JULIUSZA CEZARA rozwiązanie dla IRAKU

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.03, 12:58


Podczas, gdy ja kręciłem się po Internecie dla uratowania możliwie
jak największej liczby irackich dzieci i kobiet, moja żona spokojnie
oglądała sobie w telewizji pierwszy odcinek "Juliusza Cezara'.
Zakończył on się na tym, że oblegani przez Rzymian Gallowie,
w obliczu śmierci głodowej, zdecydowali się oddać swoje dzieci
i kobiety w niewolę Rzymianom, chcąc je wten sposób uratować
przed niechybną śmiercią głodową i osłabić w ten sposób Rzymian.
Zabrzmiało to strasznie dziko, ale moja żona od razu skojarzyła
to zakończenie z obecnym położeniem dzieci i kobiet w Iraku.
Znalazła też rozwiązanie, które i je może uratować.
Zaczynacie się zapewne domyślać, na czym miałoby ono polegać.

Więc pokrótce:

Moja żona zasugerowała, że możliwe powinno być przekonanie
Hussajna do wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.

Ciiiiii.....spokojnie.... to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak to zdaje
się wyglądać na pierwszy rzut oka! Rozważmy go przez chwilę lub dwie,
zanim zajmiemy się czymś bardziej fascynującym, jak MTV, skoki Małysza,
Wisła Kraków, Idol, Wielki Brat, Ich Troje czy Rodzina zastępcza...

Jakie są argumenty za:

1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci
2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie trzeba
3) Żywe tarcze (których wielu tak nie lubi) uzyskają właściwe cele do osłony
przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem znajdą sensowne
(mniej gnuśne jak wielu zapewne sądzi) zajęcie przy dystrybucji żywności i
leków w tych obozach.
4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą miały więcej
argumentów przeciwko wojnie (będzie można spokojnie 'załatwić' Husajna)
5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów wolne boisko
dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z taśmy zabawek militarnych.
6) I na koniec (co dla wielu z nas nie jest bez znaczenia), dzięki
transmitowaniu wszystkiego na żywo przez CNN, już bez dalszych wyrzutów
sumienia uzyskamy niespotykanej skali widowisko telewizyjne i przynajmniej
na chwilę przestaniemy się nudzić.

Jakie są argumenty przeciw:
1) Nie widzę żadnych ...

No może jeden drobny problem. Ta 300-tysięczna armia może zechce potraktować
te 4 miliony kobiet () , tak jak to zrobili Rzymianie (a my wciąż jeszcze nie
znamy treści następnego odcinka "Juliusza Cezara"). Osobiście jednak nie
uważam, aby Iraccy mężczyźni mieli coś przeciwko temu (podobnie jak nie mieli
Gallowie), ponieważ obawiam się, że bezpośrednio po wojnie będzie wielki
popyt no nowo narodzonych Irakijczyków. Ponadto większość z tych, którzy
mogli by mieć jakieś zastrzeżenia i tak będzie już miała w tym czasie inne
zmartwienia, typu: "Z jaką hurysą mają się dziś wieczór umówic na randkę w
swoim muzułmańskim raju".
(Patrz: www.pantheon.org/articles/h/houris.html )
Ponieważ zarówno ja, jak i moja żona, jesteśmy już śmiertelnie zmęczeni
organizowaniem przeze mnie spraw związanych z przygotowywaniem i namawianiem
ludzi do podpisywania kolejnych petycji anty-wojennych, sugeruję, żeby to
młodsi ode mnie postarali się dotrzeć z tym pomysłem, do kogo się tylko da i
spróbowali przekonać do niego innych, zwłaszcza osoby bardziej wpływowe. Czas
bowiem nagli, a cała operacja powinna zostać przeprowadzona przed 13-tym, a w
najgorszym razie przed 17-tym marca.

I jszcze jedna uwaga tytułem zakończenia: Ponieważ Hussajn jest wariatem,
należy dopuścić możliwość nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób
więc powiedzieć, czy uda się, czy nie, przekonać go do ewakuacji kobiet i
dzieci irackich z teatru przewidywanych działań wojennych. Należy po prostu
spróbować.
Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy biernie
przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie pasazerów Tytanika z pokładu
szalup ratunkowych z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.


PS. : Otrzymałem właśnie bliższe dane na temat skali problemu od swoich
przyjaciół w USA:

24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
Struktura wiekowa:
0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w wieku do 14 lat
oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat. Byłaby to bezprecedensowa
akcja humanitarna w całych dziejach ludzkości. Jednak jej koszt mógłby okazać
się nawet dużo niższy niż koszt rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej
armii z pełnym uzbrojeniem.
Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób postanowiłaby
pozostać na polu walki. Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa
powinna zdobyć sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
przynajmniej wszystkim chętnym. Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego
zorganizowania ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
nie zagrożonych działaniami wojennymi.
Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych nielicznych
przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach
i desperacją w głosie, dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?
To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...


    • Gość: musko88 Re: JULIUSZA CEZARA rozwiązanie dla IRAKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 13:17
      Gość portalu: zbig napisał(a):

      >
      >
      > Podczas, gdy ja kręciłem się po Internecie dla uratowania możliwie
      > jak największej liczby irackich dzieci i kobiet, moja żona spokojnie
      > oglądała sobie w telewizji pierwszy odcinek "Juliusza Cezara'.
      > Zakończył on się na tym, że oblegani przez Rzymian Gallowie,
      > w obliczu śmierci głodowej, zdecydowali się oddać swoje dzieci
      > i kobiety w niewolę Rzymianom, chcąc je wten sposób uratować
      > przed niechybną śmiercią głodową i osłabić w ten sposób Rzymian.
      > Zabrzmiało to strasznie dziko, ale moja żona od razu skojarzyła
      > to zakończenie z obecnym położeniem dzieci i kobiet w Iraku.
      > Znalazła też rozwiązanie, które i je może uratować.
      > Zaczynacie się zapewne domyślać, na czym miałoby ono polegać.
      >
      > Więc pokrótce:
      >
      > Moja żona zasugerowała, że możliwe powinno być przekonanie
      > Hussajna do wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
      > na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
      > dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.
      >
      > Ciiiiii.....spokojnie.... to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak to zdaje
      > się wyglądać na pierwszy rzut oka! Rozważmy go przez chwilę lub dwie,
      > zanim zajmiemy się czymś bardziej fascynującym, jak MTV, skoki Małysza,
      > Wisła Kraków, Idol, Wielki Brat, Ich Troje czy Rodzina zastępcza...
      >
      > Jakie są argumenty za:
      >
      > 1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci
      > 2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie trzeba
      > 3) Żywe tarcze (których wielu tak nie lubi) uzyskają właściwe cele do osłony
      > przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem znajdą sensowne
      > (mniej gnuśne jak wielu zapewne sądzi) zajęcie przy dystrybucji żywności i
      > leków w tych obozach.
      > 4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą miały więcej
      > argumentów przeciwko wojnie (będzie można spokojnie 'załatwić' Husajna)
      > 5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów wolne boisko
      > dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z taśmy zabawek militarnych.
      > 6) I na koniec (co dla wielu z nas nie jest bez znaczenia), dzięki
      > transmitowaniu wszystkiego na żywo przez CNN, już bez dalszych wyrzutów
      > sumienia uzyskamy niespotykanej skali widowisko telewizyjne i przynajmniej
      > na chwilę przestaniemy się nudzić.
      >
      > Jakie są argumenty przeciw:
      > 1) Nie widzę żadnych ...
      >
      > No może jeden drobny problem. Ta 300-tysięczna armia może zechce potraktować
      > te 4 miliony kobiet () , tak jak to zrobili Rzymianie (a my wciąż jeszcze nie
      > znamy treści następnego odcinka "Juliusza Cezara"). Osobiście jednak nie
      > uważam, aby Iraccy mężczyźni mieli coś przeciwko temu (podobnie jak nie mieli
      > Gallowie), ponieważ obawiam się, że bezpośrednio po wojnie będzie wielki
      > popyt no nowo narodzonych Irakijczyków. Ponadto większość z tych, którzy
      > mogli by mieć jakieś zastrzeżenia i tak będzie już miała w tym czasie inne
      > zmartwienia, typu: "Z jaką hurysą mają się dziś wieczór umówic na randkę w
      > swoim muzułmańskim raju".
      > (Patrz: <a
      href="www.pantheon.org/articles/h/houris.html"target="_blank"
      > >www.pantheon.org/articles/h/houris.html</a> )
      > Ponieważ zarówno ja, jak i moja żona, jesteśmy już śmiertelnie zmęczeni
      > organizowaniem przeze mnie spraw związanych z przygotowywaniem i namawianiem
      > ludzi do podpisywania kolejnych petycji anty-wojennych, sugeruję, żeby to
      > młodsi ode mnie postarali się dotrzeć z tym pomysłem, do kogo się tylko da i
      > spróbowali przekonać do niego innych, zwłaszcza osoby bardziej wpływowe. Czas
      > bowiem nagli, a cała operacja powinna zostać przeprowadzona przed 13-tym, a w
      > najgorszym razie przed 17-tym marca.
      >
      > I jszcze jedna uwaga tytułem zakończenia: Ponieważ Hussajn jest wariatem,
      > należy dopuścić możliwość nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób
      > więc powiedzieć, czy uda się, czy nie, przekonać go do ewakuacji kobiet i
      > dzieci irackich z teatru przewidywanych działań wojennych. Należy po prostu
      > spróbować.
      > Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy biernie
      > przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie pasazerów Tytanika z pokładu
      > szalup ratunkowych z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.
      >
      >
      > PS. : Otrzymałem właśnie bliższe dane na temat skali problemu od swoich
      > przyjaciół w USA:
      >
      > 24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
      > Struktura wiekowa:
      > 0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
      > 15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
      > 65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)
      >
      > Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w wieku do 14 lat
      > oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat. Byłaby to bezprecedensowa
      > akcja humanitarna w całych dziejach ludzkości. Jednak jej koszt mógłby okazać
      > się nawet dużo niższy niż koszt rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej
      > armii z pełnym uzbrojeniem.
      > Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób postanowiłaby
      > pozostać na polu walki. Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa
      > powinna zdobyć sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
      > przynajmniej wszystkim chętnym. Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego
      > zorganizowania ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
      > nie zagrożonych działaniami wojennymi.
      > Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych nielicznych
      > przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach
      > i desperacją w głosie, dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?
      > To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...
      >
      >
      Tyle że teraz jest XXI wiek a nie I p.n.e
      • Gość: zbig tyle że teraz jest XXI wiek a nie I p.n.e IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:32
        to twoim zdaniem dobrze, czy źle ?
        • Gość: zbig Czy to twoim zdaniem dobrze, czy źle ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.03, 14:35
          Bo ja mam wrażenie, że w tej wojnie zginie znacznie więcej kobiet i dzieci,
          niż wydali Rzymianom Gallowie?
    • Gość: zbig Wyslij post do członków Rady Bezpieczeństwa ONZ IP: 213.227.80.* 12.03.03, 09:37
      > Jednym slowem Twoj pomysl teoretycznie jest bardzo dobry, lecz praktycznie -
      utopijny.

      Nie, jeśli udałoby się do tego przekonac ONZ.
      A jesli jest to utopia, to tylko dlatego, że nic już tak naprawdę nie potrafi
      poruszyc sumien nawet w 9? % katolickiego narodu w stopniu wymagajacym jakiegos
      powazniejszego zaangazowanie sie,
      o czym niech świadczy fakt, że nie można do niego przekonac nawet pojedynczych
      osób, ktrórych nic lub prawie nic (poza propagowaniem samego pomysłu i drobną
      ściepką na ten cel, gdyby już przyszło co do czego) by to nie kosztowało.
      Najprościej jest wziąć udział w jednej lub paru manifestacjach na 'nie',
      podpisać parę petycji, a potem zasiąść z wypiekami słusznej złości (i nie
      tylko) przed relacjami na żywo, z których zyje CNN i nie tylko.

      Zresztą nikt nie wymagam od prywatnych ludzi organizacji całej takiej akcji.
      To byłaby rzeczywiście utopia. Wystarczyłoby być może napisać kilka słów i
      wyekspediować post do ONZ
      usa@un.int
      Jesli zrobią to tysiące, to moze sam pomysl sie tam przebije.
      Moj pojedynczy post utonie po prostu w zwykłej wrzawie antywojennej, która ten
      adres jest zalany.
      Mozna też go wysłać na dowolny lub każdy adres z listy na stronie

      manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/iraq/peacepost.htm
      A oto propozycja takiego prostego postu w tej sprawie:

      ========================

      To: All Members of the United Nations Security Council

      To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

      Dear Sirs,

      Concern: Please consider the possibility of evacuation women and children from
      Iraq for the period of the war.

      It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
      and children to US zone in the North-Iraq and after that to some suitable camps
      far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN supported by the
      power of 300,000 armies on its borders

      The arguments for:
      1) We can save the lives of THOUSANDS children and women.
      2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
      properly addressed.

      And what are the very true arguments against?
      1) Nothing at all ...

      Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
      near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
      week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
      occur to be possible collect enough money to take them in.
      If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
      persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
      exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.

      Yours faithfully,


      ========================
      [podpis imienny ( w miare mozliwości z adresem)
      to ważne, żeby uniknąć mozliwych zarzutów,
      a takze dla podkreslenia wlasnej determinacji
      i stopnia osobistego zangazowania sie ]
      ========================



      • zbig44 Wyslij post do Leszka Millera 13.03.03, 11:43
        --------------------------------------------------------------------------------
        Ponieważ bardzo ważne byłoby uzyskanie poparcia naszego
        rządu dla tej sprawy, proponuję wysyłanie postów także do
        naszego Premiera. Poniżej załączam przykład takiego postu.
        Sugeruje on wystąpienie polskiego premiera z oficjalną
        inicjatywą rządową na forum miedzynarodowym. Mogłoby to
        przywrócić bardziej ludzki wygląd naszego kraju w oczach
        opinii publicznej świata, nadać mu szerszy humanitarny wyraz,
        a zarazem zrehabilitować nieco naszego Premiera w naszych
        własnych oczach za nieco - jak się zdaje - pochopne udzielenie
        bezwarunkowego poparcia polityce Busha w kwestii Iraku.
        Polecam gorąco taka akcję, gdyż może ona mieć rzeczywisty
        wymierny skutek w wypadku podjęcia stosownej decyzji przez
        pana Leszka Millera.




        ================================================
        Ewakuujmy kobiety i dzieci z Iraku na czas wojny

        leszek.miller@miller.pl

        Prezez Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej,
        Pan Leszek Miller


        Pomysl ewakuacji dzieci i kobiet z Iraku (przynajmniej z Bagdadu),
        na pierwszy rzut oka moze sie wydawac utopijny.
        Przestanie jednak byc taki, jesli uda sie do niego przekonac ONZ.
        Dlatego wlasnie zwracam sie z niniejsza prosba do Pana, panie Premierze.
        Prosze o rozwazenie celowosci zgloszenia w ONZ takiej wlasnie odnosnej
        inicjatywy Rzeczypospolitej Polskiej.
        Z powazaniem,



        A oto propozycja takiego wystapienia w tej sprawie w formie bezposredniej:
        (mozna ja zglosic takze bardziej 'otwartymi' kanalami, np. w formie
        szczegolowej enuncjacji
        przy okazji jakiegos wystapienia zahaczajacego o sprawy miedzynarodowe)
        ========================

        To: All Members of the United Nations Security Council

        To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

        Dear Sirs,

        Concern: Polish initiative in the Iraq question.
        Please consider the possibility of evacuation women and children
        from Iraq for the period of the war.

        It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
        and children to controlled by UN zone in the North-Iraq and after that to some
        suitable camps far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN
        supported by the power of 300,000 armies on the borders of Iraq.

        The arguments for:
        1) We can save the lives of thousands children and women.
        2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
        properly addressed.

        And what are the very true arguments against?
        1) It seems there is none really serious problems here, which could not be
        solved by UN.

        Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
        near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
        week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
        occur to be possible collect enough money to take them in.
        If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
        persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
        exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.
        Poland is ready to finance such a stay for 200,000 persons.
        Yours faithfully,

        Leszek Miller,
        Prime Minister of Poland


        ========================




        Pod adresem
        people-against-war.net/
        wciąz można jeszcze podpisywac petycję p-ko wojnie.

Pełna wersja