mysz_polna5
12.09.06, 01:41
Dzisiejsze ZW pisze, ze z akt sledztwa Ireneusza Sekuly zniknely m.in.
negatywy i odbitki zdjec ran Sekuly, zniknela tez zawartosc sejfu w ktorym
trzymal wazne dokumenty dotyczace jego interesow.
Wg ustalen srodmiejskiej prokuratury, Sekula sam trzykrotnie smiertelnie
postrzelil sie w piers / lo matko!/.
Ja mam dziecinnie proste pytanie. Dlaczego prokuratura srodmiejska, nie
ustalila, kto np. mila dostep do sefu / kto mial jeszcze klucze?/ bylego
szefa GUC?
Sprawa ucichla! Winnych nie znaleziono!
Ale, ale za to zostala naglosniona w wiadomosciach ogolnopolskich i nie
tylko, sprawa menela z Dworca Centralnego, ktory naublizal policji i cos tam
obelzywego dorzucil pod adresem prezydenta. Niektore media wykazaly
zatroskana-radoche!, a pozniej i w zaleznosci od kata widzenia, raz bylo tak
a raz siak:
- policja nie szuka, bo jest niesprawna,
- polycja szuka i zajmuje sie 'duperelami'w imieniu prezydenta, bo chce sie
zemscic na biednym bezdomnym / czytaj ... ofiarze
rezimu:)))))))))))))))))))))/.Chi!