Dodaj do ulubionych

Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada !!!!!

IP: *.eyrkonaeac07.dialup.ca.telus.com 07.03.03, 05:47
Zawsze bylem sceptyczny co do jakosci moralnej PRL-wskiej
opozycji ale ta wiadomosc pozbawia zludzen
Jakie sa wasze odczucia ?
Obserwuj wątek
      • luiza_o Urban Adasia zalatwil 08.03.03, 13:59
        Na nic bratanie sie "autorytetu moralnego" (dla jasnosci: o Michinku Adamie
        synu Ozjasza tak pisze) ze "swiatlymi reformatorami" z socjaldemokracji (tzn. z
        betonem PZPR) ciagnacymi ten zacofany tempy klero-faszyzujacy kraj do
        swietlanej europejskiej przyszlosci. Na nic "pozegnanie z bronia", na
        nic "odpierdolcie sie od generala". NA nic zasypywanie podzialow, na nic sztama
        z Kwachem.

        Urban postanowil Adasia zniszczyc. Puszczajac w Polske "Adas z takimi jak my
        pije wodke" mowi Adas to taki sam ...... (tu niecenzuralne slowo) jak my. Adas
        jest jednym z nas.

        No i dobrze. Sam tego chciales Adamie synu Ozjasza. Nie po drodze bylo ci z
        dawnymi kolegami z opozycji, bratales sie z komuna, a teraz komuna wystawila
        cie do wiatru.

        I bardzo dobrze.


        Bo "w ogóle to jest skomplikowane i taki prymityw jak ja, Pan, i Pan, i Pani i
        miliony takich prymitywow jak my tego nie zrozumie".

        Tak Katarynko? Powtarzasz tylko to co w giewu wyczytalas?




    • Gość: kataryna Re: Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 09:58
      Gość portalu: chris napisał(a):

      > Zawsze bylem sceptyczny co do jakosci moralnej PRL-wskiej
      > opozycji ale ta wiadomosc pozbawia zludzen
      > Jakie sa wasze odczucia ?

      Michnik pije wódkę z Urbanem i co z tego? Jest to powód do troski nad jego
      wątrobą raczej niż moralnością. PRL się dawno skończył, teraz linie podziału
      przebiegają zupełnie gdzie indziej, nie widzę powodu dla którego Michnik miałby
      po tak długim czasie patrzeć na Urbana wyłącznie przez pryzmat tego co tamten
      robił jako rzecznik rządu, podobnie jak wtedy gdy był rzecznikiem rządu nikt na
      niego nie patrzył przez pryzmat tego co robił w "Po prostu". Ludzie się
      zmieniają, robią rzeczy właściwe, potem robią rzeczy podłe, nie można się w ich
      ocenie zatrzymywać wyłącznie na ich obrazie z tych podłych czasów. Pewnie, że
      wolałabym, żeby Michnik pił z Wujcem ale jak chce pić z Urbanem, jego prawo.
      Widocznie Michnik swoje rachunki z Urbanem wyrównał, to też jego prawo.
      Dlaczego od Michnika oczekuje się, że będzie sumieniem narodu i w imieniu tegoż
      narodu okazywał pogardę komuchom? Nie chcecie pić z Urbanem - nie pijcie, jak
      Michnik chce - niech pije, przecież nie pije w naszym imieniu, skąd więc to
      święte oburzenie?

      Na koniec jeszcze dwie rzeczy. Do wypowiadania się na temat moralności innych
      osób warto mieć mocniejsze podstawy niż to z kim pije. Warto też zadać sobie
      pytanie o prawo do kategorycznych ocen moralnych wobec człowieka, którego
      zasługi dla Polski i nas wszystkich są wyjątkowe. Ja sobie prawa do oceny
      morlaności Michnika nie daję. Nie daję sobie też prawa do oceny moralności
      Urbana bo go nie czytam, nie znam i ogólnie mało o obecnym Urbanie wiem, nie
      wiem czy teraz jest on Urbanem ze "Starych numerów" czy tym, który mówił,
      że "rząd się sam wyżywi".
      • Gość: zyczliwy Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: 194.9.223.* 07.03.03, 11:18
        Pełna zgoda , mam jednak watpliwości co do moralnej postawy redaktora
        naczelnego GW - nie umniejszając mu zasług w budowie wolnego demokratycznego
        państwa nad Wisła. Moje watpliwości biora sie z zachowania w/w w panelu
        dyskusyjnym we francuskiej telewizji jak to nieobcesowo ( eufemizm - słowa były
        znacznie dosadniejsze w swojej formie ) potraktował polskiego dziennikarza gdy
        ten zadał mu pytanie o jego bałwochwalcze wychwalenia nad zasługami
        polskiego "Pinochet'a " - tu tez wszystko O.K. nie mamy zadnych zastrzeżeń ????
        • Gość: kataryna Re: Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:24
          Gość portalu: zyczliwy napisał(a):

          > Pełna zgoda , mam jednak watpliwości co do moralnej postawy redaktora
          > naczelnego GW - nie umniejszając mu zasług w budowie wolnego demokratycznego
          > państwa nad Wisła. Moje watpliwości biora sie z zachowania w/w w panelu
          > dyskusyjnym we francuskiej telewizji jak to nieobcesowo ( eufemizm - słowa
          były
          >
          > znacznie dosadniejsze w swojej formie ) potraktował polskiego dziennikarza
          gdy
          > ten zadał mu pytanie o jego bałwochwalcze wychwalenia nad zasługami
          > polskiego "Pinochet'a " - tu tez wszystko O.K. nie mamy zadnych
          zastrzeżeń ????


          Ja nie wiem czy mam do tego zastrzeżenia czy nie bo tej dyskusji nie oglądałam.
          Nie wiem co i jak Michnik powiedział trudno mi więc komentować. Przewiduję
          ataki na mnie więc jeszcze raz wyjaśniam, że moja wypowiedź dotyczyła
          kwestionowania moralności Michnika na podstawie faktu picia przez niego wódki z
          Urbanem. Nie uważam, że Michnik jest nieomylnym ideałem, podobnie jak Urban nie
          jest zapewne jednoznacznie czarnym charakterem. Takie życie.
          • Gość: zyczliwy Re: Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: 194.9.223.* 07.03.03, 13:24
            Nie ma zamiaru nikogo absolutnie atakować , tylko kulturalnie wymieniać opinie
            na konkretne sprawy.Jezeli tego panelu dyskusyjnego nie widziałaś ( to żałuj -
            miało to miejsce z tego co pamietam pod koniec lat osiemdzisiatych )to masz
            jednak troche mniejsze spektrum widzenia na osobowość naczelnego GW.Jak
            wspomniałem w poprzedniej opinii nie kwestionuję jego zasług dla procesu
            demokratyzacji w naszym kraju ale fakt, że namaścił Olka i uczestniczył w tzw.
            zacieraniu białych plam W,Jaruzelskiego - tego nie da sie ukryć.Konkludujac nie
            podoba mi sie jego wybiórczy sposób traktowania historii kilkunastu ostatnich
            lat chociaż jak na historyka przystało powinien być bardziej obiektywny .
            • Gość: kataryna Re: Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 13:40
              Gość portalu: zyczliwy napisał(a):

              > Nie ma zamiaru nikogo absolutnie atakować , tylko kulturalnie wymieniać
              opinie
              > na konkretne sprawy.

              Nie piłam (nomen omen) do Ciebie :)

              Jezeli tego panelu dyskusyjnego nie widziałaś ( to żałuj -
              > miało to miejsce z tego co pamietam pod koniec lat osiemdzisiatych )to masz
              > jednak troche mniejsze spektrum widzenia na osobowość naczelnego GW.Jak
              > wspomniałem w poprzedniej opinii nie kwestionuję jego zasług dla procesu
              > demokratyzacji w naszym kraju ale fakt, że namaścił Olka i uczestniczył w
              tzw.
              > zacieraniu białych plam W,Jaruzelskiego - tego nie da sie ukryć.Konkludujac
              nie
              >
              > podoba mi sie jego wybiórczy sposób traktowania historii kilkunastu ostatnich
              > lat chociaż jak na historyka przystało powinien być bardziej obiektywny .


              Przyznajmy Michnikowi prawo do własnych poglądów, do swojego spojrzenia na
              historię. Z perspektywy czasu łatwo jest nam krytykować bo widzimy
              konsekwencje, jaką mamy jednak gwarancję, że to co teraz uważamy za właściwsze
              nie przyniosłoby bardziej opłakanych skutków. Ktoś w innej dyskusji komentując
              Nałęcza powiedział, że błędem jest przenoszenie naszej obecnej wiedzy do
              przeszłości i wykorzystywanie jej do oceny słuszności podjętych wtedy działań.
              Michnik może i namaścił Kwaśniewskiego ale to naród go wybrał, podobnie jak
              ponownie oddał rządy ludziom którzy już się narządzili. To my wybieramy, my
              decydujemy o tym kto nami rządzi, nie Michnik. Jeśli się nam nie podobała
              antylustracyjna postawa Gazety trzeba było wybrać posłów, którzy by lustrację
              wprowadzili. Nie zwalajmy na Michnika winy za nasze własne wybory, przecież to
              tylko dziennikarz, bardzo wpływowy ale dziennikarz. Jeśli dzierży rząd dusz to
              tylko dlatego, że mu sami na to pozwalamy.
              • Gość: zyczliwy Re: Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: 194.9.223.* 07.03.03, 17:44
                Witam,ponownie i na wstępie chciałbym zaznaczyc ,że nie jestem
                żadnym neofitą jesli chodzi o poglądy oraz sympatie polityczne.
                Od dłuższego czasu mam ustabilizowane zapatrywania w tym kierunku ,
                które ocierają sie o liberalny konserwatyzm.Stosunek do Adama Michnika
                mam ambiwalentny , jego dziennik owszem czytuje bo jest tam szereg
                interesujacych artykułów ( aczkolwiek ostatnio poraża mnie nachalna
                agitacja prounijna ). Oczywiście aby mieć zdecydowanie szersze spektrum
                próbuje śledzić inną prase zarówno krajową (Rzeczpospolita, gazeta zależąca
                od kapitału norweskiego a wiec niepodatną na żadne wpływy - co nie na rekę
                jest np. obecnemu rządowi czy zagraniczną- FORUM i jak jest chwila wolnego
                TIME ).
                Michnik według mnie nie jest osobą pod każdym względem "so called political
                correctness" i dlatego oponuje gdy ktoś uważa Go za ideał prawdziwego Polaka.
                Oczywiście żyjemy, dzieki szczęśliwemu splotowi historycznych okoliczności w
                wolnym i niepodległym kraju ( z epitetem "demokratyczny" bym jednak uważał bo
                jednak brakuje nam do wzorców sporo - vide ostatnie afery korupcyjne i
                wcześniejsze , które nie mają żadnych reperkusji w wymiarze sprawiedliwości ,
                czy np. kwestia telewizji publicznej od przełomowego momentu a wiec 1989
                roku).Podobną wolte wykonał jeszcze jeden ceniony przeze mnie dziennikarz -
                chodzi mi o A.Małachowskiego - kiedys w latach 80'tych przeze mnie bardzo
                cenionego, natomiast teraz jego mezalians z SLD jest doprawdy niesmaczny to nie
                jest dosadne okreslenie.Mam zastrzezenia też do Twojej oceny jesli chodzi
                o "nasze" wybory, jeżeli sie temu bliżej przyjrzysz to sa one kształtowane
                przez media a dokładniej przez sondaże, to one kreślą potencjalnych wygranych i
                przegranych, bowiem jakze inaczej wyglądałby dzis krajobraz powyborczy gdyby
                ich zaniechano i zdano sie li tylko na wolę wyborców ( niestety w naszym kraju
                nie bardzo wyrobionych pod tym względem )
                Pozdrawiam weekend'owo
                • Gość: kataryna Re: Z kim pije nia absolutnie nie interesuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 17:56
                  Gość portalu: zyczliwy napisał(a):

                  > Witam,ponownie i na wstępie chciałbym zaznaczyc ,że nie jestem
                  > żadnym neofitą jesli chodzi o poglądy oraz sympatie polityczne.
                  > Od dłuższego czasu mam ustabilizowane zapatrywania w tym kierunku ,
                  > które ocierają sie o liberalny konserwatyzm.Stosunek do Adama Michnika
                  > mam ambiwalentny , jego dziennik owszem czytuje bo jest tam szereg
                  > interesujacych artykułów ( aczkolwiek ostatnio poraża mnie nachalna
                  > agitacja prounijna ). Oczywiście aby mieć zdecydowanie szersze spektrum
                  > próbuje śledzić inną prase zarówno krajową (Rzeczpospolita, gazeta zależąca
                  > od kapitału norweskiego a wiec niepodatną na żadne wpływy - co nie na rekę
                  > jest np. obecnemu rządowi czy zagraniczną- FORUM i jak jest chwila wolnego
                  > TIME ).
                  > Michnik według mnie nie jest osobą pod każdym względem "so called political
                  > correctness" i dlatego oponuje gdy ktoś uważa Go za ideał prawdziwego Polaka.
                  > Oczywiście żyjemy, dzieki szczęśliwemu splotowi historycznych okoliczności w
                  > wolnym i niepodległym kraju ( z epitetem "demokratyczny" bym jednak uważał bo
                  > jednak brakuje nam do wzorców sporo - vide ostatnie afery korupcyjne i
                  > wcześniejsze , które nie mają żadnych reperkusji w wymiarze
                  sprawiedliwości ,
                  > czy np. kwestia telewizji publicznej od przełomowego momentu a wiec 1989
                  > roku).Podobną wolte wykonał jeszcze jeden ceniony przeze mnie dziennikarz -
                  > chodzi mi o A.Małachowskiego - kiedys w latach 80'tych przeze mnie bardzo
                  > cenionego, natomiast teraz jego mezalians z SLD jest doprawdy niesmaczny to
                  nie
                  >
                  > jest dosadne okreslenie.Mam zastrzezenia też do Twojej oceny jesli chodzi
                  > o "nasze" wybory, jeżeli sie temu bliżej przyjrzysz to sa one kształtowane
                  > przez media a dokładniej przez sondaże, to one kreślą potencjalnych wygranych
                  i
                  >
                  > przegranych, bowiem jakze inaczej wyglądałby dzis krajobraz powyborczy gdyby
                  > ich zaniechano i zdano sie li tylko na wolę wyborców ( niestety w naszym
                  kraju
                  > nie bardzo wyrobionych pod tym względem )
                  > Pozdrawiam weekend'owo


                  Ja tylko w kwestii wyborów. Zgadzam się, że prezentowanie sondaży ma wpływ na
                  nasze zachowania przy urnie, to jednak my podejmujemy ostateczne decyzje i za
                  opieranie ich na tym komu sondaże dają większe szanse sami jesteśmy
                  odpowiedzialni. Oczywiście ma to związek z brakiem politycznego wyrobienia
                  elektoratu, z lekceważącym stosunkiem do wagi własnego głosu. Media zawsze
                  publikują sondaże, tak jest na całym świecie, tak jest i będzie u nas, każdy z
                  nas jest osobiście odpowiedzialny za dobór kryteriów jakimi sie będzie
                  kierować. Problem polega też na tym, że zbyt łatwo dajemy się wpuścić w maliny
                  i gotowi jesteśmy dać władzę każdemu kto w porę i odpowiednio głośno zapewni,
                  że za jego rządów wszyscy będziemy młodzi, zdrowi i bogaci. Pomijam już
                  głosowanie na piękne oczy kandydata (jak można wybrać takiego Florka?).
                  Pozdrawiam
      • Gość: psychol Re: Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 11:40
        Z obserwacji patologii życia codziennego mozna było wywnioskować, że taka
        wypowiedź jak twoja musi się pojawić. Wszechwładny relatywizm jest bowiem w tym
        kraju chyba praprzycyną wszelkich możliwych syfów. Oczywiście - to nic, że
        (jaki by nie był) symbol wolności spoufala się z (jakim by nie był) symbolem
        chamstwa, przemocy, komunistycznej zbrodni (dla tej zbrodni - wojskowego puczu
        był listkiem figowym). Wszystko fajno - obaj panowie są niezwykle sympatyczni i
        obaj robią świetne gazety - jedną czytają egzaltowane feministki, drugą
        ćwierćinteligentne gospodynie domowe i ich konkubenci (zgadnij - która jest
        która), ale ponieważ są tych czytelników tysiące - święte reguły demokracji
        nakazują to wszystko szanować. Świetnie - ale czyż nie jest równie godny
        szacunku Andrzej Lepper (lubiany przez z górką milion wyborców, przystojny i w
        miarę inteligentny i jakże odważny mężczyzna). Czy do niego też nic nie masz
        kochanie i czy lubisz jak on udziela bardzo sympatycznych wywiadów w gazetkach.
        A co dopiero by nie mówić o Zydze Wrzodakku, czy Giertychu seniorze, lub
        szacownym i także demokratycznie popieranym Ojcu Tadeuszu z Torunia. Czy ich
        też cenisz i szanujesz, słonko. I gdyby okazało się, że Ojciec Tadeusz przy
        koniaczkku omawia swoje interesy z Heleną Łuczywo, jowialnie klepiąc ją przy
        tym po pupci, to czy też nie wykazała byś nawet zdziwienia? .... oj nie chce
        się żyć w tym kraju
    • Gość: piotr7777 Re: i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 10:52
      Michnik i Urban znają się już od lat 60, kiedy to Urban był - proszę to sobie
      wyobrazić - dziennikarzem niemalże opozycyjnym, objętym chwilami zakazem druku.
      To i nic dziwnego, że są od wielu lat na ty. Michnik nie mógł przeceiz wiedzieć
      kim będzie Urban w przyszłości. Oczywiście z czasem Urban coraz bardziej się do
      władzy ludowej przybliżał a Michnik coraz bardziej angażował sie w działalność
      opozycyjną, ale trudno by z tego powodu przeszli na "pan".
      Poza tym kto z nas tak naprawdę wie, jakim Urban jest człowiekiem prywatnie.
      Znamy tylko jego publiczny wizerunek - wrednej świni, jako że on właśnie tak
      chce być postrzegany.
      • Gość: Katarzyna Re: Konkursik IP: *.zagiel.pl 07.03.03, 10:57
        Ta informacja sie nie pojawiła, ponieważ dla sprawy korupcyjnej ta sprawa nie
        znaczenia...całość przesłuchania jest ogólnie dostępna w poratlu Gazety, w
        paierowym wydaniu, są te fragmenty, które zawierają FAKTY istotne dla TEJ
        sprawy...reszte napisała wcześniej Kataryna...
        • Gość: waldi Re: Konkursik IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 11:12
          gdyby tylko chodziło o picie wódki to by jeszcze uszło. Ale jeśli Michnik
          walczy z lustracją od początku lat 90-tych i osądza który z opozycjonistów jest
          bohaterem z który tylko "styropianem" to już inna sprawa. Jeśli pije się z
          Jaruzelskim umaczanym w morderstwa księży to nikt mi nie powie, że na tym się
          kończy. Wódkę się pije i po wytrzeźwieniu robi razem interesy. To chyba jasne
          dla kogoś kto pił z kimś więcej niż kolegami z wojska. Widać kataryna nie
          rozumie rytu picia wódki. No więc Człowiek Obnoszący Cnotę na Czole nigdy nie
          pisał źle o Urbanie. W przeciwieństwie do Urbana, który o Wyborczej pisał źle
          i pisał dobrze (przynajmniej tyle). A że Urban jest np. zwolennikiem
          pokazywania filmów erotycznych dzieciom to już nie musi nikogo obchodzić.
          Michnik dobi dobrą gazetę ale mierzi mnie te ciągłe pokazywanie flagi z cnotą.
          • Gość: MOr Re: Konkursik IP: 193.0.117.* 07.03.03, 11:37
            Gość portalu: waldi napisał(a):
            > gdyby tylko chodziło o picie wódki to by jeszcze uszło. Ale jeśli Michnik
            > walczy z lustracją od początku lat 90-tych i osądza który z opozycjonistów
            jest bohaterem z który tylko "styropianem" to już inna sprawa. Jeśli pije się z
            > Jaruzelskim umaczanym w morderstwa księży to nikt mi nie powie, że na tym się
            > kończy. Wódkę się pije i po wytrzeźwieniu robi razem interesy. To chyba jasne
            > dla kogoś kto pił z kimś więcej niż kolegami z wojska. Widać kataryna nie
            > rozumie rytu picia wódki. No więc Człowiek Obnoszący Cnotę na Czole nigdy nie
            > pisał źle o Urbanie. W przeciwieństwie do Urbana, który o Wyborczej pisał
            źle
            > i pisał dobrze (przynajmniej tyle). A że Urban jest np. zwolennikiem
            > pokazywania filmów erotycznych dzieciom to już nie musi nikogo obchodzić.
            > Michnik dobi dobrą gazetę ale mierzi mnie te ciągłe pokazywanie flagi z cnotą.

            Waldi - to raczej nie ma sensu - kilku ostatnich MICHTRIXowców jest tak
            zUWolonych ('zUWolony Umysł' ;) że jakakolwiek polemika nie ma chyba sensu.
            Zobacz - np. piszę o jasnej i oczywistej CENZURZE 'Wybiórczej', a tu zaraz
            replika, że 'Wybiórcza publikuje tylko 'FAKTY istotne dla TEJ sprawy'. No to
            może po prostu otwarcie:
            'Gazeta Wybiórcza' publikuje tylko FAKTY istotne dla 'Wybiórczej'?
            Przynajmniej będzie szczerze.
            Tak samo było już wielkorotnie w przeszłości - np. kiedy TVN pokazało, jak
            Kwaśniewski zataczał się w Charkowie, to 'Wybiórcza' i TV 'P' wspólnie całą
            sprawę najzwyczajniej w świecie PRZEMILCZAŁY (niedowiarków zapraszam do
            starych wydań - leżą w bibliotekach, wystarczy poprosić) - podobno z uwagi na
            rzekomą 'rację stanu' - tyle, że podpitego Kwacha na grobach zdążyły pokazać
            już co wazniejsze zagraniczne stacje TV - bo tak naprawdę chodziło o zbliżające
            się wybory prezydenckie w Polsce i należało chronić 'naszego' (znaczy Michnika)
            Kwaśniewskiego.
            Chlanie wódy Michnika z Kwachem, Urbanem i resztą towarzyszy to stara tradycja,
            bo już koniec lat 80-tych, więc też nic nowego. Michnikowi ZAWSZE będzie bliżej
            do Millera czy Urbana, bo to jego kumple i rodzina - tak jak własny tata czy
            brat-kat - niż do Macierewicza i Naimskiego (było-niebyło założycieli KOR-u)
            Olszewskiego czy Kaczyńskich, bo to nie Michnika 'towarzystwo'.
            Najzabawniejsze, że 'publika już nie łyka', tylko ze zgrozą patrzy na tą
            fraternizację oligarchii, bo inaczej się tego nie da określić.
            A Rokita, Ziobro, Kaczyńscy czy Wierzbicki (szef 'strasznej' jakoby 'Gazety
            Polskiej') to jednak brudzia z Urbanem nie pijali. I ludzie to pamiętają.
            Tak właśnie kończy się na naszych oczach Adam 'MICHTRIX' Michnik i
            jego 'Wybiórcza'...
            Pozdrowienia
      • Gość: xxl Re: i co z tego? IP: *.ab-byd.edu.pl 08.03.03, 17:27
        Gość portalu: piotr7777 napisał(a):

        > Michnik i Urban znają się już od lat 60, kiedy to Urban był - proszę to sobie
        > wyobrazić - dziennikarzem niemalże opozycyjnym, objętym chwilami zakazem
        druku.
        >
        > To i nic dziwnego, że są od wielu lat na ty. Michnik nie mógł przeceiz
        wiedzieć
        >
        > kim będzie Urban w przyszłości. Oczywiście z czasem Urban coraz bardziej się
        do
        > Córka Stalina mówiła, że "prywatnie" to on bardzo lubił dzieci - pomyśl o
        tym!
        > władzy ludowej przybliżał a Michnik coraz bardziej angażował sie w
        działalność
        > opozycyjną, ale trudno by z tego powodu przeszli na "pan".
        > Poza tym kto z nas tak naprawdę wie, jakim Urban jest człowiekiem prywatnie.
        > Znamy tylko jego publiczny wizerunek - wrednej świni, jako że on właśnie tak
        > chce być postrzegany.
      • Gość: waldi Re: Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 22:48
        Gość portalu: Predator. napisał(a):
        > A z kim,chciałbyś,żeby pił wódkę?,z Macharskim,Gocłowskim,Jankowskim,a może
        > Janem P?.Michnik to wielki i szlachetny człowiek i dobiera sobie podobne
        > towarzystwo.Nie zadaje się z okupantem i sprzedawczykami,wykorzystującymi
        > każdą okazję do oszustw,kantów i ślizgających się po plecach innych,pod
        > płaszczykiem wiary.

        Rozumiem, że piszesz o okupantach PRL-u i ich wierze w socjalizm... Fakt, wiara
        w socjalizm to pretekst - ten pomysł zbankrutował już dawno i już dawno
        chodziło tylko o władzę. Gdyby Okrągły Stół postawiono 13.12.1981 bylibyśmy już
        10 lat do przodu. Kapitalizm jest jedynie słuszny liczy się tylko jego forma.
        Michnik i Urban to zrozumieli. Nawet mnie to nie rusza. Śmieszą mnie tylko
        takie zakłamane ujadanie np na jakiegoś prokuratora co to Labudę męczył a cicho
        o np Wolińskiej. Poza tym nic nie mam do Wyborczej. Żebyś mnie też nie brał
        jednostkowo: jestem np za opodatkowaniem kościoła i pakowaniem do pierdla
        czarnych pokroju proboszcza z Tylawy, rozliczenia Rydzyka ze składek na
        Stocznię etc.
        P.S. Mor zgadzam się w 100%
        • Gość: Predator. Re: Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 23:44
          Gość portalu: waldi napisał(a):

          > Gość portalu: Predator. napisał(a):
          > > A z kim,chciałbyś,żeby pił wódkę?,z Macharskim,Gocłowskim,Jankowskim,a moż
          > e
          > > Janem P?.Michnik to wielki i szlachetny człowiek i dobiera sobie podobne
          > > towarzystwo.Nie zadaje się z okupantem i sprzedawczykami,wykorzystującymi
          > > każdą okazję do oszustw,kantów i ślizgających się po plecach innych,pod
          > > płaszczykiem wiary.
          >
          > Rozumiem, że piszesz o okupantach PRL-u i ich wierze w socjalizm... Fakt,
          wiara
          >
          > w socjalizm to pretekst - ten pomysł zbankrutował już dawno i już dawno
          > chodziło tylko o władzę. Gdyby Okrągły Stół postawiono 13.12.1981 bylibyśmy
          już
          >
          > 10 lat do przodu. Kapitalizm jest jedynie słuszny liczy się tylko jego
          forma.
          > Michnik i Urban to zrozumieli. Nawet mnie to nie rusza. Śmieszą mnie tylko
          > takie zakłamane ujadanie np na jakiegoś prokuratora co to Labudę męczył a
          cicho
          >
          > o np Wolińskiej. Poza tym nic nie mam do Wyborczej. Żebyś mnie też nie brał
          > jednostkowo: jestem np za opodatkowaniem kościoła i pakowaniem do pierdla
          > czarnych pokroju proboszcza z Tylawy, rozliczenia Rydzyka ze składek na
          > Stocznię etc.
          > P.S. Mor zgadzam się w 100%
          >Mam na myśli nie tych którzy wierzyli w socjalizm,tylko tą czarną bandę
          nierobów,padlinożerców,przy których ortodoksyjni komuniści i najgorsi
          Stalinowcy to pikuś.Nie znaczy to wcale ,że czerwonych kocham,bo ich oblicze
          też ujrzałem.
          • Gość: Predator. Do Waldiego. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 13:24
            Niech SZ.Pan sięgnie do historii,z jej danych dość łatwo porównać i zważyć
            ilość zamordowanych przez kler "W imię szerzenia wiary i nie
            tylko".Potwierdzam więc to co napisałem wczesniej,Hitler i Stalin,nawet razem
            wzięci,to "pikuś" w porównaniu z dokonaniami K.Kat. A jeżeli już mowa o
            zamordowanych,to pewnie nie robi im różnicy czyja ręka tego dokonała.Różnica
            ta jest istotna natomiast, dla oceniających fakty.
    • Gość: esscort do Piotra 7777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 23:10
      Napisałeś: "Michnik i Urban znają się już od lat 60, kiedy to Urban był -
      proszę to sobie wyobrazić - dziennikarzem niemalże opozycyjnym, objętym
      chwilami zakazem druku"
      Trochę to nieścisłe, bo w r. 1960 Michnik miał 14 lat i nie tylko nie znał
      jeszcze Urbana (który był już po pracy w "Po prostu"), ale nawet nie znał
      jeszcze nawet Kuronia.
      • Gość: waldi Re: do Predatora IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 11:20
        Ja doskonale rozumiem kogo mialeś na myśli ale myślałem, że jako inteligentny
        człowiek zrozumiesz przeinaczenie Twojej myśli. Co do najgorszych stalinowców
        rzekomo lepszych od kleru to chyba przesadziłeś. 17 mln Rosjan co przeszli
        przez łagry, więźniowie Piteszti etc. mogli by się z Tobą nie zgodzić... Znaj
        proporcje mocium Panie
    • Gość: xxl Re: Michnik chla wodke z Urbanem - degrengolada IP: *.ab-byd.edu.pl 08.03.03, 17:18
      Gość portalu: chris napisał(a):

      > Zawsze bylem sceptyczny co do jakosci moralnej PRL-wskiej
      > opozycji ale ta wiadomosc pozbawia zludzen
      > Jakie sa wasze odczucia ?
      To rzeczywiście pozbawia złudzeń. Gdy była mowa o lustaracji Michnik mawiał, że
      jest jej przeciwnikiem, bo wystarczy moralna ocena ludzkich czynów No to bardzo
      moralnie chadza na wódę do Urbana. Na zdrowie! I kto mówił coś o "honorze w
      Polsce"?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka