pies_na_czarnych
28.09.06, 10:03
R.B.: Ja pomyślałam o takim czymś, że skoro są posłowie, którzy czekają na
moją decyzję, to może państwo jesteście w stanie zabezpieczyć mnie w razie
czego finansowo, a reszta przejdzie jak... wie pan, gęsiego.
A.L.: Myśmy się dzisiaj zastanawiali nad tym, czy nie uruchomić... Bo
teoretycznie to nawet można Sejm obciążyć tymi pieniędzmi, gdyby Lepper...
Teoretycznie jest to możliwe.
R.B.: No ale jak? W jaki sposób?
A.L.: No że Sejm... że komornik może odebrać do czasu jakby skutkowania tej
apelacji posłów... że Sejm by jakby te pieniądze w jakiś, nie wiem jaki, nie
jestem prawnikiem, prawny sposób zabezpieczył.
R.B.: Finansował by jakby, tak?
A.L.: Tak, bo myśmy też myśleli o tym, żeby stworzyć jakiś fundusz, który do
czasu, kiedy ta sprawa nie będzie rozstrzygnięta, mógł, że tak powiem,
założyć za tych posłów, gdyby nie daj Boże tam wszedł komornik. (...)
ww6.tvp.pl/134,20060928400479.strona