Dawno, dawno temu... został wysłany list...

20.09.06, 17:52
Lepper wysłał list do Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska (lub do ich sztabów
wyborczych) pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich. Poniżej link
z rozmowy Dorna z Olejnik na ten temat i odnośny fragment:

www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.asp?ID=2373
"- A będzie pan rozmawiał z Andrzej Lepperem o tym żeby otwarcie poparł Lecha
Kaczyńskiego?

- Proszę Pani, ja na ten temat z Andrzejem Lepperem nie jestem w żaden sposób
umówiony. Ja mogę odwoływać się do wyborców Samoobrony i mogę - i to robię
jako szef klubu - twierdzić że Samoobrona, niezależnie od tego co ja myślę o
jej przywódcy, o jej programie...

- A co Pan myśli?

- Myślę że jest tak, że wyborcy Samoobrony - odwołam się tutaj do Jana Jakuba
Rousseau - jak w ogóle każdy wyborca, zawsze chcą dobrego, ale nie zawsze
wiedzą na czym ono polega.

- No to tak, ale Andrzej Lepper mówi, że jak on im powie na kogo mają głosować
to oni tak zagłosują.

- Ja sądzę, że oczywiście może być wśród wyborców Samoobrony i pana Leppera
grupa osób, która ma tego typu stosunek do swojego przywódcy i to może być
bardzo ciekawe i istotne politycznie zjawisko, ale ja swoich wyborców, w moim
okręgu nie ośmieliłbym się tak traktować.

- A jaka jest Pańska odpowiedź na ten list Andrzeja Leppera, w którym on mówi
że za stanowisko marszałka poprze jednego z kandydatów.

- A JA NIE ZNAM TAKIEGO LISTU.

- Podobno Andrzej Lepper skierował taki list do obu kandydatów na prezydenta,
właśnie z taką propozycją że jeśli nie zostanie marszałkiem sejmu, będzie
namawiał swój elektorat do bojkotu wyborów prezydenckich.

- O ILE SOBIE PRZYPOMINAM TREŚĆ TEGO LISTU, to tego rodzaju stwierdzenie, i to
akurat chyba dobrze świadczy o panu Lepperze, nie zostało w nim zawarte.

- No tak, on chce żeby obaj kandydaci przedstawili swoje programy i on wtedy
zdecyduje kogo poprzeć.

- Skądinąd program Prawa i Sprawiedliwości, oraz program prezydencki Lecha
Kaczyńskiego jest publicznie dostępny. Natomiast stwierdzenie że tutaj jest
tego typu targ, nie zostało w tym liście zawarte. Zostało zawarte oczekiwanie
poparcia pana Leppera na stanowisko marszałka sejmu z uzasadnieniem, że
opozycja musi mieć wpływ na prace parlamentarne. Jest to propozycja
egzotyczna; we wszystkich demokracjach parlamentarnych jednak klub największy
bądź największe kluby decydują o stanowisku marszałka. Jest to zazwyczaj
element układu koalicji rządowej, w ustroju parlamentarno - gabinetowym. I
taka jest też odpowiedź moja i przede wszystkim odpowiedź Prawa i
Sprawiedliwości, że jest to kwestia do uzgodnień między Prawem i
Sprawiedliwością, a Platformą Obywatelską.

- A któremu scenariuszowi jesteśmy dzisiaj bliżsi - marszałek z PiSu czy
marszałek z Platformy?

- Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

- A kiedy Pan będzie umiał?

- W miarę upływu czasu i przebiegu wydarzeń."

Sądzę, że Lepper sieje zamęt, bo ma w tym interes a premier jest jego
zakładnikiem i kolejny raz konflikt został chwilowo załagodzony a jednym
z powodów bezczelności Leppera może być treść tego listu. Chętnie bym go
przeczytała.
    • szop-papracz Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 20.09.06, 18:06
      Obawiam sie, ze zostal dawno zniszczony... Co oczywiscie potwierdza jego
      istnienie.
      • ave.duce Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 20.09.06, 18:13
        szop-papracz napisała:

        > Obawiam sie, ze zostal dawno zniszczony... Co oczywiscie potwierdza jego
        > istnienie.

        Obawy są zasadne! Pewnie jakis szop-papracz się tym listem zajął!

        Szopy do szopy!

        :PPP
    • grzmucin Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 20.09.06, 18:11
      > - A JA NIE ZNAM TAKIEGO LISTU.
      >
      > - Podobno Andrzej Lepper skierował taki list do obu kandydatów na prezydenta,
      > właśnie z taką propozycją że jeśli nie zostanie marszałkiem sejmu, będzie
      > namawiał swój elektorat do bojkotu wyborów prezydenckich.
      >
      > - O ILE SOBIE PRZYPOMINAM TREŚĆ TEGO LISTU, to tego rodzaju stwierdzenie, i to
      > akurat chyba dobrze świadczy o panu Lepperze, nie zostało w nim zawarte.

      Wniosek z tego taki, że Dorn w rozmowie z Pieńkowską skłamał jak bura suka.
    • nielubiegazety2 Całkiem niedano temu pewien Jarek pokazał pewnemu 20.09.06, 18:15
      mulatowi ps. Endrju alternatywę:
      albo ze WSIą albo ze mną.
      Zobaczymy co mulat wybierze.
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Całkiem niedano temu pewien Jarek pokazał pew 20.09.06, 18:18

        mulatowi ps. Endrju alternatywę:
        > albo ze WSIą albo ze mną.
        > Zobaczymy co mulat wybierze.
        >


        juz wybral....wraca na WIES...
        • rolnik.emeryt Wraca na wieś?? Nareszcie!!! 22.09.06, 17:22
          Jedź z nim "tajny_funcie_mydła_z_kompanii".
          Podobno ma jeszcze jedno wolne stanowisko w chlewni.

          Zobaczysz wreszcie na własne oczy żywego rolnika i przestaniesz pisać głupoty.
          • pulchna.lapka.w.pulpit Ten funt mydła nie jest akurat... 22.09.06, 23:16
            ...wart nawet funta kłaków ;)
    • ave.duce Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 20.09.06, 18:19
      basia.basia napisała:


      >
      > Sądzę, że Lepper sieje zamęt, bo ma w tym interes a premier jest jego
      > zakładnikiem i kolejny raz konflikt został chwilowo załagodzony a jednym
      > z powodów bezczelności Leppera może być treść tego listu. Chętnie bym go
      > przeczytała.

      Nie ty jedna.
      Ale jeśli ten list się gdzieś objawi, czy nie zachodzi obawa, że Kaczyński
      okrzyknie go fałszywką?
      Mnie ciekawi, skąd u Jarosława taka pewność, że Tusk spotkał się z Lepperem.
      Służby?

      ;)
      • daktylek Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 22.09.06, 22:54
        W kazdym razie spotkanie z Tuskiem zaczyna być politycznie niebezpieczne,
        najpierw Kazio się spotkał i zaraz poleciał, teraz Lepper tak samo.
        Swoją droga ciekawe, co takiego Tusk zrobił Kaczyńskiemu, że ten go tak
        nienawidzi. Bo dla mnie to patologiczna nienawiść.
    • basia.basia Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 22.09.06, 16:47
      basia.basia napisała:

      >
      > Sądzę, że Lepper sieje zamęt, bo ma w tym interes a premier jest jego
      > zakładnikiem i kolejny raz konflikt został chwilowo załagodzony a jednym
      > z powodów bezczelności Leppera może być treść tego listu. Chętnie bym go
      > przeczytała.
      >

      Faktem jest, że to Lepper (przy wsparciu Jacka Kurskiego)uczynił Lecha
      Kaczyńskiego prezydentem, bo układ został zawarty > Samoobrona poparła Lecha
      Kaczyńskiego a Lepper został marszałkiem. Potem wsparł Jarosława Kaczyńskiego i
      został wicepremierem i ministrem rolnictwa a rząd przetrwał.
      Wczoraj najpierw nam mówiono, że premier i Zyta doszli do porozumienia ale nie
      chcieli powiedzieć co to znaczy a potem - w czasie, gdy premier informował o
      szybkiej dymisji Leppera - pojawiła się na pasku TVN24 wiadomość, że Zyta wraca
      do rządu. Wygląda na to, że moment pozbycia się Leppera zależał od spełnienia
      żądania Zyty. Teraz PiS "stanie na głowie", żeby tylko przedłużyć istnienie tego
      rządu. Jednak Lepper i tak zostałby wyrzucony, bo już nie jest potrzebny.
      Z drugiej strony on sam robił wszystko, żeby sprowokować dymisję, bo ma w tym
      interes >>> nie będzie blokowania list z SO, bo mu się nie opłaca pracować na
      więcej mandatów dla PiS.

      Dzisiaj mamy już wniosek o powołanie komisji śledczej ds. przekupywania posłów
      SO przez posłów PiS. Zaczyna się wojna. Ciekawa jestem jak "warchoł" będzie się
      mścił, jakie ma jescze asy w rękawie. Ten "warchoł" to wspólne dzieło SLD i PiS.
      • wartburg4 Re: Dawno, dawno temu... został wysłany list... 22.09.06, 21:58
        basia.basia napisała:

        > basia.basia napisała:
        >
        > >
        > > Sądzę, że Lepper sieje zamęt, bo ma w tym interes a premier jest jego
        > > zakładnikiem i kolejny raz konflikt został chwilowo załagodzony a jednym
        > > z powodów bezczelności Leppera może być treść tego listu. Chętnie bym go
        > > przeczytała.
        > >
        >
        > Faktem jest, że to Lepper (przy wsparciu Jacka Kurskiego)uczynił Lecha
        > Kaczyńskiego prezydentem, bo układ został zawarty > Samoobrona poparła Lech
        > a
        > Kaczyńskiego a Lepper został marszałkiem. Potem wsparł Jarosława Kaczyńskiego
        i
        > został wicepremierem i ministrem rolnictwa a rząd przetrwał.
        > Wczoraj najpierw nam mówiono, że premier i Zyta doszli do porozumienia ale nie
        > chcieli powiedzieć co to znaczy a potem - w czasie, gdy premier informował o
        > szybkiej dymisji Leppera - pojawiła się na pasku TVN24 wiadomość, że Zyta
        wraca
        > do rządu. Wygląda na to, że moment pozbycia się Leppera zależał od spełnienia
        > żądania Zyty. Teraz PiS "stanie na głowie", żeby tylko przedłużyć istnienie
        teg
        > o
        > rządu. Jednak Lepper i tak zostałby wyrzucony, bo już nie jest potrzebny.
        > Z drugiej strony on sam robił wszystko, żeby sprowokować dymisję, bo ma w tym
        > interes >>> nie będzie blokowania list z SO, bo mu się nie opłaca p
        > racować na
        > więcej mandatów dla PiS.
        >
        > Dzisiaj mamy już wniosek o powołanie komisji śledczej ds. przekupywania posłów
        > SO przez posłów PiS. Zaczyna się wojna. Ciekawa jestem jak "warchoł" będzie
        się
        > mścił, jakie ma jescze asy w rękawie. Ten "warchoł" to wspólne dzieło SLD i
        PiS
        > .


        Fajną mamy demokrację w PL... Polski socjalizm też taki był w porównaniu z
        krajami ościennymi. Najweselszy barak w obozie.
      • nurni zaraz zaraz Basiu.... :) 22.09.06, 22:12
        basia.basia napisała:

        > basia.basia napisała:
        >
        > >
        > > Sądzę, że Lepper sieje zamęt, bo ma w tym interes a premier jest jego
        > > zakładnikiem i kolejny raz konflikt został chwilowo załagodzony a jednym
        > > z powodów bezczelności Leppera może być treść tego listu. Chętnie bym go
        > > przeczytała.
        > >
        >
        > Faktem jest, że

        Zaraz zaraz Basiu.... :)

        Faktem bezspornym jest jedynie to ze piszac o Kaczynskim jako zakladniku Leppera
        projektowalas jakas rzeczywistosc.

        To chyba oczywiste ze Lepper ktory wystapil z naglym pomyslem ze premierem
        powinien zostac Donal Tusk robi obecnie wszystko co w jego mocy (chocby bylo to
        najbardziej durne) by zaszkodzic Kaczynskiemu. Az by sie prosilo o ten
        kompromitujacy list..... no i gdzie on?

        Ciekawa jestem jak "warchoł" będzie się
        > mścił, jakie ma jescze asy w rękawie.

        Ejze Basiu, pytasz jakbys nie wiedziala.
        Lepper opublikuje ow tajemniczy wielce list.

        Wiecej wiary we wlasne projekcje! :)
Pełna wersja