17 września - święto na Białorusi

17.09.06, 23:40
Przeczytałem na pasku na dole ekranu TV że w święcie tym brało udział ok 140
działaczy legalnego Związku Polaków na Białorusi.Przeczytałem też że brał w
tym udział polski konsul z Grodna.Albo mi się uroiło,a może żle
przeczytałem.Może ktoś ma dokładniejsze informację.Zakładając że to
prawda,należy chyba z tym człowiekiem coś zrobić.
    • emerytka2006 kulka w łeb? 18.09.06, 00:02
      Trzeba po prostu wiedzieć, że na Białorusi 17 września jest świętem narodowym
      (na Ukrainie też, ale wojskowym - nie zmienił tego tak kochający Polskę
      Juszczenko).
      BSRR przed 1939 rokiem była bardzo niewielką republiką - obejmującą tereny
      guberni mińskiej. Dopiero na krótko przed wojną włączono do Białorusi ziemie na
      wschód od Dniepru (Witebsk, Homel, Połock).
      W wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow terytorium BSRR powiększyło się ponad
      dwukrotnie - zyskano nie tylko Wileńszczyznę, Polesie i Grodno, ale również
      Białystok, Łomżę czy Augustów.
      Dlatego trudno się dziwić, że jedną z popularniejszych ulic na Białorusi jest -
      poza "Sowiecką" i Lenina - 17 września (17 werasnia/17 sientiabra)...
      Dodam, że w 1991 roku niepodległa już Białoruś nie chciała się zgodzić na
      uznanie linii Curzona za granicę podnosząc - nie bez racji - fakt złamania
      konstytucji ZSRR w 1945 (przekazanie Białegostoku i Łomży PRL było sprzeczne z
      prawem)...
      • alistair-p Re: kulka w łeb? 18.09.06, 00:09
        Wszyscy emeryci są tacy radykalni?A czy ten tekst to sugestia odstąpienia
        Białorusi utraconych przez nią bezprawnie terenów?
        • emerytka2006 dlaczego radykalni? 18.09.06, 00:15
          Ja tylko opisuję sytuację taką jaka ona jest - bez oceniania.
          Natomiast włączenie obwodu białostockiego i części brzeskiego do RP w 1945 r.
          było sprzeczne z prawem wewnętrznym ZSRR. Ot, po prostu codzienność epoki
          stalinizmu...
          • terraincognita Zderzenie dwóch stron 18.09.06, 02:20
            I tu nastepuje zderzenie dwóch stron - inaczej 17 wrzesnia ocenia Białorus,
            inaczej Polska. Niepodległośc dziejszej Bialorusi jest kulawa, ale z
            porownaniem do tego tworu, jaki istniał w czasach ZSRR, wiele sie zmienilo, co
            zmienia faktu, iz wielu mieszkacow tego państwa chetnie wróciloby na łono ZSRR,
            który bardziej tym terenom dawał niz z nich brał. I w Polsce jest wielu takich,
            wcale niepartyjnych, ktorzy PRL wspominają nie bez łezki w oku.To szerszy temat
            i szersze tlumaczenie, ale może wątek zainteresuje innych.
            • zio29 Re: Zderzenie dwóch stron 18.09.06, 05:09
              Zaręczam że są też i tacy Białorusini którzy doświadczając "dobrodziejstw"
              Kraju Rad wróciliby do granicy sprzed 1939 ..
          • zio29 Re: dlaczego radykalni? 18.09.06, 05:06
            emerytka2006 napisała:

            > Ja tylko opisuję sytuację taką jaka ona jest - bez oceniania.
            > Natomiast włączenie obwodu białostockiego i części brzeskiego do RP w 1945 r.
            > było sprzeczne z prawem wewnętrznym ZSRR. Ot, po prostu codzienność epoki
            > stalinizmu...

            Tak samo jak bezprawny był wcześniejszy zabór tych terenów po 17.09.1939 -
            ustalenia pokoju Ryskiego sygnowane przez Rosję ..
            I nic tu nie zmieni fakt że ZSRR nie wypowiedziało wojny realizując
            postanowienia paktu R-M
    • banme1 kolonialna historia nie pasuje doofiar polski ? 18.09.06, 05:12
      inni was bili, a nienawidza was za nic? nienawidza was na wschodzie za
      kolonializm. ale spartaczony , po polsku.
      • zio29 Re: kolonialna historia nie pasuje doofiar pols 18.09.06, 05:14
        Obecna granica między ukrainą i białorusią to część dawnej granicy Korony i
        Księstwa Litewskiego .. Mało ?
    • jrjrjr Re: 17 września - święto na Białorusi 18.09.06, 06:02
      Dla Polaków zagarnięcie przez ZSRR ziem na wschód od linii Curzona jest
      tragedią - ale zyskali na tym Litwini, Białorusini, Ukraińcy.
      Polacy otrzymali w 1945 r. Wrocław i Szczecin - ale Niemcy musieli te ziemie
      opuścić. Per saldo zyskali Litwini, Białorusini i Ukraińcy - nie musieli
      niczego oddawać! Niemcy stracili ziemie bez rekompensaty, jako kara za popacie
      Hitlera.
Pełna wersja