Kraków - Bagdad. Echa konfliktu

IP: *.net.autocom.pl 19.03.03, 00:33
"Wszystko jest pod kontrolą", czyli innymi słowy nic nie
zrobiono i liczy się na to, ze nic się nie wydarzy i jakos to
będzie. Brak słów.
    • Gość: AGNIESZKA Re: Kraków - Bagdad. Echa konfliktu IP: *.j.pl 19.03.03, 12:02
      Polska to jednak dość specyficzny kraj, zamiast zająć sie
      problemami kraju i jej mieszkańców(dość nieciekawa sytuacja
      polityczna i gospodarcza)strasznie się solidaryzuje z USA tak
      jakby Polska była "gigant" mocarstwem. Ciekawa jestem, czy jesli
      cała afera wojny zajdzie tak daleko, że....to czy ww. "gigant"
      nas zwykłych mieszkańców(którzy nic nie mieli do powiedzenia w
      sprawie poparcia USA) ochroni?
    • mn7 Re: Kraków - Bagdad. Echa konfliktu 19.03.03, 12:04
      Gość portalu: Graffi z Krakowa napisał(a):

      > "Wszystko jest pod kontrolą", czyli innymi słowy nic nie
      > zrobiono i liczy się na to, ze nic się nie wydarzy i jakos to
      > będzie. Brak słów.

      A co mianowicie miano zrobić?? Wprowadzić godzinę policyjną?? A może internować
      wszystkich śniadych?


      • Gość: Graffi z Krakowa Re: Kraków - Bagdad. Echa konfliktu IP: *.net.autocom.pl 19.03.03, 16:04
        Dokładnie tak:)
        • mn7 Re: Kraków - Bagdad. Echa konfliktu 19.03.03, 17:53
          Gość portalu: Graffi z Krakowa napisał(a):

          > Dokładnie tak:)

          Aha. Z tego wynika, że trzeba zacząc od Ciebie. Niezależnie od wojny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja