joannabarska
11.10.06, 01:42
"Rozmawiałem na spotkaniu koalicyjnym z Gosiewskim nt uprawianego przez niego
procederu codziennego korumpowania naszych radnych. Pytałem, jak to jest, że
z jednej strony oczekują partnerskiej lojalności ze strony LPR, z drugiej zaś
nic się nie nauczyli z rozmów z Begerową i codziennie składają oferty naszym
radnym. Uprawiają przekupstwa, obiecują wysokie miejsca na listach, zwodzą i
mamią naiwnych i zdezorientowanych samorządowców, zresztą nie tylko z LPR.
Powiedział całkiem szczerze, że dziwi się moim wątpliwościom, ponieważ
on „zawarł umowę ze środowiskiem Radia Maryja już koło lutego, spisał warunki
i to środowisko ma w każdym okręgu piąte miejsce”. Jakie środowisko Radia
Maryja? – pytam. A on na to, że jak nam się to nie podoba, to „porozmawiajmy
z ojcem Tadeuszem”. Nie rozumiem – odpowiedziałem. A on, że Radio Maryja
wprost będzie popierać piąte miejsca na listach PiS i on (Gosiewski) takiej
szansy nie może zmarnować. Ale co ma wspólnego – pytam – Radio Maryja z
korumpowaniem naszych radnych? Przecież oni nie są z Radia. Nie bardzo
potrafił odpowiedzieć. Tak oto pan Gosiewski usprawiedliwił przekupywanie
radnych z ugrupowania koalicyjnego. Zasłonił się „ojcem Tadeuszem”. Nie wiem,
czy dyrekcja Radia wie, że PiS w ich imieniu uprawia regularne kupczenie i
autorytetem ojca dyrektora tej rozgłośni zasłania swoje wątpliwe moralnie
szalbierstwa. Przynajmniej mam sprawę jasną. Ludzi tych nam nie szkoda.
Lepiej niech idą wprost i otwarcie do Gosiewskiego, niż mieliby zdradzać nas
za plecami. Na szczęście to przypadki marginalne, po kilka do kilkunastu na
województwo. A i ważne, że poznałem przy tym metody PiS wypowiedziane bez
żenady i skrępowania ustami ważnego ministra. Moralna odnowa? Gosiewski
cieszy się, że szlam zgarnia ze wszystkich stron jako budulec w
tworzeniu „wielkiej partii odnowy”. Kiedyś się przekona, że szlam to materiał
co prawda klejący się, ale trudno utwardzany. Zostawmy pana ministra. Coraz
bliżej nam do odtworzenia koalicji z Samoobroną. Prezydent zdaje się być już
przekonany. Ważni politycy PiS też. Nasza wspólna konferencja miała
zamanifestować nasz sprzeciw wobec dotychczasowych metod budowania
większości. Jeśli PISowi zależy rzeczywiście na koalicji, to usiądzie do
poważnych rozmów. Budowanie rządu na sprzedajnych posłach, rozbijaniu
ugrupowań, szantażach i przekupstwach jest co najmniej nietrwałe." >>>No
patrzcie jak czołowy przedstawiciel LPR poczyna sobie z panem Gosiewskim!
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI