o sondażach

09.10.06, 17:07
rok temu, miesiąc temu i za miesiąc i za rok sondaż wyglądał i będzie
wyglądać inaczej niż teraz

więc - o czym tu gadać - po każdym sondażu ludzie pieprzycie jakby cos sie
wydarzyło

te obsrane firemki sondażowe co chwila przepytujące ten 1000 rodaków naszych
znajdują się w jakimś centrum uwagi zupełnie niezasłużenie


    • iza.bella.iza Re: o sondażach 09.10.06, 17:15
      Czyżbyś kwestionwał osiągnięcia nauk społecznych, które w znacznej mierze
      opierają się na badaniach potocznie zwanymi sondażami? Nie wiem czy wiesz, że
      ostatnio tak pogardliwie, jak ty o tego typu badaniach wypowiadał Stalin, a
      socjologia była za jego czasów nauką zakazaną.
      • loppe Re: o sondażach 09.10.06, 17:17
        Stalin interesuje mnie tyle samo co sondaże

        widze że jest napolona na wyniki sondazy i najchętniej codzinnie byś czytała
        wynik nowego, a jeszcze lepiej rano i wieczorem, dwa razy dziennie - coś w
        rodzaju reality show: jak dzis Polacy te sprawy czują he he
        • iza.bella.iza Re: o sondażach 09.10.06, 17:25
          loppe napisał:

          > Stalin interesuje mnie tyle samo co sondaże


          To widać, słychać i czuć. Gdybyś miał najbledsze choć pojęcie o historii
          najnowszej i wielu innych rzeczach, to nie papalałbyś tutaj tak bezsensownie i
          autorytatywnie zarazem.

          >
          > widze że jest napolona na wyniki sondazy i najchętniej codzinnie byś czytała
          > wynik nowego, a jeszcze lepiej rano i wieczorem, dwa razy dziennie - coś w
          > rodzaju reality show: jak dzis Polacy te sprawy czują he he


          A jak ty to widzisz, dziecinko? Może zastanów się czy nie gnębią cię omamy:)
          • loppe Re: o sondażach 09.10.06, 17:28
            dobra!
    • galt prawda 09.10.06, 17:18
      Sondaze maja znaczenie, ale nie powinny kreowac rzeczywistosci.
      Maja znaczenie dla obesrwacji tendencji, ale trzeba zauwazyc, ze wiele z tych
      sondazy ma spore bledy nie tylko statystyczne ale i konstrukcyjne. Czasem
      dodanie jedneo elementu tdo pytania, lub mala zmiana kontekstu wyprodukuje
      zupelnie inne rezultaty. Prawdziwy sondaz jest w dniu wyborow w urnach
      wyborczych.
      • ford.prefect Re: prawda 09.10.06, 17:25
        Dokładnie. Emocjonowanie się tym, że partia A straciła 2%, partia B zyskała 3% albo wręcz porównywanie wyników z różnych sondaży jest idiotyczne.
        • ford.prefect Re: prawda 09.10.06, 17:26
          I równie idiotyczne jest, za przeproszeniem, darcie mordy, że partia A miała wynik wyborczy 6%-10% inny niż dawał jej jakiś sondaż, co ma niby być dowodem, że tzw. sondażownie starają się wpływać na rzeczywistość "poprawiając" wyniki.
          • galt tak, ale 09.10.06, 17:40
            musisz przyznac, ze nie jest to niewylkuczone.
            Tak jak zawod lekarza, prawnika, architekta i inne, ktore maja okreslone skutki
            spoleczne, gdy nie wykonywane prawidlowo, tak i ten ma taleko idace skutki na
            wyniki zwlaszcza wyborow.

            W Stanach np. gdy bledy niektorych tzw. outlets (dane zbierane przy urnach
            wyborczych) okazaly sie niesc blad duzo wiekszy niz statyczny model by
            wskazywal - Kongres rozpoczal w tej sprawie dochodzenie. Wlasnie ze wzgledu na
            potencjal wypaczenia informacji w szczegolnum dla ksztaltowania opinii
            spolecznej momencie. I slusznie. Dochodzenie bylo ponadpartyjne i mialo na celu
            zbadanie metodolgii polisycznych firm, ktore rejestrowaly, jak sie okazalo,
            dane z bledem duzo wiekszym niz model statystyczny sugerowal - zwykle 3 - 4%.

            Nie sugeruja "zlej woli" odkryto, ze wielu "polistow"(?) mialo niewystarczajace
            przeszkolenie i stad zbieralo dane, ktore wypaczyly obraz. Np. odkryto, ze
            mlode dziwczyny zbierajace opinie, czuly sie bardziej komfortowo zbierajac dane
            od innych mlodych dziewczyn, niz mp. starszych mezszczyzn. Stad zalozenie
            rownej dystrybucji - zostalo tutaj wypaczone. W rezultacie dokonano glepszej
            rewizji (audit) technik polistycznych i wydano zalecenia korygujace.

            Takie dzialania sa jak najbardziej wymagane rowniez w przpadku polskich firm.
            Aw iec jezeli wiekszosc firm polistycznych pokaywala zwycieztwo PO o ok. 25% i
            ktory w rezultacie przegral. Zakladajac, ze uzyty model statystyczny przy
            mierzonej polulacji nie powinein wyprodukowac wyniku obarzoncego bledem
            wiekszym niz 3-4$ sugeruje, ze dane nie byly zbierane prawidlowo - wracajac do
            Twoeje sugesti. Jest istotnym znalezinie przyczyny. Taki rezultat na pewno
            sugeruje bledy przy zbieraniu danych. Jest wlasciwym zapytac, jakie mechanizmy
            spowodowaly takie bledy?

            Czy Ciebie, jako zwolennika PO, jak sie domyslam, nie razi ze nasze firmy
            polistyczne przy zalozonym statystycznie bledzie 3-4% produkuja rezultat z
            bledem 25 - 50%? Czy myslisz, ze kwestionowanie takiej skutecznosci nie jest
            jak najbardziej uzasdanione? Czy masz inne sugestie?
      • iza.bella.iza Re: prawda 09.10.06, 17:28
        galt napisał:

        > Sondaze maja znaczenie, ale nie powinny kreowac rzeczywistosci.


        To jest nie do unknięcia - sondaże badają to, co ludzie myśla. Ich wyniki
        oddziaływują na ludzkie myślenie. Daltego nie wolno publikowac w czasie trwania
        ciszy wyborczej.


        > Maja znaczenie dla obesrwacji tendencji, ale trzeba zauwazyc, ze wiele z tych
        > sondazy ma spore bledy nie tylko statystyczne ale i konstrukcyjne. Czasem
        > dodanie jedneo elementu tdo pytania, lub mala zmiana kontekstu wyprodukuje
        > zupelnie inne rezultaty. Prawdziwy sondaz jest w dniu wyborow w urnach
        > wyborczych.


        To prawda. Każdy sondaż jest tylko badaniem na próbce. Twierdzenia o
        rzeczywiśtości na nich oparte to tylko hipotezy.

    • potodno Re: o sondażach 09.10.06, 17:23
      cały problem w sondazach jest tylko reprezentatywnosc grup, które sie bada dla
      danego zjawiska
      a sondaze polityczne maja to do siebie ,ze raz na jakis czas sa weryfikowane
      przez zycie
      a tu jest jak teroia i praktyka
    • haen1950 Re: o sondażach 09.10.06, 17:30
      Może byś tak się do polityków z tym zwrócił? Pierwsze, co rano czytają, to
      informacje z giełdy politycznej, jak biznesmeni z prawdziwej. I jak te
      notowania nie mają wpływu na ich postępowanie to co ma? Nawet mi się cytować
      przykładów nie chce.
      • loppe Re: o sondażach IDIOT-culture 09.10.06, 17:34
        dokładnie! niech sobie politycy zamawiają i płaca za to - będzie

        obecnie sondaże ufundowywuja dla NAs Czytelników co chwila redakcje dzienników
        i tygodników - co chwila sondaż a to zamówiony przez Gazetę u tych, a to przez
        Rzepę u tych lub tamtych itd itp -


        OTÓŻ, gdyby w tych sondażach i publikacjach prasowych zadawano interesujące
        pytania sodnażowe, wciąż różne, moglibyśmy się czegoś dowiedzieć o Polakach

        nistety najczęściej jest to sakramentalne idiotyczne "na kogo byś głosował
        gdyby wybory odbyły się dziś" - gdyby babcia miała wąsy
    • jack20 Re: o sondażach 09.10.06, 17:42
      Problemem w panstwie polskim jest wiarygodnosc sondazy i instytucji je
      prowadzace. I to stawia pod znakiem zapytania wysilki tych instytucji.
      Jesli w statystycznym panstwie "starej europy " pomylki w sondazach sa z reguly
      mniejsze od bledu statystycznego to w Polsce siegaja 30% i wiecej.
      A to podwaza sens ich prowadzenia.
      • pralinka.pralinka Re: o sondażach 09.10.06, 20:22
        jack20 napisał:

        > Problemem w panstwie polskim jest wiarygodnosc sondazy i instytucji je
        > prowadzace. I to stawia pod znakiem zapytania wysilki tych instytucji.
        > Jesli w statystycznym panstwie "starej europy " pomylki w sondazach sa z reguly
        >
        > mniejsze od bledu statystycznego to w Polsce siegaja 30% i wiecej.
        > A to podwaza sens ich prowadzenia.

        O czym my mówimy! Jeśli widzę na ekranie socjologa zachłystującego się zachwytem
        nad jedną partią a krytykującego ostro inna partię. I tenże socjolog objawia, że
        własnie przeprowadza badania nad nastrojami Polaków. I potem swoje emocje
        przedstawia nam jako wyniki "badań".
        • jack20 Re: o sondażach 09.10.06, 20:42
          Plata sie tu po FK taka socjolozka o nicku bella iza, wyloz jej ta
          lopatologicznie.
          • iza.bella.iza Re: o sondażach 09.10.06, 21:06
            jack20 napisał:

            > Plata sie tu po FK taka socjolozka o nicku bella iza, wyloz jej ta
            > lopatologicznie.

            Nie dość, że ignorant to jeszcze gbur napisał powyższe zdanie. Zapatrzył się
            pewnie na mundrola Leppera:)
        • iza.bella.iza Re: o sondażach 09.10.06, 21:04
          pralinka.pralinka napisała:


          > O czym my mówimy! Jeśli widzę na ekranie socjologa zachłystującego się
          zachwytem nad jedną partią a krytykującego ostro inna partię.


          Czy socjolog nie prawa mieć swojej osobistej opinii?


          > I tenże socjolog objawia, że
          > własnie przeprowadza badania nad nastrojami Polaków. I potem swoje emocje
          > przedstawia nam jako wyniki "badań".

          Mogłabyś jakoś udowodnić swoje twierdzenie?


      • iza.bella.iza Re: o sondażach 09.10.06, 21:01
        jack20 napisał:


        > Jesli w statystycznym panstwie "starej europy " pomylki w sondazach sa z reguly
        >
        > mniejsze od bledu statystycznego to w Polsce siegaja 30% i wiecej.


        Co ty wypisujesz? Błąd statystyczny sięgający 30%?
      • loppe Re: o sondażach 10.10.06, 07:51
        no rzeczywiście, rozjazd od 20% do 30% to nie jest błąd 10% tylko 33%, a oni
        powinni się mieścić w błędzie statystycznym bodaj do 5%

        myla niektórzy procenty i punkty procentowe, socjologowie
    • create prawdziwe sondaże są gdzie indziej 09.10.06, 17:57
      a mianowicie w rękach przywódców partyjnych. Oni zamiawiają sondaże dość
      dogłebne w których pewnie rejestruje się nie tylko poparcie ale i przepływ
      elektoratu, pewnie i wiele innych rzeczy których w gazetach nie opłaca sie
      publikować ( no chyba ze w naukowych)
    • jack20 Re: o sondażach 09.10.06, 21:20
      Pani Izo, blad statystyczny czy w badaniach socjologicznych czy technicznych
      wynosi oczywiscie 3%.
      Jesli badania dwu niezaleznych instytutow wykazuja popularnosc parti x:
      raz 20% innym razem 26% to blad lezy w granicch ca 30%.
      I tylko tyle chcialem powiedziec.
      • loppe Re: o sondażach 11.10.06, 09:46
        no przecież, rozjazd od 20% do 30% to nie jest błąd 10% tylko 33% ew. 50%, a
        oni powinni się mieścić w błędzie statystycznym bodaj do 5%

        myla niektórzy procenty i punkty procentowe, socjologowie
    • feretron Re: o sondażach 09.10.06, 21:25
      No cóż. Sondaz wyborczy w Polsce nigdy chyba nie będzie rzetelny do końca.
      Chociaz nie, sondaż będzie - problem polega na tłum,aczeniu jego wyników i
      wyciąganie wniosków. A co do wyników wyborów - mam nadzieję że te najbliższe,
      samorządowe zakończą się zwycięstwem PO :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja