bryt.bryt
29.09.06, 09:10
Z wywiadu dla Rzepy:
"(...)Powtarzam: tylko dla tego raportu było warto. Po to, aby ten "Ubekistan"
zaczął być wreszcie podważany. Niestety, ten "Ubekistan" znowu dzisiaj się
broni. Bo my nie mamy żadnych złudzeń, kto przygotował tę prowokację z
taśmami.(...)"
"(...)To jest element sytuacji. Cały ten układ zaczynał się zawalać. Na
przykład gdyby był nowy prezes NBP, naprawdę nowy, czyli z innego środowiska,
to ochrona tej instytucji przez Trybunał Konstytucyjny niewiele by pomogła.
To, co się tam działo przez wiele lat, wyszłoby na jaw. Mogłoby to być dla
różnych środowisk skrajnie niemiłe.(...)"
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060929/kraj/kraj_a_1.html