Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemczech?

10.09.06, 21:18
Pytam z ciekawości, może ktoś zna niemiecką ordynację i może powiedzieć czy
mniejszości narodowe mają w Niemczech jakieś przywileje wyborcze.
    • douglasmclloyd Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:21
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pytam z ciekawości, może ktoś zna niemiecką ordynację i może powiedzieć czy
      > mniejszości narodowe mają w Niemczech jakieś przywileje wyborcze.

      W Niemczech obowiązuje bardzo prosta zasada. Albo jesteś Niemcem, albo jesteś nikim.
      • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:28
        Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez
        niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku
        rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty
        z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło". Ciekawe jak traktują te
        sądy ojców-muzułumanów?
        • karlin Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:30
          Jak tutaj przyfrunie biedronka, to więcej na ten temat opowie.

          O ile jej się nie przypomni konieczność usunięcia mojej skromnej osoby z forum.

          :)
          • kura56 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:54
            Żeby wiedzieć coś o Hakacieto trzeba sie wychować w tej częsci Polski, która
            byłapod niemieckim zaborem. U nas na wschodzie nikt o Hakacie nie słyszał, a
            Niemcy kojarzą się wyłącznie z dobrobytem. Tu największym wrogiem są ruscy.
            • joannabarska Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 11.09.06, 11:21
              Dziwny,kuro,ten Twoj Wschod skoro o Hakacie nikt nie wie. W szkolach nie ucza?
              Wagary?
              • citisus Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:25
                Polacy w Niemczech
                Rozmowa z Aleksandrem Zającem - przewodniczącym Konwentu Organizacji Polskich w
                Niemczech

                - Czym jest Konwent Organizacji Polskich w RFN, któremu Pan przewodniczy?

                - Konwent jest zrzeszeniem polskich organizacji działających na terenie całych
                Niemiec. Powstał w kwietniu 1998 roku jako wspólnota reprezentująca interesy
                Polonii niemieckiej wobec władz RFN i RP. Jego założycielami było pięć
                największych organizacji polonijnych zrzeszających prawie 90% wszystkich
                stowarzyszeń polskich działających w Niemczech. Dziś w skład konwentu wchodzą
                trzy największe z nich: Kongres Polonii Niemieckiej, Chrześcijańskie Centrum
                Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech oraz Polska Rada w
                Niemczech. Związek Polaków "Zgoda" oraz Związek Polaków w Niemczech, które były
                przy tworzeniu Konwentu, nie ratyfikowały jednak wspólnego porozumienia i nie
                wchodzą dziś w skład naszej organizacji.

                - Obecną sytuację Polonii w RFN określa polsko-niemiecki traktat o dobrym
                sąsiedztwie i przyjaźni zawarty pomiędzy obu naszymi krajami...

                - Dokładniej zaś artykuły 20, 21 i 22 tego traktatu, które mówią m.in. że
                członkowie mniejszości niemieckiej w RP, to znaczy osoby posiadające polskie
                obywatelstwo, które są niemieckiego pochodzenia albo przyznają się do języka,
                kultury lub tradycji niemieckiej, a także osoby w RFN, posiadające niemieckie
                obywatelstwo, a które są polskiego pochodzenia, albo przyznają się do języka,
                kultury lub tradycji polskiej, mają prawo - indywidualnie lub wespół z innymi
                członkami swojej grupy do swobodnego wyrażania, zachowywania i rozwijania swej
                tożsamości etycznej, kulturalnej i religijnej... Traktat polsko-niemiecki jest
                dziś podstawą i gwarancją działalności mniejszości niemieckiej w RP oraz
                polskiej w RFN. Traktat zagwarantował teoretycznie takie same prawa Niemcom w
                Polsce, jak i Polakom w Niemczech. Praktycznie natomiast należy stwierdzić, że
                istniejąca od lat asymetria w sytuacji prawnej i faktycznej "mniejszości
                niemieckiej w Polsce", a polską grupą etniczną w Niemczech ulega
                systematycznemu powiększaniu się zdecydowanie na niekorzyść Polaków w RFN.

                - Z jakich praw korzysta mniejszość niemiecka w Polsce i polska w Niemczech?

                - Mniejszość niemiecka w Polsce ma własną prasę, wydawnictwa, szkoły, dostęp do
                środków masowego przekazu - realizując i emitując własne programy telewizyjne i
                radiowe, czego odmawia się, niestety, w RFN Polakom, blokując nawet
                wprowadzanie TV Polonia do wielu sieci telewizji kablowej. Mniejszość niemiecka
                ma ponadto w Polsce własną reprezentację parlamentarną. W RP języka
                niemieckiego jako ojczystego uczy się ponad 26 tys. uczniów - w 10
                przedszkolach, 263 szkołach podstawowych oraz jednym liceum z dodatkowym
                językiem ojczystym. Języka polskiego jako ojczystego może się natomiast uczyć w
                Niemczech tylko około 2 tys. dzieci i dodatkowo 6 tys. w chrześcijańskich
                centrach krzewienia kultury, tradycji i języka polskiego przy Polskiej Misji
                Katolickiej w RFN. Trzeba też wiedzieć, że strona polska finansuje wydawnictwa
                mniejszości niemieckiej, a niemiecka aż do tej pory nie zrealizowała nawet
                obietnicy sfinansowania pisma polskiego wychodzącego w RFN. Obecnie w stosunku
                do polskiej grupy etnicznej władze niemieckie stosują rygorystyczne przepisy
                prawa budżetowego i wykorzystują formę państwa federalnego, aby zdjąć z siebie
                odpowiedzialność za popieranie i finansowanie projektów mających na celu
                pielęgnację tradycji, kultury i języka polskiego. Z puli federalnej przeznacza
                się jedynie pewną sumę pieniędzy, tylko jednak i wyłącznie na projekty o
                zasięgu ogólnokrajowym.

                - Czy nie można o tym rozmawiać ze stroną niemiecką?

                - Rozmawiać można i my to robimy. Niestety, niewiele z tych spotkań wynika.
                Także dwukrotna interwencja premiera Buzka u kanclerza Schroedera niewiele
                pomogła. Ustalenia polskiego premiera z niemieckimi władzami federalnymi nie
                były następnie przez rząd polski dostatecznie monitorowane i w efekcie tego nie
                przyniosły one Polonii niemieckiej żadnych korzyści. Trudna sytuacja, w jakiej
                znalazła się Polonia niemiecka wymaga, dawno przez nią sygnalizowanej i
                oczekiwanej, interwencji rządu polskiego jako sygnatariusza traktatu w celu
                przywrócenia właściwych proporcji w zakresie uprawnień Polaków i Polonii w RFN,
                a uprawnieniami Niemców w RP. Z uwagi na to, że strona niemiecka nie
                realizowała do tej pory zapisów traktatowych konieczne jest, naszym zdaniem,
                podjęcie starań przez rząd RP na rzecz podpisania umowy ochronnej z rządem RFN
                zgodnie z art. 18 Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Praw Mniejszości
                Narodowych i deklaracją rządu RP, przyjętą przy ratyfikacji tego dokumentu.

                - W dokumencie traktatowym mowa jest o mniejszości niemieckiej w RP i grupie
                polskiej - a nie o mniejszości polskiej w RFN...

                - Mimo że grupa polska w RFN nie jest określona jako mniejszość, to jednak
                zakres jej ochrony jest identyczny jak w przypadku mniejszości niemieckiej w
                Polsce. Nie ma zatem powodów sądzić, by różnica użytych w Traktacie terminów
                miała zasadnicze znaczenie dla ochrony członków grupy polskiej w Niemczech. Ze
                stanem faktycznym realizacji zapisów traktatowych mogło się zapoznać m.in.
                prezydium sejmowej Komisji ds. Łączności z Polakami za Granicą podczas
                ubiegłorocznego pobytu w Niemczech. Posłowie zwrócili się następnie do rządu
                RP, aby ten w rozmowach z władzami niemieckimi doprowadził m.in. do
                zagwarantowania: odpowiednich warunków nauki języka polskiego zarówno w
                niemieckim systemie szkolnym jak i pozaszkolnym; warunków do utrzymania
                tradycji i kultury polskiej poprzez środki wspierające - takie jak rozwój
                prasy, dostępu do radia i telewizji, funkcjonowania domów polskich, chórów,
                zespołów kulturalnych i polonijnych oraz przedłożenia propozycji powołania
                fundacji wspierającej przez państwo niemieckie finansowania oświaty i
                działalności kulturalnej Polaków w RFN.

                - Czy znaczy to, że strona niemiecka nie wspomagała finansowo wcześniej
                działalności stowarzyszeń polonijnych w RFN?

                - Strona niemiecka pragnęła finansować jedynie pewne projekty kulturalne, które
                w odczuciu Polonii nie zawsze były ważne dla utrzymania naszej kultury i
                tradycji. Okazało się też, że pomoc finansowa dla poszczególnych organizacji
                uwarunkowana została obecnością w ich kierowniczych gronach osób cieszących się
                zaufaniem niemieckiego MSW. "Opiekujący" się Polonią niemieccy urzędnicy MSW
                wymyślali ponadto coraz to nowe przeszkody i stale zmieniali nieprzejrzyste
                zasady finansowania polonijnych projektów. "Opiekujący" się nami nadal
                urzędnicy niemieccy kierują się wypracowanymi w przeszłości przez
                międzyresortową komisję rządu RFN zaleceniami dotyczącymi ekonomicznej i
                kulturalnej opieki nad emigrantami. Dziś, po kolejnej reorganizacji w
                Niemczech, sprawą realizacji postanowień traktatu polsko-niemieckiego nie
                zajmują się już na szczęście urzędnicy MSW lecz komórka, która od lat
                odpowiedzialna jest za pielęgnację i utrzymanie dóbr kultury Niemców w Europie
                środkowo-wschodniej. Jest więc nadzieja, że nowi urzędnicy zechcą zastosować te
                same prawa do Polonii w RFN, jakie obowiązuje np. w RP dla mniejszości
                niemieckiej.

                - Jakie najważniejsze do rozwiązania problemy stoją dziś przed Polonią
                niemiecką? W czym pomóc Wam może Rzeczpospolita?

                - W Polsce nadal unika się tematów polonijnych przedstawiających Polonię i
                Polaków w normalnym świetle. Zaskakujący jest fakt zaprzestania przez TV
                Polonia realizacji "Magazynu Polonijnego z Niemiec", a współfinansowania
                magazynu "Między Odrą a Renem" przygotowywanego przez Deutsche Welle -
                niemiecką rozgłośnię radiową, której głównym i niezmiennym od lat zadaniem jest
                propagowanie państwa niemieckiego poza jego granicami. Nadal też odczuwamy brak
                sprecyzowanych założeń polityki Macierzy wobec Polonii, a zwłaszcza wobec
                polskiego wychodźstwa w Niemczech.
                • citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:27
                  - Co Pana zdaniem konkretnego zrobić można, aby umożliwić zachowanie tożsamości
                  narodowej i kulturalnej Polaków w RFN?

                  - Zacznę od konieczności zrównania praw polskiej grupy etnicznej z prawami
                  innych mniejszości i grup narodowościowych w RFN oraz potrzeby pilnego
                  powołania przy urzędzie kanclerskim pełnomocnika do spraw realizacji traktatu
                  polsko-niemieckiego z roku 1991 i do kontaktu z polskimi organizacjami, którego
                  kompetencje byłyby znane i jasno określone. Niezmiernie potrzebne byłoby też
                  przekazanie przez rząd federalny oraz władze poszczególnych landów jednorazowej
                  wpłaty na fundację "Polonii niemieckiej", która zapewniłaby jej niezależne
                  finansowanie naszej działalności. Konieczne są także środki na prowadzenie
                  pozaszkolnej nauki języka polskiego, wydawanie tygodnika Polonii niemieckiej,
                  realizację programu radiowego i telewizyjnego oraz zapewnienie organizacjom
                  polskim w RFN środków na tzw. działalność instytucjonalną oraz na utworzenie
                  Centrum Dokumentacji i Kultury Mniejszości Polskiej w Niemczech. Zależy nam
                  także, aby rząd RFN uznał nasz Konwent za reprezentanta Polonii i Polaków w
                  Niemczech, tak jak uczynił to rząd RP. Ciągle czekamy też na wypracowanie i
                  prowadzenie przez władze polskie aktywnej i długofalowej polityki wobec
                  polskiej mniejszości w Niemczech oraz zapewnienie udziału przedstawicielowi
                  Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech we wszystkich rozmowach dotyczących
                  polskiej grupy etnicznej. Chcemy też być zapraszani i włączani do wszystkich
                  oficjalnych polskich delegacji naszego przedstawiciela.

                  - Tego więc Konwentowi oraz Polonii niemieckiej życzę. Panu zaś dziękuję za
                  rozmowę.

                  Rozmawiał Leszek Wątróbski

                  nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/042002/05.html
                • citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:29
                  Polacy walczą o swój status w Niemczech
                  W dniu 18 września br. odbyło się spotkanie członków Stronnictwa Narodowego i
                  Ligi Polskich Rodzin ze Zdzisławem Dudą, prezesem Związku Polaków w Niemczech
                  spod znaku "Rodła". Prezes Zdzisław Duda przybył na zaproszenie Stanisława
                  Bulzy, prezesa Okręgu Dolnośląskiego SN. Konferencja odbyła się w Szczawnie
                  Zdroju w Sali Konferencyjnej "Domu Zdrojowego". Gości i uczestników powitała
                  Teresa Milanowska, sekretarz Okręgu Dolnośląskiego SN. Wśród gości byli między
                  innymi senator RP z listy LPR Ryszard Matusiak i radni Miasta Wałbrzycha z
                  Klubu Prawicy na czele z p. Tomaszem Plutą oraz Andrzej Kędzierski,
                  wiceprzewodniczący Rady Miasta Wałbrzycha.

                  Zdzisław Duda w swoim wystąpieniu omówił historię Związku Polaków w Niemczech
                  oraz odniósł się do współczesnych problemów, z którymi borykają się Polacy za
                  Odrą. Ich działania ukierunkowane są na integrację w społeczeństwie niemieckim.
                  Swoją rolę widzą w budowaniu pomostu i burzeniu uprzedzeń z obu stron. „W tych
                  dążeniach potrzebne jest nam zdecydowane poparcie ze strony władz Polski, ale i
                  Niemiec. Chodzi głównie o przyznanie polskiej grupie etnicznej w Niemczech
                  statusu mniejszości narodowej. Tymczasem rząd Republiki Federalnej Niemiec
                  konsekwentnie odmawia Polakom takiego statusu, aczkolwiek przyznał on je grupie
                  Sinti i Romów, która podobnie jak Polacy nie spełnia wszystkich warunków jakie
                  postawili niemieccy urzędnicy” – powiedział Duda.

                  Związek Polaków w Niemczech, powołując się na postanowienia Traktatu z dnia 17
                  czerwca 1991 r. o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, jak i na
                  Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka z 4 listopada 1950 r. oraz
                  konwencję ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych, ratyfikowane
                  przez RFN, zwraca się do Rządu RFN, Bundestagu i Bendesratu z następującymi
                  postulatami:

                  * Uznanie polskiej grupy etnicznej w Niemczech za mniejszość narodową i
                  zapewnienie jej wynikających stąd praw.
                  * Zrównanie polskiej grupy etnicznej w prawach z innymi mniejszościami
                  narodowymi w RFN
                  * Stałego dofinansowywania działalności kulturalnej i rozwoju języka jak i
                  bieżących prac ZPwN.
                  * Zwrotu zagrabionego ZPwN mienia lub wypłacenia odpowiedniej rekompensaty.
                  ZPwN proponuje ufundowanie kapitału założycielskiego na Fundusz "Rodło".
                  * Zapewnienie środków na utrzymanie Domu Polskiego.
                  * Przyznanie ZPwN budynków lub pomieszczeń na własność w miejscach największego
                  skupiska Polaków (Frankfurt, Hamburg, Monachium, Berlin, Drezno), w których
                  mogłaby Polska grupa etniczna pielęgnować kulturę i język ojczysty, jak i
                  stałych funduszy na utrzymanie tych pomieszczeń.
                  * Odszkodowań dla Polaków, którzy w czasie wojny zmuszani byli do przymusowej
                  pracy w wysokości zapewniającej im godne życie.
                  * Dofinansowywanie wydawania mediów polonijnych.

                  Zdzisław Duda poinformował: „Zgodnie z decyzją rządu Federalnego i Bundestagu
                  mniejszościami narodowymi i etnicznymi są mieszkający w Niemczech Duńczycy,
                  Serbowie Łużyccy i Fryzowie. W 1997 r. uznano, że kryterium tym, z wyjątkiem
                  ostatniego, odpowiadają również Sinti i Romowie, którzy tradycyjnie zamieszkują
                  Niemcy, aczkolwiek nie żyją na jednym lub kilku zwartych obszarach, lecz na
                  obszarze prawie całych Niemiec, najczęściej w małej liczbie (Deutscher
                  Bundestag – Drucksache 13/6912). Wszystkie wyżej wymienione warunki spełnia
                  jednak również polska grupa narodowa, i choć nie zamieszkuje zwartych terenów,
                  lecz podobnie jak Sinti i Romowie rozproszona jest na terenie całych Niemiec,
                  to zasługuje na status mniejszości narodowej, tym bardziej, że swą liczebnością
                  przewyższa wszystkie pozostałe grupy mniejszości narodowych w Niemczech.

                  W odpowiedzi na interpelację poselską PDS dotyczącą statusu oraz traktowania
                  przez władze państwowe obywateli polskiego pochodzenia, rząd federalny
                  stwierdził, że „jako obywatele niemieccy są oni już przez ustawę zasadniczą
                  całkowicie zrównani w prawach” (odp.13/1036). Federalne Ministerstwo Spraw
                  Wewnętrznych, sprawujące do końca 2000r. opiekę nad polską grupą etniczną i w
                  tej roli nadzorujące realizację Traktatu z dnia 17 czerwca 1991 r., oświadczyło
                  w jednym ze swoich pism, że Polakom, tj. osobom o polskiej tożsamości,
                  posiadającym niemieckie obywatelstwo, nie przysługuje żadne prawo do pomocy
                  finansowej na prowadzoną przez nie działalność kulturalną (pisma z dnia
                  26.8.1998 r.).

                  Jak ważny jest status mniejszości narodowej, widać na przykładzie Sini i Romów.
                  Podczas gdy polskiej grupie etnicznej odmawia się środków na działalność
                  instytucjonalną – rząd federalny finansuje już od wielu lat biuro Centralnej
                  Rady Sinti i Romów w Heidelbergu. Ponadto Sinti i Romowie jako mniejszość
                  narodowa otrzymują w większości krajów związkowych środki finansowe
                  zapewniające funkcjonowanie biur i opłacanie pracowników. Z uwagi na
                  ignorowanie naszych pism i apeli wynika jednoznacznie, że rząd i władze
                  federalne nie zamierzają realizować postanowień Traktatu z dnia 17 czerwca 1991
                  r. między Polską a Niemcami, umów międzynarodowych i obowiązującym w stosunkach
                  międzynarodowych zasadach wzajemności. Takie postępowanie władz niemieckich
                  podważa wiarygodność państwa niemieckiego w polityce międzynarodowej, a przede
                  wszystkim budzi wątpliwości w obrębie polskiej grupy etnicznej co do
                  rzetelności i intencji polityki niemieckiej".

                  Prezes Duda dodał, że według ankiety przeprowadzonej kilka lat temu, w
                  Niemczech jest około 2 mln ludzi przyznających się do języka polskiego, kultury
                  i tradycji. Senator Ryszard Matusiak zobowiązał się, że poczyni starania, by
                  doprowadzić do uznania przez rząd federalny polskiej mniejszości narodowej w
                  Niemczech. Teraz jest dobry czas. W dalszej części senator Ryszard Matusiak i
                  prezes Duda odpowiadali na liczne pytania zadawane przez uczestników. Dotyczyły
                  one działalności Pruskiego Towarzystwa Powierniczego, Związku Wypędzonych,
                  Ziomkostwa Prus Wschodnich, domagających się zwrotu majątków na naszych
                  ziemiach zachodnich i północnych.

                  Prezes Z. Duda zwrócił się też z następującym apelem do Polaków mieszkających w
                  kraju, do władz państwowych i samorządowych, „byście w nas widzieli swoich
                  braci i wspierali nas tak jak to w Polskiej Rodzinie powinno mieć miejsce.
                  Jesteśmy jednym narodem, i jego siła, jego status, i to jak go widzą zależy nie
                  tylko od tego co się dzieje w Polsce, ale też od tego jak Polska podchodzi do
                  problematyki polonijnej i jak silna jest Polonia. Był czas, że zwracano się do
                  Polonii o pomoc, tej pomocy nie odmawialiśmy. Dziś oczekujemy, że Wy nam
                  pomożecie, i tej pomocy nie odmówicie”.

                  Na zakończenie Stanisław Bulza powiedział, że we Wrocławiu przed kościołem św.
                  Marcina jest wmurowana tablica upamiętniająca "5 Prawd Polaków". Od kilku już
                  lat w Święta Narodowe 3 Maja i 11 listopada, zbierają się tam członkowie LPR,
                  MW i SN, by uczcić pamięć pomordowanych działaczy Związku Polaków w
                  Niemczech "Rodło. Przypomnijmy, że Znak Rodło powstał w czasie, kiedy władze
                  pruskie zakazały organizacjom polskim posługiwania się godłem państwowym
                  niepodległej Polski. Kampania wyborcza kandydatów LPR do Parlamentu UE
                  rozpoczęła się również pod tą tablicą.


                • citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:33
                  Nasz Dziennik 27.12.2001 Budżet dla mniejszości narodowych Czas na zasadę
                  wzajemności

                  Mniejszości narodowe w Polsce posiadają przywileje i prawa, o które trudno
                  Polakom w sąsiednich państwach. Mniejszości niemiecka, białoruska czy litewska
                  w Polsce oprócz praw politycznych corocznie otrzymują dotacje z budżetu na
                  działalność kulturalną, wydawniczą, oświatową. Przykładowo w przyszłorocznym
                  budżecie resortu edukacji środki na dotacje oświatowe dla mniejszości wzrosną o
                  42 proc., podczas gdy dla polskich samorządów tylko o 4 proc. Tymczasem Polacy
                  w Niemczech nie są nawet uznawani za mniejszość narodową i podobnie jak na
                  Białorusi czy Litwie budżet Niemiec nie przeznacza dla nich żadnych kwot.
                  W polskim budżecie największe środki na mniejszości narodowe zostały
                  przeznaczone w ramach Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu w postaci
                  subwencji oświatowych. W Polsce jest 620 szkół i placówek z dodatkowym językiem
                  mniejszości narodowych, do których uczęszczało w zeszłym roku szkolnym 41.905
                  uczniów. Największą grupę stanowi mniejszość niemiecka - 31.365 uczniów w 345
                  placówkach. Kolejna grupa to Białorusini - 3.763 uczniów w 40 placówkach. Spora
                  jest też liczba uczniów deklarujących przynależność do kaszubskiej mniejszości
                  etnicznej - 2.761 uczniów w 44 placówkach. Na dalszych miejscach są Ukraińcy -
                  2.689 uczniów w 136 placówkach, Litwini - 809 uczniów w 23 szkołach, Łemkowie -
                  131 uczniów w 15 placówkach. Mniejszość żydowska w Polsce prowadzi tylko jedną
                  jednoklasową placówkę. Przewiduje się, że w obecnym roku szkolnym liczba
                  uczniów mniejszości wzrośnie nawet do około 48 tys. System dotacji oświatowych
                  przewiduje, że za samą przynależność do mniejszości należy się zwiększenie
                  zwyczajowej dotacji na jednego ucznia o 20 proc. a nawet 50 proc., jeśli liczba
                  uczniów w szkole nie przekracza 42. W 2000 roku oznaczało to, że podatnicy
                  tylko z tego tytułu zapłacili około 14 mln zł. W tym roku była to kwota 17,5
                  mln zł. Ze wstępnych przewidywań przyszłorocznego budżetu wynika, że kwota ta w
                  sytuacji ogólnych cięć budżetowych wzrośnie o około 42 proc. i wyniesie prawie
                  25 mln zł. Dla porównania subwencja oświatowa dla polskich dzieci wzrośnie o 4
                  proc.
                  Również podręczniki szkolne dla tych uczniów finansowane są z budżetu polskiego
                  resortu edukacji. W 1999 roku kosztowało to podatnika nieco ponad 2 mln zł, w
                  tym roku 3,4 mln zł, ale już w przyszłym roku zapłacimy około 4,2 mln zł.
                  Kolejne 2 mln zł pójdą na dofinansowanie szkół mniejszości narodowych i
                  etnicznych w zakresie kosztów związanych z reformą oświatową. Oprócz tego
                  resort edukacji postanowił przeznaczyć około 500 tys. zł na aktywizowanie
                  dzieci cygańskich. O tej ostatniej mniejszości nie zapomniało też Ministerstwo
                  Spraw Wewnętrznych i Administracji. W projekcie ustawy budżetowej przeznaczono
                  2 mln zł na aktywizację społeczności cygańskiej w województwie małopolskim.
                  Pilotażowy program obejmuje sprawy edukacji, zdrowia, walki z bezrobociem, czy
                  upowszechniania wiadomości o kulturze tej mniejszości.

                  Zabrać Instytutowi Pamięci Narodowej

                  Jedynie projekt budżetu Ministerstwa Kultury przewiduje zmniejszenie dotacji na
                  działalność kulturalną mniejszości narodowych do około 1,7 mln zł. Posłowie z
                  sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, w większości związani z
                  jakąś grupą narodowościową na terenie Polski, przyjęli tę sumę z
                  niedowierzaniem i niemal przerażeniem. Dotychczas bowiem nakłady budżetowe
                  corocznie ulegały zwiększeniu. Jeśli w 2000 roku resort kultury na mniejszości
                  przeznaczył prawie 5,2 mln zł (z tego 2,5 mln na dofinansowanie czasopism), to
                  w tym roku była to suma ponad 6 mln zł (z tego 2,6 mln na czasopisma). Suma 1,7
                  mln zł stanowi więc poważny regres w dotychczasowej tendencji do zwiększania
                  środków na mniejszości narodowe. Jest to spowodowane ogólnie trudną sytuacją
                  tego resortu. Według słów wiceminister Aleksandry Jakubowskiej, projekt budżetu
                  resortu w porównaniu z tegorocznym zmalał o 33 proc. Takie wyjaśnienia nie
                  zadowoliły jednak posłów. Przygotowują oni specjalną opinię dla Komisji
                  Finansów, w której domagają się zwiększenia nakładów na mniejszości o 4 mln zł.
                  Proponuje się, by 2 mln zł zabrać z budżetu Instytutu Pamięci Narodowej (w
                  projekcie przyszłorocznego budżetu IPN miałby otrzymać kwotę około 47 mln zł),
                  natomiast resztę z budżetu KRRiT lub z funduszy celowych.

                  Polaków nie rozpieszczają

                  Podstawowym problemem Polaków mieszkających w Niemczech jest to, że nie są oni
                  uznawani przez władze niemieckie za mniejszość narodową. Niemiecki rząd
                  federalny uznaje ich za obywateli niemieckich polskiego pochodzenia. To zamyka
                  drogę nie tylko do preferencji wyborczych, ale również do dotacji budżetowych.
                  Suma pieniędzy przekazywanych przez rząd federalny na działalność Polaków w
                  Niemczech od lat się nie zmienia i wynosi corocznie około 400 tys. marek. Osobą
                  odpowiedzialną za podział tych pieniędzy jest pełnomocnik rządu federalnego do
                  spraw mediów i kultury, a jeszcze wcześniej należało to do obowiązków komórki
                  niemieckiego MSW zajmującej się m.in. przesiedleńcami i Niemcami na wschodzie.
                  Niemcy podpisali jedynie Ramową Konwencję o Mniejszościach Narodowych, nie
                  precyzując jej żadnymi ustawami. Podczas podpisywania tej Konwencji Niemcy
                  zastrzegli, że wobec braku w niej definicji mniejszości narodowej, sami je
                  określą. W ten sposób za mniejszość narodową na terenie Niemiec uznano tylko
                  Duńczyków i Serbołużyczan.
                  Jednym z warunków przyznania dotacji na polską imprezę kulturalną jest to, by
                  obejmowała swym zasięgiem co najmniej trzy landy. Aby spełnić ten wymóg, bardzo
                  często organizacje polonijne porozumiewają się z niemieckimi partnerami, w
                  wyniku czego imprezy organizowane tą drogą zatracają polski charakter. - Często
                  z takich imprez nic dla Polonii nie wynika, nie ma tam nawet informacji o
                  polonijnym charakterze imprezy kulturalnej - uważa Aleksander Zając, szef
                  Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech. - Ponadto rząd federalny arbitralnie
                  decyduje o tym, komu i ile przyzna dotacji, nie informując Konwentu o swych
                  poczynaniach względem Polonii - dodaje Zając. Podobnie niekorzystna sytuacja
                  istnieje w stosunkach z władzami landów. - Bardzo często landy uważają, że
                  wspierają Polonię, jeśli na swój festiwal zaproszą jakąś kapelę z Polski -
                  mówią działacze polonijni.
                  - Nie dostajemy żadnych rządowych dotacji na polskie szkolnictwo, strona
                  niemiecka nie umożliwia nam też żadnego dostępu do lokalnych mediów: radia i
                  telewizji, nie są również przez nią dofinansowywane nasze pisma - powiedział
                  Zając.
                  Działacze polonijni informują też, że organizacje mniejszości niemieckiej w
                  Polsce otrzymały w ramach dotacji około 26 mln marek. - To jeden z argumentów
                  urzędników niemieckich. Kiedy pytamy o rządowe dotacje, odpowiadają nam, że
                  skoro Niemcy dotują swą mniejszość w Polsce, to i państwo polskie powinno robić
                  podobnie - mówią działacze niemieckiej Polonii.
                  - Rząd białoruski w żaden sposób nie pomaga tutejszym Polakom - uważa Wiesław
                  Kiewlak, wiceprezes Związku Polaków na Białorusi. - Nie mamy żadnej pozycji w
                  budżecie, żadnych dotacji na działalność kulturalną, oświatę czy polską prasę,
                  czasami dostaniemy za darmo salę na koncert. Sumy, które dostają mniejszości
                  narodowe w Polsce, nawet nam się nie śnią - kontynuuje Kiewlak. Szef ZPnB
                  przypomina, że ostatnio białoruskie władze wpadły na pomysł, by od pomocy
                  dostarczanej przez Wspólnotę Polską (stowarzyszenie finansowane głównie z
                  budżetu polskiego Senatu) pobierać 30-procentowy podatek. - Aby potem
                  wykorzystać tę pomoc, musimy uzyskać zgodę od urzędu celnego. Sytuacja jest tak
                  ciężka, że kserujemy podręczniki, a zgodę na polską szkołę trudno nam uzyskać
                  nawet na terenach, gdzie Polacy stanowią
                  90 proc. społeczności - dodaje.
                  Podobna sytuacja jest na Litwie. Tamtejsi Polacy też nie są w żaden sposób
                  zasilani z budżetu. Nie dostają dot
                  • citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:34
                    90 proc. społeczności - dodaje.
                    Podobna sytuacja jest na Litwie. Tamtejsi Polacy też nie są w żaden sposób
                    zasilani z budżetu. Nie dostają dotacji ani na oświatę, ani na podręczniki, ani
                    na działalność kulturalną.

                    Wieloletnie zaniedbania

                    Pomimo zmniejszenia dotacji z Ministerstwa Kultury wzrastają subwencje z
                    resortu edukacji, co w globalnym rozliczeniu oznacza dalszy wzrost nakładów na
                    mniejszości narodowe w Polsce. Ich sytuację powinna jeszcze poprawić
                    zaproponowana przez Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych ustawa o
                    mniejszościach narodowych. Zgodnie z nią powołany ma być specjalny urząd, który
                    objąłby opieką wszystkie mniejszości. Ponadto w projekcie jest m.in.
                    zagwarantowane prawo do podwójnego nazewnictwa topograficznego czy drugiego
                    języka urzędowego. Trudno doszukać się jednak podobnych przywilejów dla
                    polskiej mniejszości nawet w państwach, których mniejszości w Polsce są
                    traktowane w komfortowy sposób. Jest to konsekwencją wieloletniego
                    niestosowania przez polski rząd zasady wzajemności.
                    Daniel Pawłowiec

                    www.polonia.org/mniejszosci.htm
                • citisus Re: Trochę Faktów .... 11.09.06, 13:37
                  Polonia w Niemczech może liczyć na lepszą współpracę z polską ambasadą i
                  placówkami konsularnymi w Niemczech - zadeklarował wczoraj w rozmowie z nami
                  Marek Prawda (na zdjęciu), nowo mianowany ambasador Polski w Berlinie. Złożenie
                  przez niego listów uwierzytelniających w stolicy Niemiec nastąpi najwcześniej
                  pod koniec września. Obecnie Prawda prowadzi konsultacje z najważniejszymi
                  osobami w państwie; zostanie przyjęty przez prezydenta, premiera.

                  Polonia w Niemczech może liczyć na lepszą współpracę z polską ambasadą i
                  konsulatami w Niemczech - zapewnił nas wczoraj Marek Prawda, ambasador Polski w
                  Berlinie, któremu przedstawiliśmy postulaty środowisk polonijnych. Polacy w
                  Niemczech domagają się od polskiej dyplomacji przede wszystkim wsparcia ich
                  działań na polu nauczania języka polskiego, krzewienia kultury, pielęgnowania
                  historii. Nie ukrywają, że przydałaby się ogólnoniemiecka gazeta polonijna. Nie
                  chodzi przy tym o wsparcie finansowe, choć i ono jest bardzo potrzebne, lecz o
                  pomoc w budowaniu prestiżu polskich stowarzyszeń na forum niemieckim. - To
                  znakomicie ułatwiłoby nam występowanie z postulatami wobec administracji
                  niemieckiej, która zobowiązana jest - w myśl traktatu polsko-niemieckiego -
                  zapewnić Polonii takie same prawa jak innym mniejszościom narodowym - twierdzą
                  przedstawiciele stowarzyszeń polonijnych.
                  - Możliwości wynikające z traktatu polsko-niemieckiego nie zostały jeszcze w
                  pełni wykorzystane - twierdzi Marek Prawda.
                  Polacy w Niemczech nie są uznawani za mniejszość. Treść definicji zawartej w
                  tamtejszej ustawie regulującej prawa mniejszości narodowych wyklucza z tego
                  kręgu mniejszość narodową polską, ponieważ Polacy jakoby nie spełniają
                  warunku "zamieszkiwania od stuleci na terenie Niemiec na zwartym terytorium".
                  Tę definicję strona niemiecka zarejestrowała w Radzie Europy, w związku z czym
                  objęcie nią Polonii niemieckiej wymagałoby działań nie tylko
                  wewnątrzniemieckich, ale również na forum międzynarodowym, np. wypracowania
                  aneksu do Konwencji o Mniejszościach. Z nieoficjalnych zapowiedzi MSZ wynika,
                  że Polska będzie zabiegać o status mniejszości dla Polaków w Niemczech, ale w
                  sposób poufny, bez podejmowania oficjalnych kroków politycznych. Zanim jednak
                  do tego dojdzie - krótszą drogą do wyegzekwowania należnych Polonii praw mogą
                  okazać się zabiegi u administracji poszczególnych landów, które - tak jak
                  władze w Berlinie - obowiązane są przestrzegać zapisów traktatu polsko-
                  niemieckiego, który właśnie święci swoje 15-lecie.

                  Dwuznaczna doktryna
                  Najwcześniej w końcu września nominowany na ambasadora Polski w Niemczech Marek
                  Prawda złoży listy uwierzytelniające w Berlinie. Obecnie odbywa jeszcze
                  spotkania z najważniejszymi osobami w państwie - prezydentem, premierem,
                  marszałkiem Sejmu. Placówka w Berlinie jest miejscem bardzo istotnym z punktu
                  widzenia polskiej polityki zagranicznej, ponieważ jej zadaniem będzie
                  przezwyciężenie kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich i nadanie im
                  kształtu "dojrzałego partnerstwa". Tak właśnie określił wizję stosunków polsko-
                  niemieckich Marek Prawda podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych.
                  Wśród elementów, które przeszkadzają w ułożeniu stosunków partnerskich między
                  naszymi krajami, na pierwszym miejscu wymienił "dwuznaczność niemieckiej
                  doktryny prawnej", co prowadzi do "taktycznego podtrzymywania tezy o
                  nieostateczności rozwiązań powojennych" (czego skutkiem jest m.in. ustawiczne
                  psucie wzajemnych relacji przez Związek Wypędzonych Eriki Steinbach i
                  Powiernictwo Pruskie). Prawda zwrócił też uwagę na konieczność poszerzenia bazy
                  społecznej stosunków wzajemnych, aby nie ograniczały się one wyłącznie do
                  kręgów elit.
                  Małgorzata Goss

                  www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060826&id=po41.txt
          • nielubiegazety2 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 10.09.06, 21:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48147033&a=48147033
            Wywalili na forum świat.
            • nielubiegazety2 I jeszcze w Twoim wątku: 10.09.06, 22:00
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48263823&a=48263823
          • biedronka24 Re: Tradycje Hakaty wiecznie żywe 11.09.06, 10:57
            karlin napisał:

            > Jak tutaj przyfrunie biedronka, to więcej na ten temat opowie.
            >
            > O ile jej się nie przypomni konieczność usunięcia mojej skromnej osoby z forum.
            >
            > :)
            Przepraszam szanownego P. ale sfiksowales, albo prowokujesz.
            O Hakate pytaj Szamotuly - dobrze wiesz, a ja rzeczywiscie wiem wiecej o
            wschodzie ´etnicznie´ i ewentualnie poludniu.
            Poza tym w weekendy raczej pracuje wiecej z dziecmi. Reszta to moje obserwacje z
            rzeczywistosci. Moge sie wyniesc jesli do tego pijesz- ja sama nie chcialam tu
            pisac. Czytam Ciebie, rekontre ale wolalabym czytac gdzie indziej z oczywistych
            powodow. Na to jednak nie mam NAJMNIEJSZEGO wplywu. Jesli ktos ma - to na pewno
            nie ja. PS- jak przeczytam gdzie indziej to gwarantuje ze mnie tu wiecej nie
            zobaczycie. Ani pod nickiem ani nie zobaczy mnie admin jako czytajacego. Tyle
            moge obiecac.

            Pozdrowienia i milej pracy.
        • kataryna.kataryna Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:50
          kura56 napisała:

          > Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez
          > niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku
          > rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty
          > z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło".



          Albo dają zakaz rozmawiania z dzieckiem po polsku. Też sporo o tym czytałam.
          Dlatego pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w
          Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić.
          • bryt.bryt bez zwiazku 11.09.06, 10:36
            kataryna.kataryna napisała:

            (...)
            > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w
            > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić.

            Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi" jest
            - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie
            maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy.
            • kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:45
              bryt.bryt napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > (...)
              > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w
              > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić.
              >
              > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi"
              jest
              > - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie
              > maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy.




              Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za
              granicą.
              • bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:47
                kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za
                > granicą.


                Zadbajcie więc o Polaków za granicą, ale przestańcie się zabawiać Niemcami -
                polskimi obywatelami w Polsce.
                • kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:49
                  bratek4 napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > >
                  > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za
                  > > granicą.
                  >
                  >
                  > Zadbajcie więc o Polaków za granicą, ale przestańcie się zabawiać Niemcami -
                  > polskimi obywatelami w Polsce.




                  My czyli kto? Ja się nikim nie zabawiam więc szukaj sobie innego adresata
                  swoich postulatów.
                  • bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:51
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > bratek4 napisał:
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > > >
                    > > >
                    > > > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polak
                    > ów za
                    > > > granicą.
                    >
                    >
                    > My czyli kto?

                    Jak przestaniesz pisać o sobie w liczbie mnogiej, to zacznę Cię traktować jak
                    osobę.


                    > >Ja się nikim nie zabawiam

                    To dobrze, bo ten idiotyczny wpis na początku wątku sugerował, że jednak się
                    zabawiasz.
                    • kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:59
                      bratek4 napisał:


                      > To dobrze, bo ten idiotyczny wpis na początku wątku sugerował, że jednak się
                      > zabawiasz.



                      Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno
                      poruszać. Dużo takich jeszcze macie?
                      • scoutek Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:03
                        kataryna.kataryna napisała:
                        > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno
                        > poruszać. Dużo takich jeszcze macie?

                        tylko takie wnioski wyciagnelas z tego, co ci tu napisali inni?
                        • kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:06
                          scoutek napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          > > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wo
                          > lno
                          > > poruszać. Dużo takich jeszcze macie?
                          >
                          > tylko takie wnioski wyciagnelas z tego, co ci tu napisali inni?



                          To nie było podsumowanie, jakbyś nie zauważyła.
                          • scoutek Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:28
                            kataryna.kataryna napisała:
                            > To nie było podsumowanie, jakbyś nie zauważyła.

                            a co to bylo?
                      • bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:06
                        Czy Wy macie dużo jeszcze takich bezinteresownych problemów, które niepokoją
                        Wasze partyjne móżdżki? Czy nie niepokoją Was na przykład zmienne deklaracje
                        Waszego Przywódcy, który jednego dnia chciałby ukarać Niemców za to, że
                        zagłosowali inaczej niż Przywódca pragnął, a drugiego dnia twierdzi, że nigdy
                        mu nawet to do głowy nie przyszło. I dlaczego akurat popieracie pierwszą
                        deklarację Wodza, a nie kolejną? Nie nadążacie za wytycznymi?
                        • kataryna.kataryna Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:10
                          bratek4 napisał:

                          > Czy Wy macie dużo jeszcze takich bezinteresownych problemów, które niepokoją
                          > Wasze partyjne móżdżki? Czy nie niepokoją Was na przykład zmienne deklaracje
                          > Waszego Przywódcy, który jednego dnia chciałby ukarać Niemców za to, że
                          > zagłosowali inaczej niż Przywódca pragnął, a drugiego dnia twierdzi, że nigdy
                          > mu nawet to do głowy nie przyszło. I dlaczego akurat popieracie pierwszą
                          > deklarację Wodza, a nie kolejną? Nie nadążacie za wytycznymi?




                          Nie mogę odpowiedzieć bo właśnie dostałam ze sztabu, który mi płaci za pisanie
                          tutaj kolejne wytyczne, żeby nie wdawać się w chamskie pyskówki jeśli rozmówca
                          wyłącznie obraża. Ale na pewno znajdą się jacyś chętni do merytorycznej
                          dyskusji o mizerii mojego móżdżku. Zawsze się znajdowali.
                          • joannabarska Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:23
                            kataryna... - to zadna sztuka! Ale strata czasu...
                      • bryt.bryt dlaczego trzeba mowic w sytuacji MN w Polsce? 11.09.06, 11:16
                        kataryna.kataryna napisała:

                        (...)
                        > Sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech - kolejny temat, którego nie wolno
                        > poruszać. Dużo takich jeszcze macie?

                        Oczywiscie, ze mozna, ale trzeba jeszcze zabierac glos z sensem. Co w sytuacji
                        MN w Polsce jest warte poruszenia? Czyzby tylko to, ze polska mniejszosc w
                        Niemczech ma inna sytuacje i zamiast zadbac o nia szuka sie mozliwosci zmiany
                        tego, nad czym ma sie wladze?
              • bryt.bryt Re: bez zwiazku 11.09.06, 10:58
                kataryna.kataryna napisała:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > (...)
                > > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w
                > > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić.
                > >
                > > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi"
                > > jest - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa,
                > > korych nie maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy.
                >
                > Żadnym powodem do dumy nie jest to, że nie potrafimy zadbać o Polaków za
                > granicą.

                Znowu przekrecasz wypowiedz. Napisalem, ze istnienie u nas przywilejow jest
                powodem do dumy, niezaleznie od tego, czy jakosc "opieki" nad polska
                mniejszoscia jest wlasciwa, czy tez nie. Nawet jesli jest wlasciwa, ale u nas
                jest Niemcom lepiej niz Polakom w Niemczech, to nie ma powodu do sporu. Jest
                powod do dumy. Trzeba rownac w gore.
                Nawet jesli ktos ma jakies watpliwosci co do jakosci "opieki" nad polska
                mniejszoscia w innym kraju to powinien o to zadbac inaczej niz twierdzac, ze u
                nas jest lepiej, wiec i u nich tak byc powinno, a jak nie, to sie u nas zmieni.
                Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za glosowanie
                poslow MN inaczej niz koalicja.
                • bratek4 Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:01
                  bryt.bryt napisał:

                  >> Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za glosowanie
                  > poslow MN inaczej niz koalicja.


                  Ale jakie prawo mają niemiaszkowie, żeby na polskiej ziemi głosować inaczej niż
                  Najwyższa i Najdobrotliwsza Partia?
                  • bryt.bryt Re: bez zwiazku 11.09.06, 11:13
                    bratek4 napisał:

                    > bryt.bryt napisał:
                    >
                    > > > Nie mowiac juz o tym, ze sprawa jest tez zwykla chamska zemsta za
                    > > > glosowanie poslow MN inaczej niz koalicja.
                    >
                    > Ale jakie prawo mają niemiaszkowie, żeby na polskiej ziemi głosować inaczej
                    > niż Najwyższa i Najdobrotliwsza Partia?

                    Okazuje sie, ze mniejszosci generalnie nie maja nic do gadania. Czy to opozycja,
                    czy to samorzadowcy. Mozna usunac szefa sejmowej komisji, zeby przeprowadzic
                    wlasne prawo, mozna usunac MN z sejmu.
            • henrykkreuz więcej przywilejów będzie więcej naszej dumy 11.09.06, 11:15
              bryt.bryt napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > (...)
              > > pytam o te przywileje wyborcze po tym jak Merkel się oburzyła, że w
              > > Polsce mniejszość niemiecka może swoje utracić.
              >
              > Jedno z drugim nie ma zwiazku. A poza tym myslenie kategoriami "rownowagi"
              jest
              > - delikatnie mowiac - glupie. Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie
              > maja Polacy w Niemczech to jest to raczej dla nas powod do dumy.

              No tak. To w Polsce trzeba nadać jeszcze więcej przywilejów mniejszości
              niemieckiej, może jakieś 50 % w parlamencie, a może nawet odwrócić liczebność w
              sejmie? W końcu to nic nas nie kosztuje, a ile razy wzrosną nasze powody do
              dumy, że hoho. A Niemcy jak nie chcą być dumni to niech sobie nie będą, głupcy
              jedni.
              • bryt.bryt chyba kpisz ... 11.09.06, 11:25
                henrykkreuz napisał:

                (...)
                > Nawet jesli u nas Niemcy maja prawa, korych nie maja Polacy w Niemczech to
                > jest to raczej dla nas powod do dumy.
                >
                > No tak. To w Polsce trzeba nadać jeszcze więcej przywilejów mniejszości
                > niemieckiej, może jakieś 50 % w parlamencie, a może nawet odwrócić liczebność
                > w sejmie? W końcu to nic nas nie kosztuje, a ile razy wzrosną nasze powody do
                > dumy, że hoho. A Niemcy jak nie chcą być dumni to niech sobie nie będą, głupcy
                > jedni.

                A czy ja napisalem cos takiego? Mamy normalne, sensowne prawo w tym wzgledzie i
                tyle, zaden esktremizm. Jesli twierdze, ze mamy prawo, z ktorego mozemy byc
                dumni, to nie znaczy, ze chce je jeszcze zmieniac i dac MN gwarancji wiekszosci
                w sejmie. Nikt tego nie chce, lacznie z MN. Wystarczy zostawic rzecz tak, jak
                jest, a tym, co jest w Niemczech zajac sie zupelnie niezaleznie.

        • douglasmclloyd Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:55
          kura56 napisała:

          > Kiedyś był nawet we Wprost tekst na temat traktownia Polaków-ojców przez
          > niemieckie sądy. Jeśli czegosnie przekręciłam to chodziło o to, ze w przypadku
          > rowiedzinego małżeństwa polsko-niemieckiego sąd ogranicza takiemu ojcu kontakty
          > z dzieckiem w obawie by się przy ojcu nie "spolszczyło". Ciekawe jak traktują t
          > e
          > sądy ojców-muzułumanów?

          W Niemczech zauważyłem jedną regułę. Niemca obsługuje się lepiej i w pierwszej
          kolejności. Mówi się tylko po niemiecku nawet jeśli urzędnik i petent potrafią
          się porozumieć w innym.
          • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:09
            Kiedyś jadąc samochodem do Anglii przekraczałam w Świecku granicę. Niemiecki
            celnik mówił do mnie po niemiecku. Cokolwiek rozumiem więc odpowiedziałm mu po
            angielsku. On mi na to ,że jestem w Niemczech więc powinnam mówić po niemiecku.
            Ja mu na to, ze przekroczyłam granicę Unii Europejskiej i języ angielski jest
            jązykiem oficjalnym UE tak jak niemiecki i jego obowiązkiem jest go znać. Ale
            napięcie było .
            • daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:15
              Kuro, i postapiłaś niesłusznie. W obcym jezyku mówiłaś:) A trzeba było po
              polsku, zgodnie z zasadą, że każdy obywatel UE ma prawo do używania ojczystego
              jezyka:)
              • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:20
                Przecież wyraźnie napisałam,zeto było przed naszą akcesją. Granica na Odrze
                była wtedy granica Unii.
            • janbezziemi Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:26
              hahaha,ja mowilem do celnika niemieckiego po niemiecku, a on do mnie po polsku,
              więc nie generalizować!
        • henrykkreuz Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:17
          Tak. Chodziło o to by dziecko nie uczyło się od ojca języka polskiego, co
          miałoby wpływ na niemieckie wychowanie, mogłoby się zbyt "spolszczyć".
      • mathias_sammer Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 13:23
        jak fajnie, zerknalem na reszte wpisow i znow rencistka armina z pozycji
        siedzenia na du.pie w warszawie powiedziala jak nam- polakom zyje sie w
        niemczech. hehehehe, tfu! no nie da sie, kuwra.
    • karlin Niektóre 10.09.06, 21:33
      np. Łużyczanie, ale chyba tylko w wyborach samorządowych.

      TW Skubi nadstawił w naszym imieniu za friko.
      • kura56 Re: Niektóre 10.09.06, 21:37
        Skubi to TW Kosk.
        • pandada a skąd wy takie rzeczy wiecie? 10.09.06, 22:07
          na każdego macie jakieś TW
          • nielubiegazety2 Z wykopalisk: 10.09.06, 22:29
            WYKOPALISKA!
        • joannabarska Re: Niektóre 11.09.06, 11:27
          A kura56 to TW Kadar
    • bigstrand Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:44
      nie maja, poniewaz w Niemczech maja demokracje w w Polsce z demokracji mamy tylko wybory
    • wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:50
      uważasz, że należą im się?
      • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:56
        A islamistom sie należą?
        • kataryna.kataryna Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 21:57
          kura56 napisała:

          > A islamistom sie należą?



          A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale
          wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak
          niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie.
          • wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:00
            kataryna.kataryna napisała:

            > >
            > A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale
            > wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak
            > niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie.


            a nie widzisz różnicy?
            • nielubiegazety2 Brrruuum, brrruuum, brrruuum, widzę. Naszych jest 10.09.06, 22:05
              więcej w tysiącletniej Rzeszy.
          • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:03
            Nie jestem z Opola, więc nie znam tematu szczegółowo, ale zauważyłam jedno:
            mniejszość niemiecka zawsze wzmacnia swoimi dwoma mandatami najsilniejszy klub w
            parlamencie. W poprzedniej kadencji byli razem z SLD i wcale nie przeszkadzało
            im to co w Opolu wyprawiało to ugrupowanie. Ja tam żadnych protestów Herr Krolla
            nie słyszałam.
            • wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:11
              kura56 napisała:

              > Nie jestem z Opola, więc nie znam tematu szczegółowo, ale zauważyłam jedno:
              > mniejszość niemiecka zawsze wzmacnia swoimi dwoma mandatami najsilniejszy
              klub
              > w
              > parlamencie. W poprzedniej kadencji byli razem z SLD i wcale nie przeszkadzało
              > im to co w Opolu wyprawiało to ugrupowanie. Ja tam żadnych protestów Herr
              Kroll
              > a
              > nie słyszałam.


              Twój argument jest niepoważny. Uważasz, że prawo wyborcze jest dla tych,
              którzy głosują zgodnie z Twoimi oczekiwaniami?

              Mniejszość niemiecka trzymała się do tej pory zasady, żeby głosować zgodnie z
              rządzącą większością. Tak nakazuje instynkt samozachowawczy wszystkich
              mniejszośći. Nie tylko niemieckiej i nie tylko w Polsce. Teraz po raz pierwszy
              zerwała z tą praktyką w związku z mocno kontrowersyjną reformą wyborów
              samorządowych PiS.

              No i mamy teraz dyskusję.
              • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:18
                No i instynkt samozachowawczy każe im milczeć o nieprawidłowościach i
                przestępców traktować jak swoich aliantów? Mam na myśli choćby Pogana.
          • pro.filutek1 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:06
            Najlepsza jest złota reguła wzajemności.
            • daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:21
              Najlepsza jest złota zasada niekłócenia się i wykorzystywania tych możliwości,
              które stwarza państwo, w którym się mieszka. Niestety Polacy tam, tak samo jak
              i w Polsce,często nie potrafią się zjednoczyć. Są animozje między starą
              emigracją, nową emigracją, najnowszą emigracją. Mało tego są też ludzie, którzy
              z Polski wyjeżdżali, mówiąc, że są Niemcami, a tam nagle okazywało się, że
              jednak zdecydowanie bliżej im do Polaków, niż do Niemców.
              • pro.filutek1 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 23:37
                Tak właśnie.
          • antykagan Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 02:29
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            >
            > A mniejszości niemieckiej u nas się należy? Ja nie mam nic przeciwko temu ale
            > wtedy kiedy polska mniejszość w Niemczech będzie traktowana tak samo jak
            > niemiecka w Polsce. Stąd moje pytanie.

            Naprawde jeteś taka glupia? Po co jątrzysz? Żeby kłamstwami kurdupla poprzec?
            Ciemny lud to kupi? Nie widzisz, że "mniejszość polska" w Niemczech to tacy, co
            przyjechali tam grubo po wojnie do zmywania garów, wywożenia azbestu i szamba?
            Pojechali tam z własnej woli i chęci. Jak im źle, to niech wracają. Albo niech
            się organizują i wlaczą o prawa tej "mniejszosci", nikt ich tam nie prosił. A
            Niemcy do Polski, o ile się nie mylę, nie przyjechali i są tu od pokoleń, tylko
            granice się jakby zmieniły. Wietnamczykom w Polsce jakos nikt nie chce nadać
            statutu mniejszości.
            Jestes tak obłudna i cyniczna, że po prostu stajesz sie już obrzydliwa.
        • wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:01
          kura56 napisała:

          > A islamistom sie należą?

          uważasz, że się należą?
          • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:14
            Chciałam powiedzieć, ze niemiecki podatnik dopłaca do budowy meczetów i centrów
            kultury islamskiej w swoim kraju. O centrach kultury polskiej za publiczne
            środki w Niemczech słyszeliście?
            • karlin Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:15
              kura56 napisała:

              > O centrach kultury polskiej za publiczne środki w Niemczech słyszeliście?
              -------------------------------------------------------------

              Jak za ich budową zaniesie się śpiew polskich muzeinów.....
            • daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:17
              W Niemczech jest zasada, że państwo dofinansowuje projekty tych grup
              narodowosciowych, które mają jedno WSPÓLNE przedstawicielstwo wobec władz
              niemieckich. Polakom w Niemczech NADAL nie udało się takiego utworzyć, stąd
              brak finansowania.
            • wartburg4 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:22
              kura56 napisała:

              > Chciałam powiedzieć, ze niemiecki podatnik dopłaca do budowy meczetów i centró
              > w
              > kultury islamskiej w swoim kraju.

              Nic na ten temat nie wiem, ale nie sądzę. Islamiści finansują się sami.


              O centrach kultury polskiej za publiczne
              > środki w Niemczech słyszeliście?

              są publiczne środki na polskie szkoły, myślę, że na centra kultury także.
              Obowiązek opieki nad tymi instytucjami określa umowa o stosunkach
              dobrosąsiedzkich z 1992
              • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:25
                Zapewniam cię, ze tak jest. Czytałam na ten temat.
    • daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:03
      Ogólnie mówiąc w wyborach parlamentarnych nie ma żadna mniejszość, w wyborach
      samorządowych - Duńczycy, Fryzyjczycy i Serbołużyczanie (jedyne grupy
      narodowościowe, które w Niemczech są uznawane za mniejszości narodowe)
      • kura56 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:22
        Czy to znaczy,zePolacy nie są uważani za mniejszość?
        • daktylek Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:26
          Nie są - mniejszości w Niemczech to Duńczycy, Fryzyjczycy i Serbołużyczanie
          tylko.
        • trydzyk Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 10:50
          Nie sa, bo w wiekszosci Polacy w Niemczech to emigranci.

          F.
    • dr.szfajcner Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 10.09.06, 22:07

      Maja i to duze.
      Nie musza sie zastanawic czy gloswac na PiS.
    • a.adas Niemcy za mniejszosć uważa się 10.09.06, 22:23
      "się grupy ludzi, którzy od pokoleń są związani z ziemią, na której mieszkają."
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3606456.html
      na tej zasadzie mniejszoscią polska pewnie mogą byc ludzie, których przodkowie
      wyjechali jeszcze z zaboru pruskiego, a fala emigrantów (ekonomicznych de facto)
      z lat 80 już nie. Zresztą ich status mniejszości polskiej za bardzo nie
      obchodzi, wręcz przeciwnie - sprawiłby im tylko kłopoty.

      Swoją drogą, RP może sie przyjrzeć zasadom "tworzenia" mniejszosci niemieckiej w
      naszym kraju. Np, jaka część Niemców w Polsce to dzieci "Hitlera", obywatele
      polscy przed 39 i po 45, w czasie wojny wpisani na volkslistę. Na te papiery ze
      Ślaska wyjechała masa ludzi, wiem że na ich podstawie próbuje się uzyskać
      obywatelstwo niemieckie i dziś (juz chyba nieskutecznie, przed 90 inaczej to
      wyglądało)
      • adalberto3 a.adas - mimo wszystko za mniejszosc .. 11.09.06, 10:38
        .. narodowa uznawani sa Romowie, chociaz nie spelniaja tego kryterium (dlugie
        zamieszkanie na danym terenie). Potomkowie Polakow przybylych do Zaglebia Ruhry
        mogliby wlasciwie taki status otrzymac. Tylko, ze byli to przede wszystkim
        Slazacy, a tych Niemcy nigdy nie uznaja jako mniejszosc narodowa. Chodzi o
        odrobine dobrej woli, a tego Niemcom brakuje.
        W sumie sprawa mniejszosci narodowych i ich praw powinna byc uregulowana na
        szczeblu unijnym, byc moze w tej tzw."konstytucji".
        • a.adas Re: a.adas - mimo wszystko za mniejszosc .. 11.09.06, 13:39
          Czy Ślązaków dzis można traktować jako mniejszość? Moim skromnym zdaniem - nie
          bardzo. Choćby dlatego, że "ślaskość" jest wytworem pogranicza, jak dla mnie -
          Ślązakiem prawo ma się czuć moja babcia (oma) - ja już nie muszę w sensie
          kulturowym (nie geograficznym!) - ale jej to by nawet do głowy nie przyszło. Nie
          podoba mi się takze jedno - odrębność Śląska jest zbyt często definiowana przez
          przeciwstawianie "Polakom" wpływów niemieckich. Zrozumiałe? Nie do końca, zbyt
          często zza "poszanowania (niemieckiej) przeszłości" wydziera (się) poczucie
          wyższości: "bo my byliśmy Niemcami, nie gorolami". Co jest dość tragikomiczne,
          wystarczy spojrzeć na byle zapis gwarą w polskim necie...

          W polskiej fali emigracyjnej sprzed stu lat pewnie najwiecej było Ślązaków (nie
          wiem, nie sprawdzałem), ale sprawa dotyczy też Wielkopolski i w jakimś stopniu
          Warmii i Mazur.

          Sprawa ew. mniejszosci w Niemczech (czy polskiej, czy nawet śląskiej) nie moze
          byc inspirowana z zewnątrz. To musi być inicjatywa samych zainteresowanych - to
          oni muszą zapukać do bram Brukseli. Ale ich to nie obchodzi, przeciwnie - nadal
          sie wstydzą swej "polskości" (śląskości). To bariera mentalna nie do przebicia.
          Może to sie zmieni wraz z wnukami uciekinierów z lat 80., może...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48389921
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48393967
    • henrykkreuz Nie 10.09.06, 23:14
      Nie mają żadnych przywilejów. Nie są uznawani nawet za mniejszość narodową,
      tylko ot jakieś przybłędy ze wschodu.
      • dzimbim Re: Nie 11.09.06, 13:35
        henrykkreuz napisał:

        > Nie mają żadnych przywilejów. Nie są uznawani nawet za mniejszość narodową,
        > tylko ot jakieś przybłędy ze wschodu.
        ------------------------------------------------------------------------------
        Moze nie za przybłedy,ale za grupę etniczną. Ale nikomu nie zależy na zmianach.
        Ani Polonii,ani politykom polskim a tym bardziej niemieckim. To tylko Niemcy
        "biją" sie o posłow z mniejszosci niemieckiej w polskim parlamencie.
    • elfhelm a na Litwie, Białorusi i w Czechach mają?? 10.09.06, 23:16
      coś mi się wydaje, że słabo znasz ordynację polską czy niemiecką
      • freemason W Czechach Polak był ministrem spraw zagranicznych 10.09.06, 23:27
        ... a na Białorusi i częściowo na Litwie są okręgi jednomandatowe - więc Polacy
        mają pełne pole do popisu.
        Na Białorusi to na razie nie wychodzi (wiadomo dlaczego), niemniej w obecnej i
        poprzedniej kadencji sejmu Litwy AWPL miała dwóch posłów (Waldemara
        Tomaszewskiego i jakąś panią; do tego paru Polaków z litewskich ugrupowań).
        Z klauzuli 5%-owej Polacy na Litwie zwolnieni nie są, dlatego np. by
        przekroczyć próg musieli w 2004 r. startować z Rosjanami (mimo przekroczenia i
        tak nie dostali mandatu do Strasburga, o co zresztą była niemała draka...)
        pzdr.
        • elfhelm Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 10.09.06, 23:36
          Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą
          Polacy startować. Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów, to
          parę polskobrzmiących by się znalazło.

          > niemniej w obecnej i
          > poprzedniej kadencji sejmu Litwy AWPL miała dwóch posłów (Waldemara
          > Tomaszewskiego i jakąś panią

          W obecnej zostało tylko 2 właśnie z AWPL (Leokadia Pocikowska i Tomaszewski).
          Niestety AWPL zawiera dość intrygujące koalicje w parlamencie (sami siedzą w
          dziwnej frakcji chłopskiej Kazimiery Prunskiene).

          W poprzedniej poza 2 z AWPL było jeszcze chyba 2 z innych ugrupowań.
          • freemason Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 10.09.06, 23:46
            elfhelm napisał:

            > Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą
            > Polacy startować.
            Jasne, ale w Nadrenii nie ma tak zwartego obszaru osadnictwa polskiego jak na
            Wileńszczyźnie - zresztą ci Polacy już jakby trochę zniemczeni (w drugim
            pokoleniu).
            Na Litwie Polaków trzyma w kupie niechęć do państwa litewskiego i jakaś wspólna
            świadomość historyczna (nie mówiąc oczywiście o języku)...

            Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów, to
            > parę polskobrzmiących by się znalazło.

            Na przykład:
            www.bundestag.de/mdb/bio/M/montaje0.html
            A swoją drogą trochę szkoda, że Zielonych nie ma już w koalicji... Choć obawiam
            się, że z Kaczyńskimi nawet najbardziej propolski gabinet by nie zdzierżył...

            > W obecnej zostało tylko 2 właśnie z AWPL (Leokadia Pocikowska

            O właśnie...
          • ayran Re: W Czechach Polak był ministrem spraw zagranic 11.09.06, 11:48
            elfhelm napisał:

            > Zgadza się. Ale w Niemczech też są jednomandatowe częściowo wybory. I też mogą
            > Polacy startować. Zresztą, jakby prześledzić nazwiska tych ponad 600 posłów,
            to
            > parę polskobrzmiących by się znalazło.


            Na przykład deputowany Rzepka z CDU. Urodził się zresztą w Białogardzie,
            niestety w 1944. A deputowany SPD Kucharczyyk urodził się niestety w Niemczech.
        • wislok1 W Czechach Polak jest senatorem 11.09.06, 00:50
          Andrzej Feber z Cierlicka, ale żadnych przywilejów progowych Polacy nie mają.
          Startują z list partii czeskich ( socjaldemokratów i chadeków )
    • freemason Pisałem już o tym - nieskromnie mówiąc:) 10.09.06, 23:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48326836&a=48326836
      pzdr.
    • janbezziemi Taka jest zasadnicza róznica! 10.09.06, 23:24
      Niemcy sa w Polsce mniejszoscią narodowa, a Polacy w Niemczech społecznoscia
      polską - ot i cala zasadnicza roznica, potwierdzona ukladem polsko-niemieckim.
      Kropka. Mozna tylko renegocjowac, ale nie w takiej sytuacji jak dzisiaj.
      • henrykkreuz Re: Taka jest zasadnicza róznica! 11.09.06, 10:15
        Tzn. jedni są gorsi a drudzy lepsi. Jedni tworzą narodowość a inni tylko
        społeczność tak jak cyganie też tworzą społeczność.

        W tej sytuacji jestem za tym, by jednostronnie uznać Niemców w polsce za
        społeczność niemiecką i nadać im identyczne prawa jakie ma społeczność polska w
        Niemczech.
        • joannabarska Re: Taka jest zasadnicza róznica! 11.09.06, 11:33
          Mozesz ,Heniu, byc za wszystkim, ale Twój głos to zero ("jednostka zerem" -
          Majakowski). A uklad miedzypaństwowy to zupełnie co innego.
          • henrykkreuz Mój głos zero, Twój Joanno głos to zero 11.09.06, 13:14
            joannabarska napisała:

            > Mozesz ,Heniu, byc za wszystkim, ale Twój głos to zero ("jednostka zerem" -
            > Majakowski). A uklad miedzypaństwowy to zupełnie co innego.

            W Polsce rzeczywiście działa specjalne liczenie głosów, mój głos zero, Twój
            głos to zero, 30 mln Polaków głos to też zero, bo zsumowanie zer głosów daje
            tylko zero i dlatego w Polsce z głosem Polaków nikt się nie liczy.

            Inaczej sytuacja wyglądałaby gdyby mój głos był 1. Mój głos stanowiłby 1 tylko
            przy ordynacji wyborczej w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych i dlatego jej
            nie ma.
    • adalberto3 Jedynie Dunczycy i Fryzowie maja swoich .. 11.09.06, 10:30
      .. przedstawicieli (obecnie chyba dwoch poslow) w lokalnym parlamencie
      Szlezwiku-Holsztyna. Wynika to tylko z lokalnych przepisow obowiazujacych w tym
      kraju zwiazkowym. Slowianskim Luzyczanom taka sztuka nigdy sie nie udala.
      Nie maja swoich przedstawicieli w Dreznie.
      W znanym mi przypadku w Kilonii, Polacy moga byc wybierani tylko do lokalnego
      przedstawicielstwa samorzadowego i to w dodatku nie na takich zasadach jak
      Niemcy. Nie maja prawa pelnego glosu - przedstawiciele obcokrajowcow spelniaja
      role tylko "doradcow" przy samorzadzie. O ile pamietam, to w pierwszych takich
      wyborach nikt z Polakow i tak nie zostal wybrany. Przeszli Turcy i to w dodatku
      religijni ekstremisci.
    • x2468 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 10:33
      Czy Chinczycy maja przywileje wyborcze w RP.Pytam z ciekawosci.
      • joannabarska Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:36
        Wietnamczykow wiecej niz Chińczykow jest w Polsce. I jakie mają prawa?
    • bratek4 bezinteresowne zaciekawienie Kataryny 11.09.06, 10:34
      te Twoje "pytania z ciekawosci" podsuwaja inne pytanie: czy sa jakies problemy,
      w ktorych mialabys odmienne zdanie niz wytyczne z PiS?
      • figi.gov.pl są pytania mądre, neutralne, głupie i ogłupiające 11.09.06, 10:41
        najgorsze są te ostatnie
      • wartburg4 Re: bezinteresowne zaciekawienie Kataryny 11.09.06, 13:02
        bratek4 napisał:

        > te Twoje "pytania z ciekawosci" podsuwaja inne pytanie: czy sa jakies
        problemy,
        >
        > w ktorych mialabys odmienne zdanie niz wytyczne z PiS?

        O to samo chciałem zapytać. Po tym, jak dyskusja potoczyła się "nie w tym
        kierunku", Kataryna zniknęła :))
    • nonno1 Re: Polacy w Niemczech nie są mniejszością 11.09.06, 11:08
      a diasporą (emigracją). Nie jestem pewien, ale mniejszości (np. fryzyjska) mają
      zdaje się przywileje w Niemczech. Mniejszością jest grupa etniczna raczej
      skoncentrowana na odrębnym terytorium i osiadła tam od dawnych czasów. Polacy są
      rozproszeni i świeżo przybyli. Główny jednak powód ich nieobecności w polityce,
      to skłócenie polskich organizacji lub niechęć do organizowania się. Gdyby byli
      zorganizowani, mogliby uzyskać odpowiedni status.
      • joannabarska Re: Polacy w Niemczech nie są mniejszością 11.09.06, 11:45
        nonno1 - strzał super. Polacy w Niemczech żrą sie miedzy sobą, antogonizmy
        miedzy nimi są podobne jak w Polsce z tym, ze w Niemczech wiekszą role odgrywa
        sprawa kasy - osobistej głównie. Niesttey, jest wiele Polek (głownie z rodzin
        mieszanych), które posrednio pomagają w wynarodowieniu swych dzieci, uważajac,
        ze tak bedzie dla nich lepiej w przyszłosci. To problem nie tylko dostrzeżony
        przeze mnie w Niemczech, bo za ZSRR podobnie było i na wschód od Bugu. 40 lat
        temu byłam w polskiej szkole we Lwowie. Dzieci na lekcjach mowily po polsku,
        ale na korytarzach między soba - po rosyjsku, nawet nie po ukraińsku!
    • alexanderson Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:09
      W Niemczech są 3 mniejszości narodowe (zamieszkujące od wieków określony obszar
      i związane z nim historycznie): Duńczycy, Fryzowie i Serbołużyczanie. Polacy w
      Niemczech są tylko polską społecznością (podobnie jak np. Turcy są turecką).
      Niemcy nie obejmują terenów etnicznie polskich, w przeciwieństwie do Polski,
      która obejmuje tereny etnicznie niemieckie, ukraińskie, białoruskie i
      litewskie, przy czym od zawsze były one też współzamieszkiwane przez Polaków.
      Podobnie mniejszościami od wieków są Rosjanie, Czesi, Słowacy, Tatarzy,
      Ormianie, Żydzi, Romowie, a nie są nimi znacznie od nich liczniejsi
      Wietnamczycy.
      • bush_w_wodzie co za ulga 11.09.06, 11:14
        nareszcie jakis merytoryczny post ktory rozjasnia zamiast zaceimniac :))))
      • x2468 Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 11:15
        Tutaj link o nauce polskiego w Brandenburgi.Poprzedni,gdzie "zapodalem" linki do
        "Oswiaty" i gimnazjum z jezykiem polski "wcielo"
        www.deutsches-polen-institut.de/Projekte/Projekte-Aktuell/Lehrwerk_Polnisch/index.php
        • biedronka24 nie wyglupiaj sie z tym AG 11.09.06, 11:59
          trzeci jezyk w ramach AG czyli zajec dodatkowych i nieobowiazkowych jest w
          Niemczech nawet w dobrych szkolach organizowana na takim poziomie ze mozna sie
          poplakac. Moje dzieci na takim AG maja francuski. Znaly ze szkoly francuskiej w
          Warszawie i niestety przy AG cofnely sie w rozwoju z francuskim. Takie cos nie
          jest nawet w stanie obywatelom polskim i ich dzieciom gwarantowac wladanie
          jezykiem polskim nawet na poziomie porozumiewania sie tylko z kolegami!!!!!
          Przykro mi ale takie sa realia, a wiem co mowie.
          • ayran a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 12:10
            ... dzieci do szkoły posyła? Np. dzieciaki trafiające do bawarskiej podstawówki
            z podstawówki we Frankfurcie lądują bez żadnych ceregieli o klasę niżej.
            • biedronka24 Re: a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 13:18
              Ergebnisse der 2. Runde des Bundeswettbewerbs Mathematik 2005
              Bei der diesjährigen Preisverleihung am 30. November in Berlin gingen
              erstmalig drei erste Preise in der 2. Runde des Bundeswettbewerbs Mathematik
              nach ........ Damit nimmt .......... nun auch in diesem mathematischen
              Schülerwettbewerb einen Platz im ersten Drittel der Bundesländer ein.
            • wartburg4 Re: a biedronka w którym landzie... 11.09.06, 13:19
              Biedronka sierotka w enerdówku wylądowała. Niestety wśród swoich i stąd te
              frustracje...
              • biedronka24 uczynny przyjaciel Trzewika 11.09.06, 13:22
                ze ´slaboscia´.
                Stare przyzwyczajenia?
                Serdeczne usciski dla DDRowskiej banlieue Berlina - buahahaha.
                • wartburg4 Re: uczynny przyjaciel Trzewika 11.09.06, 13:24
                  banlieue? W jakim to języku? Chodzisz do tej samej szkoły, co twoje pociechy?
                  • biedronka24 francuskim skarbie 11.09.06, 13:28
                    a zapomnialam zapytac czy Darmstad, bo stamtad jest dziecko mojego kolegi i
                    przyjaciolka, ktorej moje dziecko pomaga w matmie to tez twoim zdaniem DDR? :)
                    • ayran Re: francuskim skarbie 11.09.06, 13:35
                      biedronka24 napisała:

                      > a zapomnialam zapytac czy Darmstad, bo stamtad jest dziecko mojego kolegi i
                      > przyjaciolka, ktorej moje dziecko pomaga w matmie to tez twoim zdaniem DDR? :)

                      Hesja, tak jak wspomniany wyżej Frankfurt. O ile chodzi oczywiście o Darmstadt,
                      a nie Darmstad, bo o tym drugim nic nie wiem. Może faktycznie DDR.
                      • biedronka24 z Bawarii 11.09.06, 13:44
                        jest moj drugi z kolei kolega. Jego dziecko jest w innym gimnazjum razem z
                        kolega mojego dziecka z podstawowki, musze przyznac ze zdecydowanie gorszym
                        przynajmniej z jezykow a nielepszym z matmy....
                        • ayran Re: z Bawarii 11.09.06, 14:35
                          biedronka24 napisała:

                          > jest moj drugi z kolei kolega. Jego dziecko jest w innym gimnazjum razem z
                          > kolega mojego dziecka z podstawowki, musze przyznac ze zdecydowanie gorszym
                          > przynajmniej z jezykow a nielepszym z matmy....

                          I jaki proponujesz wniosek z tego przykładu?
                          • biedronka24 a dostales podwyzke od 2003 11.09.06, 14:38
                            czy tak pilujesz opuszki dla idei?
                            Bo podwyzki nie byloby za co dawac- nudnys jak zawsze a w dodatku braku
                            konsekwencji moznaby sie doszukac :))))))
                            Pa.
                            • ayran krok 3... 11.09.06, 14:56
                              ... przechodzimy do ad personam.
                              • biedronka24 do konkretow 11.09.06, 14:58
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14473386&a=14473386
                                jak smieszne to jest w kontekscie wlasnie najnowszych tekstow niejakiego
                                grata i jego nieznajomosci slow uzywanych powszechnie w jez. niemieckim.
                                Jak na stara znajomosc to moc wam siadla. Tzn ta jej czerwona strona...
                                I jak przychodzi co do czego to niestety poziom rozhisteryzowanego chlopczyka w
                                piaskownicy ktoremu kolezanka zabrala lopatke. KONKRETY.
                                Reszta mnie zupelnie nie obchodzi. Czy moge rozmawiac z jednym z
                                przedstawicieli, tego stowarzyszenia wzajemnej adoracji? - to taka prosba na
                                przyszlosc. Bo teraz wracam do pracy i konkretow ciekawszych.
                                • ayran chyba faktycznie... 11.09.06, 15:21
                                  .. mieszkasz dość już długo za granicą, bo nic a nic nie idzie z tego zrozumieć.
                                  • biedronka24 mieszkam przede wszystkim w Polsce 11.09.06, 15:32
                                    a teraz drogi przyjacielu - choc jak Karlin watpie bys byl w stanie to zrobic-
                                    wyjasnij ewentualnym czytelnikom co to jest AG w szkolach niemieckich -bo zdaje
                                    sie ze na tym temacie utkwiles i jakiego poziomu przecietnie po takim AG mozna
                                    sie spodziewac. Jakie sa wymagania w stosunku do prowadzacych AG itd.. :)))))
                                    • ayran Re: mieszkam przede wszystkim w Polsce 11.09.06, 15:34
                                      biedronka24 napisała:

                                      > a teraz drogi przyjacielu - choc jak Karlin watpie bys byl w stanie to zrobic-
                                      > wyjasnij ewentualnym czytelnikom co to jest AG w szkolach niemieckich -bo
                                      zdaje
                                      > sie ze na tym temacie utkwiles i jakiego poziomu przecietnie po takim AG mozna
                                      > sie spodziewac. Jakie sa wymagania w stosunku do prowadzacych AG itd.. :)))))

                                      Wydaje mi się, droga przyjaciółko, że w ogóle nie dyskutowałem na ten temat.
                                      Ale jeśli znajdziesz i zacytujesz mój wpis w tej materii, to przyznam się do
                                      błędu i bardzo chętnie ci wytłumaczę.
                                      • biedronka24 a wpis ´pod ta materia´ 11.09.06, 15:54
                                        a w dodatku z twojej inicjatywy ad personam i ad dane istotne wylacznie dla
                                        mnie- wystarczy?
                                        to prosze
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48382821&a=48408511
                                        A teraz zegnam.
                                        • ayran Re: a wpis ´pod ta materia´ 11.09.06, 15:56
                                          biedronka24 napisała:

                                          > A teraz zegnam.

                                          I ja również. Rozumiesz, że ten wpis dotyczył czego innego?


                    • wartburg4 Re: francuskim skarbie 11.09.06, 13:36
                      No kto by pomyślał? Co się w tych Niemczech porobiło? A więc to w Darmstadt
                      sąsiedzi biedronki emerytowani oficerowie Stasi upijają się solianką?
                      • biedronka24 lachudro 11.09.06, 13:39
                        albo raczej lachu.
                        Sasiadow o tego typu i pokroju ani o pochodzenie ani o nazwisko nie pytam.
                        Belkocze podobnie do ciebie w kazdym razie. I to chyba byloby na tyle.

                        Jesli zas chodzi o kolege to nie mieszkamy w komunie. Wyobraz sobie ze mieszka
                        zupelnie gdzie indziej - ale pewno trudno ci to sobie wyobrazic....
    • magnusg Ciekawa i skomplikowana sprawa.Proba wyjasnienia:) 11.09.06, 11:54
      Otoz niektore mniejszosci narodowe sa zwolnione z 5% progu wyborczego przy
      wyborach do parlamentow poszczegolnyczh Landow.N.p.Dunczycy w Schleswig-
      Holstein.Albo Sorbowie w Brandenburgii.(ciekawe, ze n.p. dwa razy wiecej Sorbow
      mieszka w Saksonii, ale tu juz tego przywileju nie maja).
      Przy wyborach komunalnych mniejszosci przywilejow wyborczych nie posiadaja.

      Bundestag:
      Tutaj jest bardzo ciekawa i powiem szczerze, ze dla mnie nie calkiem jasna
      sprawa.
      Otoz zgodnie z niemiecka ordynacja wyborcza WSZYSTKIE mniejszosci narodowe sa
      zwolnione z 5%-bariery przy wyborach parlamentarnych, ale musza uzyskac tyle
      glosow, zeby wystarczylo na zdobycie minimum jednego mandatu poselskiego(przy
      liczeniu glosow metoda d'Hondta) lub na polowe mandatu poselskiego przy
      liczeniu glosow metoda Hare-Niemeyera.Glosy w wyborach do Bundestagu w roku
      2002 i 2005 byly liczone ta druga metoda(H-M).
      Jest to tak zwana faktyczna bariera zaporowa.
      W wyborach w 2005 roku takie minimum lezalo przy 36.729 glosach, co odpowiada
      procentowo 0,08% wszystkich glosow.
      Wyjatek ten obowiazuje od 1953 roku.
      Niezrozumiale dla mnie jest to, ze w ordynacji napisane jest, ze WSZYSTKIE
      mniejszosci maja taki przywilej, bo gdyby tak bylo, to Turcy,Wlosi czy
      Portugalczycy juz dawno by mieli swoich reprezentantow w Bundestagu.Wydaje sie
      wiec, ze chodzi o wszystkie mniejszosci u znane przez niemiecki rzad za
      mniejszosci narodowe.
      • bush_w_wodzie brawo 11.09.06, 11:59
        magnusg napisał:

        >
        > Bundestag:
        > Tutaj jest bardzo ciekawa i powiem szczerze, ze dla mnie nie calkiem jasna
        > sprawa.

        > Otoz zgodnie z niemiecka ordynacja wyborcza WSZYSTKIE mniejszosci narodowe sa
        > zwolnione z 5%-bariery przy wyborach parlamentarnych,

        czyli tak jak w polsce

        > W wyborach w 2005 roku takie minimum lezalo przy 36.729 glosach, co odpowiada
        > procentowo 0,08% wszystkich glosow.


        czyli znikomo malo


        > Wyjatek ten obowiazuje od 1953 roku.
        > Niezrozumiale dla mnie jest to, ze w ordynacji napisane jest, ze WSZYSTKIE
        > mniejszosci maja taki przywilej,



        > bo gdyby tak bylo, to Turcy,Wlosi czy
        > Portugalczycy juz dawno by mieli swoich reprezentantow w Bundestagu.Wydaje sie
        > wiec, ze chodzi o wszystkie mniejszosci u znane przez niemiecki rzad za
        > mniejszosci narodowe.


        spolecznosci imigrantow nie sa mniejszosciami narodowymi
    • mathias_sammer Re: Czy Polacy mają przywileje wyborcze w Niemcze 11.09.06, 13:21
      w przyszla niedzile ide na wybory w niemczech. innych przywilejow nie
      potrzebuje.
      m.s.
      • polaola Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 13:26
        Ja tez. Z polskim paszportem ( + prawo pobytu) biore udzial w wyborach
        komunalnych w Niemczech.

        • magnusg Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 13:31
          I tylko komunalnych.
          • joannabarska Glosować? A po co? 11.09.06, 14:32
            Smieszne to z głosowaniem, skoro w Polsce na wybory samorządowe idzie jedna
            czwarta czy jedna trzecia uprawnionych... O radach dzielnicowych szkoda gadac.
            Z ambon nawoływano do głosowania, więc ich sklad będzie wiadomy.
          • polaola Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 15:14
            a w Polsce tylko prezydenckich .
            • magnusg Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 15:50
              ????-sugerujesz, ze mozesz w Polsce brac udzial tylko w wyborach Prezydenckich?
              To oczywista nieprawda.
              • polaola Re: Moge glosowac z polskim paszportem. 11.09.06, 16:07
                magnusg napisał:

                > ????-sugerujesz, ze mozesz w Polsce brac udzial tylko w wyborach
                Prezydenckich?
                > To oczywista nieprawda.

                To mnie oswiec. Mam polskie obywatelstwo ale na stale mieszkam w Niemczech (nie
                posiadam zameldowania w kraju). Gdzie i w jakich wyborach moge wziasc udzial ?
                • ayran w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:11
                  "Obywatele polscy stale zamieszkali za granicą, którzy w dniu wyborów będą
                  przebywać w kraju, mogą wziąć udział w głosowaniu - w obwodzie właściwym dla
                  miejsca ich pobytu, jeżeli w dniu wyborów przedłożą obwodowej komisji wyborczej
                  ważny polski paszport oraz udokumentują, że stale zamieszkują za granicą. W tym
                  celu powinni okazać np. kartę stałego pobytu, dokument potwierdzający
                  zatrudnienie za granicą lub dokument potwierdzający uprawnienie do korzystania
                  ze świadczeń ubezpieczenia społecznego za granicą."

                  Oczywiście co będzie w przyszłości - nic pewnego.
                  • polaola Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:20
                    Dzieki,
                    nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na
                    prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju !
                    • ayran Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:23
                      polaola napisała:

                      > Dzieki,
                      > nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na
                      > prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju !

                      Najpierw dowiedz się o aktualną ordynację. Na pewno będą liczne zmiany a nie
                      chciałbym żebyś przed urną pomstowała na mój nick, że Cię wprowadził w błąd.
                      • polaola Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 16:26
                        ayran napisał:

                        > polaola napisała:
                        >
                        > > Dzieki,
                        > > nie wiedzialam o tym. Zawsze glosowalam w konsulacie (tam mozna tylko na
                        > > prezydenta). Na nastepne wybory parlamentarne chyba wybiore sie do kraju
                        > !
                        >
                        > Najpierw dowiedz się o aktualną ordynację. Na pewno będą liczne zmiany a nie
                        > chciałbym żebyś przed urną pomstowała na mój nick, że Cię wprowadził w błąd.

                        No, wtedy to sama bym sie wystawila do wyboraow Miss Blondynki !!!
                    • magnusg Re: w parlamentarnych 2005 było tak: 11.09.06, 18:15
                      To nie prawda.Ja glosowalem w konsulacie zarowno przy wyborach parlamentarnych
                      jak i prezydenckich.Przy parlamentarnych glosujesz na poslow z listy
                      warszawskiej.Ktos cie wprowadzil w blad.
    • bush_w_wodzie odpowiedz 11.09.06, 15:22
      mysle ze mozna juz podsumowac.

      pytanie okazalo sie trudne. bo - choc mniejszosci narodowe w niemczech maja
      takie przywileje jak mniejszosci w polsce - to polacy w niemczech nie maja
      takich przywilejow jak niemcy w polsce.

      odpowiedz wyglada wiec jakby sama byla zagadka

      i jak sie ma na tym wyznac ktos prosty - taki jak np minister edukacji narodowej?
      • bratek4 Re: odpowiedz 13.09.06, 10:05
        > i jak sie ma na tym wyznac ktos prosty - taki jak np minister edukacji
        narodowej?


        :)) On nie potrzebuje, nawet nie probuje.
Pełna wersja