Niemoralna klasa polityczna

29.09.06, 06:42
W kawiarence u Lisa, Lepper ujawnił, że w druku sejmowym Kaczyński Jarosław
postulował by kandydaci na posłów podpisywali in blanco zobowiązanie, że
gdyby nie daj Boże chcieli opuścić szeregi partyjnego klubu zrzekną sie
mandatu. Nie została ujawniona sankcja która miałaby zabezpieczać realizację
owej umowy. Bez sankcji to takie zobowiązanie ma sens tylko u ludzi dla
których zasady etyczne mają znaczenie.

Przypomina mi się taki epizod z życia PISu. W Wyborach samorządowych w
Warszawie (bodajże ostatnich) gdzieś chyba na Bemowie lub Woli wygrała osoba
która była umieszczona gdzieś poniżej połowy listy. Młoda osoba. Przepadł
natomiast jeden z prominentnych i liczących się działaczy PISu, który został
umieszczony na pierwszym miejscu. I to on miał wygrać. Jednak arytmetyka
jeśli jest uczciwie stosowana gasi wszelkie złudzenia. Jego stan posiadania w
głosach wystarczał tylko na drugie miejsce.
I wiecie co, to była zdaje sie mloda dziewczyna, została ona zmuszona do
rezygnacji z mandatu. Po jej rezygnacji radnym został ów działacz.
Tak mi sie to przypomina. I wydaje mi sie, że dobrze pamietam. Może jeszcze z
Warszawy ktoś pamieta ten epizod.

A taki język Mojzesowicza. Plugastwo. A Dorn go broni. Wicepremier. Następny,
który twierdzi, ze to norma.
Wygląda na to, ze IV RP to utrwalanie złych wzorów.
    • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 06:47
      Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
      A Prawdom kazać, by za drzwiami stały
      (Cyprian Norwid)
    • ave.duce Re: Dobry dzień, Sawo! U mnie mglisto i pięknie... 29.09.06, 07:28
      sawa.com napisała:

      > Wygląda na to, ze IV RP to utrwalanie złych wzorów.


      Nie tylko utrwalanie - także wprowadzanie jeszcze gorszych, niestety albo stety.

      :(((
      • ave.duce Re: Znalezione u derducha... 29.09.06, 07:32
        serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,68829,,,,3649336.html
        :(((
    • haen1950 Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 07:35
      sawa.com napisała:

      A taki język Mojzesowicza. Plugastwo. A Dorn go broni. Wicepremier. Następny,
      > który twierdzi, ze to norma.
      > Wygląda na to, ze IV RP to utrwalanie złych wzorów.

      Tu akurat Dorn ma rację. I Beger i Mojzesowicz pochodzą ze środowisk, dla
      których taki język jest już językiem dzieciństwa, wyraza w sposób
      nieskomplikowany wszystkie odcienie odczucia, dezaprobaty i aprobaty. Wystarczy
      sam akcent położony na jednym słowie, nie ma sensu używać innych.
      • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 07:51
        haen1950 napisał:

        Tu akurat Dorn ma rację. I Beger i Mojzesowicz pochodzą ze środowisk, dla
        > których taki język jest już językiem dzieciństwa, wyraza w sposób
        > nieskomplikowany wszystkie odcienie odczucia, dezaprobaty i aprobaty.
        Wystarczy
        >
        > sam akcent położony na jednym słowie, nie ma sensu używać innych.

        No tak. No tak. Ale czy ktoś tak jednojęzyczny musi być ministrem? I drugą
        podobną sobie kandydatke na ministra ciągnąć?
        Na takie figury w polityce skazuje nas ordynacja proporcjonalna.

        Mam przyjaciół w lokalnym PISie. Ten oberek z samoobroną bardzo ich
        zdegustował. Rozważają wystapienie. W każdym bądź razie, myslę, ze juz przy
        nastepnej kampanii wyborczej nie będą tak ofiarnie i za friko pracować.
        Czary goryczy dopełniły taśmy... bo jesli sie poważnie rozmawia z facetką,
        która owszem... ale nadaje sie na szefową domu schadzek a nie podsekretarza w
        rządzie RP. Rozmowy te przeprowadza inne jeszcze indywiduum, którego główny
        zasób językowy to cztery ku.. na krzyż... To wybaczcie.
        Tłumaczenie, że lud ich wybrał nie jest tłumaczeniem bo wybrał ich wg
        wykoślawionej ordynacji wyborczej wymyślonej przez polityków.
    • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 08:17
      nie od razu Kraków zbudowano

      jeżeli po każdym przejawie bylejakości będziemy zwijać żagle - no to jak coś
      się zmieni?

      oczekiwanie że w Polsce jest choć jedna duż grupa ludzi w której nie ma świń
      jest nierealistyczne
    • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 08:21
      Kaczor też wie że nie z samymi aniołami jest w PiSie: na zjezdzie mówił
      przeciez że'są regiony w których działacze PiS po prostu nie chcą przyjmować
      nowych członków" - wiadomo dlaczego, żeby mniejsza konkurencja do koryta była

      jak rozpędzi od razu hałastrę to co? sam z Dornem zostanie? tu trzeba czasu
      • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 09:04
        loppe napisał:

        > Kaczor też wie że nie z samymi aniołami jest w PiSie: na zjezdzie mówił
        > przeciez że'są regiony w których działacze PiS po prostu nie chcą przyjmować
        > nowych członków" - wiadomo dlaczego, żeby mniejsza konkurencja do koryta była
        >
        > jak rozpędzi od razu hałastrę to co? sam z Dornem zostanie? tu trzeba czasu

        Ale nie można mówić, ze wszystko jest w porządku. Bo nie jest. Nie można mówić,
        ze wszystkiemu winni dziennikarze... Akurat tu powinno nam wszystkim zależec na
        obronie wolności mediów. Ich róznorodności i Na obronie ich prawa do zdania
        odrębnego. Prawda nigdy nie ma jednorodnego oblicza - nic na to nie poradzimy.
        W sprawach taśm PIS idzie w zaparte. Słysze od swoich przyjaciół z PISu że
        panowie na górze oderwali sie od rzeczywistości. Obaj panowie,
        którzy "negocjowali" z Begerowa powinni być już zdymisjonowani. Takie są regułu
        prawdziwej demokracji.
        • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 10:25
          Gdyby Lipiński na żądanie wstrzymania dochodzeń przeciw Beger powiedział OK to
          tak, dymisja. Ale on powiedział że nie zostaną wstrzymane. To był kluczowy
          moment taśm. Wg mnie nic tam dyskwalifikującego nie powiedziano choć oczywiscie
          rozmowa nie jest przyjemna - bo temaciki podane przez Renatę nie są przyjemne.
          • p.smerf Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 10:32
            Przepraszam, a czy Michnik na propozycję Rywnia powiedział tak? No to o co był
            ten szum i za co siedzi Rywin?
            • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 10:34
              :) ? he he

              to jest zapewne jakaś analogia ale o co w niej chodzi?:)
              • p.smerf Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 11:03
                > to jest zapewne jakaś analogia ale o co w niej chodzi?:)

                No bo jeśli transakcje nieskonsumowane nie są naganne to pytanie o Rywina jest w
                pełni zasadne. Przecież Michnik nie zapłacił a Rywin nic nie wziął.

                Ale analogie są dużo głębsze. Czy Rywin jest wynalazcą łapówki? Z całą pewnością
                nie! Czy to był pierwszy taki przyadek w historii Polski? Zdecydowanie nie. CZy
                Polacy nie wiedzieli, że kwitnie łapówkarstwo? Oczywiście, że wiedzieli. No to
                dlaczego wybuchła afera Rywina? No bo Michnik to udokumentował.

                Czy w Polsce kupowano polityków. Z pewnością. Czy to Lipiński wynalazł ten
                procecer. Z pewnością nie. Czy wszyscy zainteresowani wiedzieli, że takie
                praktyki są stosowane? Oczywiście. (oficjalnie to przyznają). To dlaczego
                wybuchła afera akurat teraz? No bo ktoś to nagrał i udowodnił.
                I dziwię się tylko panu ministrowi od sprawiedliwości, że tak się oburzał w
                czasie gdy zasiadał w słynnej komisji wraz ze swoim dozgonnym przyjacielem
                Rokitą.Powinien przecież wtedy też powidzieć: "Panowie dajmy temu Rywinowi
                spokój, przecież takie łapówki płaci się do zarania dziejów. Nie zrobił nic
                nadzywczajnego, wszyscy tak robią i to nie jest żadne przestępstwo, tylko
                normalne rokowania biznesowe".
                • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 11:32
                  Otóż nie trzeba oczywiście konsumpcji żeby było skazanie - to oczywiste (samo
                  usiłowanie jest karalne, bez sukcesu:). Rozmowa Beger z ministrem polegała na
                  tym że on spytał jakie są oczekiwania za poparcie przez posłankę polityki PiS,
                  a ona odpowiedziała. Niestety nie odpowiedziała ładnie - dobro Polski i
                  rolników ze szcegółami, lecz tak jak odpowiedziała. Na to on jej odpowiedział
                  że stanowiska premier jej nie da (gdyby dał to nie byłoby zreszta
                  przestępstwo), a co najważniejsze (bo to by było przestępstwo) - odpowiedział
                  że nadal będzie ścigana przez system prawny RP (ona chciała wstrzymania
                  dochodzeń przeciw niej). Te weksle to Sejm mógłby płacić lub nie płacić tylko
                  zgodnie z prawem - co ustalano - więc tutaj ryki oburzenia sa już czystym
                  idiotyzmem.

                  Zatem analogii z Rywinem nie ma, który rzecz jasna został skazany za usilowanie
                  i złożył propozycje korupcyjną (Beger też złożyła ale odmowiono jej).
                  • loppe Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 11:34
                    no chyba że chodzi ci o to że Beger jest anaolgią Rywina (ale zdaje się o
                    ministrze tak myśl.)
                    • sawa.com Kto to jest tym kurduplem, który zgwałcił sekreter 29.09.06, 19:40
                      sekretarke? O czym ten Mojzesowicz opowiadał w swoim specyficznym języku? Przed
                      chwila był ten fragment w tvn.
    • jola_iza Re: Dla Sawy 29.09.06, 10:37
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=682&Itemid=50
      Mnie po przeczytaniu wychodzi, że najbardziej niemoralny jest Kaczor.
      Wyrolował zawsze każdego kto się z nim zetknął. Wyjątek dla brata i wiernych poddanych.
    • sawa.com A największe gnidy zostały... 29.09.06, 21:32
      Monolog Mojzesowicza. (fragment)

      "Widzisz, ludzie lubią władzę i siłę. .... Andrzeja szkoda, szkoda tego, co
      żeśmy robili, ja nie ukrywam... ja patrzę na niego i wiem, że w nim się
      wszystko miesza, on zdaje sobie przecież sprawę, że co by nie było, to mu
      najprzyzwoitsi ludzie, to znaczy my, poodchodzili, taka jest prawda, no co?

      Ci coś mieli, ciężko pracowali, mieli jakieś problemy, to prawda - bo każdy w
      życiu je ma, ale byliśmy z przekonania. CWidzisz, ludzie lubią władzę i
      siłę. .... Andrzeja szkoda, szkoda tego, co żeśmy robili, ja nie ukrywam... ja
      patrzę na niego i wiem, że w nim się wszystko miesza, on zdaje sobie przecież
      sprawę, że co by nie było, to mu najprzyzwoitsi ludzie, to znaczy my,
      poodchodzili, taka jest prawda, no co?

      Ci coś mieli, ciężko pracowali, mieli jakieś problemy, to prawda - bo każdy w
      życiu je ma, ale byliśmy z przekonania. A największe gnidy zostały. Przecież on
      widzi, co jest, co on jest ślepy. Kurdupel X moją sekretarkę tam zgwałcił i co?"

      Powiem Wam, ze to powala na kolana. Najwiekszy talent literacki lepiej by nie
      potrafił przedstawić jak sie robi w Polsce polityke. W dodatku nasi politycey
      to nabozny ludek. Chodzą do kościoła. Całuja pierścienie kardynalskie. O swoim
      elektoracie mówią "ciemny lud" .... Jest to porażające.

      ...A ta zgwalcona kobieta? Być może zastraszona przez tych tryumfujących buców.
      Chyba "Itaka" lub "błękitna linia" powinny spróbowac ja odnaleźć. I oczywiście
      powinna sie tym zająć prokuratura.
      • sawa.com Re: A największe gnidy zostały... 29.09.06, 21:45
        Fragment z Mojzesowicza wyżej wkleił mi sie z powtórką. Wiec prezentuje go
        powtórnie i bez przebitek. Cały ten dialog jest niesamowity. Jest to
        autentyczna literatura faktu w formie sztuki jednoaktowej. Żaden pisarz by tego
        nie wymyslił. Tytuł całości powinien być właśnie taki "A największe gnidy
        zostały..."

        "Widzisz, ludzie lubią władzę i siłę. .... Andrzeja szkoda, szkoda tego, co
        żeśmy robili, ja nie ukrywam... ja patrzę na niego i wiem, że w nim się
        wszystko miesza, on zdaje sobie przecież sprawę, że co by nie było, to mu
        najprzyzwoitsi ludzie, to znaczy my, poodchodzili, taka jest prawda, no co?

        Ci coś mieli, ciężko pracowali, mieli jakieś problemy, to prawda - bo każdy w
        życiu je ma, ale byliśmy z przekonania. A największe gnidy zostały. Przecież on
        widzi, co jest, co on jest ślepy. Kurdupel X moją sekretarkę tam zgwałcił i
        co?"
    • dr.szwajcner Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 21:50
      sawa.com napisała:

      > I wiecie co, to była zdaje sie mloda dziewczyna, została ona zmuszona do
      > rezygnacji z mandatu. Po jej rezygnacji radnym został ów działacz.
      > Tak mi sie to przypomina. I wydaje mi sie, że dobrze pamietam. Może jeszcze z
      > Warszawy ktoś pamieta ten epizod.

      To samo bylo z UPR.
      Jakas mloda dziewczyna odstapila swoj mandat radnego owczesnemu szefowi
      tej partii Wojterze. ( podobno dstala notebooka w nagrode ).
      • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 21:59
        dr.szwajcner napisał:
        > To samo bylo z UPR.
        > Jakas mloda dziewczyna odstapila swoj mandat radnego owczesnemu szefowi
        > tej partii Wojterze. ( podobno dstala notebooka w nagrode ).

        A moze mowimy o tym samym przypadku... tylko ja błędnie przypisuje go PISowi.
        Zaraz to sprawdzę, bo wydaje mi sie, ze pamietam nazwisko tej osoby, która
        musiała ustapic.
        • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 22:10
          > dr.szwajcner napisał:
          > > To samo bylo z UPR.
          > > Jakas mloda dziewczyna odstapila swoj mandat radnego owczesnemu szefowi
          > > tej partii Wojterze. ( podobno dstala notebooka w nagrode ).

          sawa.com napisała:
          > A moze mowimy o tym samym przypadku... tylko ja błędnie przypisuje go PISowi.
          > Zaraz to sprawdzę, bo wydaje mi sie, ze pamietam nazwisko tej osoby, która
          > musiała ustapic.

          Zresztą, niepotrzebne jest odgrzebywanie czy to ten przypadek czy inny.
          Wojtera jest aktualnie członikiem PISu.
    • dzimbim Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 23:04
      Postawie krótkie pytanie. Czy istnieje gdzieś,a szczególnie w b."demoludach"
      moralna klasa polityczna? Moim zdaniem -nie.
      • daktylek Re: Niemoralna klasa polityczna 29.09.06, 23:05
        To ja rozszerzę to pytanie - czy w ogóle istnieje moralna klasa polityczna?
        • sawa.com Re: Niemoralna klasa polityczna 30.09.06, 05:55
          daktylek napisał:

          > To ja rozszerzę to pytanie - czy w ogóle istnieje moralna klasa polityczna?

          Pewnie NIE. Ale istnieje coś takiego jak skala demoralizacji. W naszym sejmie
          dawno juz została przekroczona masa krytyczna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja