emerytka2006
20.09.06, 11:13
Czemu nie?
Sęk tym, że cała rzecz się dzieje nie w stalinowskim Związku Radzieckim, a
odnowionej moralnie Czwartej Polsce...
Można sobie cenić wykształcenie prof. Terleckiego (dorobek jest zaiste
imponujący), ale sposób w jaki się zachował wobec ś.p. ojca denuncjując jego
agenturalność w "Rzeczpospolitej" jest karygodny.
Oczywiście Terlecki zostanie prezydentem bo "w tej czwartej" (określenie
ciotki) moralność liczy się jakby mniej (a i Kraków od wieków dewocki) -
teraz mamy Moralność...
I czemu ja się cholernie tych "wielkich liter" boję?