadzacych AG itd.. :))))) Wydaje mi się, droga przyjaciółko, że w ogóle nie dyskutowałem na ten temat. Ale jeśli znajdziesz i zacytujesz mój wpis w tej materii, to przyznam się do błędu i bardzo chętnie ci wytłumaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 a wpis ´pod ta materia´ 11.09.06, 15:54 a w dodatku z twojej inicjatywy ad personam i ad dane istotne wylacznie dla mnie- wystarczy? to prosze forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48408511 A teraz zegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: a wpis ´pod ta materia´ 11.09.06, 15:56 biedronka24 napisała: > A teraz zegnam. I ja również. Rozumiesz, że ten wpis dotyczył czego innego? Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 Re: francuskim skarbie 11.09.06, 13:36 No kto by pomyślał? Co się w tych Niemczech porobiło? A więc to w Darmstadt sąsiedzi biedronki emerytowani oficerowie Stasi upijają się solianką? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 lachudro 11.09.06, 13:39 albo raczej lachu. Sasiadow o tego typu i pokroju ani o pochodzenie ani o nazwisko nie pytam. Belkocze podobnie do ciebie w kazdym razie. I to chyba byloby na tyle. Jesli zas chodzi o kolege to nie mieszkamy w komunie. Wyobraz sobie ze mieszka zupelnie gdzie indziej - ale pewno trudno ci to sobie wyobrazic.... Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Ciekawa i skomplikowana sprawa.Proba wyjasnienia:) 11.09.06, 11:54 Otoz niektore mniejszosci narodowe sa zwolnione z 5% progu wyborczego przy wyborach do parlamentow poszczegolnyczh Landow.N.p.Dunczycy w Schleswig- Holstein.Albo Sorbowie w Brandenburgii.(ciekawe, ze n.p. dwa razy wiecej Sorbow mieszka w Saksonii, ale tu juz tego przywileju nie maja). Przy wyborach komunalnych mniejszosci przywilejow wyborczych nie posiadaja. Bundestag: Tutaj jest bardzo ciekawa i powiem szczerze, ze dla mnie nie calkiem jasna sprawa. Otoz zgodnie z niemiecka ordynacja wyborcza WSZYSTKIE mniejszosci narodowe sa zwolnione z 5%-bariery przy wyborach parlamentarnych, ale musza uzyskac tyle glosow, zeby wystarczylo na zdobycie minimum jednego mandatu poselskiego(przy liczeniu glosow metoda d'Hondta) lub na polowe mandatu poselskiego przy liczeniu glosow metoda Hare-Niemeyera.Glosy w wyborach do Bundestagu w roku 2002 i 2005 byly liczone ta druga metoda(H-M). Jest to tak zwana faktyczna bariera zaporowa. W wyborach w 2005 roku takie minimum lezalo przy 36.729 glosach, co odpowiada procentowo 0,08% wszystkich glosow. Wyjatek ten obowiazuje od 1953 roku. Niezrozumiale dla mnie jest to, ze w ordynacji napisane jest, ze WSZYSTKIE mniejszosci maja taki przywilej, bo gdyby tak bylo, to Turcy,Wlosi czy Portugalczycy juz dawno by mieli swoich reprezentantow w Bundestagu.Wydaje sie wiec, ze chodzi o wszystkie mniejszosci u znane przez niemiecki rzad za mniejszosci narodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie brawo 11.09.06, 11:59 magnusg napisał: > > Bundestag: > Tutaj jest bardzo ciekawa i powiem szczerze, ze dla mnie nie calkiem jasna > sprawa. > Otoz zgodnie z niemiecka ordynacja wyborcza WSZYSTKIE mniejszosci narodowe sa > zwolnione z 5%-bariery przy wyborach parlamentarnych, czyli tak jak w polsce > W wyborach w 2005 roku takie minimum lezalo przy 36.729 glosach, co odpowiada > procentowo 0,08% wszystkich glosow. czyli znikomo malo > Wyjatek ten obowiazuje od 1953 roku. > Niezrozumiale dla mnie jest to, ze w ordynacji napisane jest, ze WSZYSTKIE > mniejszosci maja taki przywilej, > bo gdyby tak bylo, to Turcy,Wlosi czy > Portugalczycy juz dawno by mieli swoich reprezentantow w Bundestagu.Wydaje sie > wiec, ze chodzi o wszystkie mniejszosci u znane przez niemiecki rzad za > mniejszosci narodowe. spolecznosci imigrantow nie sa mniejszosciami narodowymi Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 13:21 w przyszla niedzile ide na wybory w niemczech. innych przywilejow nie potrzebuje. m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 13:26 Ja tez. Z polskim paszportem ( + prawo pobytu) biore udzial w wyborach komunalnych w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 13:31 I tylko komunalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Glosować? A po co? 11.09.06, 14:32 Smieszne to z głosowaniem, skoro w Polsce na wybory samorządowe idzie jedna czwarta czy jedna trzecia uprawnionych... O radach dzielnicowych szkoda gadac. Z ambon nawoływano do głosowania, więc ich sklad będzie wiadomy. Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 15:14 a w Polsce tylko prezydenckich . Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 15:50 ????-sugerujesz, ze mozesz w Polsce brac udzial tylko w wyborach Prezydenckich? To oczywista nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 16:07 magnusg napisał: > ????-sugerujesz, ze mozesz w Polsce brac udzial tylko w wyborach Prezydenckich? > To oczywista nieprawda. To mnie oswiec. Mam polskie obywatelstwo ale na stale mieszkam w Niemczech (nie posiadam zameldowania w kraju). Gdzie i w jakich wyborach moge wziasc udzial ? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:11 "Obywatele polscy stale zamieszkali za granicą, którzy w dniu wyborów będą przebywać w kraju, mogą wziąć udział w głosowaniu - w obwodzie właściwym dla miejsca ich pobytu, jeżeli w dniu wyborów przedłożą obwodowej komisji wyborczej ważny polski paszport oraz udokumentują, że stale zamieszkują za granicą. W tym celu powinni okazać np. kartę stałego pobytu, dokument potwierdzający zatrudnienie za granicą lub dokument potwierdzający uprawnienie do korzystania ze świadczeń ubezpieczenia społecznego za granicą." Oczywiście co będzie w przyszłości - nic pewnego. Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:20 Dzieki, nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju ! Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:23 polaola napisała: > Dzieki, > nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na > prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju ! Najpierw dowiedz się o aktualną ordynację. Na pewno będą liczne zmiany a nie chciałbym żebyś przed urną pomstowała na mój nick, że Cię wprowadził w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:26 ayran napisał: > polaola napisała: > > > Dzieki, > > nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na > > prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju > ! > > Najpierw dowiedz się o aktualną ordynację. Na pewno będą liczne zmiany a nie > chciałbym żebyś przed urną pomstowała na mój nick, że Cię wprowadził w błąd. No, wtedy to sama bym sie wystawila do wyboraow Miss Blondynki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 18:15 To nie prawda.Ja glosowalem w konsulacie zarowno przy wyborach parlamentarnych jak i prezydenckich.Przy parlamentarnych glosujesz na poslow z listy warszawskiej.Ktos cie wprowadzil w blad. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie odpowiedz 11.09.06, 15:22 mysle ze mozna juz podsumowac. pytanie okazalo sie trudne. bo - choc mniejszosci narodowe w niemczech maja takie przywileje jak mniejszosci w polsce - to polacy w niemczech nie maja takich przywilejow jak niemcy w polsce. odpowiedz wyglada wiec jakby sama byla zagadka i jak sie ma na tym wyznac ktos prosty - taki jak np minister edukacji narodowej? Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: odpowiedz 13.09.06, 10:05 > i jak sie ma na tym wyznac ktos prosty - taki jak np minister edukacji narodowej? :)) On nie potrzebuje, nawet nie probuje. Odpowiedz Link Zgłoś