Karmimy kaczki, a tego, co je upiekł, zgnoiliśmy..

24.09.06, 00:15
Wywalać faceta ze stanowiska, bo upiekł dwie podobizny kaczek, a kilkanaście
dni później używać kaczek jako lekkiego, satyrycznego symbolu kampanii.
Postępowanie PiS da się wytłumaczyć już wyłącznie w kategoriach zachowania
nieprzewidywalnego i niepoczytalnego...
    • kacza.republika.bananowa Re: Karmimy kaczki, a tego, co je upiekł, zgnoili 24.09.06, 00:23
      jontek5 napisała:

      > Wywalać faceta ze stanowiska, bo upiekł dwie podobizny kaczek, a kilkanaście
      > dni później używać kaczek jako lekkiego, satyrycznego symbolu kampanii.
      > Postępowanie PiS da się wytłumaczyć już wyłącznie w kategoriach zachowania
      > nieprzewidywalnego i niepoczytalnego...


      Kaczki otoczyły się bezmyślnymi pochlebcami, na stosowanie satyry wobec Wodza
      musi być zezwolenie z góry
      • kum.z.antalowki Re: Karmimy kaczki, a tego, co je upiekł, zgnoili 24.09.06, 03:25
        A chodzą słuchy, ze w giertychowej Akademii Orła jej magnificencja magister
        rektor pilnie pracuje nad doktoratem n/t "Dwugłowy kaczor jako płaskodzioba
        mieszanka orła nizinnego z papugą, która lata nisko, ciamka chrumka i sepleni -
        ale potrafi się nauczyć kilku słów, które potem, niestety, wypowiada.
    • jrjrjr Karmimy kaczki 24.09.06, 08:15
      "My mamy inne wezwanie "Karmmy kaczki", bo zaczyna się dla nich trudny okres, w
      którym mogą przeżyć tylko wtedy, jeżeli ludzie im pomogą. My to będziemy czynić
      dziś i chcemy to czynić także później" - dodał premier. "W Warszawie jest
      bardzo wiele kaczek, nie tylko dwie" - żartował.
      "To jest nasza odpowiedź. My się zwracamy do dobrych ludzi" - zaznaczył premier.
      ==================================
      Nasuwa się pytanie: kiedy możemy spodziewać się amnestii dla "kartofelków"?.
      Przecież mamy porę wykopków...
    • daktylek Re: Karmimy kaczki, a tego, co je upiekł, zgnoili 24.09.06, 09:20
      A tego emeryta, co wysyłał kaczki w mailach, też ścigali. Tego artystę, co
      chciał na wystawie kaczkę wystawić, odsądzili od czci i wiary, a kaczka z
      wystawy znikęła.
      Czy odmieniło się na tyle, ze bez strachu można juz głośno mówić; "kaczka" i
      kaczki pokazywać?
Pełna wersja