Co czują Sekielski i Morozowski?

04.10.06, 11:42
Dlaczego podczas wczorajszego programu z Kurskim puściły im nerwy. Myślę, że
czują się podobnie jak pewna znana blogowiczka / forumowiczka kilka miesięcy
temu. Owa blogowiczka / forumowiczka - dziś chętnie przyłączająca się do
ataku na obu panów ("Teraz chamy", "pajace", "dziennikarskie chamstwo")
napisała wówczas tekst, który pozwoliłem sobie sparafrazować:

W pierwszej chwili nas to nawet rozbawiło, nie mamy dobrego zdania o Gazecie
Polskiej ale żeby posunąć się do kłamstwa? Odechciało nam się śmiać jak się
przekonaliśmy ile osób bezkrytycznie kupiło tego newsa. Nie ma oczywiście
powodu nam wierzyć, w końcu "przecieki" o tym, że jesteśmy inspirowani przez
Układ, szarą sieć, ZOMO, UB, SB, WSI, Platformę Obywatelską i postkomunistów
pojawiały się już dawno, tym bardziej więc nie mamy żadnych szans w starciu z
plotką opublikowaną w uczciwym (zdawałoby się) czasopiśmie. Pewnie nie
powinniśmy się przejmować bo w końcu jakie znaczenie ma to co sobie kilka
anonimowych osób pomyśli o nie do końca anonimowych Sekielskim i Morozowskim.
Ale jakoś się przejmujemy. Bo ten program był od początku do końca tylko
nasz, nikt nigdy w niego nie ingerował, nikt nam za niego dodatkowo (poza
pensją wynikającą z umowy o pracę) nie płacił, nikt nie miał wpływu na to co
tu mówiliśmy. Pod niektórymi swoimi komentarzami byśmy się dzisiaj nie
podpisali ale ani jeden przecinek w tym programie nie był przez nikogo
inspirowany. Jedyne co nakręcało ten program to jego widzowie i fantastyczne
dyskusje jakie tu prowadziliśmy i jedynym powodem dla którego w ogóle
tłumaczymy się z kłamstw jakiegoś faceta jest obawa, że ktoś tu może poczuć
się oszukany i manipulowany. A to naprawdę tylko my.

Pan Sakiewicz (a potem pan Kuchciński) nakłamał, nic z tego co powiedział o
nas nie jest prawdą, można się tylko zastanawiać czy pan Sakiewicz sam to
wymyślił, czy ktoś mu te "rewelacje" podsunął. W końcu mamy sporo wrogów a to
dziecinnie prosty sposób załatwienia nas na amen.

Pozdrawiamy choć bez nadziei.

Tomek i Andrzej

Oryginalna notka tutaj:
kataryna.blox.pl/2006/07/Wyjasnienie.html
    • kacza.republika.bananowa wtedy kataryna stała tam gdzie Chrabota 04.10.06, 11:51
      teraz musi bronić Pisu
    • big_news Tylko winny się tłumaczy? 04.10.06, 12:13
      To świetnie, że nikt panów nie wodzi jak po sznurku, to doskonale, iż są panowie
      niezależni od nikogo. To kapitalnie, że wczorajsze reakcje panów w studiu, raz
      stonowani i zasłuchani, dwa rozwrzeszczeni i żenujący, trzy ślepo wpatrzeni i
      zauroczeni, to tylko i wyłącznie panów przeżycia i emocje. To cudownie, że nikt
      panów nie inspirował, nikt Wam nie napisał scenariusza, że sami jesteście tak
      kreatywni i przekonujący.
      Tylko nie wiem, czy na Waszym miejscu nie wyniósłbym się gdzie oczy poniosą. Tak
      otwarcie przyznać się do bycia stroną, tak szczerze wyłożyć, iż jest się nie
      żadnym tam dziennikarzem, a ledwie nieświadomym tego faktu klakierem? To, zdaje
      się, nie świadczy o nadzwyczajnych talentach obu panów.
    • msygula Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:21
      Pan andrzejek znowu zaczyna mrugać oczkami
      Czuję że znowu zaczynam ich lubić
      oni są tacy słodziutcy nieprawdaż
      za nami nikt nie stał my tak sami
      nie martwcie się chłopaki mariusz nie da wam zginać z suboticem tworzycie
      jednostkę do zadań specjalnych
      • rudy.pawel Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:27
        Panie Andrzeju, panie Tomku!

        Klakierstwo nie popłaca, nawet cień klakierstwa.
        Powinniście być ostrzy i to co ujawniliście jest cenne, ale z równą miarą dla
        wszyskich stron konfliktów, z pełnym kontekstem wydarzeń, bez specjalnych
        montaży, półprawd, przemilczeń, manipulacji socjotechnicznej. To takie widoczne!
        Czy kiedykolwiek postawilibyście ostre i niewygodne pytania, które się pojawiają
        wobec Kwaśniewskiego czy Balcerowicza??
        Czy w tych przypadkach stać by Was było na rzetelnośc a nawet gorliwość
        dziennikarską?
        • kacza.republika.bananowa Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:32
          rudy.pawel napisał:

          > wobec Kwaśniewskiego czy Balcerowicza??
          > Czy w tych przypadkach stać by Was było na rzetelnośc a nawet gorliwość
          > dziennikarską?

          a co tu zgadywać?
          przecież już wielokrotnie udowodnili że ich stać, to nie był pierwszy program
          tych dziennikarzy
          • rudy.pawel Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:34
            Sugerujesz, że śledzili Kwaśniewskiego? Kiedy?
            • kacza.republika.bananowa Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:37
              rudy.pawel napisał:

              > Sugerujesz, że śledzili Kwaśniewskiego? Kiedy?

              a w jaki sposób ja to sugeruję?
            • mgr.imprezio Poczucie dobrze spełnionego obowięzku 04.10.06, 12:38
              iniedosyt, że skutek ich działań jest inny od zamierzonego.
    • pisolina_cicciolina Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 12:38
      Świetne, tylko nikt z jej klakierów żyjących od postu do postu nie pamięta już
      jak Kataryna musiała się tłumaczyć z Agorowych srebrników. Dlatego nie
      zrozumieli tego co napisałeś (zresztą nic nowego i nic dziwnego). A do
      oryginalnej notki nie będzie im się chciało sięgać...

      zbigniew.stonoga napisał:

      > W pierwszej chwili nas to nawet rozbawiło, nie mamy dobrego zdania o Gazecie
      > Polskiej ale żeby posunąć się do kłamstwa? Odechciało nam się śmiać jak się
      > przekonaliśmy ile osób bezkrytycznie kupiło tego newsa. Nie ma oczywiście
      > powodu nam wierzyć, w końcu "przecieki" o tym, że jesteśmy inspirowani przez
      > Układ, szarą sieć, ZOMO, UB, SB, WSI, Platformę Obywatelską i postkomunistów
      > pojawiały się już dawno, tym bardziej więc nie mamy żadnych szans w starciu z
      > plotką opublikowaną w uczciwym (zdawałoby się) czasopiśmie. Pewnie nie
      > powinniśmy się przejmować bo w końcu jakie znaczenie ma to co sobie kilka
      > anonimowych osób pomyśli o nie do końca anonimowych Sekielskim i Morozowskim.
      > Ale jakoś się przejmujemy. Bo ten program był od początku do końca tylko
      > nasz, nikt nigdy w niego nie ingerował, nikt nam za niego dodatkowo (poza
      > pensją wynikającą z umowy o pracę) nie płacił, nikt nie miał wpływu na to co
      > tu mówiliśmy. Pod niektórymi swoimi komentarzami byśmy się dzisiaj nie
      > podpisali ale ani jeden przecinek w tym programie nie był przez nikogo
      > inspirowany. Jedyne co nakręcało ten program to jego widzowie i fantastyczne
      > dyskusje jakie tu prowadziliśmy i jedynym powodem dla którego w ogóle
      > tłumaczymy się z kłamstw jakiegoś faceta jest obawa, że ktoś tu może poczuć
      > się oszukany i manipulowany. A to naprawdę tylko my.
      >

      >
      > Oryginalna notka tutaj:
      > kataryna.blox.pl/2006/07/Wyjasnienie.html
      • zbigniew.stonoga Re: Co czują Sekielski i Morozowski? 04.10.06, 13:09
        > Świetne, tylko nikt z jej klakierów żyjących od postu do postu nie pamięta już
        > jak Kataryna musiała się tłumaczyć z Agorowych srebrników. Dlatego nie
        > zrozumieli tego co napisałeś (zresztą nic nowego i nic dziwnego). A do
        > oryginalnej notki nie będzie im się chciało sięgać...

        Też mam wrażenie, że niektórzy czytelnicy nie zrozumieli genezy tej notki i nie
        kliknęli w linka.

        Wyjaśnienie: podobna (choć oczywiście skala inna) historia jak Morozowskiego i
        Sekielskiego spotkała kilka miesięcy temu Katarynę. Oni byli w ciągu ostatniego
        tygodnia oskarżani o to, że ich program jest inspirowany przez służby
        specjalne, Platformę Obywatelską, postkomunistów i w ogóle - Układ. Jej
        zarzucono (zresztą przez pomyłkę - i autor pomyłki natychmiast się z tego
        wycofał i przeprosił) wówczas mniejszy ale też dla niej wyjątkowo bolesny
        grzeszek. Że za blogowanie płaci jej Agora. W obu przypadkach mamy do czynienia
        z ewidentnym podważeniem najważniejszego, co dana osoba w oczach czytelników /
        telewidzów posiada - czyli wiarygodności.

        Wówczas Kataryna popełniła wzmiankowaną notkę, którą sparafrazowałem żeby
        wyglądała na notkę panów z Teraz My. Wystarczyło zmienić kilka nazwisk, bloga
        na program i WSZYSTKO się zgadzało.

        Natomiast przykre jest to, że Kataryna tak ochoczo pluje dziś na Sekielskiego i
        Morozowskiego (pajace, chamy) choć doskonale wie jak muszą się czuć. A może nie
        wie - bo jednak w jej przypadku nastąpiły natychmiastowe przeprosiny i
        odwołanie zarzutów.
    • gruby190 Czują, że są w IV PRL :-((( 04.10.06, 13:12
      Na szczęście IV PRL Małych Braci to tylko popłuczyny po pierwszej i na dodatek
      dopiero w budowie ;-)))))
      • 9111951u Re: Czują, że są w IV PRL :-((( 04.10.06, 13:29
        ale Morozowski był na liście zakonspirowanej przez Kieresa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja