gorby
18.09.06, 23:25
Administrację czeka partyjna czystka. Premier Kaczyński chce mieć w urzędach
tylko swoich zaufanych ludzi. Chodzi o 1,7 tys. stanowisk Według dziennika,
to będzie rewolucja w administracji publicznej. PiS przejmie kontrolę nad
blisko 0,5 tys. urzędów. Chodzi zwłaszcza o urzędy wojewódzkie, statystyczne,
oddziały ZUS czy KRUS w kraju. Pracę może stracić ponad 1,7 tys. urzędników.
To głównie prezesi, dyrektorzy generalni i szefowie departamentów wybrani na
te stanowiska jeszcze za czasów rządu Leszka Millera i Jerzego Buzka. Teraz
ich miejsce zajmą ludzie wyznaczeni osobiście przez premiera Jarosława
Kaczyńskiego.Nie będzie już konkursów, w których do tej pory wyłaniano na te
stanowiska fachowców.
fakty.interia.pl/kraj/polityka/news/po_co_konkurs_pis_mianuje,792121,3
Kiedy Jareczek zazada wywalania z pracy za nieprzynaleznosc do PiS jak jego
duchowy ojciec Iszy sekretarz KC ?