capitalissimus
09.10.06, 09:18
jeśli PO nie zechce współpracować w ważnych sprawach państwa i będzie dążyła
do jego destabilizacji, to trzeba by pomyśleć, czy prezydent nie mógłby
zawiesić parlamentu na jakieś trzy lata, żeby wygasić wielkie źródło chaosu i
awantur. Nowe wybory mogą mieć sens dopiero po oczyszczeniu stajni Augiasza.
Programy partii z jednej strony odrodzeniowych i propolskich, a z drugiej
strony nadal komunistycznych, liberalnych i ateistycznych są tak
przeciwstawne, że nie da się ich absolutnie pogodzić w całości, można by
szukać zgody tylko w jakichś małych i nieważnych dziedzinach. Zachodzą tu
różnice w samych koncepcjach człowieka, życia, państwa i świata. Nie rozwiąże
się już problemów ani na słowa w mediach, ani na papiery lustracyjne, słowa
bowiem są ciągle zafałszowane, a niekiedy i nielogiczne. A gdy chodzi o
papiery, to nawet gdyby ich było jednoznacznych milion, np. co do WSI, to i
tak przez stare formacje zostaną uznane za sfałszowane i pójdą do sądów,
które będą je badały przez 50 lat.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061007&id=my11.txt
Czyżby Lesiak miał rację pisząc 14 lat temu, że Kaczyńscy dążą do dyktatury??
Może przebąkiwania tu na forum o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego
nie są bezpodstawne a wiadome zdanie Kaczora z wywiadu dla Rzepy nie jest tak
niewinne jak to potem tłumaczono?