wilga22
19.09.06, 16:55
czy nie jest tak że w PIS nie ma afer tylko dlatego że nic oni nie robia i
przez to nie sa narażeni na konflikt z prawem? np.
Jasiński wstrzymał prywatyzację narazając tym samym skarb panstwa na
miliardowe straty ale to nie jet przestepstwo, Wąsacz działał i prywatyzował i
teraz ma zarzuty.
To samo w Warszwaie Piskorski budował i przez to ma zarzuty. kaczynski nic nie
robił i jest czysty.
Czy aktywnośc ma więc jakieś znaczenie?