wartburg4
27.09.06, 16:56
W internetowym wydaniu "Spiegla" można już przeczytać szczegółowy zapis
werbowania posłanki Beger w pokoju hotelowym. O przekupstwie, naginaniu
prawa i handlu mandatami poselskimi będzie teraz głośno w całej Europie.
Jakby nie było, jest to "polska specjalność". Wśród historyków niemieckich
przeważa przekonanie, że właśnie w takich okolicznościach doszło do upadku
rzeczypospolitej szlacheckiej.
Jeden wielki wstyd. 137 tysięcy euro za mandat w polskim sejmie. To pójdzie
w świat. Za sprawą kartoffli i ich zagrywek wszystko, co ośmiesza polską
demokrację, przylgnie teraz do wizerunku Polski i odnowi stare stereotypy.
Nie tylko w Niemczech.
Jetzt wird es eng für den polnischen Premierminister Jaroslaw Kaczynski und
seine Regierungspartei "Recht und Gerechtigkeit" (PiS). "Pętla zaciska się
na szyi Kaczyńskiego", zaczyna swoją relację z Warszawy "Der Spiegel" i chyba
jak zawsze wie, co pisze.
Der Abwerbeversuch im Hotelzimmer wurde heimlich gefilmt, von der
Magazinsendung "Teraz my" ("Und jetzt wir"). Zu sehen sind Lipinski und
Wojciech Mojzesowicz, beides Staatssekretäre in der Kanzlei des
Premierministers. Sie sprechen mit der Abgeordneten Beger, bieten ihr an, bei
einem Wechsel zur PiS könne sie ihren bisherigen Posten im
Landwirtschaftsministerium behalten. "Das ist das geringste Problem, wir
haben ja viele Posten", sagt dazu Lipinski. Außerdem bietet er Beger an, sich
um die von Samoobrona-Chef Andrzej Lepper angekündigte Vertragsstrafe zu
kümmern. Lepper will 137.000 Euro von jedem Überläufer einfordern, weil alle
Fraktionsmitglieder eine Vereinbarung gegen einen Wechsel unterschrieben
hätten.
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,439472,00.html