Gudzowaty i nagrania z Michnikiem. Tu problem nie

12.10.06, 21:53
lezy w tym, ze ktos kogos nagral. Problem lezy w tym, ze dzialanie
Gudzowatego (jesli taki fakt jak ta rozmowa z Michnikiem mial miejsce)
wyglada z pozoru na dzialanie bezsensowne. No bo na zdrowy rozsadek jaki
zwiazek moze miec naczelny nawet najwiekszej gazety w Polsce z tym, ze
specsluzby chca uwalic bogatego biznesmena i jak moze pomoc w tej sprawie ?
Na moje zaden i nijak nie moze pomoc.
Chyba, ze wiesc gminna w warszawce niosla, ze naczelny ma zazyle zwiazki z
tymi, ktorzy chca uwalic. I moze zalatwic zeby sie odczepili od biznesmena.
Nie chodzi mi tu o specsluzby tylko o to komu wtedy podlegaly - czyli ekipa
Millera i panujacy wtedy "magister" ....
Wtedy wszystko zaczyna pasowac. Gudzowaty jak wyczerpal wszystkie formalne
mozliwosci dzialania zaczal dzialac nieformalnie -
    • niepismienny_niepoczytalny Re: Gudzowaty i nagrania z Michnikiem. Tu problem 12.10.06, 21:55
      juz Kurski cos wymysli, jego w tym glowa
      • frank_drebin A moja glowa w tym zeby dodac, ze jesli to co 12.10.06, 21:59
        napisalem nie jest dalekie od prawdy to jednak wtedy mocno smierdzialo
        (smierdzi) w RP jesli tak sie sprawy zalatwialo (zalatwia).
        niepismienny_niepoczytalny napisał:

        > juz Kurski cos wymysli, jego w tym glowa
        • niepismienny_niepoczytalny linia obrony jest z gory znana 12.10.06, 22:01
          i sprawdzona: kazdy tak zalatwial sprawy, a jak ktos sie nie zgadza to hipokryta
          • frank_drebin Re: linia obrony jest z gory znana 12.10.06, 23:10
            Linie obrony to ja mam szczerze mowiac w glebokim powazaniu. Chodzi mi bardziej
            o mechanizmy ..., ktore sa dosc hmmm zastanawiajace ....
            niepismienny_niepoczytalny napisał:

            > i sprawdzona: kazdy tak zalatwial sprawy, a jak ktos sie nie zgadza to
            hipokryt
            > a
Inne wątki na temat:
Pełna wersja