devegas Stara zasada - Dziel i rządź! 30.09.06, 15:03 Przeżywamy mroczny okres, czas spisków, knowań, wywoływania demonów itp. Wierzę że Polska i Polacy uporają się z bym w końcu i po wyborach zaczniemy myśleć pozytywnie i konstruktywnie w otwarty, szczery sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
lolowedzynski Re: t-800 30.09.06, 15:06 Ty może na płocie /ale swoim/pisz swoje wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
mgr.imprezio Nalezy powołać partię która nas zjednoczy! 30.09.06, 15:10 Nech żyje Polska Zjednoczona Partia Robotnicza! SLD+PO! Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch1 Re: PISowi udało sie znakomicie tylko jedno. 30.09.06, 15:12 Biskup kielecki Kazimierz Ryczan zaliczył wybór Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Polski do cennych "darów opatrzności", otrzymanych przez rodaków w 2005 roku. - Naród katolicki czekał na prezydenta wierzącego w Chrystusa. Przyjmij Panie dziękczynienie za radość jaką nam sprawiłeś - powiedział bp Ryczan w sobotę w kieleckiej katedrze, podczas mszy koncelebrowanej tradycyjnie na zakończenie "starego roku". Ordynariusz kielecki przypisał wynik wyborów prezydenckich z 23 października sprawczej mocy Boga. "Bez niego nic się nie stało, co się stało" - cytował słowa św. Jana Ewangelisty, z liturgii mszalnej na ostatni dzień roku kalendarzowego. Biskup kielecki z uznaniem odnotował fakt, że nowe rządy "najjaśniejszej Rzeczypospolitej" przypomniały w rocie przysięgi słowa "tak mi dopomóż Bóg" i rozpoczęły się od mszy świętej w archikatedrze warszawskiej, gdzie wiele "prominentnych" osób przystąpiło do komunii. - To nie była symboliczna modlitwa - ocenił biskup polemizując z opinią publicysty, który napisał, iż "była to msza symboliczna". - Wrogowie uśmiechali się kącikiem ust i zgrzytali zębami - mówił kaznodzieja. Biskup kielecki wyraził nadzieję, że gdy w 2006 r. przyjedzie do Polski papież Benedykt XVI, to wierni licznie się z nim spotkają, by następca Jana Pawła II po ojcowsku ich pobłogosławił. (PAP) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3091307.html :))) Odpowiedz Link Zgłoś