Warchoł Kaczyńskiego

23.09.06, 11:31
Czy Lech Kaczyński zostałby prezydentem bez poparcia Leppera? Na pewno nie. A
zatem można napisać, że prezydent Polski jest prezydentem wszystkich
warchołów? Na pewno tak - nic nie wskazuje na to by warchoły poparły kogoś
innego. Poparcie warchołów zamieniło się w sukces wyborczy, a po nominacji
Pierwszego Warchoła IV RP na stanowisko wicepremiera usankcjonowano
warcholstwo jako cnotę politycznego powodzenia. W zamian za to wszelkie
warcholstwo zaczęło popierać koalicję rządzącą. Warchoł od wieków gnojony
został raptem w IV RP doceniony. Jakże wszyscy wyborcy mieszczący się w tej
kategorii musieli się poczuć szczęśliwi - warchoł wicepremierem! Szybko
musiał zareagować Kaczyński, który widząc wzrost notowań wicepremiara
warchoła postanowił sam zostać premierem i skorzystać z poparcia pospolitego
warcholstwa. To on miał szarpać za cugle krajowego warcholstwa a nie jakiś
facet widujący w Klewkach Talibów.
Przez pół roku zgodnie rządził cham z warchołem. Z początku słali sobie
ulizane laurki, kadzili o mężach stanu, pozytywnych zmianach... aż w końcu
zaczęli się podgryzać, bo tylko na jednym z nich mieli opierać swą wiarę w
przyszłość pospolite chamy i warchoły. Kropkę nad "i" postawił wkurzony
premier - jakto kto inny ma spijać śmietankę i wysłuchiwać słowa uznania
bezcennego elektoratu?! Teraz premier chce mieć monopol na poparcie warchołów
a Lepper ma odejść w niebyt. Zadaniu w utrzymaniu społecznego poparcia tej
klasy elektoratu ma pomóc nowy twór - klub narodowo-ludowy z Wrzodakiem na
czele. Przy mężu stanu tej miary co Wrzodak pewnie wyczyny Giertycha i
Leppera szybko pójdą w zapomnienie i rząd będzie mógł spokojnie liczyć nadal
na poparcie - warcholstwa, którego w kraju przecież dostatek. W zadaniu
dorżnięcia polepperowskich resztek wykorzystane zostaną polepperowscy
odszczepieńcy (dziś zasługujący na miano genetycznych patriotów) i oczywiście
tajne i jawne służby dbające o ład i porządek, które wytną w pień tę partię
założoną przez esbeków, którą niebacznie premier w USA nazwał partią godnie
reprezentującą dorbnych przedsiębiorców.
"Drobni przedsiębiorcy" zamienili się w warchołów, a mąż stanu w chama. Takie
są są metamorfozy IV RP. Będzie ich jeszcze wiele. Tym więcej im więcej ludzi
będzie miało ochotę pokazać, że jest niezależnych od przewodniej siły. Już na
miano warchołów zasłużyła sobie PO po wezwaniu do demonstracji przeciw rządom
PiS. Przypomnę, że pionierem w urządzaniu antyrządowych i antypaństwowych
demonstracji była dziś rządząca siła narodu, która z hasłami "Bolek do
Tworek" szła przez Warszawę by spalić przed Belwederm kukłę urzędującego
wówczas prezydenta. Kto wówczas wskazał, że warcholstwo to droga uprawiania
polityki? Oczywiście to pytanie retoryczne. Ale jak nazwać to gdy warchoł
wyzywa od warcholstwa innego warchoła?
Chyba jest to oznaka tego, że oni wszyscy przebywają we własnym gronie i
wobec tego nazywają siebie adekwatnie do swojego środowiska i lansują i
popierają równych sobie a wszelkich "obcych" uważają za "układ". Zamiast
mówić, że przygadał kocioł garnkowi, można mówić, że przygadał cham
warchołowi. Albo po prostu "spieprzaj dziadu" - bo warchoł to przecież jakiś
tam menel bądź bezdomny Hubert z Dworca Centralnego.
Polityka polegająca na zasadzie "spieprzaj dziadu" wywodzi się z pewnie z
epoki jaskoniowej, gdy warczący na siebie jaskiniowcy walący się po łbach
kłami z mamuta próbowali wykopać się nawzajem z jaskini by mieć bliższe
miejsce przy bezcennym ognisku.
Jak z takimi jaskiniowcami polskiej polityki sobie poradzić? Podpowiadał
niegdyś Kobuszewski: "Chamstwu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom
osobistom" - podkreślić wężykiem! I należy być świadomym tego, że jest pewna
klasa polityków, którzy bez chamstwa i warcholstwa obejść się nie mogą.
    • francuskilacznik Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 11:40
      Czy kura narodzilaby sie bez jajka ?
      • cichociemnym czy Kaczyński..... 23.09.06, 11:44
        ma z grosz honoru?
      • leszek.sopot można sklonować /nt/ 23.09.06, 11:46

    • feretron Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 11:47
      Alez to żaden problem dla panów kaczynskich. Poparcie jest poparcie, żadne nie
      hańbi. Tylko trzeba mieć swiadomość z kim się dealuje. więc naczorom absolutnie
      nie współczuję. sa razem z lepperem po jednych pieniądzach. Żądza władzy i nic
      więcej. Spadajcioe już ze swiecznika. Wszyscy mają was dosyć
      • melisa-bb Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 11:50
        Warchoł to określenie z XV wieku oznaczajace sobiepanka, nie jest uwłaczające.
        • cookies3 Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:48
          ale obecnie kojarzy się z komuną i Radomiem
    • henryk_log Re: Warchoł Kaczyńskiego :) 23.09.06, 11:50
      Kopiuję p. Leszku :-)
    • maria-anna Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 11:54
      Idąc na 'skróty myślowe'...gdyby nie Lepper,to byłoby zupełnie inne rozdanie
      kart. A Kaczyńscy pozbyli się swojego 'męża opatrznosciowego'.
      • leszek.sopot Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 11:59
        maria-anna napisała:

        > Idąc na 'skróty myślowe'...gdyby nie Lepper,to byłoby zupełnie inne rozdanie
        > kart. A Kaczyńscy pozbyli się swojego 'męża opatrznosciowego'.


        Dokładnie. Bez Leppera nie będą mieli z kim zrobić nowej powyborczej koalcji.
        Zgduję bowiem, że LPR nie przekroczy progu a PiS nie zwiększy ale zmniejszy
        swoje poparcie. Jedynie Lepperowi może przybyć głosów co zrównoważyłoby spadek
        PiS. Zamiast ugłaskać Pierwszego Warchoła IV RP to Kaczyński podciął gałąź na
        której siedział.
        • maria-anna Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:41
          Czyli, potwierdza się stwierdzenie Wałęsy,że Kaczyńscy są dobrzy w burzeniu...
    • hansen Motto PiS-u: Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? 23.09.06, 12:01
      co by tu jeszcze...? :))

      /W. Młynarski/
    • ave.duce Re: Warchoł TO Kaczyński, jeden i drugi... 23.09.06, 12:05
      warchoł, który
      ... Warchoł najczęściej sieje zamęt
      nie tyle dla naprawy Rzeczypospolitej,
      ile wskutek osobistej, chorej wizji świata,
      kłótliwości, braku szacunku dla innych osób, prawa, przekonań, uczciwości.

      Warchoł nie słucha innych, a jeśli słucha,
      to z pozycji zawsze lepiej wiedzącego ...


      ;(((
    • borbali Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:17
      Muszę przyznać,że Leszek bardzo trafnie ujął kaczą moralność.Chwalę autora
      wątka chociaż mam innych niż on idoli politycznych.
      ----------------------
      Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
      • horpyna4 Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:23
        No i widzisz, Endrju, nie trzeba było się tak opalać na murzyna, który jak
        zrobił swoje, to musi odejść...
        • borbali Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 21:24
          Lepper nie musiał odejść tylko tak chciał.Czy to takie trudne do zrozumienia.
          ----------------------
          Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
    • reakcjonista1 O matko, co za logika (sopocka?) :-) 23.09.06, 12:20

      • borbali Warchoł Kaczyński 23.09.06, 12:37
        Czytając niektóre wypowiedzi PiSiorów na FK zastanawiam się do kogo te kacze
        głą piszą. Poziom tych wypowiedzi jest tak pokrętny i naiwny,że czasami wydaje
        mi się,że mieszkam w ciemnogrodzie.Pisiorowe propagadziści zapomnieli,że
        ciemnogród siedzi w oborach,a nie przy komputerach.
        ----------------
        Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
        • reakcjonista1 To ma być smieszne? 23.09.06, 12:39
          załoz sobie osobne forum i wklejaj te regułki zamias tzasmiecac ciagle FK.
          • ave.duce Re: A ty co tu robisz w takim razie ?! ;((( b/o 23.09.06, 12:42
            reakcjonista1 napisał:

            > załoz sobie osobne forum i wklejaj te regułki zamias tzasmiecac ciagle FK.
            • reakcjonista1 Re: A ty co tu robisz w takim razie ?! ;((( b/o 23.09.06, 12:44
              To co ty...
              • ave.duce Re: A ty co tu robisz w takim razie ?! ;((( b/o 23.09.06, 12:49
                Ale ja nie roszczę sobie prawa do "wywalania" kogokolwiek z forum.

                Chwytasz różnicę?

                ;)
                • reakcjonista1 Re: A ty co tu robisz w takim razie ?! ;((( b/o 23.09.06, 12:53
                  Ja tez nie, to była propozycja...
                  • ave.duce Re: A ty co tu robisz w takim razie ?! ;((( b/o 23.09.06, 22:28
                    reakcjonista1 napisał:

                    > Ja tez nie, to była propozycja...

                    Propozycja?

                    ... załoz sobie osobne forum i wklejaj te regułki zamias tzasmiecac ciagle FK...

                    "założ" to tryb rozkazujący, podobnie jak "wklejaj".

                    ;)
        • maria-anna Re: Warchoł Kaczyński 23.09.06, 12:45
          To chyba dobrze,ze ze soba 'rozmawiamy'.Cel jest jeden "dobro Polski".
          I FK jest dobrą 'platformą' do wymiany poglądów. Np forum zwol.PO i forum PiS,
          jest prawie pozbawione i postów no i emocji:)
    • alexanderson Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:42
      Świetny tekst, gratuluję!
    • zapijaczonyryj Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 12:59
      bardzo rozsadny wywód. Faktycznie jeśli Lepper nie kazałby głosować na brata
      wielkiego brata to mielibyśmy innego i napewno lepszego prezydenta.

      Jednak nie zrobił tego bezinteresownie. Teraz w przyszłych wyborach większość
      wyborców mając do wyboru Lecha i Andrzeja postawi krzyzyk przy tym drugim.

      Bez fatalnej prezydentury Lecha Lepper nie miałby szans w następnych wyborach.
      I przed podjęciem tej decyzji wiedział o zalezności Lecha od brata.
      A Polacy chcą mieć samodzielnego prezydenta.

      Zresztą przed chwilą powiedział kto rządzi prezydentem bez ogródek.

      „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski
    • pamiec.leszka troche to przydlugie, ale dobre:) 23.09.06, 21:51
      dobre posumowanie, tego czego swiadkmi bylismy ostatnio. cwicz zwiezlosc stylu,
      a "beda z ciebie ludzie".

      :)
    • nielubiegazety2 Bełkot przyrównywalny do histerycznej obrony 23.09.06, 21:55
      Kuronia.
      • dr.szwajcner gazetowy - histeryczna sa co najwyzej ataki. twoje 23.09.06, 22:01
        tez, na przyklad.
        >
      • borbali Re: Bełkot przyrównywalny do histerycznej obrony 23.09.06, 22:01
        Na tym forum jeszcze nikt nie przebił kaczego bełkotu.
        ---------------
        Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
    • frank_drebin Pierwsze zdanie jest piekne i po prostu zmarlem :) 23.09.06, 22:00
      "Czy Lech Kaczyński zostałby prezydentem bez poparcia Leppera? Na pewno nie."
      Na tej samej zasadzie napisze.
      Czy Leszek Sopot wie co pisze ? Na pewno nie. I zadne dowody niepotrzebne bo po
      co ? :)
      • pamiec.leszka zmarlem, ale pisze i po smierci:) n/t 23.09.06, 22:02

        • frank_drebin No coz cuda sie zdarzaja :) Zalozyciel watku raczy 23.09.06, 22:04
          wiedziec w swej doskonalosci, ze dzieki Lepperowi Kaczynski zostal prezydentem.
          Ja racze w swej doskonalosci pisac po smierci ;)
          pamiec.leszka napisał:

          >
          • pamiec.leszka Zalozyciel watku ma racje. 23.09.06, 22:08
            Kaczor przegral z Tuskiem w I turze, Lepper zaapelowal do swojego lektoratu,
            zeby poparli w drugiej turze Lecha Aleksandra. nim to uczynil wyslal listy do
            obu kandydatow z propozycja poparcia w zamian za cos. za co nie wiadomo. w
            kazdym razie Tusk oferty nie przyjal, a Kaczor i owszem. potem trzeba bylo
            wywiazac sie z obietnicy i mielismy chamasowa koalicje. strasznie jestes
            niedoinformowany na tej emigracji:(
            • frank_drebin I tak sadzisz, ze tylko ze wzgledu na ten apel ? 23.09.06, 22:16
              O slodka naiwnosci. A nie zauwazyles razem z nim, ze to raczej ze wzgledu na
              lenistwo sztabu wyborczego Tuska i udawanie, ze prowadza kampanie - bo po co
              prowadzic kampanie jak przyjazne nam merdia wszystko zalatwia za nas ? :)
              Dzis kazdy spec od reklamy takiej czy owakiej a zwlaszcza politycznej zauwaza,
              ze kampania Tuska na prezia byla trafiona kula w plot. No, ale wygodniej zwalic
              wszystko na uklady z Lepperem :)
              pamiec.leszka napisał:

              > Kaczor przegral z Tuskiem w I turze, Lepper zaapelowal do swojego lektoratu,
              > zeby poparli w drugiej turze Lecha Aleksandra. nim to uczynil wyslal listy do
              > obu kandydatow z propozycja poparcia w zamian za cos. za co nie wiadomo. w
              > kazdym razie Tusk oferty nie przyjal, a Kaczor i owszem. potem trzeba bylo
              > wywiazac sie z obietnicy i mielismy chamasowa koalicje. strasznie jestes
              > niedoinformowany na tej emigracji:(
              >
              >
              >
              >
              • pamiec.leszka Re: I tak sadzisz, ze tylko ze wzgledu na ten ape 23.09.06, 22:19
                wydarzenia ostatniego roku udowadniaja, ze to leszek.sopot i jego pamiec maja
                racje, a nie ty. wiec dluzej piany bic z toba nie bede.
                • frank_drebin No coz najlatwiej nie odpowiedziec na proste 23.09.06, 22:21
                  pytanie ;)
                  pamiec.leszka napisał:

                  > wydarzenia ostatniego roku udowadniaja, ze to leszek.sopot i jego pamiec maja
                  > racje, a nie ty. wiec dluzej piany bic z toba nie bede.
                  >
                  >
                  • pamiec.leszka jakie pytanie? 23.09.06, 22:25
                    nie postawiles mi zadnego pytania. w twoim poscie jest tylko pytanie retoryczne,
                    a na takie sie z zasady nie odpowiada.
                    • frank_drebin Na proste - czy tylko apel Leppera przyczynil sie 23.09.06, 22:33
                      do zwyciestwa Kaczora w wyborach prezydenckich ....

                      pamiec.leszka napisał:

                      > nie postawiles mi zadnego pytania. w twoim poscie jest tylko pytanie
                      retoryczne
                      > ,
                      > a na takie sie z zasady nie odpowiada.
                      >
                      >
                      • pamiec.leszka Re: Na proste - czy tylko apel Leppera przyczynil 23.09.06, 22:37
                        frank_drebin napisał:

                        > do zwyciestwa Kaczora w wyborach prezydenckich ....
                        >


                        i to wlasnie bylo pytanie retoryczne, bo sam sobie na nie odpowiedziales -
                        cytuje: "A nie zauwazyles razem z nim, ze to raczej ze wzgledu na
                        lenistwo sztabu wyborczego Tuska i udawanie, ze prowadza kampanie - bo po co
                        prowadzic kampanie jak przyjazne nam merdia wszystko zalatwia za nas ? :)
                        Dzis kazdy spec od reklamy takiej czy owakiej a zwlaszcza politycznej zauwaza,
                        ze kampania Tuska na prezia byla trafiona kula w plot. No, ale wygodniej zwalic
                        wszystko na uklady z Lepperem :)"

                        dobranoc panu - trzepaczka do jajek jest mi teraz potrzebna do innych celów.
                        • frank_drebin Jesli nie zrozumiales we wszystkich swoich 23.09.06, 22:44
                          wcieleniach dyskusji z twoim twierdzeniem. No coz mozesz teraz trzepac jajka.
                          Trudno wiem, ze jak teza nie pasuje to i dowod potem sie wali a caly twoj dowod
                          byl oparty na tym jednym twierdzeniu.

                          pamiec.leszka napisał:

                          > frank_drebin napisał:
                          >
                          > > do zwyciestwa Kaczora w wyborach prezydenckich ....
                          > >
                          >
                          >
                          > i to wlasnie bylo pytanie retoryczne, bo sam sobie na nie odpowiedziales -
                          > cytuje: "A nie zauwazyles razem z nim, ze to raczej ze wzgledu na
                          > lenistwo sztabu wyborczego Tuska i udawanie, ze prowadza kampanie - bo po co
                          > prowadzic kampanie jak przyjazne nam merdia wszystko zalatwia za nas ? :)
                          > Dzis kazdy spec od reklamy takiej czy owakiej a zwlaszcza politycznej zauwaza,
                          > ze kampania Tuska na prezia byla trafiona kula w plot. No, ale wygodniej
                          zwalic
                          > wszystko na uklady z Lepperem :)"
                          >
                          > dobranoc panu - trzepaczka do jajek jest mi teraz potrzebna do innych celów.
                          >
                          >
                          • pamiec.leszka Re: Jesli nie zrozumiales we wszystkich swoich 23.09.06, 22:49
                            frank_drebin napisał:

                            > wcieleniach dyskusji z twoim twierdzeniem. No coz mozesz teraz trzepac jajka.

                            masz klopoty z forumowaniem zdan i wyciaganiem wnioskow. chcesz sie dlaej
                            osmieszac - twoja sprawa (ichyba twoja specjalnosc, drebin). ja juz nie mam
                            ochoty ci tego ulatwiac. ostatnie zdanie niech nalezy do ciebie:)


                            > Trudno wiem, ze jak teza nie pasuje to i dowod potem sie wali a caly twoj
                            dowod byl oparty na tym jednym twierdzeniu.
                            >

                            :))))))))))

                            cos ci sie popiorkowalo - w powiedzeniu o dowodzie i tezie jest dokladnie na
                            odwrót.
                  • borbali Re: No coz najlatwiej nie odpowiedziec na proste 23.09.06, 22:26
                    Zmień nick na frank_debil będzie bardziej przystający do twojego rozumu.
                    Czytając wypowiedzi PiSiorów na FK zastanawiam się do kogo te kacze głąby
                    piszą.Poziom tych wypowiedzi jest tak pokrętny i naiwny,że czasami wydaje mi
                    się,że mieszkam w ciemnogrodzie.Pisiorowe propagadziści zapomnieli,że
                    ciemnogród siedzi w oborach,a nie przy komputerach.
                    ----------------
                    Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
                    • frank_drebin Chciales na sile udowodnic, ze jestes myslacy 23.09.06, 22:30
                      inaczej wiec udowodniles :)
                      borbali napisał:

                      > Zmień nick na frank_debil będzie bardziej przystający do twojego rozumu.
                      > Czytając wypowiedzi PiSiorów na FK zastanawiam się do kogo te kacze głąby
                      > piszą.Poziom tych wypowiedzi jest tak pokrętny i naiwny,że czasami wydaje mi
                      > się,że mieszkam w ciemnogrodzie.Pisiorowe propagadziści zapomnieli,że
                      > ciemnogród siedzi w oborach,a nie przy komputerach.
                      > ----------------
                      > Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
              • wartburg4 Re: I tak sadzisz, ze tylko ze wzgledu na ten ape 24.09.06, 11:44
                frank_drebin napisał:

                > O slodka naiwnosci. A nie zauwazyles razem z nim, ze to raczej ze wzgledu na
                > lenistwo sztabu wyborczego Tuska i udawanie, ze prowadza kampanie - bo po co
                > prowadzic kampanie jak przyjazne nam merdia wszystko zalatwia za nas ? :)

                naprawdę wydaje ci się, że w każdej kwestii można rżnąć głupa i że na tym forum
                wszyscy cierpią na amnezję?
          • mgr.imprezio Gdyby Tusek uzyskał poparcie Leppera,byłby dziś 23.09.06, 22:16
            preziem RP. Lepper uznał ze wstyd byłoby takiego cieniasa popieraći jeżeli
            doszłoby do wyborów prezia w tym roku to zwolennicy PO będą musieli poprzeć
            leppera i to juz w pierwszej rundzie,żeby się jkiś Kaczyński nie wpieprzył.
            Dobrz, ze Donald jest mlody imoze jeszcze 15 lat poczekać.
    • zalogowany.franek Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 22:16
      Bardzo dobry tekst.
      Pozdrowienia.
    • camille_pissarro Re: Warchoł Kaczyńskiego 23.09.06, 22:31
      Przeczytałem tylko pierwsze zdanie Twego elaboratu i nie chce mi sie juz dalej
      czytać.Osądy osób które opierają się na tego tego rodzaju prostych (
      nieuprawnionych ) sylogizmach nie sa warte wnikliwego zgłębiania...
    • leszek.sopot do prowarcholskich moich krytyków 24.09.06, 11:14
      z treści wpisów mniemam, że podoba się wam zamienienie salonów politycznych w
      chlew. Mi się to nie podoba i uważam, że to nie tylko sprawa gustu i estetyki.
      • nielubiegazety2 Nie ma salonów politycznych (poza ambasadą III RP 24.09.06, 11:22
        i gabinetem drogiego Boronisława). Żółć wylewaj Pan na tych, którzy wmówili
        Panu, że polityka jest salonowa.

        Jest jeszcze trzecie wyjście. Salony polityczne na Kubie i w Chinach czekają.
        • nefil Re: Nie ma salonów politycznych (poza ambasadą II 24.09.06, 11:28
          Nie zgadzam się zjednym. Na poparciu warcholstwa jako pierwszy wygrał wybory
          Lech Wałęsa, inna sprawa, że wówczas jego zapleczem politycznym byli Kaczyńscy.
          I tak od wojny na górze zaczęło się psucie obyczajów politycznych i demokracji.
          • nielubiegazety2 Masz prawo się nie zgadzać, że jesienią drzewo 24.09.06, 11:30
            gubi liście.
        • leszek.sopot kaczory są w chlewie 24.09.06, 11:32
          nie dla nich salony. Już wszystko rozumiem.
          • wartburg4 jak się teraz czujesz? 24.09.06, 11:50
            Tja.. Leszku. Twój wywód, trzeźwy i celny, bardzo mi się podobał. Ale wybacz
            mi tę drobną złośliwość i powiedz, jak się teraz z tym wszystkim czujesz?

            Przecież głosowałeś na Kaczyńskiego.
            • leszek.sopot Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 11:55
              wartburg4 napisał:

              > Tja.. Leszku. Twój wywód, trzeźwy i celny, bardzo mi się podobał. Ale
              wybacz
              > mi tę drobną złośliwość i powiedz, jak się teraz z tym wszystkim czujesz?
              >
              > Przecież głosowałeś na Kaczyńskiego.


              Prezydent nie układał się z Lepperem i nie posługiwał się językiem swojego
              brata. Dalej uważam, że jest człowiekiem większego formatu od Tuska.
              • wartburg4 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:08
                leszek.sopot napisał:

                > wartburg4 napisał:
                >
                > > Tja.. Leszku. Twój wywód, trzeźwy i celny, bardzo mi się podobał. Ale
                > wybacz
                > > mi tę drobną złośliwość i powiedz, jak się teraz z tym wszystkim czujesz?
                >
                > >
                > > Przecież głosowałeś na Kaczyńskiego.
                >
                >
                > Prezydent nie układał się z Lepperem i nie posługiwał się językiem swojego
                > brata. Dalej uważam, że jest człowiekiem większego formatu od Tuska.
                >
                >
                Leszku, bo się gubię. To przecież prezydent układał się z Lepperem Bez jego
                poparcia nie zostałby prezydentem.

                Sam tego dowodzisz.
                • leszek.sopot Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:16
                  Jest dla mnie oczywiste, że bez poparcia Leppera Lechowi Kaczyńskiemu
                  zabrakłoby kilka tysięcy głosów. Ale to nie Lech zajmował się negocjacjami,
                  które dotyczyły koalicji sejmowych. Socjotechniką i grami politycznymi
                  zajmowali się sztabowcy Jarosława Kaczyńskiego.
                  Tusk jest człowiekiem nijakim, człowiekiem, który metodami spisków,
                  podstolikowych układów torował sobie drogę politycznej kariery. W polityce jest
                  o wiele mniej uczciwym człowiekiem od Lecha Kaczyńskiego. Dziś mniej mi się
                  podoba obecny prezydent, ale jeszcze mniej podoba mi się Tusk - mnie uderza
                  jego cynizm i małostkowość. Dlatego ja nie widzę w tunelu światełka...
            • haen1950 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:01
              Leszek głosował na POPIS. Jak i ja. Ale jest pesymistą po tym co się stało. Ja
              natomiast widzę pozytywy, kończy się cynizm naszych politykierów. Lepsza gorzka
              prawda od g.ównianych złudzeń. Jesteśmy tu o krok przed Węgrami.
              • wartburg4 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:10
                haen1950 napisał:

                > Leszek głosował na POPIS.

                Nieprawda. Na tym forum zapowiadał, że za nic w świecie nie poprze Tuska i PO.
                Pamiętam, bo parę razy na ten temat się ścieraliśmy.
                • leszek.sopot Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:19
                  wartburg4 napisał:

                  > haen1950 napisał:
                  >
                  > > Leszek głosował na POPIS.
                  >
                  > Nieprawda. Na tym forum zapowiadał, że za nic w świecie nie poprze Tuska i
                  PO.
                  >
                  > Pamiętam, bo parę razy na ten temat się ścieraliśmy.


                  Głosował na PD i na Lecha Kaczyńskiego. Pamiętam dotąd warburgu jak byłeś
                  zaślepiony POPiSem i za wszelkie moje uwagi popisowcy mnie zadeptywali.
                  • wartburg4 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:27
                    leszek.sopot napisał:

                    > > Głosował na PD i na Lecha Kaczyńskiego. Pamiętam dotąd warburgu jak byłeś
                    > zaślepiony POPiSem i za wszelkie moje uwagi popisowcy mnie zadeptywali.
                    >

                    To źle pamiętasz, bo nigdy POPiSem zaślepiony nie byłem. Natomiast Ty oddałeś
                    głoso na Kaczyńskiego, czyli zgodnie z tym, co sam napisałeś, przyczyniłeś się
                    do zwarcholizowania sceny politycznej w PL.

                    Mam nadzieję, że teraz tego żałujesz.
                    • leszek.sopot Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 12:57
                      Oj wartburgu. Dla mnie równym utrwalaczem warcholstwa, choć na trochę wyższym
                      poziomie intelektualnym, był Rokita i Śpiewak, którzy z zapałem i zaślepieniem
                      rzucili się na burzenie autoryetów, kościołów mędrców, chcieli szarpać cuglami,
                      umierać za Niceę itd. itp. Wówczas oazą spokoju i rozwagi wydawał się być Lech
                      Kaczyński oraz jego bezpośrednie zaplecze, które poszukał sobie nie tyle w PiS
                      co w ludziach spoza pisu - jak np. Borsuk. Dla mnie propaganda PO była pusta
                      intelektualnie i polegała na ładnym opakowaniu bylejakiego produktu. Gdy widzę
                      takich Sławków Nowaków, Lisków i im podobnych przydupasów Tuska to nie
                      spodziwam się niczego dobrego. Są to gracze, ludzie nieuczciwy, konformiści.
                      Gdy widzę tu u siebie obyczaje polityków samorządowych PO to chciałbym aby jak
                      najprędzej nastąpiła jakaś niezbędna wymiana krwi, by nastąpił jakiś płodozmian
                      bo wszystko już w trójmieście stało się jałowe i prowincjonalne. Wszelka zmiana
                      władz samorządowych byłaby z korzyścią dla demokracji.

                      A tak wogóle to jak się rozglądam po ówczesnej polityce to się czuję bardzo źle.
                      • oszust1 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 13:03
                        leszek.sopot napisał:

                        > A tak wogóle to jak się rozglądam po ówczesnej polityce to się czuję bardzo źle

                        No, to akurat specjalnie mnie nie zaskoczyło. Nie Ty jeden.

                        Czy zatem, mając takie negatywne trójmiejskie doświadczenie z PO (ja jestem z
                        Wrocławia, gdzie też różnie z krystaliczną czystością PO bywa) masz pomysł na
                        to, co dalej?
                        Jakakolwiek próba myślenia pozytywnego z szansą na realizację?

                        Czy w tej chwili już nie ma rozsądnej alternatywy dla koalicji PO z postkomuną
                        et consortes?
                        • leszek.sopot Jak będzie dalej? 24.09.06, 13:16
                          Wniosek sam mi się narzuca. Trzeba zerwać z wizją polityki kreowaną na zasadzie
                          szanowania cnót politycznnych i cenić tych, którzy są najbardziej skuteczni -
                          czyli amerykański wzorzec marketingu politycznego.
                          Jeśli tak, to mnie taka polityka nie interesuje i mało mnie obchodzi czy
                          przysłowiowy niedźwiedź ździeli mnie lewą łapą czy prawą nogą. Polityka jako
                          handel a nie służba narodowi jest sprzeczna z tym wszystkim w co wierzyłem
                          przez lata PRL walcząc jako szeregowy żołnierz "S" o demokrację. Każda partia
                          działa według tego samego schematu zagarnięcia fruktów dla siebie i swoich
                          przydupasów. Jedyna różnica to styl i stosowana retoryka. Można mieć jedynie
                          nadzieję, że polityczni handlowcy przekonają się z czasem, że za atrakcyjny
                          towar może uchodzić także etyka, uczciwość, prawdomówność i bezinteresowność
                          stosowana w realnym życiu a nie jedynie na wiecach i przed kamerami TV.
                          Szybkiego procesu odkręcania sprężyny polityki kierującej się zasadą "spieprzaj
                          dziadu" (tę zasadę zastosował także Tusk w stosunku do Mazowieckiego) się
                          jednak nie spodziewam bo ludzie porządni są porozrzucani po różnych partiach i
                          są poza polityką i to nie oni są liderami, i nie mają decydującego wpływu na
                          życie polityczne.
                          • oszust1 Re: Jak będzie dalej? 24.09.06, 13:28
                            leszek.sopot napisał:

                            > Wniosek sam mi się narzuca. Trzeba zerwać z wizją polityki kreowaną na zasadzie
                            > szanowania cnót politycznnych i cenić tych, którzy są najbardziej skuteczni -
                            > czyli amerykański wzorzec marketingu politycznego.
                            > Jeśli tak, to mnie taka polityka nie interesuje i mało mnie...

                            Chciałbym, abyś się mylił, ale niestety zły pieniądz zupełnie już wyparł dobry
                            pieniądz. Każdy ruch polityków jest przeliczany na plus-minus ileś tam tysięcy
                            głosów... O zwyczajnej przyzwoitości nikt nie mówi, ba, nie myśli.
                      • wartburg4 Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 13:59
                        Leszku, kręcimy się trochę w kółko. Nie masz takiego wrażenia? Napisałeś
                        bardzo dobry tekst, który jednak podważa to, co głosiłeś rok temu. Zdobądź się
                        na odrobinę dystansu do samego siebie i przyznaj, że byłeś w błędzie.
                        • leszek.sopot Re: jak się teraz czujesz? 24.09.06, 14:32
                          wartburg4 napisał:

                          > Leszku, kręcimy się trochę w kółko. Nie masz takiego wrażenia? Napisałeś
                          > bardzo dobry tekst, który jednak podważa to, co głosiłeś rok temu. Zdobądź
                          się na odrobinę dystansu do samego siebie i przyznaj, że byłeś w błędzie.

                          A ja jestem pewny, że rok temu, jak i dziś, jestem wierny zasadom a nie osobom.
                          Co ja rok temu takiego nieprawdziwego pisałem o PiS i PO?
                      • bratek4 super jest 24.09.06, 15:29
                        "Wówczas oazą spokoju i rozwagi wydawał się być Lech
                        Kaczyński oraz jego bezpośrednie zaplecze, które poszukał sobie nie tyle w PiS
                        co w ludziach spoza pisu - jak np. Borsuk."

                        Masz racje, Leszku, Kaczynski nie mial zadnego wplywu na dzialania swego brata
                        i Jacka Kur.skiego. On nie wiedzial o poparciu Leppera i wcale o nie nie
                        prosil. Tak jakos to wszystko wyszlo, ze wybory wygrali ludzie podli oraz -
                        dzieki nim - jeden czlowiek wielkiego formatu. Gratuluje teorii, ale w takim
                        razie po co ten smutek i obnoszenie sie ze swym patosem? Przeciez jest super,
                        bo ten jeden, najlepszy, trafil akurat na najwyzszy urzad, a przydupasy Tuska
                        zostaly odsuniete na bok. Wszystko tak, jak chciales. Wprawdzie do grona
                        Twoich zwyciezcow dojdzie Wrzodak, ale co to za roznica, skoro mamy juz
                        Wierzejskiego i Giertycha? Doprawdy, nie ma nad czym rozpaczac.

                        (Borsuk? ma cos do powiedzenia? w jakiej sprawie na przyklad?)
                        • leszek.sopot bratki przekwitły, nastała jesień 24.09.06, 16:14
                          Ubiegłoroczny amok polityczny wywoływała platforma, która wszelkie głosy
                          wzywające do rozsądku zbywała pogardliwymi słowami wypowiadanymi na równi przez
                          Rokitę i Tuska. Mam w tym względzie dobrą pamięć. To wbrew nawidzonym pisuarom
                          Lech Kaczyński rok temu umiał powiedzieć kilka słów prawdy o Mazowieckim i OS,
                          nie zgadzał się opiniami Rokity, że to za wiedzą Mazowieckiego jeszcze w 1990
                          r. byłe służby SB prześladowały wipowców. To Tusk z Rokitą dokonał pierwszego
                          podziału społeczeństwa na barbarzyńców z Samoobrony i budowniczych IV RP oraz
                          pookrągłostołowych zdrajców. W mediach zaczęto posługiwać się podziałem na
                          złodziei i barbarzyńców. Zaczęło się wymachiwanie maczugami. Lech Kaczyński był
                          wówczas mniejszym oszołomem od tuskowców.
                          Dla mnie wówczas była wyraźna jedna partia popis, której platformiasta część
                          usiłowała wmówić wyborcom, że jest partią z zasadami. Jak pogodzić się z takim
                          twierdzeniem płynącym z ust polityków, którzy na kłamstwie i zdradzie budowali
                          swoją polityczną karierę? Tusk miał mandat od UW na rozmowy z Olechowskim i
                          Płażyńskim by ci przyłączyli sie do UW. I co Tusk zrobił - zachował się jak
                          człowiek z zasadmi? Taki napalony na władzę człowieczek miał zostać prezydentem?
                          Wybór był pomiędzy dwoma popisowymi kandydatami. Żaden nie był z moich bajek.
                          Tusk był mi dalszy, gdyż jest to człowiek bez żadnych zasad, dla którego obcy
                          jest honor i uczciwość. Jak każdy mam swoje prawo do subiektywnych ocen,
                          zresztą popartych wieloletnią znajomością różnych realiów życia polityków
                          wywodzących się z trójmiasta. O Lechu Kaczyńskim w zasadzie nawet najwięksi
                          wrogowie nic złego nie mówili. Jest i był to po prostu człowiek prawy, choć nie
                          obce są mu wady i błedy.
                          • bratek4 tytul to plagiat z palnicka, nieladnie 24.09.06, 16:29
                            nieladnie, zwlaszcza gdy plagiatuje sie kreatury w rodzaju palnicka. ale
                            zdrugiej strony, czego sie spodziewac po kims, kto glosowal na czlowieka w
                            zasadzie prawego, choc idacego na pasku partyjnych polecen? W dzien zaklepac
                            nowa ordynacje potrzebne dla PiS? Prosze bardzo - Lech wysuwa lapke z
                            dlugopisem i jest nowa ordynacja. Pogrozic nowymi wyborami? Lech na posterunku
                            z oredziem - dla dobra partii nie ma granic w samoosmieszaniu sie. Jak sie
                            zachowal w sprawie Bartoszewskiego? Jak urazona d.pa.


                            Zauwaz, ze nigdzie nie agotowalem za PO i Tuskiem, choc zdrowy rozsadek kazal
                            mi glosowac za T., bo widzialem, kim sa jego przeciwnicy: Jaroslaw Kaczynski,
                            Jacek Kur.wski, Bielan, Edgar Gosieski, do tego rydzykowo-geirtychowa banda, no
                            i przestepcy i cwaniaczkowie od Lepieja. To wszystko to byla "baza" Lecha
                            Kaczynskiego, nie Tuska. Oczywiscie, mam pogarde dla Tuska za rozwalenie UW,
                            na ktora zawsze glosowalem, ale trudnoi: w tych wyborach mialem do wyboru malo
                            szlachetnych liberalow i pseudomoralistow, wspieranych przez brunatna druzyne
                            Giertychow. Doprawdy, wolalbym juz np. Borowskiego.

                            "Pookraglowstolowi zdrajcy"? Toz to koncepcja Wrzodaka, Olszewskiego,
                            Macierewicza - oni wszyscy sa dzis razem z Kaczynskimi. Nie odwracaj kota
                            ogonem.

                            Masz prawo do subiektywnych ocen, ale nie rozpaczaj teraz, gdy Twoj wybor
                            okazaje sie tak nietrafny, bo czesciowo Ty jestes odpowiedzialny za to, jak
                            jest.
                            • leszek.sopot tytuł zaczerpnąłem zza okna 24.09.06, 17:07
                              Za co mam być odpowiedzialny? To nie ja rozpętywałem popapraną propagandę
                              napędzającą głosy radykałów. Ja głosowałem z rozpędu na PD, do której się
                              rozczarowałem, która do paelamentu nie weszła na własne życzenie bo Frasyniuk
                              spróbował działać po tuskowemu i się na tym przechechał. Hausner i Belka to
                              żadne polityczne postacie kreujące coś nowego i dobrego.
                              Rola prezydenta w Polsce jest bardzo ograniczona. Wszystko rozgrywa się w
                              Sejmie. Ja przed wyborami prorokowałem, że nadchodzą najgorsze czasy w polskiej
                              polityce. Miałem nadzieję, że koalicja popisu będzie się jakoś wzajemnie
                              wyhamowywać. Tak się nie stało. "Przyjaciele" jeden od drugiego próbowali
                              wyszarpnąć dla siebie jak najwięcej a nie chcieli rządzić zgodnie. Że będzie
                              gorzej nie myślałem... Teraz może być tak, że w zamian pisuarów będą rządzić
                              platfusi (ciekawe tylko z kim) - może będzie "normalniej" ale nie będzie
                              lepiej. Być może powrócą znowu do popisu i będziemy mieli rząd "marzeń"
                              budujący IV RP... Jest czas cyników i bezwględnych "hakmenów". Ani ty ani ja
                              tego nie zmienimy. Nie wierzę na razie w to, że coś na lespze się w PO
                              zmieniło - nic na to nie wskazuje. Dla mnie sama krytyka PiS to za mało.
    • karlin Warchoł przechodni? 24.09.06, 11:56
      Teraz przecież Tusk i Rokita, bo nawet Olejniczka się dystansuje, dopieszczają
      Leppera na wyścigi.

      Warcholizacja u boku Kaczyńskiego, czy też strach że Kaczyński i PUS odzyskali
      własną twarz?
      • leszek.sopot Re: Warchoł przechodni? 24.09.06, 12:08
        Ja źródło polityki posolidarnościowej widzę w Klubie Obywatelskim przy Lechu
        Wałęsie. Dla mnie "twarzą polityczną" są tamte standardy i wzory. Warcholizacja
        polityki postsolidarnościowej zaczęła się od wojny na górze jako sposób
        osiągania celów. Tak jak wówczas tak i dziś mi się to nie podoba. Jest to po
        prostu sprzeczne z moim rozumieniem zasad "Solidarności".
        Wiele z tez, diagnoz i postulatów PiS mi się podoba i mógłbym je popierać.
        Burzy natomiast mnie sposób uprawiania polityki.
        Co do Pierwszego Warchoła IV RP. On nie zniknie ze sceny politycznej. Jeśli
        Kaczyńskiemu nie uda się zagospodarować warcholskiego elektoratu, a to się nie
        uda, to Pierwszy Warchoł będzie odgrywał jeszcze długo ważną rolę w polskiej
        polityce. Tylko powrót zasad i postępowanie zgodne z "cnotami politycznymi"
        może ograniczyć warcholstwo - czyli brak wszelkich zasad.
        • karlin Re: Warchoł przechodni? 24.09.06, 12:11
          Warchoł rozpoczął chyba właśnie drogę do nikąd czyli do więzienia.

          Publicznie szantażując posłów RP.
          • abe.be Re: Warchoł przechodni? 24.09.06, 12:27
            karlin napisał:

            > Warchoł rozpoczął chyba właśnie drogę do nikąd czyli do więzienia.
            >
            > Publicznie szantażując posłów RP.

            Z pozycji karzełka tak to wygląda, ale weksle trzeba wykupić.
            • karlin O tym co trzeba, trollu 24.09.06, 12:37
              zadecyduje sąd.
        • haen1950 Re: Warchoł przechodni? 24.09.06, 12:47
          leszek.sopot napisał:

          > Ja źródło polityki posolidarnościowej widzę w Klubie Obywatelskim przy Lechu
          > Wałęsie. Dla mnie "twarzą polityczną" są tamte standardy i wzory.
          Warcholizacja
          >
          > polityki postsolidarnościowej zaczęła się od wojny na górze jako sposób
          > osiągania celów. Tak jak wówczas tak i dziś mi się to nie podoba

          Panie Leszku, podzielam i szanuję poglądy, ale mam zastrzeżenia do mimikry.
          Solidarność skonczyła się 13 grudnia, później była już tylko sztuczna
          reanimacja nieboszczyka. "Pozwólcie tylko Polakom rządzić, a sami się
          pozagryzają." - ktoś mądrze powiedział. Wybitnymi wykonawcami tej tezy są dla
          mnie panowie Kaczyńscy ze swoim dworem. Daleko dalej Tusk i reszta.
          W przeciwieństwie do ciebie nie żywią osobistej niechęci do Tuska, nie
          interesuje mnie, czy nie jest cyniczny z wyrachowania czy też naprawdę taki
          jest. Ważne, że przyjął taką politykę i chce ją kontynuować. Jest też twardym
          facetem, pisiorki własnie tego doświadczają.
          Patrz, jak ładnie komuchy po przejściach postępują. Lepper też o niebo
          mądrzejszy po doświadczeniach z kaczorami. Może z tego wreszcie wyniknie spokój
          i normalność.
        • nielubiegazety2 Ble, ble, ble. Klapa, rąsia, buzia, Kiszczak.Klapa 24.09.06, 14:23
          rąsia buzia, Wolski.
          Czyli co się martwisz, co się smucisz, z nich wyszedłeś do nich wrócisz.
          Może się Pan zapluć, używając do wycierania szlachetnej piany Jedwabnego Płatka
          z butonierki Kiszczaka.
        • nielubiegazety2 Oto sopocki ideał polityki parlamentarnej: 24.09.06, 14:29
          "W polityce ideałem porządku są dwie partie - UPC (umiarkowana partia
          centrowa) i JBUPC (jeszcze bardziej umiarkowana partia centrowa). Jądrem sporu
          między tymi dwoma ugrupowaniami i drożdżami życia politycznego powinna być
          kulturalna dyskusja salonowa, które z ugrupowań jest bardziej centrowe, a
          które bardziej umiarkowane. Co do reszty powszechna zgoda, motywowana potrzebą
          patrzenia w przyszłość nie zakłóconego zastanawianiem się nad
          teraźniejszością, nie mówiąc o przeszłości.
          (...)
          ich Polska mogłaby wyglądać tak: o godzinie siódmej rano pobudka, wszyscy
          Polacy wstają, gimnastykują się, myją i śpiewają hymn do harmonii i zgody
          narodowej. Przy śniadaniu obowiązkowa lektura „Trybuny Wyborczej". Potem
          oglądanie obrad Sejmu, w czasie których każdy mówca zgadza się z przedmówcą i
          pomówcą (...). Sprawozdanie z wymiany pocałunków pomiędzy szefem umiarkowanego
          rządu i przywódcą umiarkowanej opozycji. Według protokołu opozycja całuje rząd
          w dupę, a rząd rewanżuje się całowaniem rąk."

          Brawo, alplaus, biiiiis, i jeszcze jeden i jeszcze raz, sto lat, sto lat, niech
          im gwiazdka pomyślności z Moskwy nie zagaśnie, kto Kiszczaka nie wyliże niech go
          piorun trzaśnie, kto Michnika nie wyliże niech go piorun trzaśnie.
    • oszust1 Leszku, słusznie prawisz... 24.09.06, 12:37
      ...tylko co dalej?

      Burzymy komitety, czy zakładamy swoje?

      Wszystko już było...
    • pandada leszek, jesteś lepszy od Ziemkiewicza 24.09.06, 12:43
      czy tylko, czy aż - nie będę wchodził w szczegóły. Świetny tekst.
      wpisuję cię do przyjaciół.
      • cookies3 Re: leszek, jesteś lepszy od Ziemkiewicza 24.09.06, 14:52
        'leszek.sopot' lepiej pisze od Ziemkiewicza o Lepperze:).Ale serio mówiąc
        tekst jest interesujacy,bo wyjaśnia w prosty sposób mechanizm przejmowania
        władzy w Polsce przez Kaczyńskich. I kto spodziewałby się,że dzięki wyszydzanemu
        wczesniej Lepperowi.
    • jack20 Re: Warchoł Kaczyńskiego 24.09.06, 15:39
      Sa cele nadrzedne i podrzedne a cel uswieca srodki - tymi kryteriami myslenia
      wydaje sie posluguje sie J.K.
      Czy byli wogole wybitni politycy, ktorzy w roznych fazach swego rozwoju mieli
      inne kryterium myslenia?
      Kaczynski jako jedyny z tego bagna mysle ma szanse zostania jednym z nich.
      J.K za cel wyznaczyl sobie stworzenie wiekszosciowej parti prawicowej w Polsce
      i mentalna sanacje panstwa. I konsekwentnie to realizuje. Laczac sie kolejno z
      Rydzykiem, Lepperem, Giertychem czy moze teraz z Wrzodakiem realizuje tylko swe
      cele wykorzystujac wybiorczo partnerow i niszczac kolejno. (Smiem twierdzic
      tez, ze to koniec Leppera jako polityka, choc Polacy do ludzi obliczalnych nie
      naleza.) Na pierwszy rzut oka wszystko swiadczy o nieudolnosci J.K.:
      -fatalna polityka zagraniczna (czy aby napewno? - czas pokaze)
      -tworzenie narodowo-wyznaniowego panstwa z rzadami o zacieciu dyktatorskim
      (czy aby napewno jest to cel? - czas pokaze)
      -brak etyki, kompleksy, nieszanowanie przyjetych standartow (z krajow tzw.
      bardziej cywilizowanych i tam za standarty przyjete itp.itd., zarzutow mozna
      formulowac wiele i to w stosunku do kazdego polityka.
      Ile to kosztruje? 20 min. stukania w klawiature?
      Twoja ocena J.K. jest na dzis i z pozycji czlowieka domagajacego sie radykalnej
      poprawy w krotkim czasie, ale w realu niemozliwej w takim przeciagu czasowym.
      Jak dlugo te panstwa sie formowaly i z jakiej pozycji ekonomicznej i kulturowej
      startowaly i czy aby napewno sa na wlasciwej drodze?
      • ksenos Re: Warchoł Kaczyńskiego 24.09.06, 15:56
        przemawia przez ciebie idealizm i wiara w przenikliwy geniusz słoneczka
        stolicy.proponuje po prostu trzezwe spojrzenie-co sensownego(nie dobrego),a
        sensownego zrobił ten niezwykły taktyk-za jakiego uważają j.k jego towarzysze??
        i co??? i nic-zero-i on ze swoim parszywym charakterem chciał budować wielką
        partie -szkoda mi nas wszystkich.
        • bardzolysapala Re: Warchoł Kaczyńskiego 24.09.06, 17:25
          Stekowce maja patent na wszystko. Wydalają gęste i rzadkie przez jedna dziurkę
          kopuluja przez ta sama i na dodatek samice znosza jajka. I to wszystko jedna
          dziura. Chyba jasne o kogo i o co chodzi. A po ucieciu łba to biegaja jeszcze
          po podworku. Rewelacja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja