panika wsrod PiSowcow

18.09.06, 10:01
po tym jak Lepper zlozyl propozycje Tuskowi. Ze strachu myli im sie kto do
kogo sie przymila. To jak z tym rowerem, nie wiadomo czy on ukradl czy jemu
ukradli.
    • alistair-p Re: panika wsrod PiSowcow 18.09.06, 10:16
      Ukradł.nie ukradł był zamieszany w tą sprawę.A PiS jest zbyt zadufany i głupi by
      sie przestraszyć.
      • adam228 Re: panika wsrod PiSowcow 18.09.06, 11:20
        Jak Lepper jest z PISem.....HAŃBA.
        Jak jest z TUSKIEM...CUDOWNIE.

        POwiacy to pośmiewisko.
        • scoutek Re: panika wsrod PiSowcow 18.09.06, 11:21
          adam228 napisał:

          > Jak Lepper jest z PISem.....HAŃBA.
          > Jak jest z TUSKIEM...CUDOWNIE.

          tylko ze jak na razie po z lepperem jest wylacznie teoretycznie
    • pralinka.pralinka Re: A niby dlaczego ma być panika? 18.09.06, 11:17
      synu napisał:

      > po tym jak Lepper zlozyl propozycje Tuskowi. Ze strachu myli im sie kto do
      > kogo sie przymila. To jak z tym rowerem, nie wiadomo czy on ukradl czy jemu
      > ukradli.

      Raczej jest ciekawość, co z tego wyniknie :)
      • dr.szfajcner Re: A niby dlaczego ma być panika? 18.09.06, 11:21
        pralinka.pralinka napisała:

        > synu napisał:
        >
        > > po tym jak Lepper zlozyl propozycje Tuskowi. Ze strachu myli im sie kto d
        > o
        > > kogo sie przymila. To jak z tym rowerem, nie wiadomo czy on ukradl czy je
        > mu
        > > ukradli.
        >
        > Raczej jest ciekawość, co z tego wyniknie :)

        Jak to co?
        Dadza Leppererow fure dobrych posad,
        i powiedza ze to z winy Platformy
        bo musza drożej przekupywać Leppera.
        • pralinka.pralinka Re: A niby dlaczego ma być panika? 18.09.06, 12:06
          dr.szfajcner napisał:

          > Jak to co?
          > Dadza Leppererow fure dobrych posad,
          > i powiedza ze to z winy Platformy
          > bo musza drożej przekupywać Leppera.

          Nie muszą już. Co mieli dać, dali. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja