Gość: xxx
IP: *.calixo.net
14.03.03, 11:40
Z dyskusji na Wiejskiej wynika, że w Agorze ("Gazeta Wyborcza") na
posiedzeniach rady nadzorczej używa się tylko języka angielskiego, w
koncernie Passauera (m.in. "Gazeta Krakowska") dyspozycje nadchodzą po
niemiecku, w gazetach Orkli (kilka gazet) - po norwesku. Wprawdzie w
Wydawnictwie Jagiellonia ("Dziennik Polski") sporo osób nieźle włada językami
obcymi, ale i rada nadzorcza, i zarząd obradują w języku ojczystym. Tylko jak
się słucha takich doniesień jak ostatnio, pchają się na usta obce słowa.
Najczęściej mało przyzwoite.