tad9 12.09.06, 18:39 ... większa część niechętnych PiS przedstawicieli elity intelektualnej wymienionych przez prof. Króla w dzisiejszym "Dzienniku" to byli stalinowcy? Z wymienionych bodaj tylko Walicki wymyka się tej regule... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nielubiegazety2 Re: dlaczego..... 12.09.06, 19:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48462186&a=48464472 Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:15 tad9 napisał: > > ... większa część niechętnych PiS przedstawicieli elity intelektualnej > wymienionych przez prof. Króla w dzisiejszym "Dzienniku" to byli stalinowcy? By byłym stalinowcom łatwiej było zostać elitą intelektualną niż jakimś tam Macierewiczom czy inym Kaczyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:21 Oni mieli warunki do bycia elitą. Wyjeżdżali na zagraniczne uniwersytety, prenumerowali zagraniczne gazety np. Newsweek. Pamiętam jak egzemplarze tego ostatniego dostawałam po przeczytaniu od znajomej,której teść wykładał Marksizm-Leninizm-Engelsizm na WSNS przy KC. TO był '86 rok.w tamtych czasach to była wiedza reglamentowana. Oni po prostu we freudowski sposób są wdzięczni systemowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:24 kura56 napisała: > Newsweek. Pamiętam jak egzemplarze tego > ostatniego dostawałam po przeczytaniu od znajomej,której teść wykładał > Marksizm-Leninizm-Engelsizm na WSNS przy KC. TO był '86 rok.w tamtych czasach t > o To juz wowcas rodzine Kaczynskich znalas? Ich ojciec wykladal Marksizm-Leninizm na jakims WUMLU. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczonyryj Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:34 kura56 napisała: > Oni mieli warunki do bycia elitą. Wyjeżdżali na zagraniczne uniwersytety, > prenumerowali zagraniczne gazety np. Newsweek. Pamiętam jak egzemplarze tego > ostatniego dostawałam po przeczytaniu od znajomej,której teść wykładał > Marksizm-Leninizm-Engelsizm na WSNS przy KC. TO był '86 rok.w tamtych czasach t > o > była wiedza reglamentowana. Oni po prostu we freudowski sposób są wdzięczni > systemowi. Masz ładny nick. Czy to znaczy, ze znosisz 56 jajek na raz, czy tyle na raz zjadasz. Bezurazy , ale osttnio npisałaś, że mam adekwatny nick??? Do czego adekwatny. Stąd moje pytanie o ... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:22 > By byłym stalinowcom łatwiej było zostać elitą intelektualną niż jakimś tam > Macierewiczom Macierewicz i elita, please. Odpowiedz Link Zgłoś
teen69 Re: dlaczego..... 12.09.06, 20:41 Wobec pisu bycie stalinowcem to jakby jutrzenka, zwiastowanie , CZy stalin nie miał potajemnie dzieci blizniaczych. Podobno w 1948 roku byl jakby troche starczo rozwiazły. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Dlatego, że wg nich popieranie Stalina to było 12.09.06, 21:05 zaczadzenie zaś Hitlera to zbrodnia. Nie ujmę tego lepiej niż Tyrmand (też zresztą były kolaborant podczas pierwszej sowieckiej okupacji): "Dwudziestowieczna psychologia pozbawiła świat winy, współczesny relatywizm nie wywodzi się w komunizmie z filozofii, lecz z umiejętności żonglowania piłkami o różnych kolorach i napisach. Skutek jest taki, że dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści. Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej niewinności. Wynik jest olśniewający: w 15 lat po rewelacjach Chruszczowa, po powstaniach w Polsce i na Węgrzech oraz po bohaterskim przełomie w Czechosłowacji najtroskliwszą uwagą i szacunkiem otacza się po obu stronach żelaznej kurtyny ludzi, którzy najgorliwiej lizali buty Stalina i pomagali mu w ustanawianiu moralnych, politycznych i intelektualnych porządków. A potem wycofali się z tego w sposób przepisowy, czyli głosząc swą dziecięcą naiwność. Czyli tych, co posiedli cnotę transfiguracji, a więc cudownego przeistoczenia własnych win i błędów we własną, niepokalaną chwałę. Zapominać nie należy o jednym: rewizjonista nie przestaje być komunistą, czyli nie odrzuca totalizmu. Czyli - prawda, w którą wierzy i którą chce głosić, jest tylko neoprawdą i nie wnosi zasadniczego zaprzeczenia do kardynalnych nieprawości i błędów doktryny. Czyli - jak powiedział pewien polski krytyk literacki - domaga się wyłącznego prawa do naprawiania zegarka dla tych, którzy go zepsuli." Odpowiedz Link Zgłoś
nurni ????????????? 12.09.06, 21:07 nielubiegazety2 napisał: > (też zresztą były kolaborant podczas pierwszej > sowieckiej okupacji) Slucham ? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Pisywał zaangażowane teksty w litewskiej "Prawdzie 12.09.06, 21:13 Komsomolskiej" (142 felietony w rubryce "Na kanwie dnia" i był jednocześnie redaktorem naczelnym "Prawdy Pionierskiej". Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Pisywał zaangażowane teksty w litewskiej "Pra 12.09.06, 21:17 nielubiegazety2 napisał: > Komsomolskiej" (142 felietony w rubryce "Na kanwie dnia" i był jednocześnie > redaktorem naczelnym "Prawdy Pionierskiej". A to nie wiedzielem. Dla mnie Tyrmand to przede wszystim znakomita "Cywilizacja komunizmu" (chyba stad Twoj cytat) i oczywiscie ...."Zly" :) Odpowiedz Link Zgłoś
nurni aha...czy owe zangazoane teksty Tyrmanda 12.09.06, 21:22 nie trafialy aby do rubryk sportowych obu tych znamienitych gazet? Bo wtedy chyba by sie zgadzalo. Pisal. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni wikipedia idiotpedia 12.09.06, 21:37 nurni napisał: > nie trafialy aby do rubryk sportowych obu tych znamienitych gazet? > > Bo wtedy chyba by sie zgadzalo. Pisal. "Po wybuchu wojny znalazł się w Wilnie, gdzie pisał felietony do Prawdy Komsomolskiej" pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Tyrmand Ale o tym ze do rybryki sportowej - idiotpedia juz milczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Info mam z "Czerwonej Mszy" Urbankowskiego. 12.09.06, 21:47 Nie sądzę by rubryka w której pisywał była poświęcona kanwie sportowej, a już na pewno "Prawda Pionierska" nie była pismem sportowym. Ale już sposób przeżycia po agresji niemieckiej budzi podziw. Trudności, jakie miał z polskim i angielskim wydaniem rzeczywiscie genialnej "Cywilizacji komunizmu" świadczą, że jego teza o szajce byłych stalinistów jest nie do obalenia. Piewcom prlu (wymawiać jak splunięcie) polecam tę lekturę. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Info mam z "Czerwonej Mszy" Urbankowskiego. 12.09.06, 21:54 nielubiegazety2 napisał: > Nie sądzę by rubryka w której pisywał była poświęcona kanwie sportowej, a już n > a > pewno "Prawda Pionierska" nie była pismem sportowym. Tyrmand twierdzi ze rybryka sportowa tam byla i ze wlasnie tam pisal. Tyle znalazlem przeczesujac net. > Ale już sposób przeżycia po agresji niemieckiej budzi podziw. Co ja mam powiedziec czy dodac. Antysemityzm mi tu wmawiaja.... Jeden z niewielu sprawiedliwych przeto przemilczanych. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Zapomniany za prawdę o komunizmie i jego 12.09.06, 22:19 wyznawcach. Odpowiedz Link Zgłoś