Gość: soso
IP: *.njl.dk
08.11.01, 18:29
To jest paranoja. Wlasnie uslyszalem w radiu, ze maja oni wszyscy zarabiac 17
tys. brutto. Ludzie, co sie dzieje?! Toz to jest jak placa byle inzynierka w
UE. To jest totalnie korupcjogenne!!!!!!!!!
Teraz jest jasne, ze np. pan Kalinowski podpisuje byle traktacik z SLD aby
tylko dobrac sie do koryta i kosic lapowy oraz chowac w stodole 'prezenty'. nie
wazne te marne 17000 ale liczy sie slodycz i lukier po stolku plynace. Podobnie
ta cala rada polityki pienieznej. Przeciez oni moga spokojnie zarobic gdzie
indziej lepsze pieniadze. Nasi poslowie zupelnie poglupieli. Jak chcemy miec
silny rzad to trzeba palcic! Tak mysle. Zastanowcie sie, dlaczego Leszek M.
zamrozil place swych ministrow. Sa juz przy korytku i fajnie jest machnac jakis
gest pod publiczke a swoja kase i tak sie zrobi.
Specjalne uklony dla pani Lybackiej. Durniejszej decyzji nie mozna bylo podjac
na poczatek! W wielu krajach zdaja sie po sredniej szkole tzw. egzamin
studencki i otwiera to bezstresowo droge na studia. U nas musi byc 'lepiej'. I
to jesze przez kilka lat o ile pan Leszek M. nie zauwazy 'profesjonalizmu' swej
ekipy. A chyba nie zauwazy bo slowa to jedno a i tak musi byc po staremu, jak w
komitecie.
Rzad profesjonalistow - ha, ha, ha!!!!!!!!
PS
Nie dziwie sie, ze doly PSL sie burza bo wystrychnieto je na dudka. Kilku pije
ministerialna smietane a reszta?! Ha, ha, ha!!! Pewnie nawet Miroslaw K. nawet
nie wie, co jest w traktaciku, ktory podpisal. Biedna nasza Polska cala.
_________________________________________________________________________