Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi?

26.09.06, 14:59
Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisiorów jest
symbolem III RP? Co to znaczy, że jeszcze nie jest zresocjalizowany? Kto o
tym orzeka? Jakieś żałosne trzęsiportki po resocjalizacji? Wydaje im się, że
po raz drugi sprzymierzy się z władzą? Strasznie groźny jest ten przestępca.
Gwałci, morduje i wysysa krew. Co za żałosna szopka.

Wstyd - panowie penitencjariusze. Taka zakała społeczna jak minister Ziobro
Was zastraszył.
    • camille_pisuarro Bo uznał, że krycie kolegów (i kolegów kolegów ;) 26.09.06, 15:01
      ...bardziej mu się opłaca... ("Sama chciała..." ;-)
      • praaya Re: Bo uznał, że krycie kolegów (i kolegów kolegó 26.09.06, 15:02
        camille_pisuarro napisał:

        > ...bardziej mu się opłaca... ("Sama chciała..." ;-)

        Gdybym była Twoją przyjaciółką to byś mnie sprzedała w zamian za zmniejszenie
        wyroku?
        • camille_pisuarro Szczerze mówiąc - sama nie wiem... 26.09.06, 15:05
          Cała sztuka w umiejętnym doborze przyjaciół ;-)
          • praaya Re: Szczerze mówiąc - sama nie wiem... 26.09.06, 15:08
            camille_pisuarro napisał:

            > Cała sztuka w umiejętnym doborze przyjaciół ;-)

            A Ty dobierasz przyjaciół według takiej definicji?


            "Będę przy tobie" to najlepsza obietnica, jaką może złożyć przyjaciel.
            H.Thomson

            czy takiej?

            "Dał mi przyjaźni dowody, utopił mnie w łyżce wody". J.Sztaudynger
            • camille_pisuarro Generalnie to lubię jak przyjaciele... 26.09.06, 15:13
              ...nie wkręcają mnie w żadne szambo ;-)


              Bo na razie jest tak, że GTW (przede wszystkim) zawiniła, a siedzi Lew.

              • praaya Zadedykowałabym Ci ten wiersz Droga Kamilko 26.09.06, 15:17
                camille_pisuarro napisał:

                > ...nie wkręcają mnie w żadne szambo ;-)

                gdyby nie to, że Giwi ma autocontrol nastawiony na słowo dedykacja, i wysyła na
                osła wiersze z dedykacją..więc bez dedykacji



                Gdy twój przyjaciel miast imienia,
                Którego sławie tłum zazdrości,
                Same zostawi mu wspomnienia
                O błędach swoich namiętności
                I cichym snem się w ziemi zdrzemie
                To serce, w którym krew kipiała,
                Gdzie tak szalenie, tak daremnie
                Miłość z wrogością się zmagała,
                Kiedy przez ogół potępiona,
                Pochylisz głowę swą milcząco
                I tłum orzeknie, żeś zhańbiona
                Miłością, grzechu nie znającą -
                Tego, co zasnuł żądz swych cieniem
                Młodości twojej dni niewinne,
                Błagam: nie wskrzeszaj złym wspomnieniem,
                Nie złorzecz w ową mu godzinę.
                Lecz oświadcz przed świętoszków ławą,
                Że sędzia inny jes nad nami,
                I wybaczania święte prawo
                Kupiłaś męką swą i łzami.

                Michaił Jurjewicz Lermontow


              • camille_pisuarro P.S. Nie wydaje Ci się, że nadużywasz... 26.09.06, 15:19
                ...słowa "przyjaciele" ?...


                Dla mnie to tacy przyjaciele jak w "Goodfellas" ;-)
                • praaya Re: P.S. Nie wydaje Ci się, że nadużywasz... 26.09.06, 15:30
                  camille_pisuarro napisał:

                  > ...słowa "przyjaciele" ?...

                  Zakładam, że to jego przyjaciele skoro do tej pory ich nie sprzedał:

                  1. żyjąc w warunkach, które są dla ludzi urągające. Dla Ciebie by nie były?
                  Byłeś kiedyś w polskim więzieniu? Widziałes jak to wyglada od wewnątrz?

                  2. cały czas nakłaniany do tego, żeby jednak to zrobił..w imie tego, smiego i
                  owego

                  3. czy myslisz, że gdyby to byli zwykli znajomi tak długo trzymałby język za
                  zębami? A jesli to jednak byli zwykli znajomi jeszcze większe chapeau bas.
                  >
                  >
                  >
                  • camille_pisuarro Re: Nie wydaje Ci się 26.09.06, 15:43
                    > Zakładam, że to jego przyjaciele skoro do tej pory ich nie sprzedał


                    No, a ja wyobrażam sobie akurat inną motywację (np. że ktoś go mocno ścisnął za
                    jaja i trzyma ;)


                    > żyjąc w warunkach, które są dla ludzi urągające


                    Zapewne. Tym razem jednak Lew przeprowadził z pewnością (inaczej niż przed
                    kretyńską wyprawą do Agory) dokładną kalkulację i uznał, że - per saldo - mimo
                    wszystko bardziej mu się opłaca...


                    > cały czas nakłaniany do tego, żeby jednak w imie tego, smiego i owego


                    Do "śmego i owego" dorzuciłbym jeszcze prawdę. Po prostu.


                    > czy myslisz, że gdyby to byli zwykli znajomi tak długo trzymałby język za
                    > zębami?


                    O, to na pewno nie są "zwykli znajomi" ;-P



    • lika78 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:03

      Teraz to już zakrawa na to, że Rywin będzie pierwszym więźniem politycznym IV
      RP. Za grzechy III RP przyszło mu pokutować.
      Umrze Gustaw, narodzi się Konrad...
      • praaya ;-) 26.09.06, 15:03
        lika78 napisała:

        >
        > Teraz to już zakrawa na to, że Rywin będzie pierwszym więźniem politycznym IV
        > RP. Za grzechy III RP przyszło mu pokutować.
        > Umrze Gustaw, narodzi się Konrad...


        hehe
    • lauriane Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:06
      On jeszcze siedzi za .....honor mafijny!
      J.C.
      • praaya ???? 26.09.06, 15:12
        lauriane napisał:

        > On jeszcze siedzi za .....honor mafijny!
        > J.C.

        Rozumiem, że to żart.
    • loppe Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:07
      może za mało powiedział?
      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:15
        loppe napisał:

        > może za mało powiedział?

        A może woli sie przemęczyć (podejrzewam, że straszliwie doświadczył na własnej
        skórze, czym pachnie polskie więziennictwo, któremu niedaleko do rosyjskiego) i
        pozostać lojalny wobec przyjaciół (jacy by oni nie byli)..To taki cięzki grzech
        według Was? Lepiej tak jak Zyta mielić ozorem i sprzedawac przyjaciół za
        bułgarska czekoladę?
        • lauriane Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:19
          praaya napisała:

          > loppe napisał:
          >
          > > może za mało powiedział?
          >
          > A może woli sie przemęczyć (podejrzewam, że straszliwie doświadczył na
          własnej
          > skórze, czym pachnie polskie więziennictwo, któremu niedaleko do rosyjskiego)
          i
          >
          > pozostać lojalny wobec przyjaciół (jacy by oni nie byli)..To taki cięzki
          grzech
          >
          > według Was? Lepiej tak jak Zyta mielić ozorem i sprzedawac przyjaciół za
          > bułgarska czekoladę?
          >L. Jak widac doskonale wiesz co to mafijny honor, a udajesz naiwna....
          J.C.
          >
          • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:33
            lauriane napisał:

            > >L. Jak widac doskonale wiesz co to mafijny honor, a udajesz naiwna....
            > J.C.
            >

            Oczywiście, że wiem. Lew Rywin to mój ojciec. Zadowolony?
            • loppe Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 21:57
              ?
              • praaya ?? 26.09.06, 22:01
                loppe napisał:

                > ?
                • loppe Re: ?? 26.09.06, 22:02
                  jesteś córką Rywina?
                  • loppe Re: ?? 26.09.06, 22:12
                    jeśli tak, to nic to nie szkodzi
                    • praaya Re: ?? 26.09.06, 22:15
                      loppe napisał:

                      > jeśli tak, to nic to nie szkodzi


                      Dobranoc. Będe tęsknić;-)

                      Nie, nie jestem córką Pana Lwa Rywina..i bardzo mnie smuci to, ze nikt nie
                      wierzy w to, że ktoś może byc po prostu bezstronny. Do jutra - mam nadzieję.
                      • loppe Re: ?? 26.09.06, 22:17
                        no mam nadzieję że się jutro a nie pojutrze obudzisz
    • krwawy.zenek Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:21
      praaya napisała:

      > Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisiorów jest
      > symbolem III RP?

      Nie. Dlatego, że sąd penitencjarny nie udzielił mu warunkowego przedterminowego
      zwolnienia.

      > Co to znaczy, że jeszcze nie jest zresocjalizowany?

      Nie, nie znaczy. Rywin należy do takich osadzonych, którzy nie są w ZK
      resocjalizowani.

      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:40
        krwawy.zenek napisał:

        > praaya napisała:
        >
        > > Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisiorów jest
        >
        > > symbolem III RP?
        >
        > Nie. Dlatego, że sąd penitencjarny nie udzielił mu warunkowego
        przedterminowego
        >
        > zwolnienia.


        Ok. Dlaczego nie udzielił? Przeciez własnie o to pytam. Nie miał zadnych
        racjonalnych przesłanek. Mógł już sobie oszczędzić jakiekolwiek uzasadnienie,
        niż pisanie, że Rywin jest jeszcze niezresocjalizowany.


        >
        > > Co to znaczy, że jeszcze nie jest zresocjalizowany?
        >
        > Nie, nie znaczy.

        czytaj j.w.


        • krwawy.zenek nie bądź naiwna 26.09.06, 15:50
          praaya napisała:

          > krwawy.zenek napisał:
          >
          > > praaya napisała:
          > >
          > > > Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisioró
          > w jest
          > >
          > > > symbolem III RP?
          > >
          > > Nie. Dlatego, że sąd penitencjarny nie udzielił mu warunkowego
          > przedterminowego
          > >
          > > zwolnienia.
          >
          >
          > Ok. Dlaczego nie udzielił? Przeciez własnie o to pytam. Nie miał zadnych
          > racjonalnych przesłanek.

          Brak jakiejkolweik skruchy i nieujanienie wspólników jest (tak w Polsce, jak na
          całym świecie) dostatecznym powodem. NIE MA czegoś takkiego, jak prawo każdego
          osadzonego do wcześniejszego wyjścia. To jest nagroda, nie coś, co się każdemu
          należy.


      • taziuta Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 21:48
        Jesteś pewien, że rabusiów, którzy napadli na bank i nie oddali kasiorki, nie
        wypuszcza się na warunkowe zwolnienia przed upływem całości okresu kary?
        W filmach jest inaczej :-)

        krwawy.zenek napisał:

        > praaya napisała:
        >
        > > Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisiorów jest
        >
        > > symbolem III RP?
        >
        > Nie. Dlatego, że sąd penitencjarny nie udzielił mu warunkowego
        przedterminowego
        >
        > zwolnienia.
        >
        > > Co to znaczy, że jeszcze nie jest zresocjalizowany?
        >
        > Nie, nie znaczy. Rywin należy do takich osadzonych, którzy nie są w ZK
        > resocjalizowani.
        >
        • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 21:51
          taziuta napisał:

          > Jesteś pewien, że rabusiów, którzy napadli na bank i nie oddali kasiorki, nie
          > wypuszcza się na warunkowe zwolnienia przed upływem całości okresu kary?
          > W filmach jest inaczej :-)
          >
          >czesc Taziuto...ja już nie mam siły..strasznie mi smutno, ze nawet na pozór
          inteligentni okazuj ą się oszołomami....to bardzo zniechęca...
          • taziuta Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 21:56
            Nie przesadzaj :-) Jak ktoś ma inne zdanie, to niekoniecznie od razu znaczy, że
            jest oszołomem. Daj se luz. Rywin dał ciała i musi to odsiedzieć. Rok czy dwa,
            to i tak mało jak na to, że przez niego lewica przerżnęła wybory...

            praaya napisała:

            > taziuta napisał:
            >
            > > Jesteś pewien, że rabusiów, którzy napadli na bank i nie oddali kasiorki,
            > nie
            > > wypuszcza się na warunkowe zwolnienia przed upływem całości okresu kary?
            > > W filmach jest inaczej :-)

            > >czesc Taziuto...ja już nie mam siły..strasznie mi smutno, ze nawet na pozór
            > inteligentni okazuj ą się oszołomami....to bardzo zniechęca...
            • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 22:00
              taziuta napisał:

              > Nie przesadzaj :-) Jak ktoś ma inne zdanie, to niekoniecznie od razu znaczy,
              że
              >
              > jest oszołomem.


              i KTO TO MÓWI


              Daj se luz. Rywin dał ciała i musi to odsiedzieć.

              w jakim sensie? wiesz, za co cię lubiłam? za to, przynajmniej sie starałeś
              zrozumieć motywacje innych..ale widocznie już ci sie znudziło odkrywanie
              prawdy:P

              może jesteś aż tak "Dzizus zachwycony' ze nie masz czasu na nic innego?




              • taziuta Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 22:03
                Każdy kto ma inne zdanie niż Ty to Twój wróg? Taki masz dzisiaj dzień... :-(
                Dobranoc, może do jutra Ci przejdzie :-)

                praaya napisała:

                > taziuta napisał:
                ...
                > Daj se luz. Rywin dał ciała i musi to odsiedzieć.
                >
                > w jakim sensie? wiesz, za co cię lubiłam? za to, przynajmniej sie starałeś
                > zrozumieć motywacje innych..ale widocznie już ci sie znudziło odkrywanie
                > prawdy:P
                >
                > może jesteś aż tak "Dzizus zachwycony' ze nie masz czasu na nic innego?
                • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 22:07
                  taziuta napisał:

                  > Każdy kto ma inne zdanie niż Ty to Twój wróg?



                  wiesz,że nie


                  Taki masz dzisiaj dzień... :-(

                  jaki?


                  > Dobranoc, może do jutra Ci przejdzie :-)

                  dobranoc. nie wiem co niby miałoby mi przechodzić. Jak jestem smutna, czy
                  jestem jak "Dzisus zachwycona" to i tak traktujesz mnie jakbym miała dylemat;-
                  )..a ja jestem taka dzisiaj "dzisus zachwycona" ze nadal ze mna rozmawiasz, ze
                  wiem jak to docenić jakbys chciał skorzystac;-)
                  >
    • uu1 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:29
      Może dlatego, że nie ustalono czy Grupa Trzymająca Władzę wysłała L. Rywina czy
      wezwała?
      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:32
        uu1 napisała:

        > Może dlatego, że nie ustalono czy Grupa Trzymająca Władzę wysłała L. Rywina
        czy
        > wezwała?

        A jeśli to jest nie do ustalenia? To będzie oznaczało, że Rywin nie jest nadal
        zresocjalizowany?

        Ja pytam poważnie. Dlaczego Rywin jeszcze siedzi? Komu powinnam zadac to
        pytanie, żeby uzyskac prawdziwą odpowiedź?

        dz.d:)
        • uu1 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:40
          > Ja pytam poważnie. Dlaczego Rywin jeszcze siedzi? Komu powinnam zadac to
          > pytanie, żeby uzyskac prawdziwą odpowiedź?
          Może temu specjaliście od prawa, który czasowo pełni obowiązki prezesopremiera?
        • krwawy.zenek odpowiadam poważnie 26.09.06, 15:41
          praaya napisała:

          > A jeśli to jest nie do ustalenia? To będzie oznaczało, że Rywin nie jest
          nadal
          > zresocjalizowany?

          W toku postęowania ustalono, że Rywin został przysłany przez GTW. Rywin odmawia
          podania, kto był jego wspólnikiem. Prosze bardzo. Żaden skazany nie
          ma "roszczenia" o warunkowe zwolnienie. Jeżeli się stara - wychodzi nieco
          wczśniej. Jeżeli nie chce współpracować - proszę bardzo, siedzi "od gwizdka do
          gwizdka". Na całym świecie tak jest i pewnie zawsze już tak będzie.

          > Ja pytam poważnie. Dlaczego Rywin jeszcze siedzi?

          Właśnie dlatego.
          Wyobraź sobie taki przykład: ochroniarz okradł bank i ukrył łup. Dostał 12 lat.
          Nie powiedział, gdzie łup jest ukryty. Po 8 latach chce dostać warunkowe.
          Powinien?

          • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 15:44
            > Wyobraź sobie taki przykład: ochroniarz okradł bank i ukrył łup. Dostał 12 lat.
            > Nie powiedział, gdzie łup jest ukryty. Po 8 latach chce dostać warunkowe.
            > Powinien?
            Oczywiście. Szybciej zostanie odzyskana forsa.
            • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 15:47
              Wręcz przeciwnie. Takich cudów nie ma. Życie to nie film. I właśnie o to
              chodzi.
              Jeżeli by podał wspólników - dostałby premię. Nie podaje (ma prawo) - niech
              siedzi tyle, na ile zasłużył (tzn. tyle, na ile opiewał wyrok skazujący).
              • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 15:57
                Wróćmy do Twojego włamywacza. Skoro przez 8 lat nie wyjawił miejsca ukrycia
                łupu, nie zrobi tego przez najbliższe 4. Wypuszczając go po 8 latach i
                odpowiednio śledząc, zwiększa się szanse, że do łupu doprowadzi.
                Przy okazji wyobraź sobie, że L. Rywin nie miał wspólników. Co da trzymanie go w
                więzieniu oprócz poczucia zemsty u niektórych ludzi?
                • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:07
                  uu1 napisała:

                  > Wróćmy do Twojego włamywacza. Skoro przez 8 lat nie wyjawił miejsca ukrycia
                  > łupu, nie zrobi tego przez najbliższe 4.

                  Owszem. Właśnie dlatego nie ma żadnego powdu, żeby mu darować karę. Niech
                  przynajmniej odcierpi swoje.

                  > Przy okazji wyobraź sobie, że L. Rywin nie miał wspólników.

                  Mogę sobie to wyobrazić (choć z trudem) ale nie wiadomo po miałbym to robić.
                  Ustalono, że miał i to jest dla sądu penitencjarnego miarodajne.

                  Wyobraź sobie sprawcę, który nie jest ani trochę zdemoralizowany, nie wymaga
                  żadnej resocjalizacji i za nieumyślne przestęstwo dostał 3 lata pozbawienia
                  wolności. Na drugi dzień po rozpozczęciu odsiadki stwierdza, że jest całkowicie
                  zresocjalizowany (i jest to prawda). Czy to znaczy, że pomysł, aby jednak odbył
                  karę to "zemsta"???
                  • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:16
                    > Wyobraź sobie sprawcę, który nie jest ani trochę zdemoralizowany, nie wymaga
                    > żadnej resocjalizacji i za nieumyślne przestęstwo dostał 3 lata pozbawienia
                    > wolności. Na drugi dzień po rozpozczęciu odsiadki stwierdza, że jest
                    całkowicie zresocjalizowany (i jest to prawda). Czy to znaczy, że pomysł, aby
                    jednak odbył karę to "zemsta"???

                    Dlaczego sprowadzasz rozmowę do absurdu? Jeżeli nie chcesz rozmawiać - napisz to.
                    • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:20
                      Dlatego, że reductio ab absurdum jest bardzo skuteczne. Co sprawia, że akurat w
                      wypadku Rywina odbycie kary w całości uważasz za "zemstę" a w wypadku innych
                      tsadzonych - nie? Jaki jest powód inny, niż sympatia dla tego - rzeczywiście
                      miłego - pana?
                      • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:24
                        Uważam, że w całej sprawie jest mnóstwo ciemnych plam a jednocześnie żywię
                        głębokie przekonanie, że wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść
                        oskarżonego.
                        PS. Ad nie ab.
                        • praaya Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:26
                          uu1 napisała:

                          > Uważam, że w całej sprawie jest mnóstwo ciemnych plam a jednocześnie żywię
                          > głębokie przekonanie, że wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść
                          > oskarżonego.

                          ech...


                          >
                        • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:26
                          uu1 napisała:

                          > Uważam, że w całej sprawie jest mnóstwo ciemnych plam a jednocześnie żywię
                          > głębokie przekonanie, że wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść
                          > oskarżonego.

                          Zasada in dubio pro reo brzmi inaczej:

                          NIEDAJĄCE SIĘ ROZSTRZYGNĄĆ wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.
                          Bez tych słów na początku zasada ta sprawiałaby, że 97% spraw karnych musiałoby
                          się kończyć uniewinnieniem, nie ma bowiem właścieie spraw z góry jasnych. Po to
                          jest postęowanie dowodowe, żeby watpliwości rozstrzygać, Dopiero gdy się nie
                          da - wtedy rozstrzyga się na korzyść oskarzonego.

                          • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:27
                            Tak też zasada ta jest ujmowana zarówno w k.p.k., jak i w orzecznictwie
                            sztrasburskim.
                          • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 16:35
                            NIEDAJĄCE SIĘ ROZSTRZYGNĄĆ wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.
                            Jest GTW. Nie wiadomo kto wchodzi w jej skład. Grupa oczekuje - właściwie czego?
                            i od kogo? Wirtualnej łapówki. I L. Rywin siedzi.
                            Którą wątpliwość rozstrzygnięto w oparciu o dowody?
                            • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 20:23
                              uu1 napisała:

                              > Jest GTW. Nie wiadomo kto wchodzi w jej skład. Grupa oczekuje - właściwie
                              czego?

                              17 milionów

                              > i od kogo?

                              Nie udawaj, że nie wiesz.

                              > Wirtualnej łapówki.

                              Jak to "wirtualnej". Jak najbardziej konkretnej.

                              > I L. Rywin siedzi.

                              Tak. Ponieważ zebrane dowody pozwoliły ustalić, że pośredniczył w łapownictwie.
                              ZA to został skazany a nie za istnienie GTW. Nie udawaj, że tego nie pojmujesz.
                              • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 20:37
                                > Tak. Ponieważ zebrane dowody pozwoliły ustalić, że pośredniczył w łapownictwie.
                                > ZA to został skazany a nie za istnienie GTW. Nie udawaj, że tego nie pojmujesz.
                                Został skazany za: próbę wyłudzenia łapówki w imieniu nieznanych mocodawców za
                                coś, co nie istniało.
                                Istnieje jeszcze pojęcie znane jako wielkoduszność. Z uwagi na pierwszy człon
                                tego słowa trzeba do niego dorosnąć, chociaż do 170 cm. L. Rywin wiele zrobił
                                dla polskiej kultury. Jest człowiekiem starszym, chorym. Uzasadnienie
                                postanowienia sądu penitencjarnego jest niemądre. Co tu jeszcze można dodać.
                                • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 20:42
                                  uu1 napisała:

                                  > > Tak. Ponieważ zebrane dowody pozwoliły ustalić, że pośredniczył w łapowni
                                  > ctwie.
                                  > > ZA to został skazany a nie za istnienie GTW. Nie udawaj, że tego nie pojm
                                  > ujesz.
                                  > Został skazany za: próbę wyłudzenia łapówki

                                  Nic podobnego. Został skazany za pomocnictwo do łapownictwa. Dokonane, nie
                                  usiłowane.

                                  > Istnieje jeszcze pojęcie znane jako wielkoduszność.

                                  Oczywiście. Tylko jaki sens miałoby wymierzanie określonych wyroków, skoro i
                                  tak każdy skazany miałby autoamtycznie, niezależnie od swej postawy,
                                  niezależnie od prognozy kryminologicznej, niezależnie od czegokolwiek, dostawać
                                  warunkowe po połowie kary.?

                                  > L. Rywin wiele zrobił
                                  > dla polskiej kultury.

                                  A czy ja temu przeczę? Nie przeczę a Rywina lubię. I szczerze mu życzę, żeby
                                  jak najprędzej wyszedł na wolność. Tylko co to ma wspólnego z warunkowym
                                  przedterminowym zwolnieniem? Chyba Ci się pomyliło z ułaskawieniem.

                                  • uu1 Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 20:50
                                    Znowu sprowadzasz sprawę ad absurdum. Czym grozi społeczeństwu przedterminowe
                                    wyjście L. Rywina na wolność? A okoliczności, które przywołałem, w m o i m
                                    przekonaniu powinny być wzięte pod uwagę przez sąd penitencjarny. Sąd postąpił
                                    tak jak postąpił a ja mam na ten temat zdanie takie a nie inne. No problem.
                                    • krwawy.zenek Re: odpowiadam poważnie 26.09.06, 20:58
                                      uu1 napisała:

                                      > Znowu sprowadzasz sprawę ad absurdum. Czym grozi społeczeństwu przedterminowe
                                      > wyjście L. Rywina na wolność?

                                      Czyżby to była jedyna przesłanka zastosowania tej instytucji? a może
                                      najważniejsza?

                                      > A okoliczności, które przywołałem, w m o i m
                                      > przekonaniu powinny być wzięte pod uwagę przez sąd penitencjarny.

                                      Po raz kolejny musze przypomnieć, że SP kieruje się obowiązującym prawem (a
                                      prawo penitencjare jeszcze przez Ziobrę zepsute nie zostało i jest dobre), nie
                                      zaś Twoimi odczuciami.


                                      > No problem.

                                      OK. Masz prawo mieć zdanie. Ja też.
    • bogucjusz A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:30
      Dlaczego "grupa trzymajaca wladze" nie siedzi???
      • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:31
        A za co? I kto wchodzi w jej skład?
        • bogucjusz Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:34
          uu1 napisała:

          > A za co? I kto wchodzi w jej skład?

          Ziobro odpowiedzial na te obydwa pytania w swoim raporcie, zaakceptowanym przez
          jeszcze poprzedni sejm.
          • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:42
            Czy nie sądzisz, że głosowanie na temat składu GTW to działanie kabaretowe?

            ----------
            • bogucjusz Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:48
              uu1 napisała:

              > Czy nie sądzisz, że głosowanie na temat składu GTW to działanie kabaretowe?

              Po trosze kabaret, tak jak istnienie innych, "konkurencyjnych" raportow, pewne
              persony komisji rywinowskiej tez rodem z ku..kowego kabaretu byly.

              Ale uznanie, ze Rywinowi nagle odbilo i sam poszedl w ten sposob sobie zarobic
              17 mln $ to juz nie kabaret. A Ziobro i caly PiS tak uznaje, mimo
              hurrra-obietnic o rozliczaniu.
              • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:51
                Co sobie Ziobro uznaje nie ma tu nic do rzeczy. Miarodajne jest to, co ustalił
                sąd. A sąd ustalił, że Rywina przysłała GTW.
                • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:00
                  > Co sobie Ziobro uznaje nie ma tu nic do rzeczy. Miarodajne jest to, co ustalił
                  > sąd. A sąd ustalił, że Rywina przysłała GTW.
                  Czyli równie dobrze można przyjąć, że Marsjanie. Też ich nikt nie widział ale
                  wielu jest przekonanych o ich istnieniu.
                  • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:09
                    Chyba nie zrozumiałeś. Sąd na podsatwie przeprowadzonych dowodów ustalił, że
                    Rywina przysłałą GTW. Masz prawo uważać nadal inaczej, ale miarodajne jest to,
                    co ustalił sąd a nie Twoje przekoannia.
                    • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:20
                      Czyli - sąd stwierdza, że denat, znaleziony z trzema kulami w plecach został
                      przez k o g o ś zamordowany. A ja chcę wiedzieć przez kogo i żeby ten ktoś
                      został ukarany.
                      ----
                      • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:23
                        uu1 napisała:

                        > Czyli - sąd stwierdza, że denat, znaleziony z trzema kulami w plecach został
                        > przez k o g o ś zamordowany. A ja chcę wiedzieć przez kogo i żeby ten ktoś
                        > został ukarany.

                        Przykłąd niezbyt dobry, ponieważ oskarżonym nie jest denat luch ten, co go
                        zabił.
                        Jeżeli juz, to Twój przykład powinien brzmieć tak: sąd stwierdza, że zabójców
                        było dwóch, ale tylko jednego ujęto. Skazuje więc tego jednego, stwierdzając w
                        opisie czynu, że dopuścił się go "wspólnie z inną nieustaloną osobą".
                        Mniej więcej tak było w sprawie Rywina. Rywin był, byli mocodawcy. Niestety nie
                        było imiennie wiadomo (bo też nie było to przedmiorem oskarzenia ani dowodu),
                        kto był tymi mocodawcami.


                        > ----
                        • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:30
                          Może dlatego, że nie ustalono czy Grupa Trzymająca Władzę wysłała L. Rywina czy
                          wezwała?
                          Pamiętasz okoliczności całej sprawy? Zachowanie Nadredaktora w sądzie? Miliard
                          złotych z reklam w TVP? Konflikt pomiędzy A. Kwaśniewskim i L. Millerem?
                          I dlatego:
                          "Niestety nie było imiennie wiadomo (bo też nie było to przedmiorem oskarzenia
                          ani dowodu), kto był tymi mocodawcami".
                          I gość siedzi.
                          • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:31
                            uu1 napisała:

                            > Może dlatego, że nie ustalono czy Grupa Trzymająca Władzę wysłała L. Rywina
                            czy
                            > wezwała?

                            Ustalono, że wysłała.
                            Masz prawo być innego zdania, ale sąd penitencjarny nie kieruje się Twoim
                            zdaniem.
                            • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 16:36
                              > Masz prawo być innego zdania, ale sąd penitencjarny nie kieruje się Twoim
                              > zdaniem.
                              Stąd moje przekonanie, że sąd penitencjarny pobłądził.
                              • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 20:26
                                Masz prawo do takiego przekonania, uzasadniając jej jednak w taki sposób
                                popełniasz niewątpliwie błąd logiczny. Sąd penitencjarny nie może na nowo
                                ustalać okoliczności przestępstwa, za które Rywin był skazany Ustalenia wyroku
                                skazującego są dlań wiążące. Jeśli już, pretensje możesz mieć do sądów (trzech)
                                które orzekały w tej sprawie, nie do SP, który wyciągnął po prostu wnioski z
                                faktu braku skruchy (choćby jej namiastki) i uznania własnej winy u skazanego.
                                • uu1 Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 20:41
                                  "Rywin nie został jeszcze całkowicie zresocjalizowany i może powrócić na drogę
                                  przestępstwa".
                                  Uważasz takie uzasdnienie za godne sądu w cywilizowanym świecie?
                                  • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 20:44
                                    Co do meritum jest to niestety prawda, ponieważ Rywin nie uznał swojej winy.
                                    Matomiast sformułowanie jest głupie, bo sugeruje, że Rywin to 19letni gnojek,
                                    którego się więzieniu wychowuje i który się trochę poprawił, ale mało.
                                    Sąd powinien był otwarcie powiedzieć w czym rzecz a nie używac szablonowych
                                    formułek. W tej kwestii nie ma sporu.
                                  • praaya Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 20:47
                                    uu1 napisała:

                                    > "Rywin nie został jeszcze całkowicie zresocjalizowany i może powrócić na drogę
                                    > przestępstwa".
                                    > Uważasz takie uzasdnienie za godne sądu w cywilizowanym świecie?

                                    Pytasz wielbicieli Gosiewskiego, Kurskiego i Cymańskiego? Jeśli oni sami w
                                    sobie są tacy jacy są...jak nazwać tych na którzy na nich głosowali?.


                                    wiem , wiem...

                                    cofam pytanie
                                    • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 20:54
                                      praaya napisała:

                                      > uu1 napisała:
                                      >
                                      > > "Rywin nie został jeszcze całkowicie zresocjalizowany i może powrócić na
                                      > drogę
                                      > > przestępstwa".
                                      > > Uważasz takie uzasdnienie za godne sądu w cywilizowanym świecie?
                                      >
                                      > Pytasz wielbicieli Gosiewskiego, Kurskiego i Cymańskiego?

                                      To o mnie? Może wrzuć sobie łaskawie "krwawy.zenek" do wyszukowarki i
                                      zorientujes zsię co myślę (i piszę) o wymienionych przez ciebie osobnikach?

                                      Czy zawsze gdy ci zabraknie argumentów zabierasz się do obrażania przeciwnika?
                                      Zawsze w tak groteskowo chybiony sposób?
                                      Było tu wiele dyskusji np. o tym, co PiS wyrabia w wymiarze sprawiedliwości, o
                                      kretyństwach Ziobry, o haniebnym wykorzystywaniu tragedii w Chorzowie, o
                                      kuriozalnych pomysłach ekshumacji peerelowskiego trybu przyspioeszonego itd.
                                      Jakoś cie w tamtych dyskusjach nie zauważyłem. teraz się pojawiasz i wyzywasz
                                      mnie od zwolenników pisu. Nie zasłużyłem sobie na to.

                                      • praaya Jakie było moje pytanie? Pamiętasz? 26.09.06, 20:58
                                        krwawy.zenek napisał:

                                        >zacietrzewiony w nienawisci człowiecze?
                                        • krwawy.zenek Re: Jakie było moje pytanie? Pamiętasz? 26.09.06, 20:59
                                          Nienawiść to uczcucie całkowice mi obce. Wystarczy też porównać moje wypowiedzi
                                          w twoimi, żeby łatwo zauważyć, kto tu jest zacietrzewiony a kto nie jest.
                                        • praaya daję sobie spokój 26.09.06, 20:59
                                          to niczyja wina, ze FK to śmietnik
                                          • krwawy.zenek Re: daję sobie spokój 26.09.06, 21:01
                                            Jakoś z "uu" da się kulturalnie dyskutować. Ty popracuj nad sobą, bo z takim
                                            poziomem nieopanowanej agresji możesz mieć w życiu spore kłopoty.
                                            • praaya Re: daję sobie spokój 26.09.06, 21:03
                                              krwawy.zenek napisał:

                                              > Jakoś z "uu" da się kulturalnie dyskutować. Ty popracuj nad sobą, bo z takim
                                              > poziomem nieopanowanej agresji możesz mieć w życiu spore kłopoty.


                                              Ziewam na twoje rady. Gdyby chociazby były merytoryczne.
                                              • krwawy.zenek Re: daję sobie spokój 26.09.06, 21:04
                                                Na zakończenie pozostaje mi pogratulowac ci kultury osobistej. Bo umiejętności
                                                dyskusji już chyba gratulowałem.
                                                • praaya Re: daję sobie spokój 26.09.06, 21:05
                                                  krwawy.zenek napisał:

                                                  > Na zakończenie pozostaje mi pogratulowac ci kultury osobistej. Bo
                                                  umiejętności
                                                  > dyskusji już chyba gratulowałem.

                                                  nic a nic mnie to nie rusza;-) do miłego;-)
          • krwawy.zenek Re: A ja zadam inne pytanie: 26.09.06, 15:45
            To akurat żaden argument. Istotne jest to, że istnienie GTW ustalił sąd. Rywin
            natomiast nie podaje nazwisk wspólników. A więc niech nie liczy na warunkowe.
            Na całym świecie tak jest.
    • zapijaczonyryj Bo mamy prawo i sprawiedliwość 26.09.06, 15:31
      Inaczej!

      „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski
    • haen1950 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:46
      Pewnie te dwa nasze wodze chcą go zmusić do napisania podania o łaskę. Jak
      słuchałem jego adwokatów, to Lew się nie upodli przed tymi władcami.
      • krwawy.zenek Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 15:48
        Miałby pisac o ułaskawienie dla tych paru miesięcy? Takimi idiotami na pewno
        nie są.
    • syndyk.iv.rp Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 16:12
      Poniewaz nie chce wspypac towarzyszy :)
    • artsg Ciekawe czy też schudł ja Pęczak 26.09.06, 16:13

      • praaya Re: Ciekawe czy też schudł ja Pęczak 26.09.06, 16:22
        artsg napisał:

        >
        jestes ludzikiem a nie człowiekiem.
    • snajper55 Bo nie chce oskarżyć Kwaśniewskiego. ___nt 26.09.06, 16:28
      praaya napisała:

      > Dlatego, że według rozliczeniowców, nienawistników i innych pisiorów jest
      > symbolem III RP? Co to znaczy, że jeszcze nie jest zresocjalizowany? Kto o
      > tym orzeka? Jakieś żałosne trzęsiportki po resocjalizacji? Wydaje im się, że
      > po raz drugi sprzymierzy się z władzą? Strasznie groźny jest ten przestępca.
      > Gwałci, morduje i wysysa krew. Co za żałosna szopka.
      >
      > Wstyd - panowie penitencjariusze. Taka zakała społeczna jak minister Ziobro
      > Was zastraszył.
      >
    • p.smerf Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 16:32
      Mnie najbardziej podobało się uzasadnienie komisji penitencjarnej. "Rywin nie
      został jeszcze całkowicie zresocjalizowany i może powrócić na drogę przestępstwa".
      Brawo! Dla mnie bomba. A więc według komisji Rywin może powrócić na drogę
      przestępstwa i zacznie się łazić po różnych redakcjach i żądać w imieniu Grupy
      Trzymającej Władzę (czyli Kaczyńskiego i Giertycha i Wildsteina) łapówki.
      Czy nie uczciwiej byłoby powiedzieć, że pan minister sobie nie życzy?
      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 16:34
        p.smerf napisał:

        > Mnie najbardziej podobało się uzasadnienie komisji penitencjarnej. "Rywin nie
        > został jeszcze całkowicie zresocjalizowany i może powrócić na drogę
        przestępstw
        > a".
        > Brawo! Dla mnie bomba. A więc według komisji Rywin może powrócić na drogę
        > przestępstwa i zacznie się łazić po różnych redakcjach i żądać w imieniu Grupy
        > Trzymającej Władzę (czyli Kaczyńskiego i Giertycha i Wildsteina) łapówki.
        > Czy nie uczciwiej byłoby powiedzieć, że pan minister sobie nie życzy?


        -Pozdrawiam. Pod wpływem tego własnie uzasadnienia napisałam ten post.
        Dokładnie o to mi chodziło. Że to załosne i smieszne uzasadnienie to mało
        powiedziane.
        .
        • uu1 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 16:38
          > Że to załosne i smieszne uzasadnienie to mało powiedziane.
          Ale zobacz jakich ma żarliwych obrońców. Przyjdzie pora i na wyjaśnienie tej sprawy.
          • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 16:46
            uu1 napisała:

            > > Że to załosne i smieszne uzasadnienie to mało powiedziane.
            > Ale zobacz jakich ma żarliwych obrońców. Przyjdzie pora i na wyjaśnienie tej
            sp
            > rawy.

            Tak samo dobrze wiesz jak ja, ze większosc ludzi ma straszne opory przed
            samodzielnym mysleniem. Nie zamierzam ich usprawiedliwiać... osłabiają nasze
            ziemskie strukury...Ale musimy się z nimi liczyc bo ich jest "siła". Takie
            klasyczne humanoidy, którym da sie wcisnac wszystko.. Owoc nieczytania
            Musierowicz, Marka Twaina, Defoe, Niziurskiego itd;-) pokos dekomuniazacji
            branej zbyt dosłownie;-) Nie trafisz do takiego, bo taki nie ma fundamentalnej
            wiedzy o człowieku, życiu, rozwoju, cywilizacji..klasyczni ślepcy nie
            potrafiący poruszac się bez latarni - dla nich taka latarnią jest PiS...wiem,
            że to smutne..powiem więcej-tragizne..ale niestety prawdziwe.
        • entefuhrer Re: załosne i smieszne uzasadnienie 26.09.06, 16:41
          No, uzasadnienie faktycznie kretyńskie ;)
    • asienka32 Odpowiedź jest banalnie prosta 26.09.06, 17:43
      bo dostał wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. A nie roku
      pozbawienia wolności i roku z zawiasach.
      • praaya Re: Odpowiedź jest banalnie prosta 26.09.06, 18:50
        asienka32 napisała:

        > bo dostał wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. A nie roku
        > pozbawienia wolności i roku z zawiasach.
        >

        Może na labradorach to ty się znasz. Nie umniejszam.
    • niepoprawnypolitycznie Bo się zresocjalizował. 26.09.06, 19:28
      Twierdzi, że jest niewinny, czyli nie mógł się poprawić. Skoro branie w łapę
      jest niewinne, to może wrócić do tego procederu
      • niepoprawnypolitycznie Bo się NIE zresocjalizował. 26.09.06, 19:29
        ofcors
      • p.smerf Re: Bo się zresocjalizował. 26.09.06, 19:34
        > Twierdzi, że jest niewinny, czyli nie mógł się poprawić. Skoro branie w łapę
        > jest niewinne, to może wrócić do tego procederu

        A jak sobie to wyobrażasz praktycznie?
        • niepoprawnypolitycznie Mógłby np. napisać list 26.09.06, 20:39
          do GW i przeprosić, powiedzieć, że żałuje, ale GTW nie może wydać, bo mu urwą
          jaja, ale z tym K i M to już nigdy się nie spotka.
      • praaya Re: Bo się zresocjalizował. 26.09.06, 20:12
        niepoprawnypolitycznie napisał:

        > Twierdzi, że jest niewinny, czyli nie mógł się poprawić. Skoro branie w łapę
        > jest niewinne, to może wrócić do tego procederu

        Mozesz o sobie powiedzieć, że jestes zupełnie niewinny? Jak u Dziwisza na
        spowiedzi?
        • krwawy.zenek No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 20:21
          I po co się tak wygłupiasz? Przeciez wiesz, że nie chodzi tu o to czy jest "w
          ogóle" niewinny, lecz o to, że zaprzecza sprawstwu przestępstwa, za które
          został skazany. Przy całej sympatii dla Rywina, nie sposób mówić o pozytywnej
          prognozie w takiej sytuacji.
          sma podałaś przykład ze spowiedzią, więc się zastanów, czy przypadkiem
          warunkiem otrzymania rozgrzeszenia nie jest żal za grzechy? Wyobraź sobie
          penitenta, który przychodzi do konfesjonału, hardo mówi kapłanowi, że nie czuje
          żadnego zalu za grzechy a potem się dziwi, że spowiednik doradził mu przyjście
          innym razem.
          Wątek ma już ponad 70 wpisów i trudno doprawdy Ci uwierzyć, że nadal nie
          pojmujesz, że warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest czymś, co się
          automatycznie należy każdemu skazanemu, lecz jest rodzajem nagrody, premii za
          określone zachowanie. Tak samo jak rozgrzeszenia (czyli "darowania kar
          doczesnych") nie dostaje penitent za samo podejście do konfesjonału, ale musi
          jednak pewnych czynności dopełnić (jeżeli przystępowałaś kiedyś do pierwszej
          komunii, powinnaś przynajmniej z grubsza pamiętac jakich).
          • praaya Re: No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 20:30
            krwawy.zenek napisał:

            > I po co się tak wygłupiasz?

            przeproś



            Przeciez wiesz, że nie chodzi tu o to czy jest "w
            > ogóle" niewinny, lecz o to, że zaprzecza sprawstwu przestępstwa, za które
            > został skazany.

            kłamiesz. dlaczego?


            Przy całej sympatii dla Rywina,

            po co to? masz ostatnia szanse żeby cofnąć



            nie sposób mówić o pozytywnej
            > prognozie w takiej sytuacji.

            jakiej?


            > sma podałaś przykład ze spowiedzią, więc się zastanów, czy przypadkiem
            > warunkiem otrzymania rozgrzeszenia nie jest żal za grzechy? Wyobraź sobie
            > penitenta, który przychodzi do konfesjonału, hardo mówi kapłanowi, że nie
            czuje
            >
            > żadnego zalu za grzechy a potem się dziwi, że spowiednik doradził mu
            przyjście
            > innym razem.


            Wiesz co? Opowiem ci pewna historię. Mój przyjaciel, który nie był bierzmowany
            a chciał byc świadkiem na moim biuerzmowaniu na pytanie ile razy tygodniowo się
            onanizował odpowiedział - "a ch.. to księdza obchodzi". A ty jakbys
            odpowiedział na to pytanie?


            > Wątek ma już ponad 70 wpisów i trudno doprawdy Ci uwierzyć, że nadal nie
            > pojmujesz, że warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest czymś, co się
            > automatycznie należy każdemu skazanemu, lecz jest rodzajem nagrody, premii za
            > określone zachowanie. Tak samo jak rozgrzeszenia (czyli "darowania kar
            > doczesnych") nie dostaje penitent za samo podejście do konfesjonału, ale musi
            > jednak pewnych czynności dopełnić (jeżeli przystępowałaś kiedyś do pierwszej
            > komunii, powinnaś przynajmniej z grubsza pamiętac jakich).
            • krwawy.zenek Re: No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 20:33
              Czy mogłabyś się ustosunkowac do meritum? A przynajmniej przeczytać ze
              zrozumieniem to, co Ci napisałem? W którym miejscu się mylę? Rozgrzeszenie
              dostaje sie autmatycznie? A może warunkowe zwolnienie jest autoamtyczne? A może
              skazany, który nie przejawia żadnej poprawy dobrze rokuje?
              Spokojnie i rzeczowo starałem się wyjaśnić Ci pewne kwestie. Ty najwyraźniej
              jestes jak radio Maryja - prawda jest twoją własnoscią i nikt inny nie ma prawa
              mieć racji ani nawet uczciwych intencji.
              • praaya Re: No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 20:41
                krwawy.zenek napisał:

                > Czy mogłabyś się ustosunkowac do meritum?

                dO JAkIEGO meritum?


                A przynajmniej przeczytać ze
                > zrozumieniem to, co Ci napisałem?

                jakbym Kuchcińskiego czytała



                W którym miejscu się mylę? Rozgrzeszenie
                > dostaje sie autmatycznie? A może warunkowe zwolnienie jest autoamtyczne? A
                może
                >
                > skazany, który nie przejawia żadnej poprawy dobrze rokuje?

                Kompletnie nie wiesz o czym dyskutujesz. Dobrze ci z tym? Moze bys tak cos
                przeczytał zanim zabierzesz głos.



                > Spokojnie i rzeczowo starałem się wyjaśnić Ci pewne kwestie.

                ????????? baaaassstttaaaaaaaa. Koles który nie przeczytał artykułu próbuje mnie
                uświadamiac:)))))

                Ty najwyraźniej
                > jestes jak radio Maryja - prawda jest twoją własnoscią i nikt inny nie ma
                prawa
                >
                > mieć racji ani nawet uczciwych intencji.

                nie wymagam od ciebie zebys czytał ze zrozumieniem, wymagam od ciebie zebys
                czytał zanim cokolwiek skomentujesz
                • krwawy.zenek Re: No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 20:50
                  praaya napisała:

                  > krwawy.zenek napisał:
                  >
                  > > Czy mogłabyś się ustosunkowac do meritum?
                  >
                  > dO JAkIEGO meritum?

                  Do mojego obdszernego postu, w którym przez analogię do spowiedzi wyjasniłem ci
                  istotę warunkowego zwolnienia, której najwyraźniej nie rozumiesz.
                  Jeżeli nie potrafisz się w żaden sposób odnieść, to przynajmniej nie obrażaj.

                  > nie wymagam od ciebie zebys czytał ze zrozumieniem, wymagam od ciebie zebys
                  > czytał zanim cokolwiek skomentujesz

                  To ja tego od ciebie wymagam. A raczej wymagałem, bo taka "dyskusja" jest
                  niecelowa.

                  • praaya Re: No i po co się tak wygłupiasz? 26.09.06, 21:34
                    krwawy.zenek napisał:

                    > praaya napisała:
                    >
                    > > krwawy.zenek napisał:
                    > >
                    > > > Czy mogłabyś się ustosunkowac do meritum?
                    > >
                    > > dO JAkIEGO meritum?
                    >
                    > Do mojego obdszernego postu, w którym przez analogię do spowiedzi wyjasniłem
                    ci
                    >
                    > istotę warunkowego zwolnienia, której najwyraźniej nie rozumiesz.

                    Albo wiesz co? Nie będę wulgarna. Bo pewnie masz matkę, zone i siostrę, które
                    myslą, ze szukasz podniet poza ich gronem.




                    > Jeżeli nie potrafisz się w żaden sposób odnieść, to przynajmniej nie obrażaj.

                    ja nie obrazam. ja ci próbuje uświadomic, ze zazdrosne kobietki otaczają
                    cię...czy ty nie bierzesz na siebie za duzo?

                    >
                    > > nie wymagam od ciebie zebys czytał ze zrozumieniem, wymagam od ciebie zeb
                    > ys
                    > > czytał zanim cokolwiek skomentujesz
                    >
                    > To ja tego od ciebie wymagam. A raczej wymagałem, bo taka "dyskusja" jest
                    > niecelowa.

                    oczywi.ście;-) EOT;-)
                    >
      • praaya Oczywiscie 26.09.06, 20:24
        niepoprawnypolitycznie napisał:

        > Twierdzi, że jest niewinny, czyli nie mógł się poprawić. Skoro branie w łapę
        > jest niewinne, to może wrócić do tego procederu


        za branie w łapę 20 lat karceru. Kto będzie leczył twoje dzieci?
        • krwawy.zenek kolejna manipulacja 26.09.06, 20:27
          Bez manipulacji nie potrafisz? Nie 20 lecz 2, nie karceru, lecz normalnego
          pozbawienia wolności i nie za groszowe "wyrazy wdzięczności" lecz za
          pośrednictwo w przekazaniu miliardowej łapówki.
          • pulchna.lapka.w.pulpit Re: miliardowej 26.09.06, 20:30
            Kolejna manipulacja ? ;P
            • krwawy.zenek Re: miliardowej 26.09.06, 20:35
              a na stare ?;))

              fakt jest faktem - między celowym przekręceniem kilku istotnych elementów i
              małym przejezyczeniem jest jednak spora różnica.
              • uu1 Re: miliardowej 26.09.06, 20:58
                > a na stare ?;))
                > fakt jest faktem - między celowym przekręceniem kilku istotnych elementów i
                > małym przejezyczeniem jest jednak spora różnica.
                Jestem bardzo daleki od pouczania Ciebie ale zyskałbyś w moich oczach gdybyś
                zamiast tekstu wyżej napisał - strzeliłem gafę, sorki.
                • krwawy.zenek Re: miliardowej 26.09.06, 21:02
                  Dlaczego nie poprosisz o to prayi?
                  Mogę przeprosić za pomyłkę, za dużą, paskudną manipulację chyba tym bardziej
                  powinna przeprosić?
          • praaya Takiś hardy? 26.09.06, 20:35
            krwawy.zenek napisał:

            > Bez manipulacji nie potrafisz? Nie 20 lecz 2, nie karceru, lecz normalnego
            > pozbawienia wolności i nie za groszowe "wyrazy wdzięczności" lecz za
            > pośrednictwo w przekazaniu miliardowej łapówki.


            to idź na miesiac do polskiego więzienia ..zobaczymy jak po miesiacu będziesz
            kwiczał. No idŹ na miesiąc, lalusiu.
            .
            • krwawy.zenek nie, rozsądny. 26.09.06, 20:39
              Tak się składa, że warunki panujące w polskich więzieniach znam zapewne bez
              porównania lepiej niż Ty, a już na pewno ci, którzy coś bredzą o "sanatoriach"
              bo widzieli jakiś amerykański film.
              Próbowałem z Tobą dyskutować. Jak grochem o ścianę...
              Rywin siedzi przez pomyłkę? Trzy sądy sie pomyliły? Tylko Ty oczywiście wiesz,
              że było całkiem inaczej?
              Każdy skazany dostaje warunkowe? Automatycznie? Przyjdzie na posiedzenie sądu,
              powie sądowi coś takiego, jak Twój kolega księdzu i też oczywiście dostanie?
              • praaya Re: nie, rozsądny. 26.09.06, 20:52
                krwawy.zenek napisał:

                > Tak się składa, że warunki panujące w polskich więzieniach znam zapewne bez
                > porównania lepiej niż Ty, a już na pewno ci, którzy coś bredzą
                o "sanatoriach"

                mykisz się..i to nawet nie wiesz jak bardzo.


                > bo widzieli jakiś amerykański film.

                załosne..typowo ziobrowe metody...a moze ja sama spedziam 20 lat zamknieta w
                wiezieniu załosny lalusiu?



                > Próbowałem z Tobą dyskutować. Jak grochem o ścianę...

                jakbym sie iała powoesic powiesiłabym sie 15 lat temu. Na pewno nie pod wpływem
                jakigoś mądrali od kaczek.


                > Rywin siedzi przez pomyłkę? Trzy sądy sie pomyliły? Tylko Ty oczywiście
                wiesz,
                > że było całkiem inaczej?

                I teraz juz dla mniezupełnie jasne, że nie chciao cvi sie zapoznać z
                uzasadnieniem wyroku sądu.

                > Każdy skazany dostaje warunkowe? Automatycznie? Przyjdzie na posiedzenie
                sądu,
                > powie sądowi coś takiego, jak Twój kolega księdzu i też oczywiście dostanie?

                nie dość, że nie czytaty to jeszcze manipulant
                • krwawy.zenek Re: nie, rozsądny. 26.09.06, 21:07
                  20 lat spędziłaś? A ile ty masz lat dziecko?
                  • praaya Re: nie, rozsądny. 26.09.06, 21:09
                    krwawy.zenek napisał:

                    > 20 lat spędziłaś? A ile ty masz lat dziecko?



                    wszystko traktujesz tak śmiertelnie powaznie? Jakbyś się zachował gdyby się
                    okazało, że jestem Marią Wiktorią Walęsą?
                    • krwawy.zenek Re: nie, rozsądny. 26.09.06, 21:09
                      Uciekłbym w popłochu.
                      • praaya Re: nie, rozsądny. 26.09.06, 21:12
                        krwawy.zenek napisał:

                        > Uciekłbym w popłochu.


                        boś zwykły dupek nie facet., Od dawna to wiem, ale staram sie być miła. Bez
                        obrazy ale juz mi sie przejadłeś,.
                      • praaya Powiem tak... 26.09.06, 21:42
                        krwawy.zenek napisał:

                        > Uciekłbym w popłochu.

                        zycze ci, zeby każdy rozsadny w stosunku do ciebie, nawet jak sie okaze ze
                        jesteś niesłusznie oskarzony był dla ciebie życzliwy. życzę ci, zeby puscili
                        Cie na pogrzeb włsanych rodziców...ci, którzy przymknęli cię za to, że jestes
                        wieźniem stanu.
    • frank_drebin Rywin "santo subito" ;) 26.09.06, 20:54

      • pulchna.lapka.w.pulpit Wy, frank, to zawsze jesteście taki... 26.09.06, 21:11
        ...maksymalista ;D
        • praaya Re: Wy, frank, to zawsze jesteście taki... 26.09.06, 21:18
          pulchna.lapka.w.pulpit napisał:

          > ...maksymalista ;D

          Może jest wekslowy;-)
    • studiozet3 Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi? 26.09.06, 20:55
      www.starsclub.pl/pg_zdjecia.php?idf=605
    • wikul Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi ? 26.09.06, 21:03
      A dlaczego miałby nie siedzieć ?
      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi ? 26.09.06, 21:04
        wikul napisał:

        > A dlaczego miałby nie siedzieć ?

        a dlaczego ty nie siedzisz?
        • krwawy.zenek Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi ? 26.09.06, 21:06
          wikul popełnił jakieś przestęstwo i został za nie skazany? Rzuć jakimiś
          szczegółami.
    • artsg Bo miejsce lwa jest w klatce 26.09.06, 21:06

      • praaya A twoje? 26.09.06, 21:43
        artsg napisał:

        >
        • artsg Co moje? 26.09.06, 22:16
          praaya napisała:

          > artsg napisał:
          >
          > >
          >
          >
          • praaya Re: Co moje? 26.09.06, 22:18
            przykro mi to stwierdzic, ale nie jestes partenrem do dyskusji. To własnie na
            takich jak ty ludzików szkoda czasu.
            >
          • uu1 Re: Co moje? 26.09.06, 22:19
            Ktoś się Ciebie kłania.
            Nie Ciebie tylko Tobie.
            Mi?
            Nie mi tylko mnie.
            A mówiłem, że Ciebie.
    • krwawy.zenek Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi ? 26.09.06, 21:09
      Przed chwilą jeszcze próbowałaś pozorować dyskusję (choć nieudolnie).
      Zrób sobie jakąś wlepkę i wklejaj każdemu jako "odpowiedź"...
      • praaya Re: Dlaczego Lew Rywin jeszcze siedzi ? 26.09.06, 21:10
        krwawy.zenek napisał:

        > Przed chwilą jeszcze próbowałaś pozorować dyskusję (choć nieudolnie).
        > Zrób sobie jakąś wlepkę i wklejaj każdemu jako "odpowiedź"...


        nawet między wierszami nie umiesz czytać..,idealnie nadajesz sie jako autorytet
        na FK.
    • henryk_log Dlaczego Panie zenku.krwawy? 26.09.06, 22:02
      Panie krwawy.zenek-u, skąd u P., przynajmniej w tym wątku, tyle kasio.kasinej
      zajadłości, pryncypialności, rewolucyjnośći "niedokończonych cór"?
      ..tak zapytałem..
      b/o
      • praaya Pani katarynka i jej cipikao chyba się mnie boją;- 26.09.06, 22:04
        henryk_log napisał:

        > Panie krwawy.zenek-u, skąd u P., przynajmniej w tym wątku, tyle kasio.kasinej
        > zajadłości, pryncypialności, rewolucyjnośći "niedokończonych cór"?
        > ..tak zapytałem..
        > b/o


        czyli boja sie prawdy;-)...i niech tak zostanie ....Kochany panie Henryku.
        • henryk_log Re:Pani praaya, Pan zenek...jest FK_b.przyzwoitym! 26.09.06, 22:08
          ?
          Co Mu się dziś stało?
          ;(
          b/o
          • uu1 Re:Pani praaya, Pan zenek...jest FK_b.przyzwoitym 26.09.06, 22:13
            Może się wykrwawił?
            • henryk_log Nie, nie P.uu1, czytam P. zenka.. jakiś czas na FK 26.09.06, 22:19
              !
              uu1 napisał:

              > Może się wykrwawił?

              Nie rozumiem Go dziś.;(
              • praaya Re: Nie, nie P.uu1, czytam P. zenka.. jakiś czas 26.09.06, 22:22
                henryk_log napisał:

                > !
                > uu1 napisał:
                >
                > > Może się wykrwawił?
                >
                > Nie rozumiem Go dziś.;(
                >

                Podejrzewam, że afera Rywina go zahipnotyzowała. że uległ jej magnetyzmowi.
                Dobranoc Kochany Panie H;-)
                • henryk_log Re:Dobranoc P.a..praaya:-) 26.09.06, 22:26
                  Panu zenkowi.. minie, myślę, naprawdę Porządny Gość z Niego!
                  :-)
              • uu1 Re: Nie, nie P.uu1, czytam P. zenka.. jakiś czas 26.09.06, 22:28
                Ja siebie raz w tygodniu nie rozumiem. :(
                • pd96 muuuuuuuuu 27.09.06, 23:45
                  a gdzie stary smok
                  juz nie adorujesz swojej pani
                  dala ci wychodne
                  chociaz jedzie tuu siarka
          • praaya Re:Pani praaya, Pan zenek...jest FK_b.przyzwoitym 26.09.06, 22:17
            henryk_log napisał:

            > ?
            > Co Mu się dziś stało?
            > ;(
            > b/o

            Może to właśnie ja generuję złowrogość?;-) Wszytsko dobrze Kochany Panie
            Henryku:-)
            • henryk_log Ach, Pani usiłuje se dorobić 'twarz'? :-) 26.09.06, 22:30
              ..gdybym Pani nie znał?.. :-)

              praaya napisała:

              > Może to właśnie ja generuję złowrogość?;-)
              ;P
              ps
              Nieodwołalnie - Dobranoc:D
    • monopol Bo nie siedzi ktoś inny 26.09.06, 22:22
      Rywin był naiwniakiem i się podłożył. To teraz siedzi. Oczywiście, że powinien
      siedzieć przede wszystkim ktoś inny. Karać należy nie tylko narzędzie, ale
      głównie tego, kto nim się posługuje. Sprawy mimo wszystko nie doprowadzono do
      końca. Nie wiem - może się nie dało a może nie do końca wszystkim zależało.
      Ostatecznie Rywin został jedyną ofiarą całej afery i to jest w pewnym sensie
      głupie. Winny jednak był, więc nic dziwnego, że go ukarano.
      Czy Rywin powinien nadal siedzieć? Szczerze mówiąc nie wiem. Nie mnie to
      oceniać. Być może nie powinien już być w więzieniu.
      Nie można jednak tak totalnie krytykować sądu penitencjarnego jak zrobili to
      adwokaci Rywina, bo w gruncie rzeczy nie wiemy czym się ten sąd kierował
      podejmując taką a nie inną decyzję. Skąd wiadomo, ze decyzja była polityczna?
      Adwokaci Rywina są tylko stroną w dyskusji i nie można do końca im ufać.
      • praaya dobranoc:( 26.09.06, 22:23
        monopol napisał:

        > Rywin był naiwniakiem i się podłożył. To teraz siedzi. Oczywiście, że powinien
        > siedzieć przede wszystkim ktoś inny. Karać należy nie tylko narzędzie, ale
        > głównie tego, kto nim się posługuje. Sprawy mimo wszystko nie doprowadzono do
        > końca. Nie wiem - może się nie dało a może nie do końca wszystkim zależało.
        > Ostatecznie Rywin został jedyną ofiarą całej afery i to jest w pewnym sensie
        > głupie. Winny jednak był, więc nic dziwnego, że go ukarano.
        > Czy Rywin powinien nadal siedzieć? Szczerze mówiąc nie wiem. Nie mnie to
        > oceniać. Być może nie powinien już być w więzieniu.
        > Nie można jednak tak totalnie krytykować sądu penitencjarnego jak zrobili to
        > adwokaci Rywina, bo w gruncie rzeczy nie wiemy czym się ten sąd kierował
        > podejmując taką a nie inną decyzję. Skąd wiadomo, ze decyzja była polityczna?
        > Adwokaci Rywina są tylko stroną w dyskusji i nie można do końca im ufać.
        • monopol dobranoc:) 26.09.06, 22:29
    • henryk_log Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 27.09.06, 02:03
      dzisiejszej wpadce?
      Nie wiem proszem Paniom:)
      • zablokowany Re: Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 27.09.06, 02:08
        Podobno po tym co się stało ma problem ze wzwodem i przewraca się do przodu...
        • henryk_log Re: Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 27.09.06, 02:27
          zablokowany napisał:

          > Podobno po tym co się stało ma problem ze wzwodem i przewraca się do przodu...
          :-)

          JEDEN na DWÓCH
          • zablokowany Re: Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 27.09.06, 02:29
            AL: Ja rozmawiałem dzisiaj z ministrem Ziobro na ten temat i on twierdzi, że z
            jego wiedzy którą teraz ma, po rozmowach z prawnikami w ministerstwie, Lepper
            może uruchomić te weksle, to może trwać kilka miesięcy, przy czym nie jest w
            stanie wejść na majątek, jeżeli posłowie od razu zareagują. To znaczy to będzie
            tak: on uruchamia weksle, jest zgłoszona nie wiem w jakiej formule prawnej
            skarga czy odwołanie posła, weksel jest zablokowany, trwa proces i ten proces
            jest wygrany. Według Ziobro ten proces jest wygrany. (...)
            • henryk_log Re: Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 27.09.06, 02:34
              Słuchałem P. dawniej....:-)
              "AL: Ja rozmawiałem dzisiaj z ministrem Ziobro na ten temat i on twierdzi, że z
              jego wiedzy którą teraz ma, po rozmowach z prawnikami w ministerstwie, Lepper
              może uruchomić te weksle, to może trwać kilka miesięcy, przy czym nie jest w
              stanie wejść na majątek, jeżeli posłowie od razu zareagują. To znaczy to będzie
              tak: on uruchamia weksle, jest zgłoszona nie wiem w jakiej formule prawnej
              skarga czy odwołanie posła, weksel jest zablokowany, trwa proces i ten proces
              jest wygrany. Według Ziobro ten proces jest wygrany. (...)"
              • pd96 Re: Dlaczego 'lew '_Kaczor jeszcze nie siedzi po 28.09.06, 00:17
                co to za stary grzyb
                jeszcze starszy niż uu1
                ale to chyba nie możliwe
                moze to ta sama osoba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja