w11mil
01.10.06, 21:54
postanowilem przestac być wirtualnym pisowcem i oderwałem sie od klawiatury;
całkiem miła atmosfera chociaz organizatorzy poszli wg. sprawdzonych wzorów -
delegacje, przemowienia i skandowanie haseł; wiekszość uczestników wyglądała
na mieszkańcy Trojmiasta, z zapowiedzianych autokarów widzialem tylko jeden
(moze parkowali w innym miejscu); premier wzrostem malutki ale robi wrazenie
kiedy przemawia; po zakonczeniu wiecu wpadlismy na male zbiegowisko po
Krzyzami - Kaczor poszedl skladac wieńce i ludzi sie zbiegli wyrazic mu swoja
sympatię; potem odjechal i oblegano Kurskiego który był pieszo - wyglądało że
też go lubią (okrzyki - Jacek nie daj się!); zadziwiająco skromna ochrona -
zadnego wycia syren i jazd limuzyn z piskiem opon- widzialem tylko dwu men in
black z kałachami a poza tym tylko wysocy faceci z BOR którzy delikatnie
chronili premiera przed entuzjastami; podsumowując jest zbudowany, balem sie
ze będzie jakis oficjalny spęd a wyszlo spontanicznie i z całkiem niezła
frekwencją; z minusow: fizycznie trudny dostęp placu przed podium (ci co
przedzierali sie przez ogrodzenie nad kanalem mogą być z siebie dumni);