Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie pam...

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 01:26
Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma wyższego
wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...
    • Gość: rekz Narod woli glupkow !!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 01:34
      ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW,
      Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za
      pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko...
      • Gość: Piotr Re: Narod woli glupkow !!! IP: *.fos.su.se 07.03.03, 08:42
        Gość portalu: rekz napisał(a):

        > ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW,
        > Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za
        > pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko...

        Mylisz sie. Ludzie madrzy juz dawno wyjechali. Najpierw w 1968
        roku, potem w 1981, a teraz to juz tylko resztki zostaly.
        • Gość: x ALE Z BRAKU WYKSZTALCENIA LUDZIE MAJA KOMPLEKSY... IP: 217.153.49.* 07.03.03, 11:40
          Zauwazylem to juz bedac w wojsku po studiach... a teraz slysze o
          tym buraczanym ugrupowaniu i tendencjach do uzyskania przez jego
          czlonkow papierkow wyzszego wyksztalcenia... az mi sie smiac chce...

          NIC TYLKO ZALECIC ZEBY WLALI SOBIE OLEJ Z BIOPALIW DO TYCH SWOICH
          LEBKOW !
      • Gość: WOJSAL Re: Narod woli glupkow !!! IP: *.hands.com.pl 12.03.03, 16:06
        Gość portalu: rekz napisał(a):

        > ... ale jeszcze mu sie to odbije... i zaplacze za UW,
        > Balcerowiczem i wolnym rynkiem - tyle, ze wtedy bedzie juz za
        > pozno... a ludzie madrzy wyjada stad daleko...

        Zaraz: albo wolny rynek albo UW. Albo wolny rynek albo L.
        Balcerowicz. L. Balcerowicz poki co niewiele ma wspolnego z
        wolnym rynkiem (podobnie jak i socjalistyczna UW).
      • Gość: bruno obraza magistrów i licencjatow IP: 195.136.56.* 12.03.03, 18:35
        Ludzie nie róbmy parodii ze studiowania,obraza prawdziwych
        studentów , zlikwidujmy te wszystkie brudne fabryki
        wypuszczających pseudo magistrów
    • krzys1231 Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p 07.03.03, 01:36
      > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
      wyższego
      > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...

      A o swoim ulubiencu Quachu nie wspomnisz?
    • Gość: Seth Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 62.233.195.* 07.03.03, 06:35
      Ja na "średnie" pracowałem 5 lat, bo w technikum. Na "wyższe"
      drugie tyle. A jeśli jakiś tumanek robi maturę w 20 miesięcy i
      potem bierze się za studia nie wiedząc co studiuje, to nie
      wyszliśmy z komuny. Tam było tak, że za czerwoną
      książeczkę "dostawało się" wykształcenie. A teraz - szkoda słów.
      I niech nikt mi nie mówi, że w Pani Poseł obudził się Einstein
      (Ciekawe, czy wie ona kto to był?). Niniejszym otwieram sezon
      łowiecki. Intelektualny sezon łowiecki na tumanków
      udających "jinteligencję".
      • Gość: Martinek Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 06:59
        Kraj blaznow, zlodziei i idiotow.
        • Gość: gosc Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:30

          W pelni popieram Martinka.Glemp powiedzial,Jezeli jestes glupi i
          niezaradny to sam sobie jestes winien.
        • Gość: xxx Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 10.62.0.* 07.03.03, 16:01
          Calkowicie sie zgadzam moze tylko bym poprzestawial: kraj zlodziei na 1
          miejscu, chociaz moze masz racje, ze na 2...
        • Gość: Kuba Uwazaj! IP: 218.219.64.* 13.03.03, 04:54
          ...bo pisząc tak obrażasz resztkę pożądnych ludzi w Polsce.
          Już wystarczająco dostają po tyłku od gamoni samoobronopodobnych.

          Pozdrawiam

          Gość portalu: Martinek napisał(a):

          > Kraj blaznow, zlodziei i idiotow.
      • Gość: myśliwy Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:49
        OJ! popieram pomysł postrzelania do takiej zwierzyny. Tylko mysle, że tu
        wystarczy śrutówka nabita sola! Do szaraka nie strzela sie przecież ze
        sztucera. Ogłaszm konkurs: czy rzeczona "studentka" jest grubym zwierzem czy
        raczej nie jest? czekam na Wasze opinie.
        • dorasi Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p 07.03.03, 09:10
          "gdyby głupota umiała fruwać, byłaby pani gołębicą". Cytat z
          epokowego "Szpitala na peryferiach". Do gołębi się co prawda nie
          strzela, ale to jest wyższa konieczność.
          A tak poza tym, to sezon strzelecki w postaci wyborów
          parlamentarnych dawno już minął, wtedy trezba było walic i to z
          armaty, a nie śrutówek na sól
    • Gość: MaciekS No... IP: *.mad.east.verizon.net 07.03.03, 07:33
      "Taki 45 kilogramowy dzik... ubilam go swoja Syrenka na drodze.
      Syrenke wyklepali ale ona jest od tego... no... polowan. To taki
      stary samochod."


      Chyba wielu politykow nie pamieta w czym sie ksztalcilo. Dyuplom
      taki a zawod wykonywany taki... "polityk". Trudno nawet
      powiedziec ze jest gdzies wyksztalcenie z ekonomii czy
      zarzadzania wsrod rzadowych politykow. Ot po prostu aby byc na
      wierzchu w swej karierze.


      Kiedys pamietam, ze na studiach takie rzeczy okreslalo sie
      "rzezbienie w gownie". Przepraszam za moj francuski.

      W koncu dla formalnosci trzeba miec to wyzsze wyksztalcenie nawet
      gdy nie wie sie w jakiej dziedzinie ono jest.


      ----
      -Jasiu a kim naprawde chcialbys zostac w przyszlosci?
      -Lekarzem!
      -Naprawde?
      -Nie. Tak naprawde to politykiem.
      ----


      Pozdrawiam
    • Gość: Zenada Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 07:49
      Gość portalu: BL napisał(a):

      > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
      wyższego
      > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...

      Mazowiecki jest gruntownie wyksztalconym czlowiekiem i co
      wiecej, wysokiej proby intelektualista. Twoja zlosliwosc nie
      moze go dotknac ani tez ludzi, ktorzy potrafia docenic
      wymienione przymioty. Mimo wszystko, rece opadaja jak czyta sie
      taki popis glupoty, czy taniego cynizmu. O tempora!
      • Gość: BL Wysokiej Próby Intelektualizm IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:34
        Gość portalu: Zenada napisał(a):

        > Gość portalu: BL napisał(a):
        >
        > > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
        > wyższego
        > > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...
        >
        > Mazowiecki jest gruntownie wyksztalconym czlowiekiem i co
        > wiecej, wysokiej proby intelektualista.

        Cóż, Wysokiej Próby Intelektualista dał przykład, z którego
        prosty lud czerpie wzory. Takie to już zadanie Intelektualistów,
        szczególnie tych Wysokiej Próby.

        BL
        • Gość: A Re: Wysokiej Próby Intelektualizm IP: 194.181.127.* 07.03.03, 14:11
          Mysle, ze slowa "kretyn bez wyobrazni" sa bardzo lagodnym
          okresleniem tego, co reprezentujesz.

          Moze jednak slyszales kiedys przyslowie, ze lepiej z madrym
          zgubic, niz z glupim znalezc. Ani z toba, ani z
          tymi "wyedukowanymi" burakami z samoobrony nie znajduje na
          szczescie nic wspolnego.
    • Gość: rom Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 213.77.79.* 07.03.03, 07:52
      Gość portalu: BL napisał(a):

      > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
      wyższego
      > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...
      dupku- mazowiecki doskonale wiedzial i wiedzieli takze wyborcy i
      to przed wyborami
    • Gość: ww Re:co za obciach. IP: *.gv.shawcable.net 07.03.03, 08:12
      Czy ona naprawde jest poslanka? Polkie Sejmy mialy wiele
      zlych chwil w przeszlosci. Ala to co wyrabia sie teraz, po prostu
      nie mozna uwierzyc. A moze juz nie ma madrych ludzi w Polsce.
      Napewno ci wyjechali.
    • Gość: Wielbiciel Samoobrony Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 08:25
      Gość portalu: BL napisał(a):

      > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
      wyższego
      > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...
      Mazowieckiemu nie jest potrzebny zaden dyplom żeby udowodnić że
      jest człowiekiem wykształconym. natomiast co do posłów
      Samoobrony to rzeczywiście niepotrzebnie się tak męczą, mogliby
      to kupić lub dostać od swoich bazarowych zwolenników. Przy
      okazji, jężeli pan z Samoobrony to proszę by pana koledzy
      jeszcze raz weszli na trybunę sejmową żeby ją zablokować.
      Uwielbiam oglądać tę świńską górkę.
      • Gość: BL Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:41
        Gość portalu: Wielbiciel Samoobrony napisał(a):

        > > Czepiacie się. Mazowiecki też "nie pamiętał", że nie ma
        > wyższego
        > > wykształcenia i jakoś się z niego nie nabijaliście...
        > Mazowieckiemu nie jest potrzebny zaden dyplom żeby udowodnić
        > że jest człowiekiem wykształconym.

        Widocznie musiał sobie samopoczucie poprawiać skoro twierdził,
        że ma.

        BL

    • Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 08:28
      Samoobrona - żenada, kompromitacja polskiego społeczeństwa. Ale
      korzenie sięgają głęboko, to zaniedbywane przez dziesięciolecia
      koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki,
      gdzie upychano absolwentów tychże podstawówek, stawarzając
      iluzję wykształcenia. To nie jest do końca wina ludności wsi i
      małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo i stanowią
      łatwy żer dla cynicznych manipulatorów-populistów.
      • Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 10:35
        Gość portalu: Ewka napisał(a):

        Zenada, szanowna Pani Ewko z Warszawki, jest zupelnie gdzie indziej.
        Jak Pani mysli, kto odpowiada za owe, jak Pani arcyslusznie zauwazyla,
        'zaniedbywane przez dziesięciolecia'
        koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki'?
        Kto odpowiada za takie uksztaltowanie w Polsce chocby systemu parlamentarnego,
        by o oswiacie juz litosciwie nie wspominac, iz sytuacja, przedstawiona w
        komentowanym artykule, stala sie mozliwa?
        Przeciez nie 'malo rozwinieta umyslowo ludnosc wsi i malych miast'?
        Inna rzecz, ze powyzsze sformulowanie, a przede wszystkim jego generalizujacy
        ton, zmusza natychmiast do namyslu nad poziomem 'umyslowego rozwoju' jego
        szanownej i wyedukowanej, jak rozumiem, Autorki.
        Nalezy sie zastanawiac nad tym, co sie mowi oraz pisze. Noblesse oblige!
        Jak widac, o prowincje najlatwiej w centrum...
        Ech!

        > Samoobrona - żenada, kompromitacja polskiego społeczeństwa. Ale
        > korzenie sięgają głęboko, to zaniedbywane przez dziesięciolecia
        > koszmarne wiejskie podstawówki i równie koszmarne zawodówki,
        > gdzie upychano absolwentów tychże podstawówek, stawarzając
        > iluzję wykształcenia. To nie jest do końca wina ludności wsi i
        > małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo i stanowią
        > łatwy żer dla cynicznych manipulatorów-populistów.
        • Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 13:12
          Co mi właściwie zarzucasz? Przecież ja nie obwiniam mieszkańców wsi za niski
          poziom oświaty w minionych latach. Odwrotnie, usprawiedliwiam ich. Ty też
          zastosuj się do swojej własnej rady i zastanów się co piszesz.
          Poza tym, nie jestem z Warszawki lecz z Warszawy, droga zakompleksiona "j." :)
          • Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 17:36
            Ewko, odpowiem Ci, poniewaz zakladam, ze naprawde nie zrozumialas.
            To teraz bedzie bardziej jasno, mam nadzieje...

            Gość portalu: Ewka napisał(a):

            > Co mi właściwie zarzucasz? Przecież ja nie obwiniam mieszkańców wsi za niski
            > poziom oświaty w minionych latach. Odwrotnie, usprawiedliwiam ich.

            1) Co i na jakiej podstawie wiesz o 'poziomie oswiaty na wsi
            w minionych latach'? Bylas kiedys na wsi? A moze przypadkiem na wsi uczylas?
            2)W poprzednim poscie uzylas niebezpiecznej generalizacji (czyli uogolnienia),
            znaczy mowiac wprost - wyszla Ci piramidalna glupota. Napisalas: 'to nie jest
            wina ludności wsi i małych miast, że są tak mało rozwinięci umysłowo'. Uznalas
            zatem, ze sam fakt zycia na wsi badz w malym miescie, albo tez fakt pochodzenia
            ze wsi badz malego miasta sprawia, iz ludzie, wszyscy ludzie stamtad, sa malo
            rozwinieci umyslowo. Z tego wynika - analogicznie - ze mieszkancy miast duzych
            sa dobrze 'rozwinieci umyslowo'. A ja pytam, jak dziecko, co mozesz, i skad,
            wiedziec na temat 'umyslowego rozwiniecia' mieszkancow miast duzych, malych
            oraz wsi? Co to w ogole jest za kryterium, owo 'umyslowe rozwiniecie'? Intencje
            moze i szczere, ale glupio wyszlo...

            Ty też
            > zastosuj się do swojej własnej rady i zastanów się co piszesz.
            > Poza tym, nie jestem z Warszawki lecz z Warszawy, droga zakompleksiona "j." :)

            Ups, tu nie trafilas... Gdzie dostrzegasz moje domniemane kompleksy?
            Bo jesli w sugerowanym mym wiejskim pochodzeniu, to... wybacz, lepiej o Tobie
            myslalam po Twoim pierwszym poscie, niz po tym...:(.
            WIecej juz chyba do CIebie w zwiazku z tym nie napisze.
            A juz zupelnie na marginesie, pochodze z Warszawki wlasnie, i to od wielu
            pokolen, a teraz tez mieszkam w metropolii, tylko pod troche inna szerokoscia
            geograficzna... Jak widac z Twego postu, szerokosc geograficzna miejsca
            zamieszkania czlowieka nie przeklada sie na jakosc pracy jego szarych komorek.
            Abstrahujac od 'poziomu oswiaty'. Niestety.

            • Gość: Ewka Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 22:39
              No cóż, droga „jendzo”, jak widzę niechcący nadepnęłam na Twoją piętę
              achillesową. Wybacz proszę, bo w żadnym razie nie było to moim zamiarem. Ani
              przez chwilę nie chciałam doprowadzić Cię do palpitacji ani - nie daj Boże -
              zawału! Zwracam Ci honor. Wszyscy mieszkańcy wsi są wspaniałymi, wykształconymi
              i niezmiernie kulturalnymi ludźmi. W chwilach wolnych od obowiązków
              gospodarskich czytają poezję i słuchają muzyki klasycznej. Z ich okien nigdy
              nie pobrzmiewa twórczość zespołu „Ich Troje”. Za nic w świecie nikt z nich nie
              oddałby głosu na członków i członkinie partii Samoobrona, jak chociażby
              bohaterki komentowanego przez nas artykułu, panie Wanda Łyżwińska i Maria
              Zbyrowska, z tej choćby przyczyny, że są całkowicie odporni na prymitywne
              populistyczne machinacje, co zawdzięczają doskonałemu wiejskiemu szkolnictwu.
              Co więcej, to perfidni mieszkańcy „Warszawki” w dniu wyborów rozjechali się po
              wsiach i miasteczkach i tam, w wieśniaczym przebraniu, oddawali głosy na
              Samoobronę, z premedytacją psując reputację miejscowej ludności, a przy okazji
              wracając do domu wykupili w okolicznych sklepikach cały nakład ostatniej płyty
              formacji „Ich Troje”. Teraz, kiedy wiadomo, komu naprawdę zawdzięczamy
              nieszczęście narodowe pod nazwą „Samoobrona”, jesteś chyba usatysfakcjonowana?

              Sugerujesz, że od wielu pokoleń pochodzisz z Warszawy, a teraz mieszkasz w
              Paryżu. Jeśli mieszkasz w Paryżu, to świetnie dla Ciebie, ale nie mogę
              uwierzyć, że naprawdę pochodzisz z Warszawy. Nikt, kto urodził się i wychował w
              Warszawie nie powie, że pochodzi z „Warszawki” – tego określenia używają
              wyłącznie przyjezdni. Dlaczego ”jendzo”, jeśli nie masz kompleksów, podszywasz
              się pod warszawiankę i wyrzekasz się swojej prawdziwej „małej ojczyzny”?
              Żegnaj „jendzo” :)
              • Gość: jendza Drzazga i belka IP: *.abo.wanadoo.fr 08.03.03, 10:34
                Jeszcze zyje, Ewko; :); nie dostalam jakos ani palpitajcji, ani zawalu. Skad Ci
                ten pomysl do glowki przyszedl, he?
                Poniewaz powtarzanie jest matka studiowania, sprobuje CI pewne rzeczy wylozyc
                po raz kolejny, tym razem nie stwierdze juz, ze ostatni, choc kto wie...
                Poswiece na to troche wiecej miejsca, bo widze, ze trzeba CI pewne rzeczy
                ujasniac drukowanymi literkami...
                Myslenie kategoriami: 'wszyscy mieszkancy wsi sa...', 'wszyscy mieszkancy
                miasta sa...', 'nikt, kto mieszka w Warszawie, nie...' - to myslenie
                STEREOTYPOWE. Tak wlasciwie to nie jest 'myslenie', tylko powielanie
                schematyzmow. Szkodliwe i dla wypowiadajacego te schematyzmy, i dla sluchacza,
                i dla rzeczywistosci w ogole, jako ze wypowiadajac slowa tym samym tworzymy
                rzeczywistosc.
                Mowisz o 'prymitywnych populistycznych machinacjach', ktorym to machinacjom
                miala poddac sie cala ludnosc wiejska i na skutek tych manipulacji utworzyla
                owa ludnosc 'Samoobrone', czyli nieszczescie narodowe (rozumiem z tego Twego
                sformulowania, ze wlasnie Samoobrona odpowiada za obecna kondycje naszego
                narodu?).
                Nawet jesli zalozymy, ze masz racje, to zadam dwa pytania:
                1 Kto te ludnosc zmanipulowal, doprowadziwszy najpierw do tego, ze zmanipulowac
                sie dala?
                Ergo:
                2 Kto za taki stan rzeczy ponosi odpowiedzialnosc?

                Jak zatem widac, nawet gdy przyjmiemy, ze masz racje, zadajac dwa proste
                pytania odkrywamy, ze jej nie masz...

                A teraz przyjrzyjmy sie manipulacji, ktorej dala sie poddac pani Ewka z
                Warszawy.
                Otoz wspomniana Pani czuje sie lepsza, poniewaz pochodzi z Warszawy. Jest w
                zwiazku z tym lepiej wyksztalcona, niz cala reszta swiata, i ma wyzszy poziom
                kultury umyslowej, jesli mnie pamiec nie myli. Na te okolicznosc wytropila
                kompleksy niejakiej 'jendzy', ktora to jendza podszywa sie pod warszawiankie,
                jako ze o swoim miescie mowi 'Warszawka',nie zas 'Warszawa', jak kazdy
                Prawdziwy Warszawianin (przy tej logice James Bond to po prostu przedszkolak).
                Dzieki niezwyklemu poziomowi owej kultury umyslowej udalo sie pani Ewce z
                Warszawy jednak przede wszystkim odkryc wreszcie, kto jest odpowiedzialny za
                nieszczescie narodu. NI mniej, ni wiecej, tylko dwie poslanki z Samoobrony,
                ktore zostaly opisane w malo znaczacym artykuliku pewnej poczytnej gazety. Ups,
                nie tylko oczywiscie! Takze wszyscy wyborcy (nie z Warszawy), ktorzy te dwie
                panie wybrali.
                O naszym panu Prezydencie, ktory tytul magistra ma, choc go nie ma, zapomniala
                sobie uroczo Pani Ewka. Pewnie dlatego, ze Prezydenta tez przeciez nie wybrala
                Warszawa; poza tym... on jest przeciez z... Bialogardu... O wielu tysiacach
                lewych dyplomow uniwersyteckich z kilkudziesieciu powojennych lat tez jakos
                milo nie pamietac, o przestapcach gospodarczych, ktorzy przez wiele miesiecy
                ozdabiali swoimi nazwiskami liste najbogatszych Polakow 'Wprostu', a teraz
                nawet nie siedza w wiezieniach za miliardowe przekrety, bo nie ma na nich
                prawa...; o tych, ktorzy takie prawa ustanawiaja, by wspomniana sytuacja byla
                mozliwa; o tych wreszcie, ktorzy maja ustawowy obowiazek egzekwowania owego
                prawa w nielicznych przypadkach, gdy ono zadziala prawidlowo, a nie czynia
                tego, tylko na przyklad okradaja sadowe i policyjne depozyty...; o tym
                wszystkim, a ukazalam tylko wierzcholek gory lodowej, pani Ewka z Warszawy nie
                pamieta. Bo po co? Ona przeciez doskonale wie, ze za wszystko ponosi
                odpowiedzialnosc... chlop z Samoobrony 'o niskiej kulturze umyslowej, ktora
                jest co prawda efektem niskiego poziomu oswiaty'. I dlatego nawet owego
                bezwatpliwego winnego nie pociagniemy do odpowiedzialnosci, bo przeciez on nie
                rozumie...
                I w ten sposob, i w Warszawie, i w Bialogardzie na przyklad, mozemy spac
                spokojnie..., w poczuciu dobrze spelnionego obywatelskiego obowiazku, w
                Warszawie dlatego, ze jestesmy z Warszawy, wiec poza wszelkimi podejrzeniami, i
                mozemy sobie spokojnie i radosnie posluchac na te okolicznosc muzyki powaznej,
                oraz w Bialogardzie, gdzie sluchamy zespolu 'Ich Troje' i trwamy w blogostanie,
                wynikajacym z 'niskiej kultury umyslowej'.

                Jeszcze raz wyciagne reke... Otoz, mowienie o miejscach, z ktorych sie
                pochodzi, Warszawka, czy Paryzewko, Londynek, Lodka itd (gdzie sie aktualnie
                np. mieszka), daje czlowiekowi dystans do miejsca i spraw jego, niezbedny, by
                te sprawy, jako i inne, o szerszym zakresie, zobaczyc jasno, czyli w prawdzie.
                Bez tego dystansu... mozna tylko rzucac grochem o sciane, jak to czynie ja - w
                rozmowie z Ewka z WARSZAWY...


                • Gość: Ewka Re: Drzazga i belka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 17:46
                  Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skromnej osobie! Czy
                  powinnam czuć się zaszczycona?
                  Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum?
                  Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony
                  okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w
                  Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/. W innych
                  postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób oraz z
                  ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie partia ta
                  zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a,
                  starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę,
                  wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej niż inni podatni
                  na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I co
                  mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie mnie
                  wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile
                  oskarżeń i nienawiści!
                  Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie
                  słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wystarcza, abyś
                  uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectwo?
                  Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie
                  wyciągasz wnioski /?/.
                  Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie
                  takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie.
                  Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy.
                  Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie:
                  uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/
                  Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona
                  Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę.
                  Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego
                  narodu itd. itd.
                  Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno-
                  gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić?
                  Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym samym poziomie,
                  co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne na
                  egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy nie
                  dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość i
                  krzywda dla młodzieży z miast.
                  Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przykro mi było czytać
                  Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiścią do mnie,
                  do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to sobie wytłumaczyć?
                  Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy
                  samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumiałym
                  wobec problemów bliźnich!

                  Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest innego
                  zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko,
                  uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Ciebie
                  nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz krytyki,
                  przynajmniej w internecie.
                  Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram się być
                  uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi na
                  Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju obrażać
                  rozmówcy.
                  Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pogodzenie ze
                  światem.
                  P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie
                  napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo
                  trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi na
                  jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej Szanownej
                  Osoby. Co to to nie.
                  • Gość: Ewka Re: Drzazga i belka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 18:17
                    Zwracam honor! Faktycznie, przyznałam się sama, że jestem z Warszawy.
                    Przyłapałaś mnie, zbrodniarkę! :-)))))))
                    • jendza1 Mam inna propozycje, Ewko 08.03.03, 18:50
                      Zanim jednak, to odpowiem CI na jedno z Twoich pytan.
                      Przynajmniej czesciowo. Otoz wybralam wlasnie Twoja wypowiedz,
                      w odroznieniu od komentarzy innych Osob, komentarzy do artykulu oczywiscie,
                      poniewaz prezentowana w niej postawa, pozornie starajaca sie cos
                      tlumaczyc, jak sugerowalas, w istocie swej przejawia bardzo niepokojacy poziom
                      ignorancji oraz kosmiczne wrecz poczucie wyzszosci. Albo to wynik niezrecznosci
                      w operowaniu tekstem. Czy ma miejsce jedno, czy drugie - uznalam, ze moze warto
                      Ci to pokazac. Bo z innymi wypowiedziami nie warto bylo polemizowac. Moim
                      zdaniem. Jarko nie napisal sensownie, znaczy moze i tam sens jakis byl, ale
                      jego wypowiedz nie odnosila sie do mojej. On rozmawial sam z soba, co mu
                      wykazalam.

                      Juz po tym poscie widze, ze zdazylas sie zorientowac, iz co innego napisals,
                      a co innego napisac chcialas lub myslalas, ze napisalas.

                      Radze Ci zatem przeczytac raz jeszcze nasza wymiane zdan za miesiac na
                      przyklad, gdy opadna emocje, ktore oczywiscie zywisz, choc starasz sie je
                      ukryc, jak sadze, a jesli sadze zle, to i tak za miesiac zlapiesz niezbedny
                      dystans do wlasnego tekstu.

                      A wowczas, jesli odczujesz potrzebe, napisz do mnie (tym razem sie zalogowalam).
                      Powodzenia
                      j

                      Gość portalu: Ewka napisał(a):

                      > Zwracam honor! Faktycznie, przyznałam się sama, że jestem z Warszawy.
                      > Przyłapałaś mnie, zbrodniarkę! :-)))))))
                      • Gość: SEDZIA Re: Mam inna propozycje, Ewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.03, 15:15
                        JENDZA : EWKA
                        3 : 0
                  • Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 08.03.03, 19:15
                    Gość portalu: Ewka napisał(a):

                    > Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skromnej
                    > osobie! Czy
                    > powinnam czuć się zaszczycona?
                    > Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum?
                    > Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony
                    > okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w
                    > Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/. W inn
                    > ych
                    > postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób oraz
                    z
                    >
                    > ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie partia
                    ta
                    > zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a,
                    > starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę,
                    > wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej niż in
                    > ni podatni
                    > na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I co
                    > mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie mnie
                    > wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile
                    > oskarżeń i nienawiści!
                    > Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie
                    > słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wystarcza
                    > , abyś
                    > uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectwo?
                    > Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie
                    > wyciągasz wnioski /?/.
                    > Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie
                    > takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie.
                    > Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy.
                    > Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie:
                    > uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/
                    > Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona
                    > Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę.
                    > Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego
                    > narodu itd. itd.
                    > Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno-
                    > gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić?
                    > Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym samym
                    > poziomie,
                    > co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne na
                    > egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy nie
                    > dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość i
                    > krzywda dla młodzieży z miast.
                    > Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przykro mi
                    > było czytać
                    > Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiścią do
                    > mnie,
                    > do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to sobie w
                    > ytłumaczyć?
                    > Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy
                    > samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumiałym
                    > wobec problemów bliźnich!
                    >
                    > Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest
                    innego
                    >
                    > zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko,
                    > uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Ciebie
                    > nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz krytyki,
                    > przynajmniej w internecie.
                    > Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram się
                    być
                    >
                    > uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi na
                    > Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju
                    obrażać
                    >
                    > rozmówcy.
                    > Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pogodzen
                    > ie ze
                    > światem.
                    > P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie
                    > napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo
                    > trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi na
                    > jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej
                    Szanownej
                    >
                    > Osoby. Co to to nie.

                    Nie placz Ewka.Ta niejaka Jendza nie bardzo wie o czym mowi.
                    Uwaza ,ze ma jakies doswiadczenie "pedagogiczne"? ale tak naprawde
                    malo tego u niej,jak to wynika z tych jej wypowiedzi.
                    Ponadto chwali sie ze mieszka w Paryzu,ale zapomniala o tym ze dzis
                    mowiac,ze ma sie jakiekolwiek powiazania z Francja jest ponizajace!
                    Biorac pod uwage to co robi obecnie Francja na forum ONZ,nie mowiac juz
                    o tym co robila za czasow 2 wojny, albo w jakie uklady wchodzi z Saddamam
                    aby zarobic pare groszy?
                    Niestety ,ale swiat zaczyna zapominac o Francji,bo za bardzo sie spodlila
                    ostatnio w tym XX wieku, a juz teraz to kompletnie.
                    Ale wrcajac do tematu to masz absolutna racje,ludzie ze wsi nie musza byc
                    gorsi od innych.To tylko Jendza tak uwaza bo pochodzi ze wsi, i za wszelka
                    cene chce byc z miasta,a jeszcze takiego jak Paryz? to dopiero referencja!
                    Niestety,ale Paryz jest uwazany na swiecie teraz jako miejsce najlepszych
                    dziewczynek (jak zreszta zawsze) i nic wiecej droga Jendzo.

                    A zatem glowa do gory moja Ewko! Najwazniejsze ze to Ty masz racje!!!
                    (przeczytalem wszystkie wasze posty), i to nie ulega zadnej watpliwosci!

                    pozdrawiam serdecznie i z szacunkiem wielkim

                    dziki,


                    • jendza1 Witaj 08.03.03, 19:24
                      coz za zbieznosc...
                      wlasnie mialam do Ciebie pisac...
                      Wobec powyzszej wypowiedzi to wlasciwie nie ma sensu...
                      Dziewczynki przeciez nie sa od myslenia, prawda?
                      • Gość: dziki Re: Witaj IP: *.dyn.optonline.net 08.03.03, 19:59
                        jendza1 napisała:

                        > coz za zbieznosc...
                        > wlasnie mialam do Ciebie pisac...
                        > Wobec powyzszej wypowiedzi to wlasciwie nie ma sensu...
                        > Dziewczynki przeciez nie sa od myslenia, prawda?

                        Nie badz taka jendza.
                        W koncu dziewczynki,wbrew temu co Ci sie wydaje mysla, niestety,
                        i to czasami niezle.
                        I nie mow mi o braku sensu,bo kto jak kto,ale ja wiem o tym chyba
                        najwiecej!

                        pozdrawiam serdecznie,majac nadzieje ze jednak napiszesz?

                        dziki

                        :)))))
                    • Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 00:23
                      Gość portalu: dziki napisał(a):

                      ) Gość portalu: Ewka napisał(a):
                      )
                      ) ) Witaj „jendzo”! Jaki elaborat stworzyłaś z myślą o mojej skro
                      ) mnej
                      ) ) osobie! Czy
                      ) ) powinnam czuć się zaszczycona?
                      ) ) Czy na pewno przeczytałaś artykuł, który był komentowany w tym forum?
                      ) ) Chodziło w nim mniej więcej oto, że wielu członków i członkiń Samoobrony
                      ) ) okazało się niegodnymi reprezentowania społeczeństwa polskiego w
                      ) ) Parlamencie /żeby rozwiać Twoje obawy – nie dlatego, że są ze wsi/.
                      ) W inn
                      ) ) ych
                      ) ) postach możesz znaleźć mnóstwo oskarżeń, krytyki, szyderstw z tych osób o
                      ) raz
                      ) z
                      ) )
                      ) ) ich elektoratu, czyli mieszkańców wsi i małych miast, bo tam głównie parti
                      ) a
                      ) ta
                      ) ) zdobywała głosy. Ja, jako jedna z nielicznych, lub nawet j e d y n a,
                      ) ) starałam się w swoim krótkim poście wziąć tych ludzi /wyborców/ w obronę,
                      ) ) wskazać usprawiedliwienie, dlaczego – być może – są bardziej n
                      ) iż in
                      ) ) ni podatni
                      ) ) na działania populistów /zaprzeczysz, że Samoobrona stosuje populizm?/. I
                      ) co
                      ) ) mnie za to spotyka? Wszystkie inne posty pominęłaś milczeniem, a właśnie m
                      ) nie
                      ) ) wybrałaś sobie za obiekt napaści! Czego tu się nie dowiaduję o sobie? Ile
                      ) ) oskarżeń i nienawiści!
                      ) ) Tak naprawdę, wiesz o mnie tylko tyle, że mój komputer ma w adresie
                      ) ) słowo „warszawa” /jest tam napisane małą literą/ i to już wyst
                      ) arcza
                      ) ) , abyś
                      ) ) uważała, że znasz mnie na wylot i jesteś uprawniona wystawiać mi świadectw
                      ) o?
                      ) ) Wybacz - nie chcę Cię urazić - ale wygląda na to, że troszkę pochopnie
                      ) ) wyciągasz wnioski /?/.
                      ) ) Jeśli zechcesz uważnie przeczytać mój krótki post, którym wywołam u Ciebie
                      )
                      ) ) takie oburzenie, zauważysz, że nic a nic nie pisałam tam o sobie.
                      ) ) Nigdzie nie napisałam, że pochodzę z Warszawy.
                      ) ) Nigdzie nie napisałam, że czuję się z tego powodu lepsza. /Na marginesie:
                      ) ) uwierz mi, że Warszawa nie jest siedliskiem szatana!/
                      ) ) Nigdzie nie napisałam, że jestem bardzo wykształcona
                      ) ) Nigdzie nie napisałam, że cała ludność wiejska utworzyła Samoobronę.
                      ) ) Nigdzie nie napisałam, że Samoobrona odpowiada za obecną kondycję naszego
                      ) ) narodu itd. itd.
                      ) ) Zarzucasz mi, że nie zamieściłam szczegółowej analizy sytuacji polityczno-
                      ) ) gospodarczej naszego kraju. Dlaczego niby miałam to zrobić?
                      ) ) Jeśli szkolnictwo wiejskie w czasach „socjalizmu” było na tym
                      ) samym
                      ) ) poziomie,
                      ) ) co w miastach, to dlaczego młodzież wiejska dostawała punkty preferencyjne
                      ) na
                      ) ) egzaminach na studia? /Słyszałaś kiedyś o punktach preferencyjnych?/ Czy n
                      ) ie
                      ) ) dla wyrównania szans? W przeciwnym razie byłaby to jawna niesprawiedliwość
                      ) i
                      ) ) krzywda dla młodzieży z miast.
                      ) ) Jesteś bardzo agresywna, droga „jendzo”. Nie ukrywam, że przyk
                      ) ro mi
                      ) ) było czytać
                      ) ) Twoje napastliwe uwagi – bardzo uszczypliwe, przepełnione nienawiści
                      ) ą do
                      ) ) mnie,
                      ) ) do świata, „miastowych” i nie wiadomo czego jeszcze. Jak to so
                      ) bie w
                      ) ) ytłumaczyć?
                      ) ) Być może masz kłopoty osobiste i musisz się na kimś wyżyć dla poprawy
                      ) ) samopoczucia - w takim razie wybaczam Ci wszystko, bo trzeba być wyrozumia
                      ) łym
                      ) ) wobec problemów bliźnich!
                      ) )
                      ) ) Zastanów się, czy potrafisz znieść jeśli ktoś Ci się sprzeciwia lub jest
                      ) innego
                      ) )
                      ) ) zdania? Jeśli nie, to Twoje problemy tak szybko się nie skończą. Jarko,
                      ) ) uczynił jedną, krótką i całkiem sensowną uwagę - i jemu dostało się od Cie
                      ) bie
                      ) ) nielicho! Widocznie zawsze musisz mieć ostatnie zdanie i nie znosisz kryty
                      ) ki,
                      ) ) przynajmniej w internecie.
                      ) ) Zauważ, że ja nie użyłam ani jednego epitetu pod Twoim adresem i staram si
                      ) ę
                      ) być
                      ) )
                      ) ) uprzejma. Zauważ również, że jeżeli już pozwoliłam sobie na jakieś uwagi n
                      ) a
                      ) ) Twój temat, to wszystko w trybie warunkowym! Po prostu nie mam zwyczaju
                      ) obrażać
                      ) )
                      ) ) rozmówcy.
                      ) ) Żegnaj „jendzo”, życzę Ci żebyś odnalazła w sobie spokój i pog
                      ) odzen
                      ) ) ie ze
                      ) ) światem.
                      ) ) P.S. Jeśli nadal odczuwasz potrzebę rugania mojej osoby, to możesz do mnie
                      )
                      ) ) napisać na adres: eva25@wp.pl Chyba już nie będę odwiedzać, tego wątku, bo
                      )
                      ) ) trochę się zestarzał. Nie chcę, żebyś pomyślała, że brak mojej odpowiedzi
                      ) na
                      ) ) jakiś ewentualny przyszły post spowodowany jest zlekceważeniem Twojej
                      ) Szanownej
                      ) )
                      ) ) Osoby. Co to to nie.
                      )
                      ) Nie placz Ewka.Ta niejaka Jendza nie bardzo wie o czym mowi.
                      ) Uwaza ,ze ma jakies doswiadczenie "pedagogiczne"? ale tak naprawde
                      ) malo tego u niej,jak to wynika z tych jej wypowiedzi.
                      ) Ponadto chwali sie ze mieszka w Paryzu,ale zapomniala o tym ze dzis
                      ) mowiac,ze ma sie jakiekolwiek powiazania z Francja jest ponizajace!
                      ) Biorac pod uwage to co robi obecnie Francja na forum ONZ,nie mowiac juz
                      ) o tym co robila za czasow 2 wojny, albo w jakie uklady wchodzi z Saddamam
                      ) aby zarobic pare groszy?
                      ) Niestety ,ale swiat zaczyna zapominac o Francji,bo za bardzo sie spodlila
                      ) ostatnio w tym XX wieku, a juz teraz to kompletnie.
                      ) Ale wrcajac do tematu to masz absolutna racje,ludzie ze wsi nie musza byc
                      ) gorsi od innych.To tylko Jendza tak uwaza bo pochodzi ze wsi, i za wszelka
                      ) cene chce byc z miasta,a jeszcze takiego jak Paryz? to dopiero referencja!
                      ) Niestety,ale Paryz jest uwazany na swiecie teraz jako miejsce najlepszych
                      ) dziewczynek (jak zreszta zawsze) i nic wiecej droga Jendzo.
                      )
                      ) A zatem glowa do gory moja Ewko! Najwazniejsze ze to Ty masz racje!!!
                      ) (przeczytalem wszystkie wasze posty), i to nie ulega zadnej watpliwosci!
                      )
                      ) pozdrawiam serdecznie i z szacunkiem wielkim
                      )
                      ) dziki,
                      )
                      )
                      Przepraszam,ale zapomnialem dodac ze niejaka Francja jest krajem
                      glownie katolickim;niestety ale to tym bardziej boli tych ktorzy
                      sa katolikami.Ale co to znaczy byc katolikiem?
                      Wedlug wlasnie tam panujacych zasad i nie tylko tam,oznacza to pomagac
                      sobie nawzajem,ale w taki sposob aby ten, ktory nie jest nim (czyli nie
                      nalezy do naszej "parafii") nie odniosl z tego zadnej korzysci materialnej,
                      bo wedlug filozofow tej "religii" ten co nie upokorzy sie przed najswietszym
                      majestatem papieskim jest traktowany jak zwierze,i zasluguje na to aby go
                      spotkal taki wlasnie los!
                      Katolicyzm osiagnal we Francji najbardziej zwyrodniala forme.
                      To juz zadne komunizmy nie przeskocza go w tym!
                      Dlatego,niestety ale musi on zginac tak jak zginie wkrotce Islam!
                      Jest on znacznie bardziej niebezpieczny od niego,gdyz opanowal kraje
                      o dosc duze kulturze i duchowej predystynacji.
                      Ale Bog jest milosierny w swej milosci i czeka,zanim uwolni sily
                      mogace to wszystko zniszczyc.
                      I wlasnie w tym tkwi istota obecnego konfliktu pomiedzy Europa a Ameryka;
                      Ameryka jest wolna od tego,bo jest "mloda",a ta stara zasniedziala Europa
                      niestety ale musi pasc jej na kolana,a szczegolnie takie kraje jak Francja,
                      gdyz wlasnie tam Szatan zadomowil sie najlepiej,podobnie zreszta jak i w
                      Watykanie.
                      Jestem katolikiem i serce mi sie kraje jak widze to co sie dzieje w
                      dzisiejszym kosciele katolickim;nie mowie teraz o tych calych sexualnych
                      aferach,ale o tym ze ludzie tej religii tzn.niby katolickiej bedac ludzmi
                      nawet wyksztalconymi jakos tam zapominaja a najwaznieszym,czyli poprostu
                      zapominaja o 10 przykazaniach Boga,ktore interpretuja na swoj sposob.
                      Tu wlasnie rodzi sie zlo!!
                      A zatem wole tysiac ateistow niz jednego czy dwoch katolikow z Francji!
                      czy nawet z Polski.
                      Teraz zrobilo mi sie zal tych ludzi na tyle,iz poczucie winy kaze mi
                      mowic inaczej:tzn.nie tyle wole co cierpie z tego powodu,to jest prawdziwe
                      cierpienie wynikajace z milosci do czlowieka wogole i smutno mi kiedy
                      slysze slowa naszego papieza,oblakanego w swej nierealnej i dzikiej zadzy
                      zawladniecia duszami innych ludzi ktorych jedyna wina jest to ze nie znaja
                      Jego boga!
                      Niestety ale bog papieza jest bogiem martwym!
                      A gdzi
                      • Gość: dziki Re: Drzazga i belka IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 00:56

                        Pewnie za duzo naszczekalem a wiec bog ucial to,
                        poprzez zwykly komputer design.
                        Nie potrafie juz tego pewnie tak odtworzyc ale
                        cos sprobuje.
                        Otoz,moje szalenstwo polega na tym ze strasznie kocham Boga
                        i nie potrafie sie pogodzic z zadnymi wypaczeniami, a takimi
                        wlasnie jest obecny katolicyzm.
                        Dlatego chialbym uczulic wszystkich tych,ktorzy mysla podobnie
                        do mnie zeby nie przywiazywali zbyt duzej wagi do Kosciola,
                        bo moga z tego powodu poniesc dosc ostre konsekwencje!
                        Oczywiscie,ze jest mnostwo ludzi ktorzy chwala polityke Kosciola
                        Katolickiego bo poprostu maja w tym interes!
                        Oni naprawde nawet o tym nie wiedza i nie zdaja sobie sprawy jaka
                        jest tego przyczyna.To straszne,ale ci ludzie uzywaja swej pseudologiki
                        do tlumaczenia roznych spraw,a tymczasem nie wiedza nic,bo poruszaja sie
                        w ciemnosci,gdyz Bog juz dawno ich opuscil nie mogac patrzec na ta pozorowana
                        milosc.
                        To gorzej niz byc ateista;ale tak naprawde nikt nim przeciez nie jest.
                        O czym ja tu mowie,az mi wstyd ze wogole ponizam sie tak,aby pokazac
                        ze milosc Boga jest jedyna i najwspanialsza rzecza jaka moze spotkac
                        czlowieka.

                        dziki

        • Gość: Jarko Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.3.* 07.03.03, 13:35
          Aha, to mieszkańcy Warszawy są temu winni! Cóż za stereotypowe myślenie. Poza
          tym mylisz pojęcia - warszawka i Warszawa. Do tej pierwszej należą także będący
          czasowo "u żłoba" mieszkańcy raz to Śląska, raz Pomorza, raz Wielkopolski itd.
          Mieszkańcy tej drugiej są już tym ich postrzeganiem z lekka znużeni.
          • Gość: jendza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 17:50
            Z calym szacunkiem, Jarko, ja zadalam pytanie: 'kto jest odpowiedzialny'?
            Ty sam sobie udzieliles sterotypowej odpowiedzi,
            nastepnie sklasyfikowales SWOJE myslenie jako stereotypowe, i slusznie zreszta,
            tylko nieslusznie ten SWOJ, powtorze, przewod myslowy, przypisales mi.
            Kolejny Twoj krok, to oburzenie w kontekscie niewinnego deminutiwum (nie
            przypadek, ze slowo 'warszawka' rozpoczyna w moim tekscie majuskula)o dodatniej
            zreszta funkcji emocjonalnej. Owo deminutiwum dalo Ci asumpt do snucia rozwazan
            na temat definicji pojecia 'warszawka', ktorego to pojecia uzyles TY, nie ja.
            Pytanie o odpowiedzialnych nadal pozostalo bez odzewu.
            pzdr
            j

            Gość portalu: Jarko napisał(a):

            > Aha, to mieszkańcy Warszawy są temu winni! Cóż za stereotypowe myślenie. Poza
            > tym mylisz pojęcia - warszawka i Warszawa. Do tej pierwszej należą także
            będący
            >
            > czasowo "u żłoba" mieszkańcy raz to Śląska, raz Pomorza, raz Wielkopolski
            itd.
            > Mieszkańcy tej drugiej są już tym ich postrzeganiem z lekka znużeni.
    • Gość: drniestety Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.mn.agh.edu.pl 07.03.03, 08:33
      Można z tego nawet się i śmiać. To jest jednak świadectwo
      stosunku do wiedzy, potrzeby bycia kompetentnym i do wartości
      inforamcji ze strony pomiotów komuszych. To dokładna kalka tego
      co wyrabiały kacyki z KC czy KW w czasach gierkowskich. I Im sie
      żyło dostatniej. W co nas wpędzili - a teraz ślepą wiarą w
      automatyzm szczęścia po bezwarunkowym "wejściu do Unii"
      wpędzają - to nie może być przedmiotem śmiechu. To w
      najpoważniejszym stopniu jest sprawą prokuratoeską. O męczenie
      narodu z ze skrytobójczymi zamiarami celem dokonania grabieży.
      Tyle że grabią jeszcze zywych.
      A naród takim wierzy - w wyborach a pluje - pod naciskiem
      miediów w rękach przeststępców - na tych co próbowali coś
      zrobić. Kasy Chrych tu są wręcz modelem.
      Mądrzy ludzie - prowadzili , w tych warunkach finansowych jakich
      są - do gospodarności w pojedynczych organizmach poszczególnych
      Kas (stąd zróżnicowanie - tam było lepiej gdzie lepiej się
      gospodarzono) i do decentralizacji zarządania. Fundusze - to
      centralizaqcja - z ręcznym sterowaniem, zrównaniem w dół,
      mianowaniem usłużnych a nie kompetentnych.
      To - jest MODEL - nie mówię tylko o Kasach a o wartości
      informacji.
      Póki ona nie będzie w rzeczywistej cenie - jak w całym śoiecie
      który osiąga postęp - póty będzie bryndza.
      Śmiać się nie ma z czego
    • Gość: ira Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 08:55
      O morale tej Pani nawet nie ma co mówić. Szkoda czasu na rzeczy
      oczywiste. Jedno mnie zastanowiło. Jak to jest, że w szkole
      przywatnej student może nie wiedzieć na jakim kierunku srudiuje?
      Jest to nie do pomyślenia w szkołach wyższych państwowych. Kto
      jej tam daje zaliczenia? przecież jakaś kadra naukowa. Chyba, że
      ta pani poza pierwszy semestr nie wyszła. Wtedy kadrze naukowej
      zwracam honor. Jeśli jednak wyszła, to wstyd dla calej
      wyksztalconej kadry. To tak niskocenicie swoj honor, moralnosc i
      wiedze, za kilka zlotych pensji w prywatnej szkole? Zastanowcie
      sie, czy warto
      • Gość: zibi Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.bmwgroup.com 07.03.03, 09:06
        przeciez czytalas kto jest w zarzadzie szkoly
        zapisali ja na cos tam, wystawili legitymacje i tyle
        a poza tym nie czepiaj sie tej pani
        mosi posiadac calkiem bystry umysl
        skoro jest na przyklad tak obeznana w szachach
        ze w zeszlym roku byla patronem turnieju szachowego
        ktory sie odbyl w Domu Technika NOT w Radomiu
    • Gość: gość Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 09:01
      Myślisz chyba o o mgr Kwaśniewskim
    • Gość: ehhh..... Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 09:02
      68. Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu z siedzibą w Przemyślu
      utworzona 20 czerwca 2001 r.
      ul. Leopolda Hausera 4, 37-700 Przemyśl
      tel. (016) 678 23 69, 678 27 84, 672 02 31, fax 678 47 88
      rektor: prof. dr hab. Aleksandra Szmigiel
      kanclerz: Edward Smyk
      specjalności: ekonomika i organizacja firmy, technologia i
      analiza żywności
    • Gość: adam Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 09:24
      Faktycznie, działacze Samoobrony sa tak wszechstronni jak
      partyjni dzialacze w Korei
    • Gość: piotr Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.umcs.lublin.pl 07.03.03, 09:28
      jak mozesz pisac, ze ta pani jest bystra. Gdyby byla, to by
      pamietala na jakim kierunku studiuje a przede wszystkim
      wczesniej jak by nawet nie skonczyla studiow, to chociaz mialaby
      srednie wyksztalcenie.Jak ktos ma czas od 15 lat na polowania to
      jesli jest czlowiekiem z klasa powinien znalezc rowniez czas na
      nauke (nie tylko strzelania do grubego zwierza0
      A tak na marginesie. Min Lybacka zajmuje sie wieloma rzeczami,
      jednak jak do tej pory nikogo nie dziwi, jak wczesniej nie
      chodzac do jakiejkolwiek szkoly sredniej mozna zdobyc w kilka
      lub kilkanascie miesiecy mature?
    • Gość: Karol Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.tomaszow.mm.pl 07.03.03, 09:30
      Przy takich ,,wyuczonych" posłankach z pożal się Boże Samoobrony
      jeszcze przez 1000 lat nie zrobimy porządki w tym zasmarkanym
      państwie.
    • Gość: kor Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.abo.wanadoo.fr 07.03.03, 09:32
      Boze jaki to wstyd ze ktos taki zasiada w parlamencie i ma
      wplyw na to co sie w polsce dzieje, a zdrugiej strony skoro
      mielismy juz prezydenta elektryka z zasadniczym to dlaczego nie
      posla z podstawowym????a tych poslow "wybitnie wyuczonych" jest
      wiecej i to glownie z partii Andzreja L....w moim przekonaniu
      sklad i poziom naukowy parlamentu wiernie odzwierciedla sytuacje
      w jakiej jest polska !!!!
    • Gość: Jerry Piękny umysł IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 09:58
      To przygnębiające, że ktoś taki jak Wanda reprezentuje wolę i
      interesy 40 milionowego narodu w parlamencie.Jest to równie
      niepokojące jak fakt, że trafiła tam ona z woli narodu!!!
      K.... !!!!!!!!!?????

      Nie ma tu o czym dyskutować...
    • Gość: Roza Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.kozmin.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 10:04
      Jaki Pan taki kram. Niedługo wszyscy osiagniemy taki poziom
      jeśli nic się nie zmieni
    • Gość: Szczesny Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 10:06
      W Samoobronie az roi sie od tytanow intelektu - najpierw Berger,
      a teraz Lyzwinska robia mature w dwa lata, a teraz studiuja.
      Znajac polskie realia mozna domniemywac, ze obie te panie matury
      po prostu sobie zalatwily. Co zas do studiow Lyzwinskiej to
      przypomina mi sie opowiastka - niestety prawdziwa- z okresu PRL,
      jak to dzialacz partyjny w dwa miesiace po zapisaniu sie na
      studia dzwonil z pretensja na uczelnie dlaczego jeszcze nie
      ukonczyl studiow. Jakie to byly uczelnie? Sposcmy na to zaslone
      milosierdzia. Do dzisiaj nie sa to wiodace szkoly wyzsze w
      Polsce. Przypadek Lyzwinskiej i jej podobnych dowodzi jak
      potrzebne bylo powolanie Komisji Akredytacyjnej przy MENiS.
    • Gość: szary obywatel INWAZJA MATOŁÓW IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 10:14
      Rodacy musimy zatrzymać ta straszną chorobę naszego kraju, jakim
      jest szarża nieuków na stanowiska kierownicze w państwie.
      Po pierwsze powinna zostać pilnie uchwalona ustawa w sprawie
      wymagań odnośnie kandydatów na prezydenta ( ile wstydu mieliśmy
      za panowania elektryka ),posła, radnego. W ogóle minimum
      wykształcenia do najniższych ogniw to wykształcenie średnie.
      Powyżej organów gminy to obowiązkowe wykształcenie wyższe.
      Przecież to skandal aby matoły, nieuki dochodziły do tak
      wysokich stanowisk w państwie w XXI wieku. W efekcie posłowie o
      tak niskim wykształceniu ( intelekcie) stają się zakładnikami
      cwaniaków którzy mogą swobodnie manipulować tymi embrionami.
      Widzimy to po kretyńskich ustawach co to widzą tylko jedną grupę
      społeczną. Następuje konfliktowanie społeczeństwa a to na rękę
      opryszkom typu Leppera, Giertycha. Wystarczy posłuchać pijaczków
      w jakimś sklepie wiejskim co przy chlaniu "jabłczoka" mają do
      powiedzenia, czy też sympatyków "Radia Maryja".
      Dokładnie takie same są wystąpienia są Panów posłów z Samoobrony
      czy LPR . Jest to oddzwierciedlenie postaw i wiedzy wyborców.
      Powtarzam, jedynie ustawowo można postawić tamę zalewowi
      chamstwa, prymitywizmu i nieuctwa. Dzięki "Wyborczej" za
      włączenie się do tej akcji obnażania kto kim jest. Może wyborcy
      się opamiętają. Szkoda,że kościół stroni od tych tematów, czyżby
      niewykształcone owieczki były bardziej posłuszne.
      Jeśli komukolwiek zależy na III Rzeczpospolitej powinien
      bezwględnie włączyć się do akcji wyciągania kraju z otmętu
      ciemnoty.
      • Gość: nieuk i matoł Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.net.pl 07.03.03, 10:20
        Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia
        nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem.
        • Gość: Jerry Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 10:39
          ...myślę, że śmiało można powiedzieć o osobie z wykształceniem
          podstawowym - nieuk.Nie ma w tym przesady chyba, że ma 13 lat.
          Nie musi być matołem ale szanse, że nim jest są ogromne.
          Parlament powinien być chroniony przed takimi za wszelką cenę!!!
          Jedyną metodą jest blokada ustawowa jak tu ktoś napisał. Być
          może to przeczy demokracji, ale to dla wspólnego dobra.
          Ja nie chcę by o moich interesach decydowała Łyżwińska, Berger
          i im podobni, bo to mi ubliża i szkodzi.
          Proponuje przypomnieć sobie szkolne lata i przywołać postać
          najmniej zdolnego kolegi czy koleżanki z klasy ( wszyscy takich
          mieliśmy). Czy widzimy ich jako posłów? ...a jednak są wśród
          nas tacy którzy nie muszą sobie tego wyobrażać, bo ten koszmar
          urzeczywistnił się.
          • Gość: BL ZMIEŃMY KONSTYTUCJĘ IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.* 07.03.03, 11:52
            Gość portalu: Jerry napisał(a):

            Proponuję następujące zmiany w Konstytucji:

            a) nieukom i matołom nie wolno osiedlać się w miastach powyżej
            100 tys. mieszkańców,

            b) ci którzy mieszkają w takich miastach zostają przesiedleni do
            specjalnie wyznaczonych dzielnic,

            c) prawo do udziału w głosowaniach przysługuje jedynie osobom z
            min. średnim wykształceniem, wybierani muszą mieć co najmniej
            wyższe, lub należeć do grona Wybitnych Intelektualistów
            zrzeszonych w Unii Wolności,

            d) zakazuje się zawierania małżeństw między matołami i nieukami,
            a zdrową resztą społeczeństwa,

            e) zakazuje się utrzymywania związków seksualnych jak w d) {to,
            żeby nie rozdziły się półgłowki}

            f) przewodnią i kierowniczą siłą w RP jest Unia Wolności

            I już jest super.

            BL
            • Gość: A nie wybierajmy idiotow IP: 194.181.127.* 07.03.03, 14:30
              BL, troche wyzej juz ci odpowiadalem, ale tu widze, ze naprawde
              jestes kretynem. I to nawet korzystajacym z internetu.
              Czyzbys odczuwal jakis kompleks w stosunku do ludzi z UW? Widze,
              ze powinienes, ale to nie powod, zeby byc takim chamem.
              Moze nie polecam ci tych samych szkol wyzszych, w ktorych
              studiuja wybrancu narodu z woli samoobrony, ale jest kilka
              naprawde dobrych miejsc, w ktorych mozesz probowac zdobyc jakas
              czastke wiedzy i troche oglady.
              Powodzenia mimo wszystko, bo nawet gdy bedziesz mial dyplom
              najlepszych uczelni, to nie zmienie zdania, ze jestes chamskim
              burakiem i palantem.
              • Gość: marek Re: nie wybierajmy idiotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 15:24
                BL chyba nie jest partnerem do dyskuysji skoro nie widzi roznic
                w poziomie Mazowieckiego i Lyzwinskiej. I wszyscy wiemy, ze
                dyskusja toczy sie nie na temat tego, czy ktos posiada dyplom,
                czy nie - tylko co soba reprezentuje.
                Podpisuje sie obiema rekami - nie wybierajmy idiotow!
            • Gość: Jerry BL proponuje IP: *.icpnet.pl 07.03.03, 15:17
              BL nie wiem na podstawie której mojej wypowiedzi spłodziłeś te
              bzdury, ale przyznać musisz, że to bzdury.
              Kreujesz się tu na obrońcę pewnych grup społecznych. Trochę w
              Tobie Robina z Sherwood a trochę Leppera ze Stowęcina.
              Ja i wielu innych jak zakładam chcemy tylko wyrazić głębokie
              niezadowolenie z faktu, że w polskim parlamencie zasiadają
              między innymi nieuki i dyletanci. Życzę wszystkim dobrze, tym z
              podstawowym również,ale władza ustawodawcza nie jest dla nich!
              Dziwi mnie że są tacy którzy tego nie rozumieją.
              BL idż po rozum do głowy...np. do szkoły w Przemyślu.
        • Gość: szczesny Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:18
          Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a):

          > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia
          > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem.
          ----------------------
          Matolem oczywiscie nie, nieukiem tak
          • Gość: gro Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.kopernik.gliwice.pl 14.03.03, 16:54
            Gość portalu: szczesny napisał(a):

            > Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a):
            >
            > > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego wykształcenia
            > > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem.
            > ----------------------
            > Matolem oczywiscie nie, nieukiem tak


            hmmmm... nie chcę za bardzo polemizować, ale jeżeli ktoś się uczy nie dlatego
            żeby zdobyc wiedze uniwersytecką ale po to zeby zrozumieć działanie konkretnych
            działów czy tematów? nie uważam sie za osobę niewykształconą, chociaż wiedzę
            szkolna zaprzestałem pobierać na poziomie ukończenia II roku studiów (dla
            jasności - państwowych, politechnicznych)
            Niestety nie miałem ani czasu czy chęci żeby dalej sobie "teoretyzować", a
            teraz nie sądzę żeby moja wiedza w jakiś rażący sposób różniła się od innych
            osób pracujących w zawodzie. Może mam trochę węższą specjalizacje nie mając
            napawdę szerokiej podbudowy teoretycznej.
            A w życiu co najwyżej spotykam się z mysleniem zaprezentowanym powyżej
            że "skoro nie ukończył studiów z dyplomem, to nieuk".
            i oczywiście udowadniam ze ktoś myślący w ten sposób nie ma racji
        • Gość: kate Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:51
          Gość portalu: nieuk i matoł napisał(a):

          > Chyba trochę popłynąłeś. To że ktoś nie ma wyższego
          wykształcenia
          > nie oznacza chyba, że jest nieukiem i matołem.
          Nie nie oznacza ale nie powinien zasiadac na wysokich
          stanowiskach, w sejmie czy senacie.Niestety chcesz sie
          bawic w polityka to postaraj sie najpierw o porzadne
          wyksztalcenie a nie takie tylko papierkowe zdobyte w
          kilka miesiecy.Nie przesadzajmy - nawet najbardziej
          lebscy potrzebuja troche wiecej niz kilka miesiecy na
          przyswojenie sobie wiadomosci z 5 lat studiow.No ale
          poslowie i poslanki Samoobrony to przeciez geniusze....
        • Gość: rutek Re: INWAZJA MATOŁÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 14:31
          tak sam jak fakt skonczenia studiow nie oznacza wysokiej kultury!!!! (a
          zaryzykowalbym stwierdzenie ze w niektorych przypadkach jest wrecz odwrotnie.
          vide niektorzy naukowcy na uczelniach). NA POLSKICH UCZELNIACH NIE UCZA JAK
          MYSLEC I ZACHOWYWAC SIE KULTURALNIE! TAM UCZA JAK WKUWAC, ROZPYCHAC SIE
          LOKCIAMI I MOZE WPAJAJA W NAS ODROBINE WIEDZY!!
    • Gość: Goldie Pani posłanka poluje na warchlaki? IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 10:28
      Coś chudzina ten dzik - 45kg? Toż to ledwo wyrośnięty warchlak.
      Swoją drogą kiedyś w - o ile pamiętam - "60 minut na godzinę" -
      był taki wywiad z milicjantem, spytanym o hobby: "Najbardziej
      lubię zatrzymanie i przesłuchanie, ale przeszukanie też mię
      interesuje".
    • Gość: Zastęp Oszołoma Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 11:16
      Ciekawe czy Kwaśniewski pamięta co studiował...
      • Gość: Mirek Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: 157.158.26.* 07.03.03, 11:43
        Gość portalu: Zastęp Oszołoma napisał(a):

        > Ciekawe czy Kwaśniewski pamięta co studiował...

        Sądzę że na pewno pamięta. Można go nie lubić i nie poważać ale inteligencji
        nie można mu odmówić. Pewnie mu było głupio że nie skończył swoich studiów do
        końca. Ale to były inne czasy. Na pewno było tak że niektórzy kacykowie
        dzwonili na wydziały spytać się na którym to są roku - ale chyba nie wszyscy. Z
        tego co słyszałem to dzieci Gierka nie miały tak łatwo. Może dlatego coś
        osiągneli w życiu - choć czasy ich rodzica dawno się skończyły. Choć pewnie
        gdyby tatuś powiedział słowo to mieliby te dyplomy za nic. Jak widać posłowie
        samoobrony chcą kontynuować te najmniej chlubne tradycje kacyków z poniższych
        szczebli, którzy dyplomy zdobywali na luzie bez wysiłku. Inna sprawa że powinna
        być większa kontrola nad takimi uczelniami.
    • Gość: Bea Re: Z życia parlamentarzystki: Co studiuję? Nie p IP: *.uwm.edu.pl 07.03.03, 13:18
      To jest takie żenujące, że aż szkoda papieru, żeby o tym pisać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja