Gość: BL IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 01:26 Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rekz Narod woli glupkow !!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 01:34 ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW, Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Narod woli glupkow !!! IP: *.fos.su.se 07.03.03, 08:42 Gość portalu: rekz napisał(a): > ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW, > Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za > pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko... Mylisz sie. Ludzie madrzy juz dawno wyjechali. Najpierw w 1968 roku, potem w 1981, a teraz to juz tylko resztki zostaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x ALE Z BRAKU WYKSZTALCENIA LUDZIE MAJA KOMPLEKSY... IP: 217.153.49.* 07.03.03, 11:40 Zauwazylem to juz bedac w wojsku po studiach... a teraz slysze o tym buraczanym ugrupowaniu i tendencjach do uzyskania przez jego czlonkow papierkow wyzszego wyksztalcenia... az mi sie smiac chce... NIC TYLKO ZALECIC ZEBY WLALI SOBIE OLEJ Z BIOPALIW DO TYCH SWOICH LEBKOW ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOJSAL Re: Narod woli glupkow !!! IP: *.hands.com.pl 12.03.03, 16:06 Gość portalu: rekz napisał(a): > ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW, > Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za > pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko... Zaraz: albo wolny rynek albo UW. Albo wolny rynek albo L. Balcerowicz. L. Balcerowicz poki co niewiele ma wspolnego z wolnym rynkiem (podobnie jak i socjalistyczna UW). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno obraza magistrów i licencjatow IP: 195.136.56.* 12.03.03, 18:35 Ludzie nie róbmy parodii ze studiowania,obraza prawdziwych studentów , zlikwidujmy te wszystkie brudne fabryki wypuszczających pseudo magistrów Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p 07.03.03, 01:36 > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... A o swoim ulubiencu Quachu nie wspomnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seth Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 62.233.195.* 07.03.03, 06:35 Ja na "średnie" pracowałem 5 lat, bo w technikum. Na "wyższe" drugie tyle. A jeśli jakiś tumanek robi maturę w 20 miesięcy i potem bierze się za studia nie wiedząc co studiuje, to nie wyszliśmy z komuny. Tam było tak, że za czerwoną książeczkę "dostawało się" wykształcenie. A teraz - szkoda słów. I niech nikt mi nie mówi, że w Pani Poseł obudził się Einstein (Ciekawe, czy wie ona kto to był?). Niniejszym otwieram sezon łowiecki. Intelektualny sezon łowiecki na tumanków udających "jinteligencję". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martinek Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 06:59 Kraj blaznow, zlodziei i idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:30 W pelni popieram Martinka.Glemp powiedzial,Jezeli jestes glupi i niezaradny to sam sobie jestes winien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 10.62.0.* 07.03.03, 16:01 Calkowicie sie zgadzam moze tylko bym poprzestawial: kraj zlodziei na 1 miejscu, chociaz moze masz racje, ze na 2... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Uwazaj! IP: 218.219.64.* 13.03.03, 04:54 ...bo pisząc tak obrażasz resztkę pożądnych ludzi w Polsce. Już wystarczająco dostają po tyłku od gamoni samoobronopodobnych. Pozdrawiam Gość portalu: Martinek napisał(a): > Kraj blaznow, zlodziei i idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:49 OJ! popieram pomysł postrzelania do takiej zwierzyny. Tylko mysle, że tu wystarczy śrutówka nabita sola! Do szaraka nie strzela sie przecież ze sztucera. Ogłaszm konkurs: czy rzeczona "studentka" jest grubym zwierzem czy raczej nie jest? czekam na Wasze opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorasi Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p 07.03.03, 09:10 "gdyby głupota umiała fruwać, byłaby pani gołębicą". Cytat z epokowego "Szpitala na peryferiach". Do gołębi się co prawda nie strzela, ale to jest wyższa konieczność. A tak poza tym, to sezon strzelecki w postaci wyborów parlamentarnych dawno już minął, wtedy trezba było walic i to z armaty, a nie śrutówek na sól Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS No... IP: *.mad.east.verizon.net 07.03.03, 07:33 "Taki 45 kilogramowy dzik... ubilam go swoja Syrenka na drodze. Syrenke wyklepali ale ona jest od tego... no... polowan. To taki stary samochod." Chyba wielu politykow nie pamieta w czym sie ksztalcilo. Dyuplom taki a zawod wykonywany taki... "polityk". Trudno nawet powiedziec ze jest gdzies wyksztalcenie z ekonomii czy zarzadzania wsrod rzadowych politykow. Ot po prostu aby byc na wierzchu w swej karierze. Kiedys pamietam, ze na studiach takie rzeczy okreslalo sie "rzezbienie w gownie". Przepraszam za moj francuski. W koncu dla formalnosci trzeba miec to wyzsze wyksztalcenie nawet gdy nie wie sie w jakiej dziedzinie ono jest. ---- -Jasiu a kim naprawde chcialbys zostac w przyszlosci? -Lekarzem! -Naprawde? -Nie. Tak naprawde to politykiem. ---- Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenada Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:49 Gość portalu: BL napisał(a): > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... Mazowiecki jest gruntownie wyksztalconym czlowiekiem i co wiecej, wysokiej proby intelektualista. Twoja zlosliwosc nie moze go dotknac ani tez ludzi, ktorzy potrafia docenic wymienione przymioty. Mimo wszystko, rece opadaja jak czyta sie taki popis glupoty, czy taniego cynizmu. O tempora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BL Wysokiej Próby Intelektualizm IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:34 Gość portalu: Zenada napisał(a): > Gość portalu: BL napisał(a): > > > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma > wyższego > > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... > > Mazowiecki jest gruntownie wyksztalconym czlowiekiem i co > wiecej, wysokiej proby intelektualista. Cóż, Wysokiej Próby Intelektualista dał przykład, z którego prosty lud czerpie wzory. Takie to już zadanie Intelektualistów, szczególnie tych Wysokiej Próby. BL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Wysokiej Próby Intelektualizm IP: 194.181.127.* 07.03.03, 14:11 Mysle, ze slowa "kretyn bez wyobrazni" sa bardzo lagodnym okresleniem tego, co reprezentujesz. Moze jednak slyszales kiedys przyslowie, ze lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc. Ani z toba, ani z tymi "wyedukowanymi" burakami z samoobrony nie znajduje na szczescie nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rom Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 213.77.79.* 07.03.03, 07:52 Gość portalu: BL napisał(a): > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... dupku- mazowiecki doskonale wiedzial i wiedzieli takze wyborcy i to przed wyborami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re:co za obciach. IP: *.gv.shawcable.net 07.03.03, 08:12 Czy ona naprawde jest poslanka? Polkie Sejmy mialy wiele zlych chwil w przeszlosci. Ala to co wyrabia sie teraz, po prostu nie mozna uwierzyc. A moze juz nie ma madrych ludzi w Polsce. Napewno ci wyjechali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielbiciel Samoobrony Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 08:25 Gość portalu: BL napisał(a): > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... Mazowieckiemu nie jest potrzebny zaden dyplom żeby udowodnić że jest człowiekiem wykształconym. natomiast co do posłów Samoobrony to rzeczywiście niepotrzebnie się tak męczą, mogliby to kupić lub dostać od swoich bazarowych zwolenników. Przy okazji, jężeli pan z Samoobrony to proszę by pana koledzy jeszcze raz weszli na trybunę sejmową żeby ją zablokować. Uwielbiam oglądać tę świńską górkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BL Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:41 Gość portalu: Wielbiciel Samoobrony napisał(a): > > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma > wyższego > > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście... > Mazowieckiemu nie jest potrzebny zaden dyplom żeby udowodnić > że jest człowiekiem wykształconym. Widocznie musiał sobie samopoczucie poprawiać skoro twierdził, że ma. BL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 08:28 Samoobrona - żenada, kompromitacja polskiego społeczeństwa. Ale korzenie sięgają głęboko, to zaniedbywane przez dziesięciolecia koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki, gdzie upychano absolwentów tychże podstawówek, stawarzając iluzję wykształcenia. To nie jest do końca wina ludności wsi i małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo i stanowią łatwy żer dla cynicznych manipulatorów-populistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 10:35 Gość portalu: Ewka napisał(a): Zenada, szanowna Pani Ewko z Warszawki, jest zupelnie gdzie indziej. Jak Pani mysli, kto odpowiada za owe, jak Pani arcyslusznie zauwazyla, 'zaniedbywane przez dziesięciolecia' koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki'? Kto odpowiada za takie uksztaltowanie w Polsce chocby systemu parlamentarnego, by o oswiacie juz litosciwie nie wspominac, iz sytuacja, przedstawiona w komentowanym artykule, stala sie mozliwa? Przeciez nie 'malo rozwinieta umyslowo ludnosc wsi i malych miast'? Inna rzecz, ze powyzsze sformulowanie, a przede wszystkim jego generalizujacy ton, zmusza natychmiast do namyslu nad poziomem 'umyslowego rozwoju' jego szanownej i wyedukowanej, jak rozumiem, Autorki. Nalezy sie zastanawiac nad tym, co sie mowi oraz pisze. Noblesse oblige! Jak widac, o prowincje najlatwiej w centrum... Ech! > Samoobrona - żenada, kompromitacja polskiego społeczeństwa. Ale > korzenie sięgają głęboko, to zaniedbywane przez dziesięciolecia > koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki, > gdzie upychano absolwentów tychże podstawówek, stawarzając > iluzję wykształcenia. To nie jest do końca wina ludności wsi i > małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo i stanowią > łatwy żer dla cynicznych manipulatorów-populistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 13:12 Co mi właściwie zarzucasz? Przecież ja nie obwiniam mieszkańców wsi za niski poziom oświaty w minionych latach. Odwrotnie, usprawiedliwiam ich. Ty też zastosuj się do swojej własnej rady i zastanów się co piszesz. Poza tym, nie jestem z Warszawki lecz z Warszawy, droga zakompleksiona "j." :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 17:36 Ewko, odpowiem Ci, poniewaz zakladam, ze naprawde nie zrozumialas. To teraz bedzie bardziej jasno, mam nadzieje... Gość portalu: Ewka napisał(a): > Co mi właściwie zarzucasz? Przecież ja nie obwiniam mieszkańców wsi za niski > poziom oświaty w minionych latach. Odwrotnie, usprawiedliwiam ich. 1) Co i na jakiej podstawie wiesz o 'poziomie oswiaty na wsi w minionych latach'? Bylas kiedys na wsi? A moze przypadkiem na wsi uczylas? 2)W poprzednim poscie uzylas niebezpiecznej generalizacji (czyli uogolnienia), znaczy mowiac wprost - wyszla Ci piramidalna glupota. Napisalas: 'to nie jest wina ludności wsi i małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo'. Uznalas zatem, ze sam fakt zycia na wsi badz w malym miescie, albo tez fakt pochodzenia ze wsi badz malego miasta sprawia, iz ludzie, wszyscy ludzie stamtad, sa malo rozwinieci umyslowo. Z tego wynika - analogicznie - ze mieszkancy miast duzych sa dobrze 'rozwinieci umyslowo'. A ja pytam, jak dziecko, co mozesz, i skad, wiedziec na temat 'umyslowego rozwiniecia' mieszkancow miast duzych, malych oraz wsi? Co to w ogole jest za kryterium, owo 'umyslowe rozwiniecie'? Intencje moze i szczere, ale glupio wyszlo... Ty też > zastosuj się do swojej własnej rady i zastanów się co piszesz. > Poza tym, nie jestem z Warszawki lecz z Warszawy, droga zakompleksiona "j." :) Ups, tu nie trafilas... Gdzie dostrzegasz moje domniemane kompleksy? Bo jesli w sugerowanym mym wiejskim pochodzeniu, to... wybacz, lepiej o Tobie myslalam po Twoim pierwszym poscie, niz po tym...:(. WIecej juz chyba do CIebie w zwiazku z tym nie napisze. A juz zupelnie na marginesie, pochodze z Warszawki wlasnie, i to od wielu pokolen, a teraz tez mieszkam w metropolii, tylko pod troche inna szerokoscia geograficzna... Jak widac z Twego postu, szerokosc geograficzna miejsca zamieszkania czlowieka nie przeklada sie na jakosc pracy jego szarych komorek. Abstrahujac od 'poziomu oswiaty'. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 22:39 No cóż, droga „jendzo”, jak widzę niechcący nadepnęłam na Twoją piętę achillesową. Wybacz proszę, bo w żadnym razie nie było to moim zamiarem. Ani przez chwilę nie chciałam doprowadzić Cię do palpitacji ani - nie daj Boże - zawału! Zwracam Ci honor. Wszyscy mieszkańcy wsi są wspaniałymi, wykształconymi i niezmiernie kulturalnymi ludźmi. W chwilach wolnych od obowiązków gospodarskich czytają poezję i słuchają muzyki klasycznej. Z ich okien nigdy nie pobrzmiewa twórczość zespołu „Ich Troje”. Za nic w świecie nikt z nich nie oddałby głosu na członków i członkinie partii Samoobrona, jak chociażby bohaterki komentowanego przez nas artykułu, panie Wanda Łyżwińska i Maria Zbyrowska, z tej choćby przyczyny, że są całkowicie odporni na prymitywne populistyczne machinacje, co zawdzięczają doskonałemu wiejskiemu szkolnictwu. Co więcej, to perfidni mieszkańcy „Warszawki” w dniu wyborów rozjechali się po wsiach i miasteczkach i tam, w wieśniaczym przebraniu, oddawali głosy na Samoobronę, z premedytacją psując reputację miejscowej ludności, a przy okazji wracając do domu wykupili w okolicznych sklepikach cały nakład ostatniej płyty formacji „Ich Troje”. Teraz, kiedy wiadomo, komu naprawdę zawdzięczamy nieszczęście narodowe pod nazwą „Samoobrona”, jesteś chyba usatysfakcjonowana? Sugerujesz, że od wielu pokoleń pochodzisz z Warszawy, a teraz mieszkasz w Paryżu. Jeśli mieszkasz w Paryżu, to świetnie dla Ciebie, ale nie mogę uwierzyć, że naprawdę pochodzisz z Warszawy. Nikt, kto urodził się i wychował w Warszawie nie powie, że pochodzi z „Warszawki” – tego określenia używają wyłącznie przyjezdni. Dlaczego ”jendzo”, jeśli nie masz kompleksów, podszywasz się pod warszawiankę i wyrzekasz się swojej prawdziwej „małej ojczyzny”? Żegnaj „jendzo” :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Drzazga i belka IP: *.abo.wanadoo.fr 08.03.03, 10:34 Jeszcze zyje, Ewko; :); nie dostalam jakos ani palpitajcji, ani zawalu. Skad Ci ten pomysl do glowki przyszedl, he? Poniewaz powtarzanie jest matka studiowania, sprobuje CI pewne rzeczy wylozyc po raz kolejny, tym razem nie stwierdze juz, ze ostatni, choc kto wie... Poswiece na to troche wiecej miejsca, bo widze, ze trzeba CI pewne rzeczy ujasniac drukowanymi literkami... Myslenie kategoriami: 'wszyscy mieszkancy wsi sa...', 'wszyscy mieszkancy miasta sa...', 'nikt, kto mieszka w Warszawie, nie...' - to myslenie STEREOTYPOWE. Tak wlasciwie to nie jest 'myslenie', tylko powielanie schematyzmow. Szkodliwe i dla wypowiadajacego te schematyzmy, i dla sluchacza, i dla rzeczywistosci w ogole, jako ze wypowiadajac slowa tym samym tworzymy rzeczywistosc. Mowisz o 'prymitywnych populistycznych machinacjach', ktorym to machinacjom miala poddac sie cala ludnosc wiejska i na skutek tych manipulacji utworzyla owa ludnosc 'Samoobrone', czyli nieszczescie narodowe (rozumiem z tego Twego sformulowania, ze wlasnie Samoobrona odpowiada za obecna kondycje naszego narodu?). Nawet jesli zalozymy, ze masz racje, to zadam dwa pytania: 1 Kto te ludnosc zmanipulowal, doprowadziwszy najpierw do tego, ze zmanipulowac sie dala? Ergo: 2 Kto za taki stan rzeczy ponosi odpowiedzialnosc? Jak zatem widac, nawet gdy przyjmiemy, ze masz racje, zadajac dwa proste pytania odkrywamy, ze jej nie masz... A teraz przyjrzyjmy sie manipulacji, ktorej dala sie poddac pani Ewka z Warszawy. Otoz wspomniana Pani czuje sie lepsza, poniewaz pochodzi z Warszawy. Jest w zwiazku z tym lepiej wyksztalcona, niz cala reszta swiata, i ma wyzszy poziom kultury umyslowej, jesli mnie pamiec nie myli. Na te okolicznosc wytropila kompleksy niejakiej 'jendzy', ktora to jendza podszywa sie pod warszawiankie, jako ze o swoim miescie mowi 'Warszawka',nie zas 'Warszawa', jak kazdy Prawdziwy Warszawianin (przy tej logice James Bond to po prostu przedszkolak). Dzieki niezwyklemu poziomowi owej kultury umyslowej udalo sie pani Ewce z Warszawy jednak przede wszystkim odkryc wreszcie, kto jest odpowiedzialny za nieszczescie narodu. NI mniej, ni wiecej, tylko dwie poslanki z Samoobrony, ktore zostaly opisane w malo znaczacym artykuliku pewnej poczytnej gazety. Ups, nie tylko oczywiscie! Takze wszyscy wyborcy (nie z Warszawy), ktorzy te dwie panie wybrali. O naszym panu Prezydencie, ktory tytul magistra ma, choc go nie ma, zapomniala sobie uroczo Pani Ewka. Pewnie dlatego, ze Prezydenta tez przeciez nie wybrala Warszawa; poza tym... on jest przeciez z... Bialogardu... O wielu tysiacach lewych dyplomow uniwersyteckich z kilkudziesieciu powojennych lat tez jakos milo nie pamietac, o przestapcach gospodarczych, ktorzy przez wiele miesiecy ozdabiali swoimi nazwiskami liste najbogatszych Polakow 'Wprostu', a teraz nawet nie siedza w wiezieniach za miliardowe przekrety, bo nie ma na nich prawa...; o tych, ktorzy takie prawa ustanawiaja, by wspomniana sytuacja byla mozliwa; o tych wreszcie, ktorzy maja ustawowy obowiazek egzekwowania owego prawa w nielicznych przypadkach, gdy ono zadziala prawidlowo, a nie czynia tego, tylko na przyklad okradaja sadowe i policyjne depozyty...; o tym wszystkim, a ukazalam tylko wierzcholek gory lodowej, pani Ewka z Warszawy nie pamieta. Bo po co? Ona przeciez doskonale wie, ze za wszystko ponosi odpowiedzialnosc... chlop z Samoobrony 'o niskiej kulturze umyslowej, ktora jest co prawda efektem niskiego poziomu oswiaty'. I dlatego nawet owego bezwatpliwego winnego nie pociagniemy do odpowiedzialnosci, bo przeciez on nie rozumie... I w ten sposob, i w Warszawie, i w Bialogardzie na przyklad, mozemy spac spokojnie..., w poczuciu dobrze spelnionego obywatelskiego obowiazku, w Warszawie dlatego, ze jestesmy z Warszawy, wiec poza wszelkimi podejrzeniami, i mozemy sobie spokojnie i radosnie posluchac na te okolicznosc muzyki powaznej, oraz w Bialogardzie, gdzie sluchamy zespolu 'Ich Troje' i trwamy w blogostanie, wynikajacym z 'niskiej kultury umyslowej'. Jeszcze raz wyciagne reke... Otoz, mowienie o miejscach, z ktorych sie pochodzi, Warszawka, czy Paryzewko, Londynek, Lodka itd (gdzie sie aktualnie np. mieszka), daje czlowiekowi dystans do miejsca i spraw jego, niezbedny, by te sprawy, jako i inne, o szerszym zakresie, zobaczyc jasno, czyli w prawdzie. Bez tego dystansu... mozna tylko rzucac grochem o sciane, jak to czynie ja - w rozmowie z Ewka z WARSZAWY... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Drzazga i belka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 17:46 Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skromnej osobie! Czy powinnam czuć się zaszczycona? Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum? Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/. W innych postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób oraz z ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie partia ta zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a, starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę, wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej niż inni podatni na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I co mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie mnie wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile oskarżeń i nienawiści! Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wystarcza, abyś uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectwo? Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie wyciągasz wnioski /?/. Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie. Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy. Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie: uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/ Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę. Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego narodu itd. itd. Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno- gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić? Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym samym poziomie, co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne na egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy nie dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość i krzywda dla młodzieży z miast. Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przykro mi było czytać Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiścią do mnie, do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to sobie wytłumaczyć? Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumiałym wobec problemów bliźnich! Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest innego zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko, uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Ciebie nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz krytyki, przynajmniej w internecie. Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram się być uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi na Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju obrażać rozmówcy. Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pogodzenie ze światem. P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi na jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej Szanownej Osoby. Co to to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Drzazga i belka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 18:17 Zwracam honor! Faktycznie, przyznałam się sama, że jestem z Warszawy. Przyłapałaś mnie, zbrodniarkę! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jendza1 Mam inna propozycje, Ewko 08.03.03, 18:50 Zanim jednak, to odpowiem CI na jedno z Twoich pytan. Przynajmniej czesciowo. Otoz wybralam wlasnie Twoja wypowiedz, w odroznieniu od komentarzy innych Osob, komentarzy do artykulu oczywiscie, poniewaz prezentowana w niej postawa, pozornie starajaca sie cos tlumaczyc, jak sugerowalas, w istocie swej przejawia bardzo niepokojacy poziom ignorancji oraz kosmiczne wrecz poczucie wyzszosci. Albo to wynik niezrecznosci w operowaniu tekstem. Czy ma miejsce jedno, czy drugie - uznalam, ze moze warto Ci to pokazac. Bo z innymi wypowiedziami nie warto bylo polemizowac. Moim zdaniem. Jarko nie napisal sensownie, znaczy moze i tam sens jakis byl, ale jego wypowiedz nie odnosila sie do mojej. On rozmawial sam z soba, co mu wykazalam. Juz po tym poscie widze, ze zdazylas sie zorientowac, iz co innego napisals, a co innego napisac chcialas lub myslalas, ze napisalas. Radze Ci zatem przeczytac raz jeszcze nasza wymiane zdan za miesiac na przyklad, gdy opadna emocje, ktore oczywiscie zywisz, choc starasz sie je ukryc, jak sadze, a jesli sadze zle, to i tak za miesiac zlapiesz niezbedny dystans do wlasnego tekstu. A wowczas, jesli odczujesz potrzebe, napisz do mnie (tym razem sie zalogowalam). Powodzenia j Gość portalu: Ewka napisał(a): > Zwracam honor! Faktycznie, przyznałam się sama, że jestem z Warszawy. > Przyłapałaś mnie, zbrodniarkę! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEDZIA Re: Mam inna propozycje, Ewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.03, 15:15 JENDZA : EWKA 3 : 0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 08.03.03, 19:15 Gość portalu: Ewka napisał(a): > Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skromnej > osobie! Czy > powinnam czuć się zaszczycona? > Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum? > Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony > okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w > Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/. W inn > ych > postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób oraz z > > ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie partia ta > zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a, > starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę, > wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej niż in > ni podatni > na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I co > mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie mnie > wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile > oskarżeń i nienawiści! > Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie > słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wystarcza > , abyś > uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectwo? > Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie > wyciągasz wnioski /?/. > Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie > takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie. > Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy. > Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie: > uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/ > Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona > Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę. > Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego > narodu itd. itd. > Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno- > gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić? > Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym samym > poziomie, > co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne na > egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy nie > dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość i > krzywda dla młodzieży z miast. > Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przykro mi > było czytać > Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiścią do > mnie, > do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to sobie w > ytłumaczyć? > Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy > samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumiałym > wobec problemów bliźnich! > > Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest innego > > zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko, > uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Ciebie > nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz krytyki, > przynajmniej w internecie. > Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram się być > > uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi na > Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju obrażać > > rozmówcy. > Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pogodzen > ie ze > światem. > P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie > napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo > trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi na > jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej Szanownej > > Osoby. Co to to nie. Nie placz Ewka.Ta niejaka Jendza nie bardzo wie o czym mowi. Uwaza ,ze ma jakies doswiadczenie "pedagogiczne"? ale tak naprawde malo tego u niej,jak to wynika z tych jej wypowiedzi. Ponadto chwali sie ze mieszka w Paryzu,ale zapomniala o tym ze dzis mowiac,ze ma sie jakiekolwiek powiazania z Francja jest ponizajace! Biorac pod uwage to co robi obecnie Francja na forum ONZ,nie mowiac juz o tym co robila za czasow 2 wojny, albo w jakie uklady wchodzi z Saddamam aby zarobic pare groszy? Niestety ,ale swiat zaczyna zapominac o Francji,bo za bardzo sie spodlila ostatnio w tym XX wieku, a juz teraz to kompletnie. Ale wrcajac do tematu to masz absolutna racje,ludzie ze wsi nie musza byc gorsi od innych.To tylko Jendza tak uwaza bo pochodzi ze wsi, i za wszelka cene chce byc z miasta,a jeszcze takiego jak Paryz? to dopiero referencja! Niestety,ale Paryz jest uwazany na swiecie teraz jako miejsce najlepszych dziewczynek (jak zreszta zawsze) i nic wiecej droga Jendzo. A zatem glowa do gory moja Ewko! Najwazniejsze ze to Ty masz racje!!! (przeczytalem wszystkie wasze posty), i to nie ulega zadnej watpliwosci! pozdrawiam serdecznie i z szacunkiem wielkim dziki, Odpowiedz Link Zgłoś
jendza1 Witaj 08.03.03, 19:24 coz za zbieznosc... wlasnie mialam do Ciebie pisac... Wobec powyzszej wypowiedzi to wlasciwie nie ma sensu... Dziewczynki przeciez nie sa od myslenia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Witaj IP: *.dyn.optonline.net 08.03.03, 19:59 jendza1 napisała: > coz za zbieznosc... > wlasnie mialam do Ciebie pisac... > Wobec powyzszej wypowiedzi to wlasciwie nie ma sensu... > Dziewczynki przeciez nie sa od myslenia, prawda? Nie badz taka jendza. W koncu dziewczynki,wbrew temu co Ci sie wydaje mysla, niestety, i to czasami niezle. I nie mow mi o braku sensu,bo kto jak kto,ale ja wiem o tym chyba najwiecej! pozdrawiam serdecznie,majac nadzieje ze jednak napiszesz? dziki :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 00:23 Gość portalu: dziki napisał(a): ) Gość portalu: Ewka napisał(a): ) ) ) Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skro ) mnej ) ) osobie! Czy ) ) powinnam czuć się zaszczycona? ) ) Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum? ) ) Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony ) ) okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w ) ) Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/. ) W inn ) ) ych ) ) postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób o ) raz ) z ) ) ) ) ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie parti ) a ) ta ) ) zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a, ) ) starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę, ) ) wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej n ) iż in ) ) ni podatni ) ) na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I ) co ) ) mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie m ) nie ) ) wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile ) ) oskarżeń i nienawiści! ) ) Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie ) ) słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wyst ) arcza ) ) , abyś ) ) uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectw ) o? ) ) Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie ) ) wyciągasz wnioski /?/. ) ) Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie ) ) ) takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie. ) ) Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy. ) ) Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie: ) ) uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/ ) ) Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona ) ) Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę. ) ) Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego ) ) narodu itd. itd. ) ) Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno- ) ) gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić? ) ) Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym ) samym ) ) poziomie, ) ) co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne ) na ) ) egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy n ) ie ) ) dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość ) i ) ) krzywda dla młodzieży z miast. ) ) Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przyk ) ro mi ) ) było czytać ) ) Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiści ) ą do ) ) mnie, ) ) do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to so ) bie w ) ) ytłumaczyć? ) ) Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy ) ) samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumia ) łym ) ) wobec problemów bliźnich! ) ) ) ) Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest ) innego ) ) ) ) zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko, ) ) uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Cie ) bie ) ) nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz kryty ) ki, ) ) przynajmniej w internecie. ) ) Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram si ) ę ) być ) ) ) ) uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi n ) a ) ) Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju ) obrażać ) ) ) ) rozmówcy. ) ) Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pog ) odzen ) ) ie ze ) ) światem. ) ) P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie ) ) ) napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo ) ) ) trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi ) na ) ) jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej ) Szanownej ) ) ) ) Osoby. Co to to nie. ) ) Nie placz Ewka.Ta niejaka Jendza nie bardzo wie o czym mowi. ) Uwaza ,ze ma jakies doswiadczenie "pedagogiczne"? ale tak naprawde ) malo tego u niej,jak to wynika z tych jej wypowiedzi. ) Ponadto chwali sie ze mieszka w Paryzu,ale zapomniala o tym ze dzis ) mowiac,ze ma sie jakiekolwiek powiazania z Francja jest ponizajace! ) Biorac pod uwage to co robi obecnie Francja na forum ONZ,nie mowiac juz ) o tym co robila za czasow 2 wojny, albo w jakie uklady wchodzi z Saddamam ) aby zarobic pare groszy? ) Niestety ,ale swiat zaczyna zapominac o Francji,bo za bardzo sie spodlila ) ostatnio w tym XX wieku, a juz teraz to kompletnie. ) Ale wrcajac do tematu to masz absolutna racje,ludzie ze wsi nie musza byc ) gorsi od innych.To tylko Jendza tak uwaza bo pochodzi ze wsi, i za wszelka ) cene chce byc z miasta,a jeszcze takiego jak Paryz? to dopiero referencja! ) Niestety,ale Paryz jest uwazany na swiecie teraz jako miejsce najlepszych ) dziewczynek (jak zreszta zawsze) i nic wiecej droga Jendzo. ) ) A zatem glowa do gory moja Ewko! Najwazniejsze ze to Ty masz racje!!! ) (przeczytalem wszystkie wasze posty), i to nie ulega zadnej watpliwosci! ) ) pozdrawiam serdecznie i z szacunkiem wielkim ) ) dziki, ) ) Przepraszam,ale zapomnialem dodac ze niejaka Francja jest krajem glownie katolickim;niestety ale to tym bardziej boli tych ktorzy sa katolikami.Ale co to znaczy byc katolikiem? Wedlug wlasnie tam panujacych zasad i nie tylko tam,oznacza to pomagac sobie nawzajem,ale w taki sposob aby ten, ktory nie jest nim (czyli nie nalezy do naszej "parafii") nie odniosl z tego zadnej korzysci materialnej, bo wedlug filozofow tej "religii" ten co nie upokorzy sie przed najswietszym majestatem papieskim jest traktowany jak zwierze,i zasluguje na to aby go spotkal taki wlasnie los! Katolicyzm osiagnal we Francji najbardziej zwyrodniala forme. To juz zadne komunizmy nie przeskocza go w tym! Dlatego,niestety ale musi on zginac tak jak zginie wkrotce Islam! Jest on znacznie bardziej niebezpieczny od niego,gdyz opanowal kraje o dosc duze kulturze i duchowej predystynacji. Ale Bog jest milosierny w swej milosci i czeka,zanim uwolni sily mogace to wszystko zniszczyc. I wlasnie w tym tkwi istota obecnego konfliktu pomiedzy Europa a Ameryka; Ameryka jest wolna od tego,bo jest "mloda",a ta stara zasniedziala Europa niestety ale musi pasc jej na kolana,a szczegolnie takie kraje jak Francja, gdyz wlasnie tam Szatan zadomowil sie najlepiej,podobnie zreszta jak i w Watykanie. Jestem katolikiem i serce mi sie kraje jak widze to co sie dzieje w dzisiejszym kosciele katolickim;nie mowie teraz o tych calych sexualnych aferach,ale o tym ze ludzie tej religii tzn.niby katolickiej bedac ludzmi nawet wyksztalconymi jakos tam zapominaja a najwaznieszym,czyli poprostu zapominaja o 10 przykazaniach Boga,ktore interpretuja na swoj sposob. Tu wlasnie rodzi sie zlo!! A zatem wole tysiac ateistow niz jednego czy dwoch katolikow z Francji! czy nawet z Polski. Teraz zrobilo mi sie zal tych ludzi na tyle,iz poczucie winy kaze mi mowic inaczej:tzn.nie tyle wole co cierpie z tego powodu,to jest prawdziwe cierpienie wynikajace z milosci do czlowieka wogole i smutno mi kiedy slysze slowa naszego papieza,oblakanego w swej nierealnej i dzikiej zadzy zawladniecia duszami innych ludzi ktorych jedyna wina jest to ze nie znaja Jego boga! Niestety ale bog papieza jest bogiem martwym! A gdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 00:56 Pewnie za duzo naszczekalem a wiec bog ucial to, poprzez zwykly komputer design. Nie potrafie juz tego pewnie tak odtworzyc ale cos sprobuje. Otoz,moje szalenstwo polega na tym ze strasznie kocham Boga i nie potrafie sie pogodzic z zadnymi wypaczeniami, a takimi wlasnie jest obecny katolicyzm. Dlatego chialbym uczulic wszystkich tych,ktorzy mysla podobnie do mnie zeby nie przywiazywali zbyt duzej wagi do Kosciola, bo moga z tego powodu poniesc dosc ostre konsekwencje! Oczywiscie,ze jest mnostwo ludzi ktorzy chwala polityke Kosciola Katolickiego bo poprostu maja w tym interes! Oni naprawde nawet o tym nie wiedza i nie zdaja sobie sprawy jaka jest tego przyczyna.To straszne,ale ci ludzie uzywaja swej pseudologiki do tlumaczenia roznych spraw,a tymczasem nie wiedza nic,bo poruszaja sie w ciemnosci,gdyz Bog juz dawno ich opuscil nie mogac patrzec na ta pozorowana milosc. To gorzej niz byc ateista;ale tak naprawde nikt nim przeciez nie jest. O czym ja tu mowie,az mi wstyd ze wogole ponizam sie tak,aby pokazac ze milosc Boga jest jedyna i najwspanialsza rzecza jaka moze spotkac czlowieka. dziki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarko Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.3.* 07.03.03, 13:35 Aha, to mieszkańcy Warszawy są temu winni! Cóż za stereotypowe myślenie. Poza tym mylisz pojęcia - warszawka i Warszawa. Do tej pierwszej należą także będący czasowo "u żłoba" mieszkańcy raz to Śląska, raz Pomorza, raz Wielkopolski itd. Mieszkańcy tej drugiej są już tym ich postrzeganiem z lekka znużeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 17:50 Z calym szacunkiem, Jarko, ja zadalam pytanie: 'kto jest odpowiedzialny'? Ty sam sobie udzieliles sterotypowej odpowiedzi, nastepnie sklasyfikowales SWOJE myslenie jako stereotypowe, i slusznie zreszta, tylko nieslusznie ten SWOJ, powtorze, przewod myslowy, przypisales mi. Kolejny Twoj krok, to oburzenie w kontekscie niewinnego deminutiwum (nie przypadek, ze slowo 'warszawka' rozpoczyna w moim tekscie majuskula)o dodatniej zreszta funkcji emocjonalnej. Owo deminutiwum dalo Ci asumpt do snucia rozwazan na temat definicji pojecia 'warszawka', ktorego to pojecia uzyles TY, nie ja. Pytanie o odpowiedzialnych nadal pozostalo bez odzewu. pzdr j Gość portalu: Jarko napisał(a): > Aha, to mieszkańcy Warszawy są temu winni! Cóż za stereotypowe myślenie. Poza > tym mylisz pojęcia - warszawka i Warszawa. Do tej pierwszej należą także będący > > czasowo "u żłoba" mieszkańcy raz to Śląska, raz Pomorza, raz Wielkopolski itd. > Mieszkańcy tej drugiej są już tym ich postrzeganiem z lekka znużeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drniestety Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.mn.agh.edu.pl 07.03.03, 08:33 Można z tego nawet się i śmiać. To jest jednak świadectwo stosunku do wiedzy, potrzeby bycia kompetentnym i do wartości inforamcji ze strony pomiotów komuszych. To dokładna kalka tego co wyrabiały kacyki z KC czy KW w czasach gierkowskich. I Im sie żyło dostatniej. W co nas wpędzili - a teraz ślepą wiarą w automatyzm szczęścia po bezwarunkowym "wejściu do Unii" wpędzają - to nie może być przedmiotem śmiechu. To w najpoważniejszym stopniu jest sprawą prokuratoeską. O męczenie narodu z ze skrytobójczymi zamiarami celem dokonania grabieży. Tyle że grabią jeszcze zywych. A naród takim wierzy - w wyborach a pluje - pod naciskiem miediów w rękach przeststępców - na tych co próbowali coś zrobić. Kasy Chrych tu są wręcz modelem. Mądrzy ludzie - prowadzili , w tych warunkach finansowych jakich są - do gospodarności w pojedynczych organizmach poszczególnych Kas (stąd zróżnicowanie - tam było lepiej gdzie lepiej się gospodarzono) i do decentralizacji zarządania. Fundusze - to centralizaqcja - z ręcznym sterowaniem, zrównaniem w dół, mianowaniem usłużnych a nie kompetentnych. To - jest MODEL - nie mówię tylko o Kasach a o wartości informacji. Póki ona nie będzie w rzeczywistej cenie - jak w całym śoiecie który osiąga postęp - póty będzie bryndza. Śmiać się nie ma z czego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ira Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 08:55 O morale tej Pani nawet nie ma co mówić. Szkoda czasu na rzeczy oczywiste. Jedno mnie zastanowiło. Jak to jest, że w szkole przywatnej student może nie wiedzieć na jakim kierunku srudiuje? Jest to nie do pomyślenia w szkołach wyższych państwowych. Kto jej tam daje zaliczenia? przecież jakaś kadra naukowa. Chyba, że ta pani poza pierwszy semestr nie wyszła. Wtedy kadrze naukowej zwracam honor. Jeśli jednak wyszła, to wstyd dla calej wyksztalconej kadry. To tak niskocenicie swoj honor, moralnosc i wiedze, za kilka zlotych pensji w prywatnej szkole? Zastanowcie sie, czy warto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.bmwgroup.com 07.03.03, 09:06 przeciez czytalas kto jest w zarzadzie szkoly zapisali ja na cos tam, wystawili legitymacje i tyle a poza tym nie czepiaj sie tej pani mosi posiadac calkiem bystry umysl skoro jest na przyklad tak obeznana w szachach ze w zeszlym roku byla patronem turnieju szachowego ktory sie odbyl w Domu Technika NOT w Radomiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 09:01 Myślisz chyba o o mgr Kwaśniewskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh..... Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 09:02 68. Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu z siedzibą w Przemyślu utworzona 20 czerwca 2001 r. ul. Leopolda Hausera 4, 37-700 Przemyśl tel. (016) 678 23 69, 678 27 84, 672 02 31, fax 678 47 88 rektor: prof. dr hab. Aleksandra Szmigiel kanclerz: Edward Smyk specjalności: ekonomika i organizacja firmy, technologia i analiza żywności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 09:24 Faktycznie, działacze Samoobrony sa tak wszechstronni jak partyjni dzialacze w Korei Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 09:28 jak mozesz pisac, ze ta pani jest bystra. Gdyby byla, to by pamietala na jakim kierunku studiuje a przede wszystkim wczesniej jak by nawet nie skonczyla studiow, to chociaz mialaby srednie wyksztalcenie.Jak ktos ma czas od 15 lat na polowania to jesli jest czlowiekiem z klasa powinien znalezc rowniez czas na nauke (nie tylko strzelania do grubego zwierza0 A tak na marginesie. Min Lybacka zajmuje sie wieloma rzeczami, jednak jak do tej pory nikogo nie dziwi, jak wczesniej nie chodzac do jakiejkolwiek szkoly sredniej mozna zdobyc w kilka lub kilkanascie miesiecy mature? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.tomaszow.mm.pl 07.03.03, 09:30 Przy takich ,,wyuczonych" posłankach z pożal się Boże Samoobrony jeszcze przez 1000 lat nie zrobimy porządki w tym zasmarkanym państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kor Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 09:32 Boze jaki to wstyd ze ktos taki zasiada w parlamencie i ma wplyw na to co sie w polsce dzieje, a zdrugiej strony skoro mielismy juz prezydenta elektryka z zasadniczym to dlaczego nie posla z podstawowym????a tych poslow "wybitnie wyuczonych" jest wiecej i to glownie z partii Andzreja L....w moim przekonaniu sklad i poziom naukowy parlamentu wiernie odzwierciedla sytuacje w jakiej jest polska !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Piękny umysł IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 09:58 To przygnębiające, że ktoś taki jak Wanda reprezentuje wolę i interesy 40 milionowego narodu w parlamencie.Jest to równie niepokojące jak fakt, że trafiła tam ona z woli narodu!!! K.... !!!!!!!!!????? Nie ma tu o czym dyskutować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.kozmin.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 10:04 Jaki Pan taki kram. Niedługo wszyscy osiagniemy taki poziom jeśli nic się nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczesny Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 10:06 W Samoobronie az roi sie od tytanow intelektu - najpierw Berger, a teraz Lyzwinska robia mature w dwa lata, a teraz studiuja. Znajac polskie realia mozna domniemywac, ze obie te panie matury po prostu sobie zalatwily. Co zas do studiow Lyzwinskiej to przypomina mi sie opowiastka - niestety prawdziwa- z okresu PRL, jak to dzialacz partyjny w dwa miesiace po zapisaniu sie na studia dzwonil z pretensja na uczelnie dlaczego jeszcze nie ukonczyl studiow. Jakie to byly uczelnie? Sposcmy na to zaslone milosierdzia. Do dzisiaj nie sa to wiodace szkoly wyzsze w Polsce. Przypadek Lyzwinskiej i jej podobnych dowodzi jak potrzebne bylo powolanie Komisji Akredytacyjnej przy MENiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary obywatel INWAZJA MATOŁÓW IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 10:14 Rodacy musimy zatrzymać ta straszną chorobę naszego kraju, jakim jest szarża nieuków na stanowiska kierownicze w państwie. Po pierwsze powinna zostać pilnie uchwalona ustawa w sprawie wymagań odnośnie kandydatów na prezydenta ( ile wstydu mieliśmy za panowania elektryka ),posła, radnego. W ogóle minimum wykształcenia do najniższych ogniw to wykształcenie średnie. Powyżej organów gminy to obowiązkowe wykształcenie wyższe. Przecież to skandal aby matoły, nieuki dochodziły do tak wysokich stanowisk w państwie w XXI wieku. W efekcie posłowie o tak niskim wykształceniu ( intelekcie) stają się zakładnikami cwaniaków którzy mogą swobodnie manipulować tymi embrionami. Widzimy to po kretyńskich ustawach co to widzą tylko jedną grupę społeczną. Następuje konfliktowanie społeczeństwa a to na rękę opryszkom typu Leppera, Giertycha. Wystarczy posłuchać pijaczków w jakimś sklepie wiejskim co przy chlaniu "jabłczoka" mają do powiedzenia, czy też sympatyków "Radia Maryja". Dokładnie takie same są wystąpienia są Panów posłów z Samoobrony czy LPR . Jest to oddzwierciedlenie postaw i wiedzy wyborców. Powtarzam, jedynie ustawowo można postawić tamę zalewowi chamstwa, prymitywizmu i nieuctwa. Dzięki "Wyborczej" za włączenie się do tej akcji obnażania kto kim jest. Może wyborcy się opamiętają. Szkoda,że kościół stroni od tych tematów, czyżby niewykształcone owieczki były bardziej posłuszne. Jeśli komukolwiek zależy na III Rzeczpospolitej powinien bezwględnie włączyć się do akcji wyciągania kraju z otmętu ciemnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieuk i matoł Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.net.pl 07.03.03, 10:20 Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 10:39 ...myślę, że śmiało można powiedzieć o osobie z wykształceniem podstawowym - nieuk.Nie ma w tym przesady chyba, że ma 13 lat. Nie musi być matołem ale szanse, że nim jest są ogromne. Parlament powinien być chroniony przed takimi za wszelką cenę!!! Jedyną metodą jest blokada ustawowa jak tu ktoś napisał. Być może to przeczy demokracji, ale to dla wspólnego dobra. Ja nie chcę by o moich interesach decydowała Łyżwińska, Berger i im podobni, bo to mi ubliża i szkodzi. Proponuje przypomnieć sobie szkolne lata i przywołać postać najmniej zdolnego kolegi czy koleżanki z klasy ( wszyscy takich mieliśmy). Czy widzimy ich jako posłów? ...a jednak są wśród nas tacy którzy nie muszą sobie tego wyobrażać, bo ten koszmar urzeczywistnił się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BL ZMIEŃMY KONSTYTUCJĘ IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:52 Gość portalu: Jerry napisał(a): Proponuję następujące zmiany w Konstytucji: a) nieukom i matołom nie wolno osiedlać się w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, b) ci którzy mieszkają w takich miastach zostają przesiedleni do specjalnie wyznaczonych dzielnic, c) prawo do udziału w głosowaniach przysługuje jedynie osobom z min. średnim wykształceniem, wybierani muszą mieć co najmniej wyższe, lub należeć do grona Wybitnych Intelektualistów zrzeszonych w Unii Wolności, d) zakazuje się zawierania małżeństw między matołami i nieukami, a zdrową resztą społeczeństwa, e) zakazuje się utrzymywania związków seksualnych jak w d) {to, żeby nie rozdziły się półgłowki} f) przewodnią i kierowniczą siłą w RP jest Unia Wolności I już jest super. BL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A nie wybierajmy idiotow IP: 194.181.127.* 07.03.03, 14:30 BL, troche wyzej juz ci odpowiadalem, ale tu widze, ze naprawde jestes kretynem. I to nawet korzystajacym z internetu. Czyzbys odczuwal jakis kompleks w stosunku do ludzi z UW? Widze, ze powinienes, ale to nie powod, zeby byc takim chamem. Moze nie polecam ci tych samych szkol wyzszych, w ktorych studiuja wybrancu narodu z woli samoobrony, ale jest kilka naprawde dobrych miejsc, w ktorych mozesz probowac zdobyc jakas czastke wiedzy i troche oglady. Powodzenia mimo wszystko, bo nawet gdy bedziesz mial dyplom najlepszych uczelni, to nie zmienie zdania, ze jestes chamskim burakiem i palantem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: nie wybierajmy idiotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 15:24 BL chyba nie jest partnerem do dyskuysji skoro nie widzi roznic w poziomie Mazowieckiego i Lyzwinskiej. I wszyscy wiemy, ze dyskusja toczy sie nie na temat tego, czy ktos posiada dyplom, czy nie - tylko co soba reprezentuje. Podpisuje sie obiema rekami - nie wybierajmy idiotow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry BL proponuje IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 15:17 BL nie wiem na podstawie której mojej wypowiedzi spłodziłeś te bzdury, ale przyznać musisz, że to bzdury. Kreujesz się tu na obrońcę pewnych grup społecznych. Trochę w Tobie Robina z Sherwood a trochę Leppera ze Stowęcina. Ja i wielu innych jak zakładam chcemy tylko wyrazić głębokie niezadowolenie z faktu, że w polskim parlamencie zasiadają między innymi nieuki i dyletanci. Życzę wszystkim dobrze, tym z podstawowym również,ale władza ustawodawcza nie jest dla nich! Dziwi mnie że są tacy którzy tego nie rozumieją. BL idż po rozum do głowy...np. do szkoły w Przemyślu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczesny Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:18 Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a): > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem. ---------------------- Matolem oczywiscie nie, nieukiem tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gro Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.kopernik.gliwice.pl 14.03.03, 16:54 Gość portalu: szczesny napisał(a): > Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a): > > > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia > > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem. > ---------------------- > Matolem oczywiscie nie, nieukiem tak hmmmm... nie chcę za bardzo polemizować, ale jeżeli ktoś się uczy nie dlatego żeby zdobyc wiedze uniwersytecką ale po to zeby zrozumieć działanie konkretnych działów czy tematów? nie uważam sie za osobę niewykształconą, chociaż wiedzę szkolna zaprzestałem pobierać na poziomie ukończenia II roku studiów (dla jasności - państwowych, politechnicznych) Niestety nie miałem ani czasu czy chęci żeby dalej sobie "teoretyzować", a teraz nie sądzę żeby moja wiedza w jakiś rażący sposób różniła się od innych osób pracujących w zawodzie. Może mam trochę węższą specjalizacje nie mając napawdę szerokiej podbudowy teoretycznej. A w życiu co najwyżej spotykam się z mysleniem zaprezentowanym powyżej że "skoro nie ukończył studiów z dyplomem, to nieuk". i oczywiście udowadniam ze ktoś myślący w ten sposób nie ma racji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:51 Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a): > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem. Nie nie oznacza ale nie powinien zasiadac na wysokich stanowiskach, w sejmie czy senacie.Niestety chcesz sie bawic w polityka to postaraj sie najpierw o porzadne wyksztalcenie a nie takie tylko papierkowe zdobyte w kilka miesiecy.Nie przesadzajmy - nawet najbardziej lebscy potrzebuja troche wiecej niz kilka miesiecy na przyswojenie sobie wiadomosci z 5 lat studiow.No ale poslowie i poslanki Samoobrony to przeciez geniusze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rutek Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 14:31 tak sam jak fakt skonczenia studiow nie oznacza wysokiej kultury!!!! (a zaryzykowalbym stwierdzenie ze w niektorych przypadkach jest wrecz odwrotnie. vide niektorzy naukowcy na uczelniach). NA POLSKICH UCZELNIACH NIE UCZA JAK MYSLEC I ZACHOWYWAC SIE KULTURALNIE! TAM UCZA JAK WKUWAC, ROZPYCHAC SIE LOKCIAMI I MOZE WPAJAJA W NAS ODROBINE WIEDZY!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goldie Pani posłanka poluje na warchlaki? IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 10:28 Coś chudzina ten dzik - 45kg? Toż to ledwo wyrośnięty warchlak. Swoją drogą kiedyś w - o ile pamiętam - "60 minut na godzinę" - był taki wywiad z milicjantem, spytanym o hobby: "Najbardziej lubię zatrzymanie i przesłuchanie, ale przeszukanie też mię interesuje". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zastęp Oszołoma Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 11:16 Ciekawe czy Kwaśniewski pamięta co studiował... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 157.158.26.* 07.03.03, 11:43 Gość portalu: Zastęp Oszołoma napisał(a): > Ciekawe czy Kwaśniewski pamięta co studiował... Sądzę że na pewno pamięta. Można go nie lubić i nie poważać ale inteligencji nie można mu odmówić. Pewnie mu było głupio że nie skończył swoich studiów do końca. Ale to były inne czasy. Na pewno było tak że niektórzy kacykowie dzwonili na wydziały spytać się na którym to są roku - ale chyba nie wszyscy. Z tego co słyszałem to dzieci Gierka nie miały tak łatwo. Może dlatego coś osiągneli w życiu - choć czasy ich rodzica dawno się skończyły. Choć pewnie gdyby tatuś powiedział słowo to mieliby te dyplomy za nic. Jak widać posłowie samoobrony chcą kontynuować te najmniej chlubne tradycje kacyków z poniższych szczebli, którzy dyplomy zdobywali na luzie bez wysiłku. Inna sprawa że powinna być większa kontrola nad takimi uczelniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.uwm.edu.pl 07.03.03, 13:18 To jest takie żenujące, że aż szkoda papieru, żeby o tym pisać! Odpowiedz Link Zgłoś