PO beszcześci 11 listopada!

12.09.06, 16:39

"Lament to dobre słowo, na to co robi teraz opozycja. W tej ich histerii nie
ma już umiaru. A to zła pogoda, albo zła ordynacja, a teraz nawet nie
uszanowali narodowego święta. Szukają tylko pretekstu, zamiast wziąć się do
roboty - mówi Tadeusz Cymański."

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=8500366&rfbawp=1158071792.463
    • zaba_pelagia co robi? 12.09.06, 16:43
      nie ma takiego słowa "beszcześcić"
      jest Lądek Zdrój
      • pandada to ortografia wszechpolskich maturzystów 12.09.06, 18:02
        pisali też na transparentach "beszczelna".
        • snajper55 Re: to ortografia wszechpolskich maturzystów 12.09.06, 18:12
          pandada napisał:

          > pisali też na transparentach "beszczelna".

          To od "szczelności" ? ;))))

          S.
    • douglasmclloyd Re: PO beszcześci 11 listopada! 12.09.06, 16:44
      "Jeśli ktoś myśli, że można wykorzystać 11 listopada w kampanii samorządowej, to
      ma bardzo niskie mniemanie o Polakach” – odpiera zarzuty partia rządząca."

      Ja mam baaardzo niskie mniemanie przynajmniej o polowie Polakow.
    • p.smerf Re: PO beszcześci 11 listopada! 12.09.06, 16:45
      Współczuję panu posłowi Cymańskiemu. Inteligentny człowiek, z poczuciem humoru,
      a musi uzasadniać idiotyzmy swojej partii i jej szefów. Szkoda chłopa.
    • haen1950 Re: PO beszcześci 11 listopada! 12.09.06, 16:47
      W sposób oczywisty manipuluje. Mam nadzieję, że tym razem pojawią się tylko
      nieciekawe buźki kaczorków zamiast trzynastu bombek podłożonych przez NN.
      Opozycji pozostaje urządzić własne, skromne obchody Dnia Nieodległości w
      nadziei, że Kryże, Dorn i Ziobro nie odważą się ich aresztować i skazać.
    • tornson Na mózg ci siadło? Czy może poprostu twój 12.09.06, 16:52
      mózg sam się zsiadł, albo mówiąc językiem informatyki zwiesił się??
      Przecież to PiS wykorzystuje 11 listopada do swoich przyziemnych celów
      manipulacji przedwyborczej, więc o co ty się czepiasz PO??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja