jaslon
28.09.06, 11:03
Za niedługo znów stanie się modne przysłowie "Mądry Polak po szkodzie".
I to PO maże mieć złowieszcze znaczenie. Nigdy nie głosowałem na PiS i nie
będę głosował. Ale też jednoznacznie upominałem się o odsunięcie od stanowisk
publicznych komuchów i ich politycznych przyjaciół. Spróbujcie na chwilę
oderwać się od wydarzeń ostatniego roku i oceńcie jak wyglądała wtedy Polska.
Czy to była wasz kraj wymarzony? Młodzież w ochronkach (płatne "studia") lub
na bezrobociu, nabrzmiewający kryzys służby zdrowia i ZUS, wykluczenia części
społeczeństwa. Kolejne poprzednie rządy nie potrafiły tchnąć życia i nadziei
w to zatęchłe trwanie. Jedyna zdobycz, która jako tako funkcjonuje, to nasz
mały kapitalizm.
Wróćmy do dnia dzisiejszego. Czy PiS rzeczywiście uczynił krzywdę Polsce i
demokracji? Zgoda, wzięli sobie Samoobronę do rządu i dali się podpuścić
jakiejś bufetowej. To bardzo nieestetyczne!!! Ale to cały czas sfera
estetyki, nie sfera faktycznej polityki.
Ja uważam, że należy uszanować decyzje wyborcze sprzed roku u PiS słusznie
próbuje znaleźć większość w Sejmie. Jak dla mnie może wziąć ten nowy klubik
za pysk, dogadać się z PSL-em i dalej robić to, co obiecał przed wyborami.
Unormalnić część sfer życia publicznego i odciąć czerwonym ryja od koryta i
służb!
Co mają do zaproponowania krytycy PiS? Już były takie próby wcześniej.
Pamiętacie przecież jak w mediach próbowano im dorobić gębę faszyzmu. Jasne
jest, że była to zwykła próba oczernienia, czarny PR. Dzisiaj trafiła się
kolejna okazja i media zrobiły tumult nieadekwatny do sytuacji. Znaczące siły
chcą utopić PiS za wszelką cenę, nie licząc się z kosztami.
Ale uprawienie polityki to nie łapanie pcheł. Zastanówcie się spokojnie, kto
chce tą sytuację ugrać na swoją korzyść i co dobrego może z tego wyniknąć.
Część z was twierdzi, że odebranie PiS'owi władzy to wystarczająca korzyść.
Ale to śmieszne i dziecinne. Pokażcie te korzyści jeden krok naprzód. Co
potem? Koalicja SLD z PO? A może jakośtobędzieizm?
Komu ma służyć ta eskalacje wrogości i wzajemnych napadów, jak tak dalej
pójdzie to już nikt nikomu ręki nie poda i 'dzień dobry' nie powie?
"Nocna zmiana" nie zapala u was czerwonej lampki? Nie rozumiecie, ze
rozwalacie swą rozkapryszoną pochopnością polską demokrację? PiS i Kaczyńscy
mają ewidentne wady, ale na co chcecie ich zamienić?
Po nas choćby potop?