Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk,

29.09.06, 17:03
wymuszali na nas korupcję".
A więc to jednak nazywa się korupcja, tylko dlaczego Kaczyński mówił, że
mówienie w takich wypadkach o korupcji to nadużycie semantyczne?
Czy oni nigdy nie mogą się zdecydować na jedną wersję? I codziennie sobie nie
przeczyć?
    • okular_hilarego Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:11
      Kuchciński nie jedną bzdurę już powiedział i jeszcze powie.
      PO nie prowadziło kupczenia z jakims kryminalistą w sprawie poktywania z kasy
      sejmowej prywatnych weksli. Rozmowy toczyły się między partiami na temat
      podziału stanowisk rzadowych a to jest zasadnicza różnica.
      • w11mil ta rozmowa tez dotyczyła podziału stanowisk 29.09.06, 17:13
        okular_hilarego napisał:
        > sejmowej prywatnych weksli. Rozmowy toczyły się między partiami na temat
        > podziału stanowisk rzadowych a to jest zasadnicza różnica.
      • peer2 Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:13
        No i wszystko jasne: rozmowy dotyczące stanowisk między potencjalnymi
        koalicjantami to jak najbardziej korupcja, natomiast takie rozmowy jak Beger z
        Lipińskim korupcją nie są.
        Czy ja mam tylko takie wrażenie, czy PiS odwraca kota ogonem?
        • okular_hilarego Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:18
          O ile dobrze pamiętam PO nie prowadziło prywatnych ustaleń z osobami karanymi
          sądownie i nie obiecywało im załatwienia różnych prywatnych spraw.
          • peer2 Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:19
            I właśnie dlatego wg logiki IV RP wymuszało korupcję na PiSie.
    • bryt.bryt Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:14
      peer2 napisał:

      > wymuszali na nas korupcję".
      > A więc to jednak nazywa się korupcja, tylko dlaczego Kaczyński mówił, że
      > mówienie w takich wypadkach o korupcji to nadużycie semantyczne?
      > Czy oni nigdy nie mogą się zdecydować na jedną wersję? I codziennie sobie nie
      > przeczyć?

      Trzeba to dobrze zrozumiec.

      Kuchcinski mowil o wymuszaniu korupcji poprzez oficjane negocjacje dwoch partii
      w celu utworzenia rzadu. Wymuszaniem korupcji bylo standardowe w negocjacjach
      zachowanie, czyli wysokie licytowanie swoich wymagan, ktore zwykle ucieraja sie
      na poziomie zblizonym do sredniego. Wymagania te dotyczyly nie stylko spraw
      personalnych, ale tez programowych.

      Natomiast nie sa korupcja pokatne spotkania Lipinskiego z domniemanym przywodca
      kilku renegatow z Samoobrony, czyli z Beger i zgoda Lipinskiego na sprawdzenie,
      czy mozliwe jest znalezienie miejsca w rzadzie dla osoby z wyrokiem za
      falszowanie wyborow, czy mozliwe jest zapewnienie jej krewnym korzysci w postaci
      miejsc na listach wyborczych, a takze czy mozliwe jest wybawienie jej i jej
      kolegow sejmowymi pieniedzmi z klopotow wekslowych. Przy okazji w toku
      negocjacji ustalono (z Mojzesowiczem), ze na stolek trzeba poczekac, zeby nie
      bylo, ze chodzio stolek, ale zeby bylo, ze to dla idei. Innmi slowy - ustalono,
      ze opinia publiczna zostanie oszukana co do intencji pani Beger.

      Tak to wyglada.
    • okular_hilarego Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 17:20
      Szkodza jeszcze, że Lipińskie nie wybrał na prowadzienie tych 'negocjacji' np.
      toalety albo PiSuaru. Poza tym to on sam przylazł do Beger a nie ona do niego.
    • ford.prefect pytanie 29.09.06, 17:34
      > wymuszali na nas korupcję".
      > A więc to jednak nazywa się korupcja, tylko dlaczego Kaczyński mówił, że
      > mówienie w takich wypadkach o korupcji to nadużycie semantyczne?
      > Czy oni nigdy nie mogą się zdecydować na jedną wersję? I codziennie sobie nie
      > przeczyć?

      Czy Kuchciński pozwie samego siebie za stawianie oskarżeń o korupcję?
      • peer2 Re: pytanie 29.09.06, 17:44
        Najpewniej tak. To by było działanie zgodne z jego profilem psychologicznym.
    • elfhelm Ten łajdak nie rozróżnia dwóch rzeczy :) 29.09.06, 18:00
      próby podkupienia skompromitowanego posła za cenę różnych korzyści i wsparcia
      jego prywatnych spraw od negocjacji między dwoma partiami :)

      Ale czego oczekiwać od łajdaka z PiS?
      • w11mil uważam ze posada w rządzie to korzyść 29.09.06, 18:04
        elfhelm napisał:
        > próby podkupienia skompromitowanego posła za cenę różnych korzyści

        czy w tym przypadku problem poleega na tym że poseł był skomprpomitowany?
        • peer2 Re: uważam ze posada w rządzie to korzyść 29.09.06, 18:05
          Czyli Lipiński i Mojzesowicz są winni korupcji!
        • elfhelm podział ministerstw i posad jest czymś normalnym 29.09.06, 18:07
          gdy dwie partie toczą negocjacje o wspólnym rządzie - ustalają ramy programowe i
          jakieś zasady powoływania tych osób

          A tu mamy:
          - ani słowa o programie
          - stołki dla rodziny
          - stołek dla przestępczyni niekompetentnej
          - za cenę wyjścia z partii
          i najobrzydliwsze:
          - rozważanie pomocy w ingerencji w proces karny prowadzony przez niezawisły sąd
          - rozważanie uruchomienia czasowego pieniędzy publicznych dla załatwienia
          prywatnych spraw finansowych
          • w11mil najobrzydliwsze jest że ani słowa o programie! 29.09.06, 18:13
            elfhelm napisał:
            > - ani słowa o programie
            > - stołki dla rodziny
            > - stołek dla przestępczyni niekompetentnej
            > - za cenę wyjścia z partii

            a za zdrade partii kula w łeb!
            BTW. czy gdyby przestępczyni była kompetentna to byłoby OK?








            > i najobrzydliwsze:
            > - rozważanie pomocy w ingerencji w proces karny prowadzony przez niezawisły
            sąd
            > - rozważanie uruchomienia czasowego pieniędzy publicznych dla załatwienia
            > prywatnych spraw finansowych
    • ayran Re: Kuchciński: "Żądali dla siebie stanowisk, 29.09.06, 20:54
      Jednego nawet wymusili. Długo czekał ten Sośnierz, ale się doczekał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja