w internecie proszę o embargo

IP: *.215.112.207.Dial1.Chicago1.Level3.net 13.03.03, 02:15
Student i taki zyciorys... no swiadczy to cos o poziomie
intelektualnym naszej "inteligenicji"... Universytety lokalne
dzis wypuszczaja ludzi na poziomie zawodowki lat 60' - 70'.
    • gabrielacasey Bush tez graduated. I tez huligan. 13.03.03, 02:26
      • Gość: Zeb Re: Bush tez graduated. I tez huligan. IP: *.tnt1.anchorage.ak.da.uu.net 13.03.03, 02:55
        No i Gabriela popisala sie "znajomoscia" angielskiego, a przy
        okazji wyszlo ze nieumie pisac po polsku.
        • Gość: bart Re: Bush tez graduated. I tez huligan. IP: *.s2.chalmers.se 13.03.03, 10:46
          No i poza tym Gabrysi, jak Jasiowi, wszystko sie z 'dupa' kojarzy
          - znaczy z tymi 'okropnymi Amerykanami' :)
    • Gość: m Władze U.Opolskiego powinny wyrzucić go na zbity pysk IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.03, 02:44
    • Gość: observer Re: w internecie proszę o embargo IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 02:58
      a tytuły w portalu to macie coraz bardziej zastanawiające ;-)

      Mam całą galerie zrzutów z ekranu ;-)
      • Gość: Feamor Re: w internecie proszę o embargo IP: *.krakow.pl 13.03.03, 07:26
        Czyzby artykul trafil przez przypadek do internetu a mial czekac
        na jutrzejsze wydanie? no no...
    • Gość: Cube Re: w internecie proszę o embargo IP: *.knurow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 08:24
      Ha ha ha ha ha i co z tym embargiem???? W internecie?
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: w internecie proszę o embargo IP: *.it-net.pl 13.03.03, 09:38
        No, wreszcie zmienili ten idiotyczny tytuł
    • Gość: Mike Super IP: 217.153.25.* 13.03.03, 08:37
      Do ciupy "historyka"!
    • Gość: Rodrig von Falkenstein Co w tym dziwnego? IP: *.it-net.pl 13.03.03, 09:46
      To, że pies, którym szczuje się człowieka może być uznany za
      niebezpieczne narzędzie nie jest niczym dziwnym.
      Pojęcie "niebezpiecznego narzedzia" jest bowiem znaczne szersze
      niż wynikałoby to z potocznego rozumienia słowa. Za
      niebezpieczne narzędzie uznawano jak dotad wyćwiczone ręce
      boksera lub karateki, wojskowe buty, pas ze sprzączką. Dlaczego
      więc pies miałby nim nie być, jeżeli został użyty jako narzędzie
      do przełamania oporu ofiary (poszczuty). To, czy pies był
      szczepiony i czy był rasowy ma tu trzeciorzędne znaczenie i tego
      biegłego możnaby sobie odpuścić, wazne że został przez sprawcę
      poszczuty na ofiarę.

      Tylko jak takie "narzędzie" zabrac do depozytu?
    • Gość: w. Prokuratura zlamala prawo IP: *.atm.com.pl / 10.129.8.* 13.03.03, 10:49
      Przepisy o ochronie preaw zwierzat zaczynaja sie od
      stwierdzenia 'zwierze nie jest rzecza ani przedmiotem
      i..'. Zas definicja narzedzia niebezpiecznego jest
      jednoznaczna, i mowi ze jest to przedmiot spelniajacy
      okreslone 'kryterium niebezpiecznosci', w dodatku
      swiadomie uzyte w celu wykorzystania tych wlasnosci
      przeciwko drugiej osobie.
      • Gość: Igor Re: Prokuratura zlamala prawo IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 13.03.03, 11:04
        Pies nie jest tu winny i oczywiście nie chodzi o zabranie go do
        magazynu policyjnego i wstawienie na półkę. Jednak, według prawa
        to właściciele są odpowiedzialni za wszelkie "szkody"
        spowodowane przez ich czworonoga. Pies powinien trafić do
        zamknięcia, aby przejść badania, czy uda się jeszcze wytresować
        go tak,aby nie stanowił zagrożenia (na koszt właściciela).
        Jeżeli jest to niemożliwe, należy go uśpić. Oskarżony, gdy
        udowodni mu się winę i zostanie skazany (oby tak się stało) może
        zostać pozwany z powództwa cywilnego przez ofiarę i przez
        właścicieli psa o straty wynikające z zatrzymania i ewentulnego
        uśpienia zwierzęcia.
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: Prokuratura zlamala prawo IP: *.it-net.pl 13.03.03, 11:06
        1. Do zwierząt odpowiednio stosuje się przepisy o rzeczach (to
        jest napisane dalej w tej samej ustawie)

        2. Niebezpieczne narzedze nie musi być rzeczą, to moga być takze
        wycwiczone ręce karateki albo boksera.

        3. W tym przypadku pies został "uzyty" - poszczuto go na ofiarę,
        a zatem zastosowano go jak narzędzie. Co więcej, wystarczyłaby
        nawet groźba poszczucia, żeby zakwalifikowac to jako rozbój z
        niebezpiecznym

        4. Prokuratura nie złamała tutaj prawa, mogła co najwyzej
        dokonac błednej kwalifikacji czynu, ale to weryfikuje sąd.

      • Gość: Bat Re: Prokuratura zlamala prawo IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 11:13
        Gość portalu: w. napisał(a):

        > Przepisy o ochronie preaw zwierzat zaczynaja sie od
        > stwierdzenia 'zwierze nie jest rzecza ani przedmiotem
        > i..'. Zas definicja narzedzia niebezpiecznego jest
        > jednoznaczna, i mowi ze jest to przedmiot spelniajacy
        > okreslone 'kryterium niebezpiecznosci', w dodatku
        > swiadomie uzyte w celu wykorzystania tych wlasnosci
        > przeciwko drugiej osobie.

        Nie bredź W. i nie udawaj że posługujesz się logiką.
        Uznali - źle!, nie uznali by - też źle!
        Prawda, malkontencie?
        Spadaj, bo też złamię prawo! ;-)
      • Gość: Mariusz Re: Prokuratura zlamala prawo IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 11:21
        Gość portalu: w. napisał(a):

        > Przepisy o ochronie preaw zwierzat zaczynaja sie od
        > stwierdzenia 'zwierze nie jest rzecza ani przedmiotem
        > i..'.

        nie czepiaj się słowa "rzecz". Prawa nie stosuje się literalnie tylko
        znaczeniowo (co autor miał na myśli).

        Zas definicja narzedzia niebezpiecznego jest
        > jednoznaczna, i mowi ze jest to przedmiot spelniajacy
        > okreslone 'kryterium niebezpiecznosci',

        niebezpieczne narzędzie może spełniać kryterium niebezpieczności w sposobie
        jego użycia, na codzień spełniając inne funkcje (np. kij baseballowy czy cegła).
        Poza tym pies ten jest na liście zwierząt niebezpiecznych.

        w dodatku
        > swiadomie uzyte w celu wykorzystania tych wlasnosci
        > przeciwko drugiej osobie.

        Uważasz, że słowa "bierz go" wyrwały się sprawcy, a późniejsze pobicie było
        próbą pomocy poszkodowanemu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja