marcus_crassus
26.09.06, 23:12
uwaga - ogladalem czesc programu wiec moze cos mi wylecialo.
a)jestem zszokowany ze PiS prowadzil rozmowy z kims (nie okresle tego inaczej a bym chcial) jak Beger. racje mial lepper (czas barbarzyncow) - "kaczynski nie pogardzi zadnym glosem byleby byl to glos za nim" - czy jakos tak
uwazam ze branie Beger do jakiejkolwiek normalnej partii to po prostu obrzydliwe. tacy ludzie powinni byc na cenzurze. z nimi nie powinno sie nawet rozmawiac
b)natomiast nie rozumiem o co chodzi z tym korumpowaniem. przeciez tak sie normalnie odbywaja rozmowy - co za roznica czy negocjuje to lepper dla swoich czy bezposrednio "swoi leppera" dla siebie.
rozni sie tylko czy istnieje "zbiorczy negocjator" ktory pozniej rozdziela czy nie.
jesli chodzi o ten element to nie lapie co w tym bylo dziwnego.
chodzilo o tego sekretarza stanu?