lux_et_veritas
26.09.06, 19:31
W czasach, kiedy – jak powiedział genialny kolumbijski aforysta Nicolás Gómez
Dávila – nawet entuzjastyczna współpraca sodomitów i lesbijek nie chroni nas
przed nudą nie jest wcale łatwo być ojcem ideowym nowej lewicy. A rola taka,
chcąc nie chcąc (chyba jednak raczej chcąc), przypadła Jackowi Żakowskiemu,
który świadom najwyraźniej trudu i powagi swej roli postanowił ukłuć
kapitalistycznych wyzyskiwaczy w samo serce, określając niedawną PiSowską
propozycję zniesienia podatku spadkowego powrotem do feudalizmu.
<a
href="http://www.mises.pl/site/subpage.php?id=27&content_id=310&view=full">Całość</a>