Czyżby plotki o tym, że Antek Policmajster

13.09.06, 15:15
ma zostać koordynatorem służb specjalnych, miałyby się potwierdzić?

-------------------------------------------------------------------
"Zbigniew Wassermann jest nieoficjalnym kandydatem w wyborach prezydenckich w
Krakowie. Minister-koordynator służb specjalnych przyznał, że propozycja
kandydowania na prezydenta Krakowa jest poważna, ale - jak dodał - potrzebuje
kilku dni na decyzję.

Poseł PiS Bogusław Bosak powiedział, że z przedwyborczego sondażu
telefonicznego wynika, iż minister-koordynator miałby w Krakowie największe
szanse. Poseł wyjaśnił, że ponieważ w Warszawie PiS wystawia kandydaturę
Kazimierza Marcinkiewicza, również na stanowisko prezydenta w Krakowie
powinien kandydować człowiek o nie mniejszym prestiżu i możliwościach na
zwycięstwo. Poseł Bogusław Bosak zastrzegł jednocześnie, że choć Zbigniew
Wassermann poważnie zastanawia się nad kandydowaniem, nie wiadomo jaką decyzję
ostatecznie podejmie. "
----------------------------------------------------------
    • kataryna.kataryna Re: Czyżby plotki o tym, że Antek Policmajster 13.09.06, 16:45
      karlin napisał:

      > ma zostać koordynatorem służb specjalnych, miałyby się potwierdzić?




      Byłby numer.



      > Poseł PiS Bogusław Bosak powiedział, że z przedwyborczego sondażu
      > telefonicznego wynika, iż minister-koordynator miałby w Krakowie największe
      > szanse.



      No to już jest frajerstwo, planowanie w oparciu o sondaże telefoniczne. Już
      lepiej zrobić audiotele jak PO w Lublinie.
      • karlin Re: Czyżby plotki o tym, że Antek Policmajster 13.09.06, 16:52
        Czy Wodnik ma szanse w Krakowie, nie wiem. Już dość dawno temu przestałem
        rozumieć to miasto. Niby ostoję konserwatyzmu, regularnie głosującą na komuchów.

        Ale jeśli miałoby to umożliwić Antkowi dobranie się do cywilnej części tyłka
        "cichych", to jestem za.

        :)
      • kura56 Re: Czyżby plotki o tym, że Antek Policmajster 13.09.06, 16:59
        w wyniku audiotele w Lublinie został wyłoniony mało znany kandydat bez własnego
        zaplecza. A Wasserman jest znany i popularny dzięki, głownie GW.
    • kaczysta Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 16:50
      do bolu.

      [ŻW] W WSI odnaleziono dokumenty o Oddziale "Y"
      autor: Dorota Kania, tp, 2006-09-13, Ostatnia aktualizacja: 2006-09-13
      W archiwach WSI znaleziono nieznane dotąd dokumenty PRL-owskiego wywiadu dotyczące tajemniczego oddziału „Y” – dowiedziało się ŻW.


      Dokumenty pozwolą na odtworzenie nazwisk osób, które pracowały w tym, owianym tajemnicą, zespole zajmującym się nielegalnymi operacjami finansowymi na Zachodzie. Jak dowiedziało się ŻW, dokumenty odnalazły się w trakcie prac związanych z likwidacją Wojskowych Służb Informacyjnych. Nie wiadomo, dlaczego wcześniej nie zostały przekazane Instytutowi Pamięci Narodowej.

      Tajemniczy oddział „Y”

      Oddział „Y” to jedna z najbardziej tajemniczych grup działających w ramach wojskowego wywiadu PRL. Została powołana do życia po ucieczce mjr. Jerzego Sumińskiego na Zachód w marcu 1981 roku. Był on oficerem kontrwywiadu wojskowego, delegowanym do pracy w wywiadzie przez ówczesnego szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych gen. Czesława Kiszczaka. Sumiński wyjechał do Stanów Zjednoczonych z paszportem dyplomatycznym w ramach misji specjalnej. Jednak gdy tylko dotarł do USA, zwrócił się o azyl polityczny. Udzielił Amerykanom wyczerpujących informacji o organizacji polskich służb specjalnych oraz rezydentach polskiego wywiadu w USA. 7 lutego 1982 r. polski sąd skazał go zaocznie na karę śmierci. Z powodu ucieczki Sumińskiego ówczesny szef wywiadu wojskowego Roman Misztal podjął decyzję o reorganizacji tej służby. W ramach zmian powstał właśnie oddział „Y”.

      Wyprowadzali kasę

      Oficerowie i agenci tej komórki zajmowali się tworzeniem na terenie państw zachodnich spółek, do których trafiały pieniądze wyprowadzane z Polski. Miało to z jednej strony ułatwić lokowanie w państwach zachodnich polskich szpiegów, z drugiej zaś służyć finansowaniu ich działalności ze źródeł pozabudżetowych, a więc pozostających poza kontrolą np. parlamentu. Pieniądze były wyprowadzane przez oddział „Y” m.in. z central handlu zagranicznego, biur podróży, banków, Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego i wracały do Polski jako kapitał prywatnych spółek zagranicznych. W praktyce często trafiały na prywatne konta agentów i funkcjonariuszy wywiadu. Wiadomo, że proceder ten działał jeszcze do początku lat 90. XX wieku.

      Mechanizm wyprowadzania pieniędzy m.in. przez oddział „Y” został częściowo ujawniony przez Grzegorza Żemka, głównego skazanego w aferze FOZZ, w latach 80. współpracownika wywiadu wojskowego PRL.
      Jak twierdzą eksperci, odnalezione w WSI dokumenty pozwolą na ustalenie nazwisk osób biorących udział w tym procederze.

      Ukryte przed IPN

      To nie pierwszy przypadek odnalezienia w ostatnim czasie nieznanych materiałów WSI. Kilka dni temu Życie Warszawy ujawniło, że przy okazji likwidacji tych służb odnaleziono tysiąc tomów akt wojskowej bezpieki, które – zgodnie z przepisami – już dawno powinny trafić do Instytutu Pamięci Narodowej. Jak twierdzą eksperci, skandal może być jeszcze większy, gdyż archiwiści zdążyli przejrzeć dopiero jeden z czterech zbiorów akt WSI. Na razie nie wiadomo, czy nieprzekazanie tych zbiorów do IPN jest tylko zwykłym zaniedbaniem, czy też celowym działaniem.

      Tajne z braku kadr

      W momencie powołania IPN Wojskowe Służby Informacyjne powinny przekazać Instytutowi wszystkie swoje dokumenty wytworzone przed 1989 r. Dostęp do nich był jednak bardzo trudny, bo WSI utajniły całe zbiory. W efekcie wszystkie teczki pracownicy IPN mogli oglądać jedynie w obecności oficera służb. Kierownictwo WSI nie wyznaczało jednak takich osób, zasłaniając się brakami kadrowymi.
      • kataryna.kataryna Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 16:52
        Antek rzeczywiście jest niezły. Odkrywa to czego nikt przed nim nawet nie
        tknął. Przez 16 lat.

        PS. Kaczysta, co to masz za cytat w sygnaturce?
        • kura56 Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 16:57
          nawet skarby znalazł.
          • kataryna.kataryna Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 16:59
            kura56 napisała:

            > nawet skarby znalazł.



            W ostatnim Newsweeku jest wywiad ze szczygłem (Szczygłą?), szefem kancelarii
            prezydenta, bardzo sympatyczny i chyba kompetentny człowiek. Warto przeczytać
            co mówi o Macierewiczu.
            • kura56 Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 17:01
              Nie cztauję Newsweeka. Ale wywiad sobie odnajdę.I się zapoznam .
            • kacza.republika.bananowa Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 17:02
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > W ostatnim Newsweeku jest wywiad ze szczygłem (Szczygłą?), szefem kancelarii
              > prezydenta, bardzo sympatyczny i chyba kompetentny człowiek.

              :))))))))))))))

              facet tak niekompetentny, że aż się płakać chce nad jakością kadr wspierających
              prezydenta. Pan Szczygło występuje w niedzielnych śniadaniach u Olejnik, można
              posłuchać. Jest ciut mądrzejszy od Zawiszy.


        • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 17:00
          Ja do KOR-u nigdy nie wstepowalem.Ja KOR zalozylem,to Michnik byl tylko czlonkiem...
          Antoni Maciarewicz w RM.
          • karlin Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 17:06
            tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol napisał:

            > Ja do KOR-u nigdy nie wstepowalem.Ja KOR zalozylem,to Michnik byl tylko
            czlonkiem...
            > Antoni Maciarewicz w RM.
            ---------------------------------------------------------------------------

            Ciekawe jak to będzie z obchodami rocznicowymi. Za niewiele dni 30 lat od
            założenia KOR.

            Z jego założycieli żyją tylko: Barańczak, Naimski i Macierewicz.

            Podejrzewam jednak, że rozmaite "uroczystości" odbędą się w innym gronie.
            • kaczysta Re: Pan antoni poczul krew i ryje 13.09.06, 17:10
              karlin napisał:

              > Ciekawe jak to będzie z obchodami rocznicowymi. Za niewiele dni 30 lat od
              > założenia KOR.
              >
              > Z jego założycieli żyją tylko: Barańczak, Naimski i Macierewicz.
              >
              > Podejrzewam jednak, że rozmaite "uroczystości" odbędą się w innym gronie.


              Wiem ze IPN przygotowuje obchody 30 rocznicy powstana KOR.
              Bedzie ciekawie.
            • pandada założyciele KOR 14.09.06, 02:27
              byli tam i katonarodowcy i masa socjalistów, byli akowcy, masoni, poeta,
              homoseksualista.

              www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/59/poczet.html
              tu jest długa lista. Zwykły członek? No cóż, skoro Macierewiczowi imponują
              stanowiska i stopnie.
    • kaczysta Kataryna! 13.09.06, 17:01
      Tutaj masz linke do mojej sygnaturki.

      ŚWIATY KURONIA
      Zamiast palić komitety, zakładajcie własne.

      Kupowałem po sto róż dziewczynom, przepijałem, a później nie miałem na jedzenie.

      W kierownictwie każdego ministerstwa jest miejsce tylko dla jednego niekompetentnego. W moim ministerstwie to miejsce zajmuję ja.

      Na sali sejmowej zwykle śpię, co zresztą widać w relacjach telewizyjnych.

      Niech więc nie dziwią się młodzi, złaknieni sprawiedliwości antykomuniści, którzy dziś chcą potępić cały PRL, że zbuntuje się przeciw nim ogromna rzesza ludzi, którzy przepracowali w PRL kilkadziesiąt lat, a nie dane jest im faryzejskie poczucie czystości czy choćby amnezja.

      Trzy miliony wymordowanych polskich Żydów to przecież trzy miliony mieszkań, które w większości zajęli Polacy, a do tego dodać trzeba inne mienie: złoto, meble, warsztaty, futra czy choćby stare palta, buty, ubrania itp. Niemcy brali tylko to, co lepsze, a i tak nie do wszystkiego umieli dotrzeć. Nie ulega wątpliwości, że eksterminacja Żydów połączona była z awansem społecznym polskiej biedoty

      Nasz "skok w kapitalizm", tak jak go przeprowadzono, był pierwszym wielkim oszustwem. Zamknięcie się Balcerowicza w resortowej wieży z kości słoniowej spowodowało, że Balcerowicz nie był w stanie reagować na zwrotne sygnały, które gospodarka wysyłała swoim reformatorom. Z czasem miało się na przykład okazać, że doktrynalna obrona powszechnie znienawidzonego popiwku trwała dużo dłużej niż było to konieczne.

      Balcerowicz to prywatyzacja, a prywatyzacja to rozkradanie wspólnego majątku, wyprzedawanie Polski, wywłaszczanie pracowników z ich własnych miejsc pracy, które przez lata tworzyli.

      www.wprost.pl/ar/?O=94314&C=57
      • kataryna.kataryna Re: Kataryna! 13.09.06, 17:03
        kaczysta napisał:
        > Nasz "skok w kapitalizm", tak jak go przeprowadzono, był pierwszym wielkim
        osz
        > ustwem. Zamknięcie się Balcerowicza w resortowej wieży z kości słoniowej
        spowod
        > owało, że Balcerowicz nie był w stanie reagować na zwrotne sygnały, które
        gospo
        > darka wysyłała swoim reformatorom. Z czasem miało się na przykład okazać, że
        do
        > ktrynalna obrona powszechnie znienawidzonego popiwku trwała dużo dłużej niż
        był
        > o to konieczne.
        >
        > Balcerowicz to prywatyzacja, a prywatyzacja to rozkradanie wspólnego
        majątku,
        > wyprzedawanie Polski, wywłaszczanie pracowników z ich własnych miejsc pracy,
        kt
        > óre przez lata tworzyli.




        Dzięki, nie znałam tego cytatu.
    • kaczysta Kolejny. 13.09.06, 17:05
      Kolejny były szef WSI podejrzany w śledztwie ws. handlu bronią
      Były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, kontradmirał Kazimierz Głowacki, to kolejny podejrzany o korupcyjne przekroczenie obowiązków służbowych w tajnym śledztwie w sprawie nielegalnego handlu bronią w latach 90. przez członków kierownictwa WSI.
      Poinformował o tym w środę mjr Ireneusz Szeląg, rzecznik prasowy prowadzącej postępowanie Wojskowej Prokuratury Okręgowej (WPO) w Warszawie. Powołując się na tajny charakter śledztwa, odmówił podania jakichkolwiek szczegółów.

      wiadomosci.onet.pl/1402349,11,1,0,120,686,item.html
      • ab554 Mam pytanie 13.09.06, 23:29
        Po smierci Kuronia troche sie pisalo o jego najnowszej ksiazce, ktora skonczyl
        przed smiercia i ktora jego najblizsi przyjaciele wcale sie nie
        zachwycali...Czy ktos slyszal o niej , kiedy bedzie wydana?A moze przegapilam?A
        jesli nie jest wydana , to dlaczego?Kasa moglaby sie przydac na rozne
        przedsiewziecia , ktore po Kuroniu zostaly.
        • kataryna.kataryna Re: Mam pytanie 14.09.06, 00:36
          ab554 napisała:

          > Po smierci Kuronia troche sie pisalo o jego najnowszej ksiazce, ktora skonczyl
          > przed smiercia i ktora jego najblizsi przyjaciele wcale sie nie
          > zachwycali...Czy ktos slyszal o niej , kiedy bedzie wydana?A moze przegapilam?A
          > jesli nie jest wydana , to dlaczego?Kasa moglaby sie przydac na rozne
          > przedsiewziecia , ktore po Kuroniu zostaly.




          Może chodzi Ci o "Rzeczpospolitą dla mouch wnuków"? Została wydana.
    • dr.szfajcner Re: Czyżby plotki o tym, że Antek Policmajster 14.09.06, 00:59
      karlin napisał:

      > ma zostać koordynatorem służb specjalnych, miałyby się potwierdzić?

      Tak, z drobna korekta.

      - służb "specjalnych"
    • pandada to trzeba pchać Wassermanna na wybory? 14.09.06, 02:31
      nie można zaaranżować uszczerbku na zdrowiu spowodowanego źle zamontowaną przez
      Lesiaka spłuczką?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja