porannakawa
20.09.06, 16:20
A może działać normalnie?
Może egzekwować obowiązujące prawo bez tego typu akcji?
A może tak na codzień o to walczyć?
Za jakiś czas zapał osłabnie bo będzie również jakieś słuszne działania podjąć
- cieszące się poparciem społecznym?
To tak jakby nauczyciele ogłosili, że teraz to już tak naprawdę zajmą się
skutecznym nauczaniem geografii. Czy byłby ktoś przeciw?
Tyle, że my wiemy, że oprócz geografii mamy jeszcze i inne przedmioty. I
domagamy się aby uczyś skutecznie wg programu a nie akcjami.
Te akcje to bicie piany pod publiczkę?