Gość: H. Szmunessowna
IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.19.* / *.thls.bbc.co.uk
20.03.03, 20:54
Warto tu jeszcze wspomniec i o tym, ze polska policja nagminnie
odmawia klasyfikowania atakow rasistowskich jako rasistowskie
wlasnie - nawet wtedy, kiedy nie ulega to najmniejszej
watpliwosci. W zeszlym roku jesienia gdzies pod Plockiem w
czasie weekendu doszlo do takiego wlasnie ataku na dwie romskie
rodziny wypoczywajace w pensjonacie.Zaatakowala ich
kilkudziesieciu miejsowych uzbrojonych w paly skinow. Zanim
nawet jeszcze dochodzenie zostalo przeprowadzone, a sprawcy
ataku pojmani, miejsowy komendant policji zwolal konferencje
prasowa tylko po to by poinformowac, ze atak nie mial podloza
rasistowskiego. Podobnie utrzymywal w wywiadzie, ktory z nim
przeprowadzilam (BBC) tego samego dnia. Pzzekonywal jak
najbardziej serio, ze Romowie musieli atak sprowokowac. Znam
wiele innych podobnych wypadkow. I dlatego Polska oficjalnie nie
posiada zadnych danych oficjalnych na temat przemocy
rasistowskiej w kraju. Jeden z komendantow policji powiedzial
mi, niestety off record, wiec nie moge powolac sie na jego
nazwisko, ze policja ma ZAKAZ odnotowywania rasistowskich
motywacji napadow. Gdyby nie Rafal Pankowski, gdyby nie Otwarta
Rzeczypospolita, gdyby nie Stowarzyszenie Romow w Tarnowie i
jego niestrudzony prezes Adam Andrasz, niktby za granicą nie
wiedzial, ze Polska ma jajkiekolwiek problemy z rasizmem. To
jest zarzut takze pod adresem GW, ktora nie dostrzega przemocy
wobec Romow. POzdrawiam.