elfhelm
29.09.06, 13:17
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060929/kraj/kraj_a_1.html
To odnotujmy ciekawsze bełkociki z tej paplaniny:
"Czy rzeczywiście nic się nie stało?
Ci, którzy sprawę nagrania negocjacji z posłanką Samoobrony porównują do afery
Rywina, są bezczelnymi hipokrytami i skończonymi łobuzami. Przykro mówić, ale
każdy, kto zna polskie życie polityczne, wie doskonale, że tak właśnie
wyglądają negocjacje. W każdych negocjacjach mówi się o stanowiskach. Nie tak
dawno temu, w listopadzie ubiegłego roku, spotykałem się w pokoju hotelowym z
Donaldem Tuskiem i Janem Rokitą, którzy domagali się ode mnie stanowisk. (...)"
I mamy pytania:
1. Czy Tusk i Rokita prosili o ingerencję w ich sprawy sądowe, a Jarosław
powiedział, że to rozważy?
2. Czy Tusk i Rokita chcieli stanowisk za cenę porzucenia kierowanej przez
nich partii?
3. Czy Tusk i Rokita chcieli uruchomienia publicznych pieniędzy dla chociażby
czasowego wsparcia ich prywatnych interesów?
4. Czy Tusk chciał miejsc w spółkach dla swojego syna, a Rokita funkcji
prezesa jakiejś agencji dla Nelly?
"Przecież nie chodziło tylko o stanowisko dla Beger?
Przecież Renata Beger postawiła swoje żądania, i to był finał. Zdecydowałem od
razu, że w ogóle nie ma o czym rozmawiać."
Czy nie ma tu kłamstw? Lipiński był u Beger dwukrotnie, w międzyczasie
kontaktował się z Beger. Kwestie żądań miejsc na listach do sejmiku nie
zostały odrzucone. Kwestia sprawy sądowej i weksli były na drugim spotkaniu
omawiane. No i dodajmy jeszcze rozmowy z Wojciechem Mojzesowiczem.
"Opozycji to się udało. PiS ma znacznie niższe poparcie i nie ma większości w
Sejmie.
(...) Znam już teraz zarys raportu o likwidacji WSI. I niebawem się państwo
przekonacie, co tam jest. Tylko dla tej sprawy warto było zawrzeć tamtą koalicję."
I kolejna brednia schizofreniczna. No ludzie, ale jak prześledzicie wyniki
głosowania nad ustawami i zapowiedzi przed wyborcze, to za rozwiązaniem WSI
były np. Platforma i chyba też PSL. Więc dla przeforsowania tej jednej ustawy
nie trzeba było legitymizować przestępców i esbeków z SO.
"Co Pan by zostawił po sobie, gdyby nie doszło do stworzenia większości?
Oprócz powołania CBA i likwidacji WSI, bo o tym wiadomo powszechnie.
Podobnie jak o reformie w wymiarze sprawiedliwości, w policji i służbach
granicznych."
A tu red. Lisicki dał dupy. Bo trzeba było wypytać, jakie konkretne
rozwiązania przeforsowano w wymiarze sprawiedliwości, w policji i służbach
granicznych. I to takie, które byłyby skuteczne. Dorobek legislacyjny Zi0br0
ilościowo nie poraża, jakościowo wzbudza politowanie. Chyba że zmiany mają
polegać na odsuwaniu prok. Olejnika i zastąpieniu go prześladującymi opozycję
min. Kryże, Biegańskim czy prok. Okrągłą?
"Wszystko to są zamierzenia...
Czego się pani spodziewa po 9 - 10 miesiącach rządów? Pani się domaga cudu."
Wtopa Wodzu, wtopa. Porównaj sobie dorobek rządów Mazowieckiego, Suchockiej
czy Buzka po 10 miesiącach. A wszystko to również w złożonej sytuacji
politycznej (przy Buzku jeszcze dochodził nieprzychylny prezydent, a nie
bezwolne odbicie lidera partii rządzącej).
Takie brednie chyba tylko ciemny lud może kupić. No i red. Semka.