Negocjacje w sprawie offsetu

11.09.06, 20:14
Negocjacje w sprawie offsetu prowadził sobie były agent z Gudzowatym na
prywatnej kolacji w prywatnym mieszkaniu. Tak się robi biznesy w III RP. Jak
to się dzieje, że byli agenci w wolnej Polsce odpowiadają za takie kontrakty?
Jak to możliwe, że o takiej kasie rozmawia się na prywatnej kolacyjce? To
wątek poboczny dzisiejszych rewelacji o zamachu na Millera ale
charakterystyczny dla III RP. I nawet nikogo nie oburza.
    • kura56 Re: Negocjacje w sprawie offsetu 11.09.06, 20:22
      A o czym piszesz? Gdzie to znalazłaś? Możesz podać jakiś link?
      • kataryna.kataryna Re: Negocjacje w sprawie offsetu 11.09.06, 20:38
        kura56 napisała:

        > A o czym piszesz? Gdzie to znalazłaś? Możesz podać jakiś link?



        Nie mam linka, chodzi mi o artykuł z dzisiejszego Dziennika o obalaniu Millera,
        a konkretnie o te fragmenty:

        "W maju 2003 roku Aleksander Gudzowaty przyjmuje zaproszenie na obiad w domu
        Tadeusza Jacewicza. W tamtym czasie biznesmen współpracuje z tym byłym
        dziennikarzem i doradcą medialnym. Drugim i ostatnim gościem przyjęcia jest
        Janusz Luks, pułkownik wywiadu w PRL i III RP, który oficjalnie zakończył służbę
        w 1995 roku. (...) Rozmowa przy obiedzie dotyczy interesów biznesowych.
        Gudzowaty chce uczestniczyć w offsecie, a dokładnie w eksporcie polskich
        towarów. Lusk w Agencji Rozwoju Przemysłu zajmuje się właśnie tymi sprawami"


        • nurni Re: Negocjacje w sprawie offsetu 11.09.06, 21:03
          Mysle ze o rzeczywistych relacjach miedzy Millerem a Kwasniewskim wiecej mowi
          syn Millera niz sam Miller.

          Ciekawe panstewko.
          Figuranci odgrywali swoje role a ktos potezny kreowal rzeczywistosc.

          Kolejny dowod na fasade z jaka mielismy do czynienia - kolejny po historii z
          Rywinem.

          Ciekawe rowniez dlaczego wszyscy wzieli geby po sobie i sprawa nie doczekala
          jakiegos finalu.

          Nasluchalem sie tu rewelacji (wciaz powtarzanym za dziennikarzem sledczym
          Lisem) o ciemnym ludzie ktory wszystko kupi.

          Mysle ze mielismy w III RP z sutacja w ktorej uznano ze "ciemny lud" najlepiej
          jak nic nie wie.
          Dlatego lustracja...
          Dlatego zakulisowe gierki...

          Byle tylko jak najmniej na oczach publicznosci.

          Cos wie o tym Balcerowicz ktory postanowil uniknac brutalnych pytan jakimi
          dreczono np Belke:

          "Czy podpisal pan jakikolwiek dokument o wspolpracy ze sluzbami PRL".
        • pralinka.pralinka Re: Teraz rozumiem biadolenie Olejniczaka 11.09.06, 21:14
          o krótkiej ławce i braku kadr w PiS. Rzeczywiście takich kadr, jakimi dysponował
          SLD w PiS nie uświadczysz :)Sojusz ładnie potrafił zagospodarowywać kadry
          wypróbowanych towarzyszy :)
    • monostatos Re: Negocjacje w sprawie offsetu 11.09.06, 20:36
      kataryna.kataryna napisała:

      > nikogo nie oburza.

      Nie oburza bo nie występuje tu Lech K. ani Jarosław K.
      ani nawet Zawisza brunet.
    • echo_o Z offsetem to... 11.09.06, 21:24
      ...jeszcze będzie draka.
      Nabiera mocy urzędowej.
      Gudzowaty miał niemal wyłączność na drenaż ofert.
      Biuro Bartimpexu w Bagdadzie i ... zaczął się nagle dąsać.
      Taki film był, piękny...'Dawno temu w Ameryce'
      Chłopcy z ferajny myśleli, że pokroili tort, ale - dalej jak w filmie.
      Teraz będą się wzajemnie chronić.

      A z Millerów to równie aktywna była premierowa.
      Bez nijakiej 'krępacji' biesiadowała w porach lunchu ze śmietanką business-club
      Ordynacka po knajpkach Starego Miasta...

      Gdzie były tuzy naszego dziennikarstwa w tej nitce ?

      • nurni Re: Z offsetem to... 11.09.06, 21:40
        echo_o napisała:

        > Gdzie były tuzy naszego dziennikarstwa w tej nitce ?

        Jak to gdzie?

        Dziennikarz Lis nie proznowal. Stworzyl reportaz o skromnym robotniku z
        Zyrardowa ktory zostal premierem....
        Miller oprowadzal go po roznych kamienicach a dziennikarz sledczy Lis co i raz
        atakowal go krwiozerczymi pytaniami:

        "co pan czul...?"

        "rodzina ucieszyla sie prawda?"

        itd...
        • echo_o Lis to w ogóle ma pecha... 11.09.06, 21:48
          W co/kogo się nie zaangażuje to skucha.
          Taki Miller.
          Taka Hania blondie, co to mecenasowi kiedyś Smoktunowiczowi będąc zaślubioną
          czerpała zielone błyskotki, ale to nie o Krokodylu Dundee, bo szmaragdy nie z
          Australii, tylko z Afganistanu.
          Osobliwy Skowrońskiego, mafijny szlif...
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Z offsetem to... 11.09.06, 21:40

        Gdzie były tuzy naszego dziennikarstwa w tej nitce ?


        tropily min.Szeremitiewa...
    • blue.planet No bo esbecja zorganizowala I solidarnosc, 12.09.06, 00:53
      a po drodze wymordowala lub uwiezila naiwnych, ktorzy mysleli ze tu biega o
      wolnosc i demokracje. Biehalo o wplnsoc dla mafii do grabiezy Polski. Esbecja
      byla tez glowna sila, ktora uwlaszczyla sie Polska i pozwolila globalnym mafiom
      rozkrasc Polske, bo ona sluzyla zarowno KGB jak i tym mafiom.
    • idiotyzmy-kacze Były agent jest wiceministrem w "rządzie" PISu, 12.09.06, 15:44
      kolejny były agent ma wrócić na stanowisko wicepremiera. To sytuacja charakterystyczna dla IV RP. I nawet mnie nie dziwi, że kataryna.kataryna się nie oburza, bo to też charakterystyczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja